Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Art. 805 k.c. - pojęcie umowy ubezpieczenia > Wyrok z dnia 16 września 1980 r. Sąd Najwyższy II CR 295/80 OSNC 1981/4/67

Wyrok z dnia 16 września 1980 r. Sąd Najwyższy II CR 295/80 OSNC 1981/4/67

Zakład ubezpieczeń, zawierając umowę ubezpieczenia lub dokonując ubezpieczenia na podstawie przepisów o obowiązkowych ubezpieczeniach, ma obowiązek ustalić, czy ubezpieczający jest właścicielem i czy ewentualnie spełnia inne jeszcze wymagania istotne z punktu widzenia prawa ubezpieczeń. Niezadośćuczynienie temu obowiązkowi może uzasadniać winę Państwowego Zakładu Ubezpieczeń, polegającą na pozbawieniu określonej osoby możliwości skorzystania z odpowiednich form ubezpieczenia mienia. Nie jest w takim wypadku wyłączona konwersja zastosowanego typu ubezpieczenia na ubezpieczenie, które by zapewniało przynajmniej częściowo rekompensatę strat.


Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jana C. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektorat w G. i Skarbowi Państwa - Urząd Miejski w G., Miejskie Biuro Gospodarki Terenami - o odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 5 października 1979 r.
uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń i sprawę przekazał w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku, pozostawiając temu Sądowi orzeczenie o kosztach postępowania rewizyjnego; w pozostałej części rewizję oddalił; nie obciążył powoda kosztami postępowania rewizyjnego w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa.

Dla uzasadnienia żądania zasądzenia od pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń kwoty 217.700 zł z odsetkami powód przytoczył, że pozwany odmawia mu bezpodstawnie wypłaty świadczenia w związku ze spaleniem się w dniu 26.V.1978 r. budynku z tym uzasadnieniem, że powód nie był właścicielem działki budowlanej, na której znajdował się spalony budynek.
Gdy zaś chodzi o współpozwany Skarb Państwa, to jego odpowiedzialność uzasadnia fakt, że Urząd Miejski w G. odmówił powodowi ustanowienia wieczystego użytkowania gruntu, na którym powód wzniósł budynek.
Pozwani domagali się oddalenia powództwa. W toku postępowania Państwowy Zakład Ubezpieczeń negatywnie załatwił sprawę wypłaty świadczenia za zniszczone pożarem ruchomości powoda.
Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, podzielając obronę pozwanego Państwowego  Zakładu Ubezpieczeń, że skoro powód nie był właścicielem gruntu, to nie przysługują mu roszczenia z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia budynków oraz mienia w gospodarstwach rolnych. Co się tyczy pozwanego Skarbu Państwa, to powodowi nie przysługują wobec niego żadne roszczenia na tej podstawie, że nie oddano powodowi gruntu w użytkowanie wieczyste.
W rewizji od tego wyroku powód wnosi o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Za uzasadnione należy uznać stanowisko zajęte przez Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku, że powodowi nie przysługuje świadczenie ubezpieczeniowe na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń  budynków oraz mienia w gospodarstwach rolnych (Dz. U. Nr 49, poz. 303). W przepisach tego rozporządzenia jest konsekwentnie mowa o właścicielu budynków podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu. Należy przy tym zwrócić uwagę na postanowienie przepisu § 2 ust. 3 rozporządzenia, według którego posiadacza budynku lub mienia traktuje się w  stosunkach wynikających z tych ubezpieczeń na równi z właścicielem, z wyjątkiem prawa do odszkodowania z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia budynków.
Ogólne zasady określające, kto jest właścicielem budynku, są uregulowane w przepisach art. 46 § 1 i art. 48 k.c. Przepisy te mają w pełni zastosowanie do oceny podmiotów własności budynków. W rozważanym zakresie nie wchodzą w grę zastrzeżone w ustawie wyjątki odnoszące się do tzw. nieruchomości budynkowych.
Powód - jak to prawidłowo ustalił Sąd Wojewódzki - nie jest właścicielem gruntu, na którym znajdował się budynek, który uległ spaleniu. I ta okoliczność ma z tego punktu widzenia znaczenie rozstrzygające. Bez wpływu zaś na jej ocenę musi pozostać przeświadczenie powoda o "swoim prawie do nieruchomości".
Niemniej jednak sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona do stanowczego rozstrzygnięcia. Materiał sprawy nasuwa wątpliwości co do tego, czy w istocie rzeczy w rozpoznawanym wypadku chodzi o gospodarstwo rolne w rozumieniu powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 1974 r., zważywszy między innymi, że nieruchomość jest położona w Gdańsku Oruni. Nie bez znaczenia bowiem mogłoby się okazać stwierdzenie, że w danym wypadku nie wchodzi w grę gospodarstwo rolne i że w związku z tym za błędne należy uznać zakwalifikowanie budynku za podlegający reżymowi prawnemu obowiązkowych ubezpieczeń tego rodzaju.
Nie można bowiem wyłączyć, że powód, gdyby nie ta ewentualnie błędna kwalifikacja prawna, skorzystałby z określonych form ubezpieczenia swojego mienia.
W związku z tym pozostałej dalsza istotna kwestia łącząca się z zachowaniem się przedstawicieli Państwowego Zakładu Ubezpieczeń.
Otóż - jak to ustalił Sąd Wojewódzki - Państwowy Zakład Ubezpieczeń ubezpieczył budynek i ruchomości w dniu 10.III.1978 r. Pożar budynku i ruchomości miał miejsce w dniu 26.V.1978 r. Przed tym zdarzeniem ubezpieczeniowym Państwowy Zakład Ubezpieczeń nie interesował się zagadnieniem, czy powód jest właścicielem nieruchomości. Powód uiścił wymaganą składkę. W dniu 23.VIII.1978 r. Państwowy Zakład Ubezpieczeń poinformował powoda, że "PZU dokona zwrotu składki pobranej z tytułu ubezpieczenia zgodnie z przewidzianymi w tym zakresie przepisami".
Na tle tego stanu faktycznego wymaga rozważenia zagadnienie prawne mieszczące się w stanowisku pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń, wyrażającym się  tym, że Zakład Ubezpieczeń "nie jest obowiązany do sprawdzania przy obowiązkowym ubezpieczeniu budynków, czy ubezpieczający (w tym wypadku powód) jest właścicielem danego obiektu budowlanego. Dlatego też Zakład postąpił zgodnie z art. 5 k.c., zwracając powodowi otrzymaną składkę ubezpieczeniową".
W ten sposób motywowana praktyka Państwowego Zakładu Ubezpieczeń nie może być uznana za prawidłową. Zakład Ubezpieczeń, zawierając umowę ubezpieczenia lub dokonując ubezpieczenia na podstawie przepisów o obowiązkowych ubezpieczeniach, ma obowiązek ustalić, czy ubezpieczający jest właścicielem i czy ewentualnie spełnia inne jeszcze wymagania istotne z punktu widzenia prawa ubezpieczeń.
Ogólnie wypada stwierdzić, że obowiązek tego rodzaju zapobiega nieuzasadnionej i niepożądanej z punktu widzenia prawnego i społecznego praktyce ustalania wymagań istotnych dla ważności i skuteczności umowy ubezpieczenia lub stwierdzenia przesłanek ubezpieczenia obowiązkowego dopiero w momencie, gdy zaszedł wypadek ubezpieczeniowy.
U podstaw tego obowiązku leży między innymi natura prawna ubezpieczeń zarówno obowiązkowych, jak i umownych (dobrowolnych). Umowa ubezpieczenia ma w zasadzie charakter umowy adhezyjnej. Podobny charakter mają postanowienia prawne dotyczące ubezpieczeń obowiązkowych.
Państwowy Zakład Ubezpieczeń jest jedynym, i to wyspecjalizowanym zakładem ubezpieczeń. Nie może on z tej już choćby racji przerzucać na obywateli czy też na inne podmioty prawne obowiązków w zakresie prawidłowego pod względem prawnym kształtowania stosunków ubezpieczeniowo-prawnych. Nie jest zaś to w szczególności możliwe bez wyjaśnienia i ustalenia, że określona osoba jest właścicielem, jeżeli od wykazania takiego jej tytułu zależeć będzie skuteczność ubezpieczenia lub jego nieskuteczność.
Państwowy Zakład Ubezpieczeń w licznych przepisach prawnych i ogólnych warunkach umownych chroni szczegółowo swoje interesy przed nadużyciem ze strony kontrahentów. Niemniej jednak nie może on nie brać pod uwagę tego, że jego partnerzy odnoszą się z zaufaniem do staranności zakładu ubezpieczeń i jego agend w zakresie prawidłowego kształtowania stosunków ubezpieczeniowo-prawnych. Nie pełnia on swojej funkcji ubezpieczenia, jeżeli ubezpieczający po zajściu zdarzenia ubezpieczonego dowiaduje się, że nie spełnia określonych wymagań uzasadniających jego roszczenia o wypłatę odpowiednich świadczeń. Tego rodzaju praktyka nie dałaby się pogodzić z istotą ubezpieczeń mających na celu zabezpieczenie przed różnymi ryzykami.
W konsekwencji bowiem przy ponownym rozpoznawaniu sprawy - z zastrzeżeniem powyższych wywodów - niezbędne jest m.in. wyjaśnienie, czy powód z winy Państwowego Zakładu Ubezpieczeń nie został pozbawiony możliwości skorzystania z odpowiednich form ubezpieczenia swego mienia.
Rozważenia też może wymagać kwestia, czy nie zachodziłyby podstawy do konwersji zastosowanego typu ubezpieczenia na tego rodzaju ubezpieczenie, które by powodowi zapewniło przynajmniej częściowo rekompensatę strat, gdy chodzi o ruchomości domowe.
2. Za nieuzasadnione należy uznać wywody rewizji powoda odnoszące się do odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa. Z faktu, że Skarb Państwa nie oddał powodowi działki, na której był wzniesiony budynek, w wieczyste użytkowanie, nie wypływają dla powoda żadne roszczenia, a zwłaszcza roszczenia deliktowe. Nie ma bowiem związku przyczynowego między takim zachowaniem się przedstawicieli Skarbu Państwa a tym, że powód nie będąc właścicielem nie może domagać się od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń świadczeń ubezpieczeniowych.
W związku z tym rewizja w stosunku do tego pozwanego podlega oddaleniu.

Informacje prasowe z rynku

23.05.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Odszkodowanie za nieprzestrzeganie uprawnień chorych w aptece

czytaj więcej



23.05.2012 - Ubezpieczenia na życie

Open Life TU Życie SA - błyskotliwy start-up

czytaj więcej



23.05.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

Dane do uzyskania emerytury e-mailem do państw członkowskich UE

czytaj więcej