Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Art. 481 k.c. - odsetki > uchwała SN z dnia 1992.03.31 III CZP 12/92 Wokanda 1992/6/6

uchwała SN z dnia 1992.03.31 III CZP 12/92 Wokanda 1992/6/6

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy i kierowców pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów obejmuje również odpowiedzialność ubezpieczonych z tytułu odsetek za opóźnienie świadczenia.


W dniu 16.XII.1989 r., przed przejazdem granicznym w S. po stronie niemieckiej, należący do Piotra K. samochód najechał na stojący przed nim samochód Henryka G. W związku z tym Henryk G. w pozwie skierowanym przeciwko Piotrowi K. żądał zasądzenia kwoty 21.421.400 zł z odsetkami od "dnia wymagalności".

 Pozwany Piotr K. twierdził, że odszkodowanie powinien zapłacić ubezpieczyciel, tj. Towarzystwo Ubezpieczeń SA w W., z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za okres od 18.X.1989 r. do 17.XII.1989 r., tj. za okres, na który wykupił międzynarodową kartę ubezpieczenia samochodowego.

 Sąd Wojewódzki w B. wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego: postanowieniem z dnia 3.IV.1991 r. Towarzystwo Ubezpieczeń SA w W., a postanowieniem z dnia 10.X.1991 r. - Oddział w P. tego Towarzystwa.

 Wyrokiem z dnia 26.IX.1991 r. Sąd Wojewódzki w B.: zasądził od pozwanych Piotra K. oraz Towarzystwa Ubezpieczeń SA Oddział w P. dochodzoną kwotę z ustawowymi odsetkami od dnia 21.III.1991 r. oraz zwrot kosztów procesu z tym, że zapłata zasądzonych kwot przez jednego z pozwanych zwalnia od tej zapłaty drugiego pozwanego; oddalił powództwo w stosunku do Towarzystwa Ubezpieczeń Oddział w W. oraz wniosek tego Oddziału o zasądzenie kosztów procesu. Sąd Wojewódzki uwzględniając powództwo zasądził odsetki od daty doręczenia odpisu pozwu pozwanemu Piotrowi K.

 Sądowi Apelacyjnemu w B., rozpoznającemu sprawę na skutek rewizji pozwanego TU Oddział w P., nasunęło się zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, któremu dał wyraz w przedstawionym pytaniu prawnym.

 Sąd Najwyższy udzielając odpowiedzi jak w sentencji uchwały miał na uwadze, co następuje:

 W orzecznictwie i w doktrynie przyjęte jest, ze za szkodę powstałą w wyniku ruchu pojazdu mechanicznego odpowiadają in solidum posiadacz (kierowca) tego pojazdu i ubezpieczyciel. Do odpowiedzialności in solidum mają odpowiednie zastosowanie przepisy o odpowiedzialności solidarnej. U podstaw przedstawionego pytania tkwi kwestia wynikająca z jednej strony z art. 368 k.c., a z drugiej - z art. 817 k.c. Pierwszy z tych przepisów in princ. stanowi, że zobowiązanie może być solidarne, chociażby każdy z dłużników zobowiązany był w sposób odmienny. Drugi - zakreśla zakładowi ubezpieczeń obowiązek spełnienia świadczenia w terminie dni trzydziestu, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku, z możliwością przedłużenie tego terminu w sytuacji, której dotyczy § 2 tego artykułu.

 Uszkodzenie samochodu powoda nastąpiło w dniu 16.XII.1989 r., a zatem pod rządem ustawy z dnia 20.IX.1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45, poz. 242) i wydanego na jej podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29.III.1989 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych (Dz. U. Nr 18, poz. 100 ze zm.). Data uszkodzenia tego samochodu przypada na okres, na który pozwany Piotr K. wykupił międzynarodowa kartę ubezpieczenia samochodowego. W związku z tym w rozpoznawanej sprawie mają zastosowanie przepisy wymienionej ustawy (zwanej dalej ustawą) i powołanego rozporządzenia wykonawczego (zwanego dalej rozporządzeniem).

 Ustawa ta zalicza do ubezpieczeń ustawowych m.in. ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (art. 6 ust. 1 pkt 6). Stanowi też w art. 57 ust. 1, że uprawniony do odszkodowania w związku z wypadkiem objętym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń (z ograniczeniem przewidzianym w ust. 2 tego artykułu). Zawiera ona również przepis odpowiadający co do swojej funkcji artykułowi 817 k.c. Mianowicie, ustawa w art. 55 ust. 1 stanowi, że osoba uprawniona może również dochodzić roszczenia na drodze sądowej bez zachowania trybu, o którym mowa w art. 54 (postępowanie przed jednostkami organizacyjnymi zakładu ubezpieczeń), jednak nie wcześniej niż po upływie 30 dni od dnia zgłoszenia roszczenia do zakładu ubezpieczeń. Funkcje obu wymienionych przepisów (art. 517 k.c. i art. 55 ust. 1 ustawy) są takie same, jeśli idzie o problem popadnięcia w opóźnienie (o czym niżej) z tym, że art. 817 k.c. ma szerszy zakres ze względu na swój § 2.

 Rozporządzenie stanowi, że z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierowca pojazdu mechanicznego są zobowiązani - na podstawie obowiązującego prawa - do odszkodowania za szkodę wyrządzoną tym pojazdem, w wyniku czego nastąpiły: śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, utrata, zniszczenie lub uszkodzenie rzeczy (§ 9 ust. 1); zakład ubezpieczeń wypłaca zaś odszkodowanie w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego, chyba że przepisy tego rozporządzenia stanowią inaczej (§ 9 ust. 4). Z unormowań tych wynikają dwie konsekwencje: 1) przy ustawowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC zakład ubezpieczeń świadczy do pełnej wysokości szkody, za którą odpowiada ubezpieczony, 2) przy wymagalności roszczeń w stosunku do ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia OC posiadacza (kierowcy) pojazdu mechanicznego miarodajne są przepisy i zasady prawa cywilnego dotyczące odpowiedzialności tych osób i wymagalności roszczeń w stosunku do nich; zasądzenie odsetek za opóźnienie od ubezpieczyciela znajduje oparcie w art. 481 § 1 art. 455 k.c. (por. - wyrok SN z 3.V.1972 r., I CR 57/72, OSPiKA 1973, z. 4, poz. 78). Nie znaczy to jednak, by ubezpieczyciel w każdym przypadku odpowiadał za opóźnienie świadczenia tak samo jak posiadacz (kierowca) pojazdu.

 Stosownie do art. 481 § 1 k.c. odsetki za czas opóźnienia należą się wówczas, gdy dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia. Aby można było mówić o tym opóźnieniu, należy najpierw określić termin spełnienia świadczenia. Zasadą, wyrażoną w art. 455 k.c., jest, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika. Przyjęte jest przy tym, ze wezwaniem takim jest także doręczenie odpisu pozwu, jeżeli nie było innego wcześniejszego wezwania. Do zobowiązań bezterminowych należą m.in. świadczenia z czynu niedozwolonego, a takim czynem jest wyrządzenie szkody pojazdem mechanicznym.

 Istota ubezpieczenia OC polega na tym, że "za" ubezpieczonego "płaci" ubezpieczyciel w razie zaistnienia tzw. wypadku ubezpieczeniowego (art. 822 k.c., § 9 ust. 4 rozporządzenia). Wynika z tego, że - z reguły - obydwa te podmioty zobowiązane do świadczenia, popadają w opóźnienie jednocześnie. Tak jednak nie musi być zawsze.

 Przewidziany w art. 455 k.c. wymóg spełnienia świadczenia "niezwłocznie" nie oznacza obowiązku spełnienia go natychmiast po wezwaniu wierzyciela. Właściwe przygotowanie świadczenia może, zależnie od jego rodzaju i okoliczności szkody, wymagać pewnego, krótszego lub dłuższego czasu. W przypadkach szczególnych może zajść potrzeba uprzedniego przeprowadzenia odpowiedniego postępowania. Idzie o to, by dłużnik spełnił świadczenie bez nieuzasadnionego zwlekania. Przewidziany w art. 817 § 1 k.c. termin trzydziestu dni do spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela jest wyrazem takiej właśnie potrzeby przeprowadzenia odpowiedniego postępowania. Ubezpieczyciel popada jednak w opóźnienie tylko wtedy, gdy przewidziane w tym przepisie "zawiadomienie" o wypadku ma charakter żądania spełnienia świadczenia, a nie jedynie - charakter zawiadomienia o zajściu nieszczęśliwego wypadku, nakładającego na zakład ubezpieczeń obowiązek świadczenia (por. wyrok SN z 14.VII.1976 r., I CR 241/76, OSPiKA 1977, z. 7-8, poz. 133). Obowiązek zgłoszenia wypadku, przez ubezpieczonego lub poszkodowanego, wprowadziło prawo w interesie zakładu ubezpieczeń. Ma on umożliwić mu poczynienie we właściwym czasie niezbędnych kroków, jakie uzna za konieczne dla zabezpieczenia swych interesów, jak np. udokumentowanie okoliczności zajścia wypadku, przygotowanie się do ewentualnego oszacowanie wysokości oczekiwanej szkody i ewentualnego świadczenia ubezpieczeniowego. Taki właśnie charakter ma obowiązek zawiadomienia o wypadku przewidziany w § 39 pkt 3 i 6 rozporządzenia.

 Termin 30 dni od dnia zgłoszenia roszczenia do zakładu ubezpieczeń, o jakim mówi cyt. art. 55 ust. 1 ustawy, jest - podobnie jak termin z art. 517 k.c. - terminem spełnienia świadczenia.

 Roszczeń wynikających z wypadku związanego z ruchem pojazdu mechanicznego, osoba poszkodowana może dochodzić:

 a) bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia OC (art. 57 ust. 1 ustawy, § 12 ust. 1 rozporządzenia), bądź

 b) od posiadacza (kierowcy) pojazdu mechanicznego na podstawie np. przepisów art. 415, 435-437 k.c., bądź  

 c) równocześnie od podmiotów wymienionych pod lit. a) i b).

 W sytuacji wymienionej pod lit. a) świadczenie powinno być spełnione w terminie określonym w art. 55 ust. 1 ustawy. Po upływie tego terminu ubezpieczyciel popada w opóźnienie w rozumieniu art. 481 § 1 k.c., jeśli nie spełnił świadczenia.

 Gdy roszczenie skierowane jest do posiadacza (kierowcy) pojazdu, to ma on obowiązek "przekazać" je zakładowi ubezpieczeń, powiadamiając o tym poszkodowanego (§ 12 ust. 2 rozporządzenia). Przy takim "przekazaniu" zakład ubezpieczeń popada w opóźnienie, jeżeli nie zaspokoi roszczenia w terminie z art. 55 ust. 1 ustawy, licząc od daty "przekazania" roszczenia. Brzmienie § 12 ust. 2 rozporządzenia ("przekazują oni") i jego cel świadczą o tym, ze "przekazanie" to powinno być niezwłoczne. Gdy ten warunek jest spełniony, to należy przyjąć, że posiadacz (kierowca) pojazdu popada w opóźnienie w tej samej dacie co zakład ubezpieczeń. Wynika to z celu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, które zawierane jest nie tylko w interesie poszkodowanego (pewność i szybkość otrzymania odszkodowania), ale także w interesie ubezpieczonego (za niego spełnia świadczenie ubezpieczyciel). Jeśli jednak posiadacz (kierowca) pojazdu nie "przekazał" niezwłocznie roszczenia zakładowi ubezpieczeń, to istnieć będzie podstawa do przyjęcia, że popadł on w opóźnienie wcześniej niż ubezpieczyciel, albowiem swoim zaniedbaniem doprowadził do opóźnienia rozpoczęcia postępowania likwidacyjnego. Odsetki za to "zawinione" opóźnienie nie są przedmiotem ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, albowiem to "zawinione" opóźnienie nie jest wypadkiem ubezpieczeniowym (argument z art. 805 § 1 k.c. i § 9 ust. 1 rozporządzenia).

 W postępowaniu sądowym przeciwko posiadaczowi (kierowcy) pojazdu mechanicznego o naprawienie szkody wyrządzonej tym pojazdem, konieczne jest zapozwanie także zakładu ubezpieczeń (§ 12 ust. 3 rozporządzenia). W takiej sytuacji, gdy brak było wcześniejszego kierowania roszczenia do tego zakładu bądź przez poszkodowanego, bądź przez posiadacza (kierowcę) w trybie § 12 ust. 2 rozporządzenia, należy przyjąć, ze bieg przedmiotowego terminu 30 dni do spełnienia świadczenia zaczyna się od daty doręczenia odpisu pozwu ubezpieczycielowi. Pogląd taki wyrażony został już przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18.VIII, 1986 r., II CR 187/87 (OSNCP 1987, z. 11, poz. 180).

 W ostatnim przypadku, gdy poszkodowany kieruje roszczenie równocześnie do zakładu ubezpieczeń i do posiadacza (kierowcy) pojazdu mechanicznego, nie będzie różnic w terminie popadnięcia w opóźnienie przez obu tych zobowiązanych.

 Okoliczność, że posiadacz (kierowca) pojazdu mechanicznego i zakład ubezpieczeń odpowiadają in solidum wobec poszkodowanego w wyniku ruchu tego pojazdu, nie stoi na przeszkodzie przyjęciu poglądu, iż popadnięcie w opóźnienie obu tych zobowiązanych, może nastąpić w różnych datach. Do takiej odpowiedzialności mają bowiem odpowiednie zastosowanie przepisy o odpowiedzialności solidarnej. Przepis art. 368 k.c. in principio stanowi zaś, że zobowiązanie może być solidarne, chociażby każdy z dłużników był zobowiązany w sposób odmienny. Wynika z tego, że wysokość świadczenia ciążącego na poszczególnych dłużnikach solidarnych może być zróżnicowana. Solidarność sięga jednak tylko do "poziomu" najniższego długu, za który odpowiadają wszyscy dłużnicy.

 Z powyższych przyczyn i zasad Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

Informacje prasowe z rynku

23.05.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Odszkodowanie za nieprzestrzeganie uprawnień chorych w aptece

czytaj więcej



23.05.2012 - Ubezpieczenia na życie

Open Life TU Życie SA - błyskotliwy start-up

czytaj więcej



23.05.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

Dane do uzyskania emerytury e-mailem do państw członkowskich UE

czytaj więcej