Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Art. 481 k.c. - odsetki > Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 4 czerwca 2008 r., sygn. akt III Ca 466/08, niepublikowany

Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 4 czerwca 2008 r., sygn. akt III Ca 466/08, niepublikowany

Obowiązek zaspokojenia roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, nie staje się wymagalny dopiero z datą wydania uwzględniającego to roszczenie wyroku sądowego, lecz z chwilą wezwania dłużnika do jego zaspokojenia /art. 455 k.c./. W przypadku zaś, gdy odpowiedzialność za wyrządzoną przez sprawcę szkodę ponosi zakład ubezpieczeń, ma on obowiązek spełnić świadczenie w ciągu trzydziestu dni od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku / art. 817 § 1 k.c. /, chyba że wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okaże się niemożliwe, w takim przypadku, jak stanowi § 2 art. 817 k.c., świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe.


Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę           5000 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 29 stycznia 2008r., oddalił powództwo Marii J. w pozostałym zakresie, zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 773,79 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1000 zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 29 stycznia 2008r., oddalił powództwo Henryka J. w pozostałym zakresie, zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 549,50 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu. Zasądzona tytułem roszczenia głównego na rzecz każdego z powodów kwota stanowi zadośćuczynienie za krzywdę, jakiej każdy z powodów  doznał w wyniku wypadku drogowego z dnia 23 sierpnia 2005r. Sąd ustalił, że powód prowadził wówczas pojazd, a powódka była jego pasażerem, wypadek spowodował Tadeusz S. ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanej. Powódka wskutek wypadku straciła przytomność, przytomność odzyskała, gdy w samochodzie, w którym się znajdowała, rozcinano blachę aby wydostać ją na zewnątrz, miała urwany nos, rozerwaną twarz po lewej stronie pod okiem na linii od oka do ust, rozcięcie nad lewym okiem w okolicy nosa, nie widziała na lewe oko. Bezpośrednio po wypadku odczuwała dolegliwości bólowe w okolicach brzucha oraz w prawej nodze, uszkodzeniu uległa opłucna powódki i zatoka szczękowa. Powódka pluła krwią. Przez okres 10 dni leżała na Oddziale Laryngologicznym Szpitala Specjalistycznego, po czym leczona była ambulatoryjnie w przychodniach laryngologicznej, neurologicznej i okulistycznej oraz korzystała z zabiegów w poradni rehabilitacyjnej. Podczas pobytu w szpitalu, dnia 23 sierpnia 2005 r. powódka poddana została operacji, w trakcie której prawie całkowicie zrekonstruowano jej nos i zszyto ranę policzka lewego, ze szpitala wypisano ją z rozpoznaniem urazu głowy, prawie całkowitej amputacji nosa, złamania zatoki szczękowej lewej, ran tłuczonych, drążących policzka lewego i krwioplucia. W lipcu 2006r. przez okres tygodnia powódka była hospitalizowana na oddziale gruźlicy i chorób płuc z uwagi na złamanie w wypadku trzech żeber po prawej stronie i podejrzenie złamania czwartego żebra. Do chwili obecnej powódka w związku z wypadkiem leczy się u neurologa i laryngologa. Przez pół roku po wyjściu ze szpitala powódka brała środki przeciwbólowe. Stosowała żele na wchłonięcie krwiaków. Zażywanie leków przeciwbólowych powodowało u niej odruchy wymiotne, przez okres dziesięciu dni brała zastrzyki przeciwbólowe. Ze względu na niekontrolowany wyciek z nosa zalecono powódce operację nosa. Na prawej nodze powódka ma niewchłonięty bardzo duży krwiak. Po wypadku powódka uczestnicząc w ruchu drogowym miewa straszne lęki, na widok tirów. Biegli lekarze z zakresu traumatologii i ortopedii oraz z zakresu neurologi rozpoznali u powódki stan po urazie czaszkowo-mózgowym z utrwalonym zespołem skarg subiektywnych o charakterze nerwicy pourazowej, stan po złamaniu kości szczękowej lewej, stan po urazie nosa z rozległą raną szarpaną oraz stan po złamaniu czterech żeber po stronie lewej; łączny trwały uszczerbek na zdrowiu powódki w związku z wypadkiem określili na 22 %. Powód wskutek wypadku stracił przytomność, którą na chwilę odzyskał w karetce pogotowia, a na trwale w szpitalu. W wypadku doznał wstrząśnienia mózgu, urazu kręgów szyjnych, złamania lewego żebra, rozcięcia na lewym policzku. Nadal odczuwa dolegliwości bólowe w okolicach kręgów szyjnych. Biegli lekarze z zakresu traumatologii  i neurologii rozpoznali u powoda stan po urazie czaszkowo-mózgowym bez utrwalonych następstw, stan po złamaniu kości jarzmowej lewej bez przemieszczenia, stan po zranieniu lewego policzka oraz wargi dolnej, stan po stłuczeniu klatki piersiowej ze złamaniem żebra po stronie lewej; stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda w związku z wypadkiem określili na 2%. Jako podstawę  odpowiedzialności pozwanej powołał Sąd art. 36 ust. 1 i 34 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003r.                      o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w związku z art. 436 § 1 i 435 § 1  k.c. Określając wysokość należnego powodom, według art. 445 § 1 k.c., zadośćuczynienia wziął Sąd pod uwagę nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w dziedzinie życia osobistego i społecznego, w tym także zawodowego, oraz wiek poszkodowanych. Doszedł do wniosku, że z uwagi na wiek powódki w chwili zdarzenia, trwały uszczerbek na zdrowiu związany z nerwicą, szpecącymi bliznami i stanem po złamaniu czterech żeber, pobyt w szpitalu z przeprowadzoną tam operacją prawie całkowitej rekonstrukcji nosa, a także dalsze leczenie ambulatoryjne i obawy związane z podróżami samochodem oraz doznane cierpienia i fakt, iż powódka nie pracuje, a zajmuje się domem, odpowiednie zadośćuczynienie wyrażać będzie kwota 15 000 zł. Ponieważ pozwana wypłaciła już powódce z tego tytułu 10.000 zł. zasądzić należało pozostałą kwotę. Z uwagi zaś na wiek powoda w chwili zdarzenia, trwały uszczerbek na jego zdrowiu związany z blizną na twarzy i dobre rokowania na przyszłość ocenił Sąd, że adekwatne do doznanej krzywdy będzie zadośćuczynienie w wysokości  5.500 zł. Zasądzając na rzecz powoda kwotę 1000 zł. uwzględnił Sąd fakt, że pozwana wypłaciła mu już z tytułu zadośćuczynienia 4500 zł. Uznał Sąd, że odsetki należy liczyć od daty ustalenia wysokości zadośćuczynienia, dlatego zasądził je na rzecz każdego z powodów od daty wyrokowania. Oddalił Sąd żądanie powódki w przedmiocie zadośćuczynienia w pozostałym zakresie / powódka żądała zasądzenia z tego tytułu 18.600 zł. /, jak również dalej idące żądania każdego z powodów co do odsetek. Wcześniej, wobec ograniczenia do kwoty 1000 zł. roszczenia głównego powoda, umorzył Sąd postępowanie w zakresie żądanego przez powoda w pozwie ponad tę kwotę zadośćuczynienia, tj. co do kwoty 6500 zł. O kosztach procesu z powództwa Henryka J. orzekł Sąd po myśli art. 98 k.p.c., o kosztach procesu z powództwa Marii J. – po myśli art. 100 k.p.c.
    W apelacji powodowie zaskarżyli wyrok w części oddalającej ich powództwa, a powódka nadto w części rozstrzygającej o kosztach procesu, zarzucili naruszenie prawa materialnego, tj. art. 445 § 1 k.c. i art. 455 w związku z art. 481 § 1 k.c. polegające na uznaniu, iż wyrok przyznający zadośćuczynienie pieniężne kształtuje wysokość zobowiązania, co w konsekwencji doprowadziło do oddalenia powództw w zakresie roszczenia o zasądzenie odsetek od należności głównych od dnia wskazanego w wezwaniu do zapłaty, nadto powódka zarzuciła naruszenie art. 445 § 1 k.c. przez przyznanie jej zadośćuczynienia w nieodpowiedniej wysokości, skarżąca wniosła o zmianę wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na jej rzecz dodatkowo zadośćuczynienia w kwocie 13.600 zł., oboje skarżący wnieśli o zmianę wyroku poprzez zasądzenie odsetek od 22 kwietnia 2006r., nadto domagali się zasądzenia od pozwanej zwrotu kosztów procesu, ewentualnie uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
    Pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zwrot kosztów postępowania odwoławczego.
    Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
    Jako prawidłowe ocenić należy ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego co do przebiegu zdarzenia, doznanych przez powodów obrażeń ciała oraz procesu leczenia.
Zasądzone na rzecz skarżącej zadośćuczynienie nie może być jednak uznane za adekwatne do rozmiarów doznanej przez nią wskutek wypadku krzywdy.
    Przewidując w art. 445 § 1 możliwość przyznania poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia  pieniężnego za doznaną krzywdę, kodeks cywilny nie określa kryteriów, jakimi należy się kierować przy ustalaniu wysokości tego zadośćuczynienia. Niewątpliwie zadośćuczynienie ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, dlatego ustalając jego wysokość trzeba mieć na uwadze rozmiar dolegliwości powstałych w następstwie urazu oraz leczenia, potrzebę złagodzenia cierpień fizycznych i negatywnych odczuć psychicznych towarzyszących zdarzeniu. Uwzględnienia wymaga także długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia,  konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym poszkodowanego, jego wiek i prognozy na przyszłość.
    Powódka w wyniku wypadku doznała poważnych urazów ciała, miała urwany nos, rozerwaną twarz po lewej stronie pod okiem na linii od oka do ust, rozcięcie nad lewym okiem w okolicy nosa, nie widziała na lewe oko. Bezpośrednio po wypadku odczuwała dolegliwości bólowe w okolicach brzucha oraz w prawej nodze, uszkodzeniu uległa opłucna powódki i zatoka szczękowa. Powódka pluła krwią. Przez okres 10 dni przebywała w szpitalu, gdzie poddana została operacji, w trakcie której prawie całkowicie zrekonstruowano jej nos i zszyto ranę policzka lewego, ze szpitala wypisano ją z rozpoznaniem urazu głowy, prawie całkowitej amputacji nosa, złamania zatoki szczękowej lewej, ran tłuczonych, drążących policzka lewego i krwioplucia. Po wyjściu ze szpitala leczona była ambulatoryjnie w przychodniach laryngologicznej, neurologicznej okulistycznej oraz korzystała z zabiegów w poradni rehabilitacyjnej, a w lipcu 2006r. przez okres tygodnia ponownie była hospitalizowana z uwagi na złamanie w wypadku trzech żeber po prawej stronie i podejrzenie złamania czwartego żebra. Do chwili obecnej w związku z wypadkiem leczy się u neurologa i laryngologa. Po wyjściu ze szpitala zmuszona była przez okres około pół roku  zażywać leki przeciwbólowe, a zażywanie tych leków powodowało u niej odruchy wymiotne, tak że przez okres dziesięciu dni brała zastrzyki przeciwbólowe. Nadto musiała stosować żele na wchłonięcie krwiaków. Na prawej nodze ma nadal niewchłonięty krwiak. Ze względu na niekontrolowany wyciek z nosa zalecono jej operację nosa. Po wypadku powódka  uczestnicząc w ruchu drogowym miewa lęki, na widok tirów. Jak wynika z opinii biegłych lekarzy trwałymi następstwami wypadku u powódki są nerwica po urazie czaszkowo – mózgowym, szpecące blizny twarzy po rozległej ranie szarpanej nosa, przewlekły zespół bólowy klatki piersiowej po złamaniu czterech żeber. Doznany przez powódkę trwały uszczerbek na zdrowiu wyniósł 22 %.
    Poważne następstwa wypadku, długotrwałość procesu leczenia i rehabilitacji, cierpienia z tym związane przemawiały za przyznaniem wysokiego zadośćuczynienia.  Operacja niewątpliwie wiązała się dla powódki z dużym stresem.
    Uwzględniając rozmiar doznanych przez skarżącą cierpień fizycznych i psychicznych, czasokres leczenia, trwały 22-procentowy uszczerbek na zdrowiu, ale także wiek powódki w chwili zdarzenia oraz fakt, że pozostałe blizny są szpecące, a znajdują się na twarzy, a więc w miejscu widocznym uznać należało, że żądane zadośćuczynienie w łącznej kwocie / wraz z wypłaconym już przez pozwaną / 28.500 zł. jest adekwatne do rozmiarów doznanej przez powódkę krzywdy. Suma ta mieści się w rozsądnych granicach, nie jest wygórowana, w żadnym razie nie będzie stanowić źródła wzbogacenia się powódki. Przy określaniu stopnia krzywdy poszkodowanej nie mogły ujść uwadze Sądu dolegliwości bólowe, jakich doznała, towarzyszący jej w następstwie zdarzenia, przy uczestnictwie w ruchu drogowym, strach i przerażenie. Przyznanie powódce zadośćuczynienia uzasadniał art. 445 § 1 w związku z art. 444 § 1 k.c.
    Obowiązek zaspokojenia roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego, nie staje się wymagalny dopiero z datą wydania uwzględniającego to roszczenie wyroku sądowego, lecz z chwilą wezwania dłużnika do jego zaspokojenia / art. 455 k.c./. W przypadku zaś, gdy odpowiedzialność za wyrządzoną przez sprawcę szkodę ponosi zakład ubezpieczeń, ma on obowiązek spełnić świadczenie w ciągu trzydziestu dni od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku / art. 817 § 1 k.c. /, chyba że wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okaże się niemożliwe, w takim przypadku, jak stanowi § 2 art. 817 k.c., świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe.
    Z akt szkody wynika, że przed wytoczeniem powództwa pismami z 21 marca 2006r. powodowie zażądali od pozwanej przyznania zadośćuczynienia, powódka w kwocie 40.000 zł., powód w kwocie 35.000 zł. Po zgłoszeniu żądań pozwana przystąpiła do ich rozpatrzenia,  wezwała powodów do uzupełnienia dokumentacji medycznej oraz skierowała ich na badania lekarskie celem wydania opinii. Zebrany w aktach szkody do dnia 26 maja 2006r. materiał dowodowy umożliwiał odpowiednią weryfikację zgłoszonego roszczenia.
Ustalenia co do skutków zdarzenia, stanu zdrowia powodów w następstwie doznanych obrażeń, przebiegu procesu leczenia i rehabilitacji dotyczą zaszłości sprzed wniesienia pozwu. W tej materii Sąd Rejonowy oparł ustalenia przede wszystkim o dowód z opinii lekarskich, z których w żadnym razie nie wynika aby po wytoczeniu powództwa wystąpiły jakiekolwiek zmiany w stanie zdrowia powodów w związku z wypadkiem, czy też pojawiły się inne okoliczności nie znane zakładowi ubezpieczeń w czasie likwidacji szkody.
    Uzasadnione jest zatem twierdzenie, że w postępowaniu likwidującym szkodę przedmiotem oceny były te same fakty, co badane następnie w procesie sądowym, prawidłowa zaś weryfikacja tych faktów powinna doprowadzić do niezwłocznego, tj. w ciągu 14 dni od 26 maja 2006r., przyznania każdemu z powodów wyższego zadośćuczynienia.
    W konsekwencji należy przyjąć, iż stosownie do art. 481 § 1 k.c., uzasadnione było żądanie zasądzenia odsetek od dnia 10 czerwca 2006r. Dalej idące żądania odnośnie odsetek podlegały natomiast oddaleniu.
    Z przytoczonych względów orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie                         art. 386 § 1  i 385 k.p.c., o kosztach postępowania w obu instancjach – po myśli art. 98 k.p.c. Z urzędu, w oparciu o art. 350 § 3 k.p.c., sprostowano zawarte w zaskarżonym wyroku oznaczenie siedziby strony pozwanej.
Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 21 maja 2008 r., Sygn. akt III Ca 419/08, niepublikowany
Pismo- zgłoszenie z dnia 6 sierpnia 2003 roku kierowane przez powoda do pozwanego nie zawierało danych niezbędnych w postępowaniu likwidacyjnym, w szczególności zakresu uszkodzeń w pojeździe. Powód nie zgłosił też wysokości swego roszczenia. Zważywszy, iż pozwany nie miał możliwości bezpośrednio zapoznać się ze stanem samochodu, nie mógł tym samym w pełni wdrożyć postępowania likwidacyjnego i dokonać wypłaty odszkodowania. Nie sposób zatem obciążyć go konsekwencjami nieuiszczenia odszkodowania powodowi w miesięcznym terminie.
Powód Mirosław H. wniósł pozew przeciwko Polskiemu w W. o zapłatę kwoty 28 357,86 zł wraz z odsetkami od dnia 16 sierpnia 2003 roku oraz zasądzenie kosztów procesu.
W uzasadnieniu wskazał, iż w dniu 1 lipca 2003 roku w Pyskowicach przy ulicy M. Marek T., zamieszkały w Wiedniu prowadzący samochód Mitsubishi Carisma nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu Mirosławowi H., który prowadził samochód marki Opel Vectra w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów, a samochód powoda został uszkodzony. Sprawstwo i wina zostały przypisane Markowi T., który został ukarany mandatem w wysokości 300zł. Sprawca wypadku posiadał międzynarodowe ubezpieczenia zakresie odpowiedzialności cywilnej w zagranicznym Towarzystwie Ubezpieczeniowym. Z uwagi na treść art. 8 ust.7 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku o działalności ubezpieczeniowej, powód zgłosił szkodę do pozwanego jako biura gestyjnego w systemie zielonej karty. Mimo przedłożenia przez powoda wszelkich dowodów szkoda nie została zlikwidowana.
Powód wskazał, iż na wysokość dochodzonego roszczenia składa się kwota 27 307,26 zł z tytułu szkody całkowitej w pojeździe powoda oraz kwota 1050zł tytułem kosztów opinii biegłego.
Powód wskazał, iż z uwagi na rozmiar szkody w pojeździe naprawa zgodnie z opinią biegłego była nieopłacalna, zatem wysokość szkody określono jako różnicę pomiędzy wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym a wartością pozostałego wraku.
Pismem z dnia 16 czerwca 2004 roku powód wskazał, iż pozwany zmienił nazwę na P., a nadto ograniczył pozew o kwotę 17 823,49 zł, która została w toku postępowania wypłacona przez pozwanego oraz zmienił datę początkową wymagalności odsetek na dzień 19 września 2003 roku. Zatem żądanie pozwu zostało wówczas sprecyzowane na kwotę 10 534,37zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 19 września 2003 roku.
W dniu 29 listopada 2004 roku wydany został nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, pozwany wniósł sprzeciw od tego nakazu. Wniósł o oddalenie powództwa w całości. Nie zakwestionował zaistnienia zdarzenia oraz swej odpowiedzialności co do zasady. Wskazał, iż roszczenie powoda w części ( tj w kwocie 17 890,47zł wraz z odsetkami od dnia 29 września 2003 roku do 12 listopada 2003 roku) zostało zaspokojone. Pozwany wskazał, iż wynikło to z oceny wartości pozostałości na kwotę 3000 Euro.
Co do żądania zapłaty kwoty 1050zł z tytułu zwrotu kosztów opinii biegłego, pozwany podniósł iż pomiędzy poniesieniem przez powoda kosztów opinii a zdarzeniem brak normalnego następstwa zdarzenia, z którego szkoda wynikła.
Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2007 roku Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9108,48zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 listopada 2003 roku oraz kwotę 3384,43 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, umorzył postępowanie w części w której powód ograniczył powództwo, oddalił powództwo w pozostałej części i nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy) kwotę 2097zł 82 gr tytułem nieopłaconej części kosztów postępowania.
W uzasadnieniu Sąd Rejonowy wskazał, iż w dniu 1 lipca 2003 roku miał miejsce wypadek drogowy z udziałem Marka T. kierującego samochodem osobowym marki Mitsubushi Carisma oraz Mirosława H. kierującej samochodem osobowym marki Opel Vectra. Sprawcą wypadku był Marek T. W wyniku tego zderzenia samochodzie powoda zostały uszkodzone prawy przedni i prawy tylny błotnik, przedni i tylni zderzak, prawe tylne koło z zawieszeniem, prawe tylne drzwi, prawe tylne oświetlenie, pokrywa bagażnika i silnika, prawe przednie oświetlenie, lewego przedniego błotnika. Samochód ten był niezdolny do jazdy. Na zlecenie powoda rzeczoznawca Zbigniew D. sporządził pisemną opinię w której koszt naprawy ocenił on na kwotę 9709,71 Euro (bez podatku), a 11 263,26 Euro z podatkiem MWST, wartość odtworzeniową pojazdu na kwotę 6900 Euro. Zatem wskazał, iż w samochodzie doszło do szkody całkowitej.
Sąd Rejonowy ustalił, iż powód w dniu 6 sierpnia 2008 roku zgłosił szkodę pozwanemu, który zlecił prowadzenie czynności likwidacyjnych Towarzystwu Ubezpieczeń, mimo wezwań do zapłaty pozwany nie uiścił wymaganej należności. W dwa miesiące po zdarzeniu powód sprzedał pozostałość pojazdu na kwotę 800-900 EURO ubezpieczycielowi. Pismem z dnia 12 listopada 2003 roku następca prawny Ubezpieczyciela – C. SA przyznało powodowi odszkodowanie w kwocie 19518,68 zł, którą wypłacono powodowi. Na skutek tego powód ograniczył swe roszczenie o kwotę 17 823,49zl.
Sąd Rejonowy wskazał, iż fakt kolizji był pomiędzy stronami bezsporny. Sporna natomiast była wysokość roszczenia. W oparciu o opinię biegłego sądowego powołanego w sprawie Sąd rejonowy stwierdził, iż wyliczenie biegłego S. jest zbieżne co do wartości pozostałości z wyceną dokonaną przedprocesowo. Wycena szkody całkowitej dokonana została zgodnie z warunkami kraju zamieszkania powoda , którego centrum życiowe znajduje się w Niemczech.
Ze znanej powodowi praktyki likwidacji szkód wynikała konieczność zlecenia wykonania opinii przez rzeczoznawcę odnośnie wartości pojazdu. W ocenie Sąd Rejonowego w czynnościach powoda w tym zakresie nie można dopatrywać się umyślnych czynności mających na celu utrudnienia postępowania. Ostatecznie, jak wskazał Sąd Rejonowy, treść tej opinii prywatnej okazała się przydatna w postępowaniu, w szczególności w zakresie ustalenia warunków rynku niemieckiego w czasie zaistnienia szkody. Sąd Rejonowy przyjął, iż wartość pozostałości ocenić należy na 800Euro, za taką bowiem kwotę istniała możliwość sprzedaży samochodu. Skoro zatem wartość brutto samochodu powoda nieuszkodzonego wynosiła zgodnie z opinią biegłego sądowego- 6500 Euro, a wartość pozostałości – 800 Euro, to z tytułu szkody całkowitej w samochodzie powoda należało powodowi zasądzić kwotę 8057,88zł, uwzględniając wypłaconą już kwotę oraz kurs Euro wynoszący 4,4766zł.
Sąd Rejonowy jako podstawę zastosowania w sprawie prawa polskiego – wskazał na art. 31 §1 ustawy Prawo prywatne międzynarodowe, zaś jako podstawę rozstrzygnięcia- §32 ust.1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 roku w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów( Dz.U. nr 26 poz. 310ze zm.) oraz art. 361§1kc, art. 817§1kc art. 436§2 kc . Jako podstawę rozstrzygnięcia o odsetkach Sąd Rejonowy wskazał art. 481§1kc, podając iż zasadzenie odsetek od dnia 13 listopada 2003 roku uzasadnione jest tym, iż wypłacone przez pozwanego świadczenia podejmowało także odsetki od dnia 29 września 2003 roku do dnia 12 listopada 2003 roku. Jako podstawę umorzenia postępowania w części w której powód ograniczył powództwo Sąd Rejonowy wskazał art. 355§1kpc. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach wskazano art. 100 kpc, albowiem powód uległ jedynie w nieznacznej części, zatem istniały podstawy do obciążenie kosztami pozwanego w całości.
Apelację od tego wyroku złożył powód, zaskarżając go w części dotyczącej oddalenia powództwa w zakresie odsetek oraz w zakresie kosztów postępowania, Wniósł on o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie odsetek od dnia 19 września 2003 roku oraz zasądzenie kosztów postępowania w wysokości 3455,71 zł ponad zasądzoną kwotę 3384,43zł z tego tytułu. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie art. 481kc w zw. z §32 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 roku w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów w zw. z art. 90a ust.3 pkt3 ustawy z dnia 28 lipca 1990 roku o działalności ubezpieczeniowej i w zw. z art. 159 ust.1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez niewłaściwe zastosowanie i zasądzenie odsetek za opóźnienie świadczenia dopiero od 13 listopada 2003 roku. Zarzucił też sprzeczność ustaleń faktycznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie iż pozwany spełnił świadczenie w zakresie ustawowych odsetek od całej kwoty dłużnej za okres od dnia 29 września 2003 roku do dnia 12 listopada 2003 roku. Zarzucił też naruszenie prawa procesowego a to §2 ust.2 w zw. z art. 6§pkt5 Rozporządzenia ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu poprzez jego nie zastosowanie oraz naruszenie art. 98§3kpc w zw. z art. 98§1kpc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu wskazał, iż w dniu 12 listopada 2003 roku zostały wypłacone odsetki skapitalizowane od uznanej i wypłaconej kwoty odszkodowania. Pozwany nigdy nie wypłacił powodowi odsetek od całej żądanej przez powoda kwoty objętej pozwem. Świadczenie powoda zatem w części dotyczącej odsetek od zasądzonej wyrokiem kwoty z całą pewnością nie zostało zaspokojone. Nadto wobec otrzymania najpóźniej w dniu 19 sierpnia 2003 roku zgłoszenia szkody odsetki należą się pozwanemu od dnia 19 września 2003 roku.
Nadto odnośnie kosztów postępowania skarżący wskazał, iż Sąd nałożył na pozwanego obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu wobec tego, iż powód uległ nieznacznie w swym żądaniu. Zasądził jednak z tego tytułu na rzecz powoda kwotę 3384,43 zł gdy tymczasem powód poniósł koszty w kwotach: 521,30 zł tytułem wpisu od pozwu, 509zł tytułem kosztów opinii biegłego, 476,30zł tytułem kosztów tłumaczeń oraz 518,54zł tytułem kosztów dojazdu do sądu. W szczególności w ocenie skarżącego koszty dojazdu do Sądu należą do kosztów celowych niezbędnych do dochodzenia praw i celowej obrony, podobnie koszty tłumaczenia. Do niezbędnych kosztów procesu zalicza się ponadto wydatki jednego radcy prawnego, których powód żądał w wysokości podwójnej stawki minimalnej zgodnie z przedłożonym spisem kosztów. Uzasadnił to w apelacji długim okresem trwania postępowania oraz zwiększonym nakładem pracy związanym z koniecznością zaznajamiania się z warunkami rynku niemieckiego oraz zmieniającego się w trakcie postępowania prawa.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie.
Z uwagi na zakres zaskarżenia Sąd Okręgowy nie odnosi się do dokonanych ustaleń faktycznych, które dotyczą prawomocnej już w dacie orzekania przez Sąd Okręgowy części orzeczenia. Odnieść natomiast się należy do ustaleń Sądu Rejonowego, który wskazał, iż w dniu 13 listopada 2003 roku wypłacono powodowi uznaną część odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za okres od 29 września 2003 roku do dnia 12 listopada 2003 roku. Pozwany okres, za jaki wypłacił odsetki oraz ich skapitalizowaną wysokość (270,20zł) wskazał bezpośrednio w piśmie procesowym z dnia 19 czerwca 2007 roku.
W celu określenia daty wymagalności roszczenia powoda ustalenia Sądu Rejonowego należy uzupełnić o tyle, iż zgłoszenie szkody datowane na dzień 6 sierpnia 2003 roku dotarło do pozwanego najpóźniej 19 sierpnia 2003 roku, w tej dacie bowiem pozwany zwrócił się do TU o zajęcie się sprawą wypłaty odszkodowania. Pismo z dnia 6 sierpnia 2003 roku nie zawierało w swej treści wysokości żądania powoda, ani też nie określało uszkodzeń pojazdu. Dołączono do niego jedynie notatkę policyjną oraz pełnomocnictwo.
Dopiero do pisma z dnia 26 września 2003 roku powód dołączył dokumenty niezbędne do wypłaty odszkodowania (w tym opinię techniczną dotyczącą uszkodzeń w pojeździe i ich wyceny) oraz w piśmie tym zgłosił roszczenie o konkretnej wysokości. Nieznana jest data w jakiej pismo to dotarło do pozwanego, jednak uznać należy iż posiadał je przed 29 września 2003 roku, skoro od tej daty uznał on swój obowiązek wypłaty odsetek, wyliczając je i wypłacając powodowi od uznanej części odszkodowania.
Z tą zmianą Sąd Rejonowy uznał ustalenia Sądu Rejonowego za własne.
W tak ustalonym stanie faktycznym wskazać należy, iż rację ma apelacja co do tego, iż wypłata roszczenia w części uznanej przez stronę pozwaną nie mogła objąć odsetek innych jak tylko te należne od kwoty wypłaconego wraz z nimi odszkodowania.
Sąd Rejonowy błędnie zinterpretował treść pisma pozwanego z dnia 19 czerwca 2007 roku złożonego w sprawie. Skoro bowiem pozwany nie uznawał dalej idących roszczeń powoda, oczywistym jest, iż nie uznawał należnych od tego żądania odsetek. Tym samym nie dokonał ich wypłaty. Wynika to również z matematycznego ustalenia skapitalizowanych odsetek ustawowych od wypłaconego odszkodowania.
Sąd Okręgowy zauważył jednak, iż nie jest możliwe uznanie pozostawania pozwanego w opóźnieniu z zapłatą odszkodowania od dnia 19 września 2003 roku- jak domaga się tego apelacja.
Pismo- zgłoszenie z dnia 6 sierpnia 2003 roku kierowane przez powoda do pozwanego nie zawierało danych niezbędnych w postępowaniu likwidacyjnym, w szczególności zakresu uszkodzeń w pojeździe. Powód nie zgłosił też wysokości swego roszczenia. Zważywszy, iż pozwany nie miał możliwości bezpośrednio zapoznać się ze stanem samochodu, nie mógł tym samym w pełni wdrożyć postępowania likwidacyjnego i dokonać wypłaty odszkodowania. Nie sposób zatem obciążyć go konsekwencjami nieuiszczenia odszkodowania powodowi w miesięcznym terminie.
Z akt sprawy wynika, iż pozwany nie kwestionował wymagalności roszczenia od dnia 29 września 2003 roku. Od tej daty zatem jako najbliższej następującej po dacie pisma powoda z 26 września 2003 roku należało zasądzić ustawowe odsetki od zasądzonej w procesie kwoty. Podstawę prawną tego rozstrzygnięcia stanowi art. 481§1kc.
Z tych powodów w oparciu o art. 386§1 kpc zaskarżony wyrok w punkcie 1 należało zmienić.
Odnosząc się natomiast do zgłoszonego przez powoda w apelacji żądania zmiany rozstrzygnięcia o kosztach postępowania wskazać należy, iż również w tej części apelacja zasługiwała na częściowe uwzględnienie. Na wstępie zastrzec należy, iż nie została przez pozwanego zakwestionowana zasada poniesienia przez niego w niniejszym postępowaniu wszystkich celowych jego kosztów i oparcie rozstrzygnięcia o kosztach na art. 100 zd.2 kpc.
Zatem zasada ta została bez zmian przyjęta przez Sąd Okręgowy.
Niewątpliwie do celowych kosztów postępowania zaliczyć należy koszty tłumaczenia wykazane przez powoda rachunkiem na kwotę 476,30zł, koszty poniesionego wpisu od pozwu, z tym jednak zastrzeżeniem, iż zgodnie z zarządzeniem z dnia 29 listopada 2004 roku jego części w wysokości 311,95 zł została powodowi zwrócona. Zatem faktycznie uiścił on w sprawie wpis od pozwu w wysokości 209,35zł. Zasadne było też zaliczenie do celowych kosztów postępowania kwoty 509 zł poniesionych przez powoda na wynagrodzenie biegłego. Opisane kwoty w sumie dają 1194,65 zł.
Nie uznał natomiast Sąd Okręgowy za uzasadnione żądanie zaliczenia w poczet celowych kosztów dojazdu pełnomocnika powoda z Wrocławia do Gliwic na rozprawy. Zauważyć należy, iż dokonanie przez powoda wyboru pełnomocnika z miejscowości odległej od siedziby Sądu nie jest uzasadnione ani miejscem jego zamieszkania ani żadnymi innymi okolicznościami, na żadne takie szczególne okoliczności powód w sprawie się nie powoływał.
Udział w sprawie fachowego pełnomocnika, do którego strona ma zaufanie jest uzasadniony, lecz nie znajdują się wśród niezbędnych kosztów procesu wydatki związane z przejazdem tego pełnomocnika do siedziby sądu z odległego miejsca zamieszkania (siedziby kancelarii).
Pewną wskazówkę interpretacyjną co do określenia „niezbędnych wydatków” zawiera w tym akurat zakresie zdanie ostatnie art.98§2 kpc, zgodnie z którym suma kosztów przejazdu i równowartości utraconego zarobku nie może przekraczać wynagrodzenia jednego adwokata wykonującego zawód w siedzibie sądu procesowego. Skoro zatem ani z charakteru sprawy ani z jakichkolwiek szczególnych okoliczności nie wynika uzasadnienie udziału w sprawie tego konkretnego pełnomocnika, brak podstaw do zaliczenia do niezbędnych kosztów postępowania wydatków dotyczących dojazdu radcy prawnego do sądu.
Zgodnie z §2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163 poz.1349 z późn. zm.), zasądzając opłatę za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa prawnego Sąd bierze pod rozwagę niezbędny nakład pracy pełnomocnika, a także charakter sprawy i wkład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Zasadą zatem jest przyznanie wynagrodzenia w stawce minimalnej. Zapoznając się z aktami sprawy Sąd Okręgowy nie dopatrzył się szczególnych okoliczności wskazujących na większy niż przeciętnie nakład pracy pełnomocnika. W szczególności wskazać należy, iż w sprawie nie była kwestionowana zasada odpowiedzialności pozwanego. Sporna była tylko wysokość roszczenia dochodzonego przez powoda. Długotrwałość postępowania w sprawie również nie wynikała z jej prawnego skomplikowania, lecz z korzystania w sprawie z opinii biegłego, który dwukrotnie został przez Sąd ukarany grzywną za niedotrzymanie terminów sporządzenia opinii. W tych okolicznościach brak było w ocenie Sądu Okręgowego podstaw do przyznania stronie powodowej wynagrodzenia radcy prawnego wyższego niż minimalne. Zmiana zatem rozstrzygnięcia o kosztach była konieczna, ale jedynie w części uwzględnia ona żądanie zgłoszone w apelacji.
Dalej idące żądania powoda zawarte w apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i apelacja w tej części podstawie art. 385 kpc podlegała oddaleniu. Na podstawie art. 350§3kpc Sąd Okręgowy sprostował nazwę pozwanego zawartą w zaskarżonym wyroku, zważywszy na jej brzmienie wynikające z akt oraz z treść ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych( Dz. U. nr 124 poz.1152 ze zmianami) .
Z tych powodów w oparciu o wskazane przepisy orzeczono jak w sentencji.
Zważywszy na to, iż powód w zakresie roszczenia odsetkowego uległ w niewielkim zakresie, rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego oparto na podstawie art. 100 zd.2 kpc w zw. z art. 391§1kpc zasądzając od pozwanego na rzecz powoda pełną kwotę tych kosztów.

Informacje prasowe z rynku

23.05.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Odszkodowanie za nieprzestrzeganie uprawnień chorych w aptece

czytaj więcej



23.05.2012 - Ubezpieczenia na życie

Open Life TU Życie SA - błyskotliwy start-up

czytaj więcej



23.05.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

Dane do uzyskania emerytury e-mailem do państw członkowskich UE

czytaj więcej