Rzecznik Ubezpieczonych

Rzecznik Ubezpieczonych > Art. 446 k.c. - śmierć poszkodowanego > uchwała SN z dnia 1968.05.28 III CZP 50/68 OSNC 1969/2/23

uchwała SN z dnia 1968.05.28 III CZP 50/68 OSNC 1969/2/23

Okoliczność, że ojciec dziecka, na rzecz którego została zasądzona renta odszkodowawcza z tytułu śmierci matki, zawarł ponowne małżeństwo, nie ma wpływu na podstawę i wysokość renty.


Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Krzysztofa K. przeciwko Witoldowi P. o odszkodowanie, po rozpoznaniu na posiedzeniu  jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie postanowieniem z dnia 7 lutego 1968 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"Czy zawarcie drugiego związku małżeńskiego przez ojca dzieci uprawnionych do otrzymania renty po matce prowadzącej gospodarstwo domowe, zmarłej na skutek wypadku, uzasadnia zwolnienie sprawcy wypadku świadczenia renty od dnia zawarcia przez ojca drugiego małżeństwa, ewentualnie - czy okoliczność ta może tylko stanowić przyczynę obniżenia dochodzonej renty?"

postanowił udzielić następującej odpowiedzi:

Okoliczność, że ojciec dziecka, na rzecz którego została zasądzona renta odszkodowawcza z tytułu śmierci matki, zawarł ponowne małżeństwo, nie ma wpływu na podstawę i wysokość renty.

 

Wyrokiem z dnia 3.VII.1967 r. Sąd Powiatowy zasądził od pozwanego na rzecz małoletnich powodów m.in. rentę miesięczną po 500 zł tytułem odszkodowania w związku ze śmiercią ich matki, za co pozwany ponosi odpowiedzialność na zasadzie art. 415 k.c. Ustaliwszy, że matka powodów nie pracowała zarobkowo i że udział jej w ponoszeniu kosztów utrzymania i wychowania dzieci wyrażał się tylko w jej własnej pracy w gospodarstwie domowym, Sąd Powiatowy uznał, że renta będzie przysługiwać małoletnim powodom tylko do dnia zawarcia ponownego małżeństwa przez ich ojca (co nastąpiło w dniu 2.VI.1966 r.). Od tej bowiem daty obecna żona ojca powodów (macocha) przejęła na siebie - zgodnie z art. 23 i 27 k.r.o. - obowiązek osobistych starań o wychowanie dzieci i pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

Od powyższego wyroku powodowie, reprezentowani przez swego ojca, wnieśli rewizję, domagając się zasądzenia na ich rzecz renty stałej do czasu uzyskania możliwości samodzielnego utrzymania się. Przy rozpoznawaniu rewizji Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. pytanie prawne wskazane na wstępie.

 

Udzielając odpowiedzi na powyższe pytanie, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Jakkolwiek pytanie prawne dotyczy szczególnej sytuacji zasądzenia renty na rzecz dzieci z tytułu śmierci matki nie pracującej zarobkowo, należy rozważyć powyższe zagadnienie w płaszczyźnie szerszej, a mianowicie czy w ogólności fakt zawarcia nowego związku małżeńskiego przez pozostałego przy życiu rodzica może mieć wpływ na przysługujące dziecku roszczenie odszkodowawcze z tytułu zawinionej przez sprawcę szkody śmierci drugiego z rodziców.

Na powyższe pytania należy odpowiedzieć negatywnie.

Faktem jest, że zawarcie przez pozostałego przy życiu ojca lub matkę nowego małżeństwa z reguły wpływa na polepszenie sytuacji dziecka o tyle, iż uzyskuje ono dodatkową osobę mogącą roztoczyć nad nim pieczę, jest zaś zjawiskiem powszechnie przyjętym w normalnie funkcjonującej komórce rodzinnej, że ojczym lub macocha biorą udział w wychowywaniu i utrzymywaniu swoich pasierbów. Mylny jest co prawda pogląd Sądu Powiatowego, że obowiązek macochy łożenia na pasierbów wynika wprost z art. 23 i 27 k.r.o., albowiem wymienione przepisy mają na uwadze rodzinę w węższym tego słowa znaczeniu, przewidując obowiązek małżonków współdziałania dla dobrej rodziny, którą "przez swój związek założyli". niemniej jednak kodeks rodzinny i opiekuńczy usankcjonował prawnie wytworzony już przedtem obyczaj uczestniczenia ojczyma lub macochy w wychowywaniu i utrzymywaniu pasierbów, ustanawiając w art. 144 § 1 prawo dziecka do żądania od męża matki lub żony ojca świadczeń alimentacyjnych, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego.

Jednakże powyższe okoliczności, tj. uzyskanie przez dziecko nowego powinowatego, najbliższego zresztą stopnia (ojczyma lub macochy), zobowiązanego zwyczajowo, a w pewnych wypadkach również prawnie do łożenia na utrzymanie i wychowanie pasierba, nie mogą przekreślić ani ograniczyć odpowiedzialności osoby, która w myśl przepisów prawa cywilnego obowiązana jest do naprawienia szkody wynikającej z czynu niedozwolonego. Tego rodzaju wniosek nie znajdowałby usprawiedliwienia ani w przepisach prawa, ani w zasadach współżycia społecznego. Osoba odpowiedzialna za szkodę nie może bowiem przerzucić tej odpowiedzialności na osoby bliskie poszkodowanemu, choćby spadał na nie w pewnych wypadkach, z innego tytułu prawnego, obowiązek utrzymania poszkodowanego.

Sąd Najwyższy przyjmował już w poprzednich orzeczeniach (por. np. OSNCP z 1964 r., zeszyt 10, poz. 216), że okoliczność, iż opiekę nad niedołężnym poszkodowanym sprawowali jego domownicy, nie pozbawia go prawa żądania renty odszkodowawczej z tytułu zwiększonych potrzeb, podobnie jak nie powoduje utraty prawa do renty fakt, że poszkodowany pozostaje na utrzymaniu rodziny. Mając więc na uwadze wskazania tego orzecznictwa, należy przyjąć, że również w sytuacji tu omawianej, tj. gdy dziecko poszkodowane na skutek śmierci jednego z rodziców uzyska - na skutek zawarcia nowego małżeństwa przez drugiego rodzica - ewentualną możliwość poszukiwania środków utrzymania od ojczyma lub macochy, sprawca szkody nie może z tego powodu zwolnić się od odpowiedzialności przewidzianej przepisami prawa cywilnego.

Te ogólne założenia nie ulegają również zmianie w sytuacji występującej w konkretnej sprawie, gdy dziecko dochodzi renty z tytułu śmierci matki nie pracującej zarobkowo. Wskazane przez Sąd Powiatowy podobieństwo sytuacji dziecka mające polegać na tym, że po śmierci matki te same czynności w zakresie pieczy nad nim i gospodarstwa domowego wykonuje druga żona ojca, jest tylko pozorne. Abstrahując już od kwestii, że fakt niezarobkowania matki - skoro była ona do pracy zdolna - nie może być traktowany jako element stały, gdyż w każdej chwili matka, gdyby żyła, mogłaby podjąć zatrudnienie, należy przede wszystkim mieć na względzie wspomnianą wyżej zasadę, że sprawca szkody nie może przerzucać swej odpowiedzialności na inną osobę. Macocha nie ma obowiązku zastępować sprawcy szkody w ponoszeniu tej części kosztów utrzymania i wychowania dziecka, które poprzednio łożyła matka swoją pracą. Macocha może np. sama chcieć pracować zarobkowo, a sumy uzyskane tytułem renty odszkodowawczej przeznaczać na płatną pomoc w prowadzeniu gospodarstwa domowego i pieczy nad dzieckiem. Pomoc udzielana przez macochę w wychowaniu dziecka powinna iść na korzyść dziecka, zwiększając świadczenia na jego rzecz, a nie na korzyść sprawcy szkody, zmniejszając zakres jego odpowiedzialności.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

Informacje prasowe z rynku

06.01.2009 - Ubezpieczenia majątkowe

Kiedy wypowiedzenie OC komunikacyjnego skuteczne?

czytaj więcej



06.01.2009 - Ubezpieczenia na życie

Bliżej siebie polisa ubezpieczenia na życie i polisa na tzw. dożycie

czytaj więcej



06.01.2009 - Zabezpieczenie emerytalne

ZUS przygotowany do wypłaty okresowych emerytur kapitałowych

czytaj więcej




Współpraca międzynarodowa Bieżące prace parlamentu