Nieznany sprawca zaboru cudzego samochodu nie jest osobą trzecią w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. (w związku z art. 436 k.c.), lecz posiadaczem tego samochodu.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jadwigi Ż., Jacka Ż. i Grzegorza Ż. przeciwko Wyższej Szkole Pedagogicznej w G. i Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń (Oddziałowi Wojewódzkiemu w G.) o odszkodowanie i ustalenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Gdańsku postanowieniem z dnia 20 czerwca 1969 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"1) Czy osoba, która bez wiedzy i zgody właściciela uruchomiła jego samochód, włączyła do ruchu, a następnie spowodowała wypadek, jest osobą trzecią w rozumieniu art. 435 § 1 kodeksu cywilnego?
a w wypadku pozytywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie,
2) Czy zasady współżycia społecznego w PRL (art. 5 k.c.) pozwalają w ramach niniejszej sprawy uchylić się PZU od odpowiedzialności cywilnej z tytułu ubezpieczenia na podstawie § 16 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24.IV.1968 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 15, poz. 89)"
udzielił następującej odpowiedzi:
Nieznany sprawca zaboru cudzego samochodu nie jest osobą trzecią w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. (w związku z art. 436 k.c.), lecz posiadaczem tego samochodu.
W dniu 27.II.1968 r. jacyś nieznani sprawcy zabrali samochód należący do Wyższej Szkoły Pedagogicznej w G. i w czasie jazdy tym samochodem najechali na przechodzących ulicą Grunwaldzką Lucjana Ż. i jego syna Grzegorza Ż., powodując śmierć pierwszego z nich i ciężkie obrażenia ciała u drugiego. Sprawcy wypadku porzucili samochód i nie zostali wykryci.
W następstwie wypadku żona zabitego oraz jego dzieci Jacek i Grzegorz Ż. wystąpili z powództwem przeciwko Wyższej Szkole Pedagogicznej w G. i przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Oddziałowi Wojewódzkiemu w G., żądając w nim zasądzenia określonych w pozwie kwot tytułem odszkodowania oraz ustalenia przyszłej odpowiedzialności pozwanych za szkody poniesione przez bezpośrednio poszkodowanego w wypadku Grzegorza Ż.
Sąd Powiatowy w Gdańsku oddalił powództwo ustalając, że szkoda została wyrządzona z winy nieznanych sprawców, za których nie ponosi odpowiedzialności Wyższa Szkoła Pedagogiczna (art. 435 i 436 k.c.), a skoro nie ponosi tej odpowiedzialności Szkoła, to również i PZU nie jest zobowiązany do świadczeń.
Przy rozpoznawaniu rewizji od tego wyroku, złożonej przez powodów, Sąd Wojewódzki w Gdańsku postanowił przedstawić Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 § 1 k.p.c. do rozstrzygnięcia zagadnienia prawne przytoczone w sentencji uchwały.
Przy rozstrzyganiu przedstawionych zagadnień Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Ażeby odpowiedzieć na pierwsze pytanie, należy przede wszystkim rozważyć, na jakiej podstawie prawnej można opierać odpowiedzialność nieznanego sprawcy zaboru cudzego samochodu za szkody wyrządzone ruchem tego pojazdu innym osobom (z wyłączeniem osób, które były przewożone z grzeczności): czy tylko na zasadzie winy (art. 415 k.c.), czy również na zasadzie ryzyka (art. 436 § 1 w związku z art. 435 k.c.)? Gdyby bowiem należało brać pod uwagę obie podstawy, to odpowiedź na pierwsze pytanie Sądu Wojewódzkiego byłaby przesądzona już z tego powodu, że osoba odpowiedzialna z tytułu ryzyka nie może być jednocześnie "osoba trzecią" w rozumieniu art. 435 k.c.
Odpowiedzialność nieznanego sprawcy zaboru cudzego mienia z tytułu ryzyka byłaby jednak możliwa tylko wówczas, gdyby należało takiego sprawcę uważać za posiadacza zabranego samochodu, ponieważ jedynie posiadacz odpowiada z mocy art. 436 § 1 k.c. za szkody wyrządzone komukolwiek przez ruch samochodu. Chodzi przy tym o posiadanie samoistne, gdyż posiadanie zależne nie może być w okolicznościach sprawy brane pod uwagę.
Nie ulega wątpliwości, że samoistnym posiadaczem samochodu przed jego zaborem była Wyższa Szkoła Pedagogiczna w G. Na skutek bezprawnego jednak i samowolnego zabrania tego samochodu przez nieznanych sprawców, Szkoła utraciła nad samochodem faktyczne władztwo. Jednocześnie władztwo to objęli nieznani sprawcy zabrania samochodu. Oni też władali samochodem w chwili wypadku.
Skoro zaś sprawcy zabrania samochodu pozostali nieznani i w związku z tym nie można ustalić, jaki cel mieli oni na względzie przy zaborze pojazdu ani też jaki charakter miało ich władanie z punktu widzenia ich zamiarów i woli, to musi mieć zastosowanie ustawowe domniemanie wyrażone w art. 339 k.c., że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Domniemania tego nie może przy tym obalić fakt porzucenia samochodu, ponieważ w okolicznościach sprawy świadczy on nie o uzewnętrznieniu woli nieznanych sprawców w odniesieniu do posiadania, lecz o dążeniu do uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku.
Jeżeli zatem nieznanych sprawców zabrania cudzego samochodu należy uważać za samoistnych posiadaczy, to jednocześnie przyjąć należy, że utraciła posiadanie tego samochodu pozwana Wyższa Szkoła Pedagogiczna w G. i w chwili wypadku nie była ona posiadaczem w rozumieniu art. 436 § 1 k.c., odpowiedzialnym z tytułu ryzyka za szkody wyrządzone ruchem samochodu. Nie mają też w tym wypadku istotnego znaczenia domniemania ustawowe wyrażone w art. 340 i 345 k.c., ponieważ dotyczą one innych skutków prawnych.
Odpowiedzialność z art. 436 § 1 w związku z art. 435 k.c. obciążała zatem nieznanych sprawców zabrania samochodu jako kolejnych posiadaczy samoistnych. Skoro zaś stali się oni przez to uczestnikami stosunku prawnego, zobowiązanymi do naprawienia szkód opartego na zasadzie ryzyka, to jednocześnie nie można ich uważać za "osoby trzecie", których wyłączna wina uchyla odpowiedzialność z tytułu ryzyka (art. 435 k.c.). Dlatego też na pierwsze pytanie Sądu Wojewódzkiego należało udzielić odpowiedzi negatywnej - jak w sentencji uchwały.
Negatywna odpowiedź na pierwsze pytanie zwalniała Sąd Najwyższy od obowiązku odpowiedzi na kolejne pytanie Sądu Wojewódzkiego. Ponieważ jednak udzielona odpowiedź nie decyduje sama o dalszym trwaniu odpowiedzialności PZU ani też o jej wygaśnięciu, przeto celowe jest ogólne chociażby ustosunkowanie się w uzasadnieniu do zagadnień poruszonych w drugim pytaniu.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na zakres odpowiedzialności PZU w myśl rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24.IV.1968 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 15, poz. 89).
Zgodnie z § 1 pkt 2 ust. 1 wymienionego rozporządzenia obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne obejmuje ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody spowodowane ruchem tych pojazdów. Ubezpieczenie to obejmuje zatem także odpowiedzialność cywilną osób, które zagarnęły cudzy pojazd, jeżeli stały się jego posiadaczami. Ograniczenie tej odpowiedzialności przewiduje jednak § 5 rozporządzenia, według którego - w razie wypadku spowodowanego ruchem pojazdu mechanicznego należącego do posiadacza, którego tożsamości nie ustalono - PZU jest zobowiązane tylko do świadczeń z tytułu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków. Dodatkowo wyraża brak odpowiedzialności PZU z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przez posiadacza lub kierowcę pojazdu, których tożsamości nie ustalono, również § 16 pkt 3 rozporządzenia. Gdyby zatem sprawcy wypadku i zagarnięcia samochodu zostali w rozpoznawanej sprawie wykryci i ustaleni, to wówczas PZU odpowiadałby za szkody spowodowane wypadkiem, uzyskując zarazem uprawnienie do pełnego regresu w stosunku do sprawców zagarnięcia (§ 17 rozporz.). Skoro jednak sprawcy zagarnięcia samochodu ujawnieni nie zostali, to PZU nie odpowiada za szkody wynikłe z wypadku spowodowanego ruchem posiadanego przez nich pojazdu.
Mając na uwadze powołane wyżej przepisy należy przyjąć, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy brak odpowiedzialności PZU, wynikający z powołanych wyżej przepisów rozporządzenia, odpowiada brakowi uprawnień powodów do żądania od PZU naprawienia szkody w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza samochodu i że w wypadku takim nie można się powoływać na art. 5 jako na samodzielne żródło powstania uprawnień do żądania od PZU odszkodowania, ani też - na skutek stosowania art. 5 k.c. - pozbawiać mocy obowiązującej określonych już wyżej i aktualnie obowiązujących przepisów.