Opóźnienie świadczenia odszkodowawczego następuje, jeżeli dłużnik nie spełni świadczenia niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela i od tej chwili należą się wierzycielowi odsetki bez względu na to z jakiej daty ceny są podstawą ustalenia wysokości odszkodowania.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Moniki P. i in., przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń o odszkodowanie i rentę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 lipca 2004 r., kasacji powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 3 kwietnia 2003 r.,
I. uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu pierwszej instancji przez oddalenie powództwa o rentę (pkt I b), oddalającej apelację powodów w zakresie odsetek oraz rozstrzygającej o kosztach (pkt III i IV) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego,
II. w pozostałej części oddala kasację.
Wyrokiem z dnia 5 lutego 2002 r. Sąd Okręgowy zasądził od Zakładu Ubezpieczeń, Jacka M. i Michała P.:
1) tytułem odszkodowania na rzecz Moniki P. - 38.000 złotych, na rzecz Róży P., Bożeny G., Anety P. - po 6.000 złotych, na rzecz Jacka, Agnieszki, Łukasza, Marka, Marcina i Dawida P. - po 12.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 5 lutego 2002 r.;
2) rentę na rzecz Jacka, Agnieszki, Łukasza, Marka i Dawida P. w kwotach po 100 złotych miesięcznie, płatną z góry do 10 dnia każdego miesiąca do rąk Moniki P. z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności, poczynając od dnia 26 października 2000 r.;
3) na rzecz Bożeny G. kwotę 5.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 27 listopada 2001 r.
Z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia pozostałych.
W pozostałej części Sąd Okręgowy oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu.
Sąd Okręgowy poczynił następujące ustalenia faktyczne:
W dniu 18 września 1998 r. w wypadku drogowym zginęli rodzice powodów Jadwiga i Ryszard P. Sprawca wypadku pozwany Michał P. skazany został na 2 lata pozbawienia wolności. Pozwany Jacek M. był właścicielem samochodu, którym kierował pozwany Michał P.
Małżonkowie P. wraz z dziesięciorgiem dzieci zamieszkiwali przed śmiercią we wsi W., w gospodarstwie rolnym należącym do jednej z córek. Ryszard P. z tytułu pracy uzyskiwał średnio miesięcznie kwotę 528 złotych brutto, osiągał też dochody z wyplatania koszy w wysokości około 1.000 złotych miesięcznie. Małżonkowie uprawiali gospodarstwo rolne około 5 ha przekazane przez dziadków na rzecz Róży P. Jadwiga P. pracowała u innych rolników około 10 dni w miesiącu otrzymując 30 złotych dniówki. Rodzina P. żyła skromnie, korzystała z pomocy opieki społecznej, z dofinansowania wyżywienia trojga dzieci w szkole.
Po śmierci rodziców Monika P. ustanowiona została rodziną zastępczą dla sześciorga małoletniego rodzeństwa. Zmuszona była przerwać naukę w szkole zawodowej po I klasie i zajęła się prowadzeniem domu i opieką nad dziećmi. Najstarsze siostry wyszły za mąż i wyprowadziły się z domu rodzinnego. Małoletni powodowie i Aneta P. otrzymują rentę z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w łącznej kwocie 2.800 złotych miesięcznie, tj. po 400 złotych na każdą osobę. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie wypłaca Monice P. jako rodzinie zastępczej kwotę 1.700 złotych miesięcznie, tj. po 283 złote na każde małoletnie dziecko. Sama Monika P. nie ma żadnych własnych dochodów.
Sąd Okręgowy uznał, że na skutek śmierci rodziców sytuacja życiowa powodów uległa pogorszeniu, choć nie w jednakowym stopniu. W ocenie Sądu Okręgowego Róży P., Bożenie G. i Anecie P., które w chwili śmierci rodziców były już dorosłe, pogorszenie sytuacji życiowej może zrekompensować kwota 10.000 złotych na rzecz każdej z nich. Uwzględniając kwoty wypłacone z tego tytułu przez Zakład Ubezpieczeń zasądzeniu podlegała różnica, czyli po 6.000 złotych. W przypadku małoletnich powodów, zdaniem Sądu Okręgowego odszkodowanie winno być dwukrotnie wyższe niż w przypadku dorosłych dzieci. Monika P., która przejęła ciężar opieki i wychowania szóstki rodzeństwa nie chcąc dopuścić do oddania dzieci do domu dziecka, utraciła możliwość uzyskania wykształcenia i zawodu, podporządkowała swoje życie rodzeństwu - powinna otrzymać odszkodowanie w wysokości 50.000 złotych, a z Zakładu Ubezpieczeń uzyskała tylko 12.000 złotych. Zgłoszone w większym rozmiarze roszczenia odszkodowawcze Sąd Okręgowy uznał za wygórowane.
Sąd Okręgowy zauważył, że przed śmiercią rodziców całkowite dochody rodziny nie przekraczały kwoty 2.800 złotych miesięcznie, zaś obecnie tylko z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wypłacana jest renta po 400 złotych na każde małoletnie dziecko i uczącą się Anetę. Ponadto dzieci otrzymują 1.700 złotych jako rodzina zastępcza. Zdaniem Sadu Okręgowego, brak jest podstaw do zasądzenia renty wyrównującej dochody każdego z powodów. Sąd Okręgowy uznał jednak, że małoletnie dzieci pozbawione rodziców winny mieć dochody pozwalające na zatrudnienie osoby, która na ich rzecz świadczy taką pracę, jaką zwykle świadczą rodzice, dlatego też zasądził na rzecz każdego z małoletnich rentę po 100 złotych miesięcznie.
Jeżeli chodzi o koszty pogrzebu, to Sąd Okręgowy uznał, że Bożena G. nie wykazała, oby wydatkowała na ten cel kwotę 17.500 złotych. Stosując przepis art. 322 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjął, że odpowiednią kwotą jest 5.000 złotych, która to kwota odpowiada w przybliżeniu zryczałtowanym kosztom pogrzebu wypłacanym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał art. 446 k.c., art. 415 k.c., art. 436 k.c. i art. 822 k.c.
Powyższy wyrok zaskarżony został apelacjami powodów i pozwanych.
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2003 r. zmienił zaskarżony wyrok z ten sposób, że:
a) w punkcie 1 zasądzoną na rzecz Moniki P. kwotę 38.000 złotych podwyższył do kwoty 68.000 złotych, zasądzone na rzecz Jacka, Agnieszki, Łukasza, Marka, Marcina i Dawida P. kwoty po 12.000 złotych podwyższył do kwot po 22.000 złotych,
b) w punkcie 2 oddalił powództwo o rentę,
c) w punkcie 5 kwotę 8.610 złotych podwyższył do kwoty 9.750 złotych,
d) w punkcie 6 zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu i przyznał od Skarbu Państwa na rzecz adwokata Anny T. kwotę 9.000 złotych tytułem, nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu. Oddalił w pozostałej części apelację powodów i w całości apelacje pozwanych
Nadto Sąd Apelacyjny zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powódki Moniki P. kwotę 1.500 złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów procesu za II instancję i oddalił wniosek adwokata Anny T. o przyznanie kosztów pomocy prawnej pełnionej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, analiza całokształtu zgromadzonego materiału prowadzi do wniosku, że stosownym odszkodowaniem w rozumieniu art. 446 § 3 k.c. równoważącym w formie pieniężnej poniesionej przez powódkę Monikę P. uszczerbek w sytuacji życiowej, spowodowany śmiercią rodziców, winno być 80.000 złotych.
Na częściowe uwzględnienie w zakresie wysokości stosownego odszkodowania zasługują też apelacje powodów małoletnich w chwili śmierci rodziców. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak jest podstaw do przyznania wyższego odszkodowania na rzecz Róży P., Bożeny G. i Anety P. Zasądzone przez Sąd pierwszej instancji odszkodowanie przy uwzględnieniu kwot wypłaconych z tego tytułu dobrowolnie przez ubezpieczyciela, w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny uznał za właściwe.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, ustalenie wysokości odszkodowania na dzień orzekania przez Sąd pierwszej instancji nie uzasadnia wcześniejszego zasądzenia odsetek niż data wyrokowania. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98 (OSNC z 2000 r., nr 9, poz. 158) Sąd Apelacyjny wyraził pogląd, że odszkodowanie wyliczone według cen z daty jego ustalenia staje się wymagalne ze wspomnianą datą i od niej dopiero dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia.
Sąd Apelacyjny uznał, że brak było podstaw do zasądzenia na rzecz małoletnich powodów renty po 100 złotych miesięcznie z przeznaczeniem na opłacanie osoby świadczącej na ich rzecz pracę, jaką zwykle świadczą rodzice i mimo oddalenia apelacji pozwanych w całości zmienił w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instancji, oddalając powództwo o rentę.
W kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego powodowie zarzucili naruszenie prawa materialnego: art. 446 § 1 i 2, 448, 415, 361, 128, 133, 132 k.r.i.o.p., 7, 8, 32, 45 Konstytucji, co w konsekwencji miało pozbawić powodów prawa do wyrównania pełnej szkody majątkowej i niemajątkowej w postaci odszkodowania oraz uprawnienia do renty, art. 359, 445, 476, 481, 817 § 1 i 2 k.c., § 29 i 32 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. przez nieuwzględnienie powództwa o zasądzenie odsetek z tytułu zwłoki pozwanych w wypłacie odszkodowania. Zarzucili także naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 187 § 1 pkt 2, 321 § 2, 325, 328 § 2, 368, 384, 385, 386, 233, 98 i 100 w związku z art. 328 § 2 k.p.c.
Sąd najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja częściowo zasługuje na uwzględnienie. Trafny jest zarzut naruszenia art. 384 k.p.c. Przepis ten stanowi, że Sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację. W niepublikowanym wyroku z dnia 26 marca 2004 r., IV CK 184/03, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że ze względu na sformułowany w art. 384 k.p.c. zakaz reformationis in peius Sąd drugiej instancji nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, jeżeli apelacja strony przeciwnej została w całości oddalona. Wyrażony w uzasadnieniu wspomnianego wyroku pogląd zasługuje na aprobatę, gdyż oddalenie apelacji strony przeciwnej powoduje stan taki, jak gdyby strona przeciwna w ogóle nie wniosła apelacji.
W sentencji zaskarżonego wyroku zawarte jest rozstrzygnięcie oddalające w całości apelację pozwanych. Wiąże rozstrzygnięcie zawarte w sentencji wyroku, a nie motywy wskazane w uzasadnieniu. Wobec oddalenia w całości apelacji pozwanych Sąd Apelacyjny nie powinien był zmieniać wyroku na niekorzyść małoletnich powodów, a to nastąpiło w części, w której Sąd pierwszej instancji zasądził na ich rzecz renty.
Zasadny jest także zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. przez oddalenie apelacji powodów w zakresie odsetek. Wobec brzmienia art. 481 § 1 k.c. i art. 455 k.c. zdaje się nie ulegać wątpliwości, że stan opóźnienia w świadczeniu odszkodowawczym i łączący się z nim obowiązek zapłaty odsetek pojawia się najpóźniej, gdy dłużnik nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela.
Stosownie do przepisu art. 817 § 1 k.c. Zakład Ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni trzydziestu, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Jeżeli jednak poszkodowany wezwał wcześniej sprawcę wypadku komunikacyjnego do zapłaty odszkodowania, który świadczenia nie spełnił, to zakład ubezpieczeń z tytułu odpowiedzialności cywilnej odpowiada także za odsetki obciążające sprawcę wypadku (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1995 r., III CZP 69/95 (OSNC z 1995 r., nr 10, poz. 144).
W czasie wielkiej inflacji, która wystąpiła w poprzednim dziesięcioleciu, dla zapobieżenia podwójnej waloryzacji w judykaturze zaczęto przyjmować, że zasądzenie odszkodowania według cen z daty wyrokowania uzasadnia zasądzenie odsetek dopiero od tej daty. Ta praktyka niewątpliwie skutecznie zapobiegała bezpodstawnemu wzbogaceniu poszkodowanego w okresie wielkiej inflacji, ale stosunki społeczno-gospodarcze są zmienne.
Obecnie funkcja odszkodowawcza odsetek znów przeważa nad ich funkcją waloryzacyjną. W tej sytuacji zasądzanie odsetek od daty wyrokowania prowadzi w istocie do ich umorzenia za okres przed datą wyroku. jest to nieuzasadnione uprzywilejowanie dłużnika i może skłaniać dłużnika do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym, w oczekiwaniu na orzeczenie sądu, znoszące obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres. Należy więc powrócić do stosowania zasady odpowiadającej treści art. 481 § 1 k.c. i art. 455 k.c., że opóźnienie świadczenia odszkodowawczego następuje, jeżeli dłużnik nie spełni świadczenia niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela i od tej chwili należą się wierzycielowi odsetki bez względu na to z jakiej daty ceny są podstawą ustalenia wysokości odszkodowania.
Pozostałe zarzuty kasacji uznać trzeba za oczywiście bezzasadne. Przyjęte przez Sąd Apelacyjny kwoty odszkodowania na rzecz powodów są odpowiednie do stopnia pogorszenia ich sytuacji życiowej na skutek śmierci rodziców. Powódka Bożena G. nie wykazała aby poniosła wyższe koszty pogrzebu od zasądzonych. Brak podstaw do stwierdzenia, że Sąd Apelacyjny naruszył inne wymienione w kasacji przepisy prawa.
Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego o kosztach procesu znajduje oparcie w przepisie art. 100 k.p.c., jednakże wobec częściowego uwzględnienia kasacji uchyleniu podlega także orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Z powyższych względów na mocy art. 39313 k.p.c. w części uwzględniającej kasację i art. 39312 k.p.c. w części oddalającej kasację Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.