Rzecznik Ubezpieczonych

Rzecznik Ubezpieczonych > Art. 805 k.c. - pojęcie umowy ubezpieczenia > Wyrok z dnia 25 stycznia 1979 r. Sąd Najwyższy I CR 454/78 OSNC 1979/10/192

Wyrok z dnia 25 stycznia 1979 r. Sąd Najwyższy I CR 454/78 OSNC 1979/10/192

Przewidziane w § 8 ust. 2 porozumienia z dnia 25 kwietnia 1977 r. pomiędzy Centralnym Zarządem Ogrodnictwa w Warszawie a Państwowym Zakładem Ubezpieczeń ograniczenie wysokości odszkodowania przysługującego plantatorowi za zniszczenie plonów wskutek wypadku losowego, uzależnione od stopnia realizacji umowy kontraktowej w okresie ubiegłym, nie ma zastosowania w sytuacji, gdy niepełne wykonanie umowy w tym okresie nastąpiło z przyczyn od plantatora niezależnych. Przyczyny te nie powtórzyły się w okresie, za który domaga się on odszkodowania, i jedyną przyczyną niewykonania umowy stał się wypadek losowy objęty umową ubezpieczenia. Ciężar dowodu w tym kierunku obciąża plantatora.

Uwaga: Teza częściowo nieaktualna


Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Feliksa M. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń Inspektorat w P. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 5 października 1978 r.
uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia wniosków stron o zasądzenie kosztów postępowania rewizyjnego.

Wyrokiem z dnia 5 października 1978 r. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń - Inspektorat w P. - na rzecz powoda 167.888 zł z 8% od dnia 9 lutego 1978 r. oraz 15.259 zł. Ustalił, że powód jest właścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni 14 hektarów i specjalizuje się w produkcji różnego rodzaju warzyw. Pomiędzy powodem a W. Spółdzielnią Ogrodniczą została zawarta w dniu 27 stycznia 1976 r. wieloletnia umowa kontraktacji produkcji ogrodniczej. W ramach tej umowy powód jako producent zobowiązany był dostarczyć kontraktującemu w 1977 r. 300 q fasoli szparagowej i 250 q ogórków. Fasolę powód miał posadzoną na dwóch działkach gruntu, jednej o powierzchni 1,74 ha, a drugiej o powierzchni 1,55 ha, ogórki zaś zajmowały obszar 0,56 ha. W dniu 19.IX.1977 r. wystąpiły silne przymrozki, które spowodowały całkowite zniszczenie plonów fasoli i ogórków. Do czasu wystąpienia przymrozków powód dostarczył kontraktującemu 75 q fasoli i 200 q ogórków. Pozostałych zakontraktowanych 225 q fasoli i 50 q ogórków powód nie dostarczył właśnie z powodu zniszczenia plantacji przez przymrozki. Ponieważ zakontraktowane warzywa gruntowe (fasola i ogórki) objęte były ubezpieczeniem od skutków m.in. przymrozków jesiennych, pozwany PZU zobowiązany jest stosownie do zawartej umowy ubezpieczenia do pokrycia szkody, jaką powód poniósł w zakontraktowanych plonach na skutek przymrozków.
Według nie kwestionowanej opinii biegłego strata netto w plonach spowodowana przymrozkami wynosi kwotę 192.887 zł, a po odliczeniu kwoty 24.999 zł dobrowolnie wypłaconej przez PZU, zasądzeniu podlega kwota 167.888 zł. Sąd Wojewódzki nie podzielił poglądu pozwanego PZU, że fakt, iż powód w poprzednich dwóch latach nie wywiązał się w 100% z dostaw zakontraktowanych warzyw, powinien rzutować na wysokość odszkodowania. Biegły bowiem wyraźnie stwierdził, że w okresie objętym sporem powód, gdyby nie przymrozki, uzyskałby ilość warzyw co najmniej określoną w umowie. Ponadto zaś, jak to wynika z zeznań powoda i opinii biegłego, niewywiązanie się przez powoda z umowy w poprzednich latach nie było przez niego zawinione i spowodowane zostało okolicznościami obiektywnymi, za które nie ponosi odpowiedzialności.

Rozpoznając rewizję pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Z wieloletniej umowy kontraktacyjnej zawartej pomiędzy powodem a W. Spółdzielnią Ogrodniczą w dniu 27.I.1976 r. wynika, że zakontraktowane płody ogrodnicze podlegają ubezpieczeniu na koszt producenta na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia kontraktowanej produkcji roślinnej oraz porozumienia zawartego z PZU przez organizacje kontraktujące - wyłożonego do publicznej wiadomości w biurze urzędu gminy (§ 7 umowy). Trafny jest więc w zasadzie pogląd skarżącego, że ograniczenie wysokości odszkodowania przewidziane w powyższym porozumieniu wiąże również powoda (jeżeli spełniony został warunek wyłożenia tekstu porozumienia do publicznej wiadomości, co w sprawie nie było kwestionowane). Nie można natomiast podzielić reprezentowanej przez stronę pozwaną wykładni § 8 ust. 2 porozumienia w tym kierunku, że obniżenie odszkodowania, uzależnione od stopnia wykonania umowy kontraktacyjnej w roku poprzedzającym (lub w dwóch ostatnich latach), następuje automatycznie niezależnie od przyczyn niewykonania umowy.
Przeciwko takiej wykładni przemawia przede wszystkim sam tekst § 8 ust. 2 porozumienia z dnia 25.IV.1977 r. (aktualnego w sprawie ze względu na datę wyrządzenia szkody - 19.IX.1977 r.). Wynika z niego, że obliczenie procentu realizacji przez plantatora w okresie ubiegłym dostawy zakontraktowanych plonów następuje z uwzględnieniem "wypłaconych odszkodowań". Skoro więc sumy odszkodowania otrzymane przez plantatora bądź to tytułem ubezpieczenia, bądź od sprawcy szkody są wliczane do realizacji planu kontraktacji, wyłącza to przyjęcie wykładni, iż nawet w razie niewykonania planu kontraktacji z przyczyn niezależnych od plantatora odszkodowanie w roku następnym powinno być obniżone.
Przeciwko takiemu stanowisku przemawia także wykładnia celowościowa. Przewidziane bowiem w § 8 ust. 2 porozumienia obniżenie odszkodowania oparte jest na swoistym domniemaniu, że jeżeli w latach ubiegłych plantator nie wykonał w całości umowy kontraktacyjnej, to zapewne nie wykonałby jej również w roku bieżącym, wypłata więc pełnego odszkodowania prowadziłaby do niesłusznego wzbogacenia plantatora. Powyższe domniemanie zostanie jednak obalone, jeżeli plantator przedstawi dowody, że niepełne wykonanie umowy kontraktacyjnej w okresie ubiegłym nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych, że przyczyny te nie powtórzyły się w okresie, za który domaga się odszkodowania i że jedyną przyczyną niewykonania umowy stał się wypadek losowy objęty umową ubezpieczenia.
Za taką wreszcie wykładnią przemawia fakt, że niekorzystne dla plantatora zastrzeżenie ograniczające odszkodowanie znajduje się nie bezpośrednio w ogólnych warunkach ubezpieczenia kontraktowanej produkcji roślinnej, lecz w dodatkowym porozumieniu pomiędzy Państwowym Zakładem Ubezpieczeń a W. Spółdzielnią Ogrodniczą. Porozumienie to znajduje wprawdzie pośrednie oparcie w § 17 ust. 2 ogólnych warunków ubezpieczenia, jednakże w związku z treścią art. 825 § 2 k.c., który nakazuje, aby sposób ustalenia wysokości odszkodowania był określony w ogólnych warunkach ubezpieczenia, tego rodzaju branżowe porozumienie ograniczające zasady odszkodowania przewidziane w ogólnych warunkach ubezpieczenia, nie może być szeroko interpretowane.
Z tych wszystkich względów należy przyjąć, że przewidziane w § 8 ust. 2 porozumienia z dnia 25.IV.1977 r. pomiędzy Centralnym Zarządem Ogrodnictwa w W. a Państwowym Zakładem Ubezpieczeń ograniczenie wysokości odszkodowania przysługującego plantatorowi za zniszczenie plonów wskutek wypadku losowego, uzależnione od stopnia realizacji umowy kontraktacyjnej w okresie ubiegłym, nie ma zastosowania w sytuacji, gdy niepełne wykonanie umowy w tym okresie nastąpiło z przyczyn od plantatora niezależnych. Ciężar dowodu w tym kierunku obciąża plantatora.
W sprawie niniejszej nie zostało należycie wyjaśnione, z jakich przyczyn powód w latach 1975-1976 wywiązał się z kontraktowanych dostaw fasoli - według nie kwestionowanych ustaleń PZU - tylko w 43% i ogórków w 57%. Sąd Wojewódzki, przyjmując, że nastąpiło to z przyczyn nie zawinionych przez powoda, oparł się na jego zeznaniu i opinii biegłego. Dowody te nie mogą być uznane za wystarczające. Pomiędzy zeznaniami powoda a opinią biegłego zachodzi pewna sprzeczność, gdyż powód zeznał, że niewywiązanie się z umowy w poprzednich latach nastąpiło z powodu "zarazy na warzywach", biegły zaś stwierdził, że nastąpiło to w jednym roku z powodu otrzymania nieodpowiedniej jakości materiału siewnego, a w drugim roku z przyczyn nie zawinionych przez powoda ujemnych wpływów zabiegów chemicznych. Biegły powołał się przy tym na protokoły kontrolujące stan plantacji oraz na wypłacenie powodowi odszkodowania za dostarczenie wadliwych nasion. Sąd Wojewódzki nie zażądał jednak ani wspomnianych protokołów kontrolnych, ani dowodów wypłaty powodowi odszkodowania. W ten sposób Sąd Wojewódzki oparł swe rozstrzygnięcie tylko na dowodach pośrednich, nie próbując ustalić rzeczywistego stanu faktycznego. Już więc z tej przyczyny zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien mieć ponadto na uwadze, że nawet w świetle wykładni § 8 ust. 2 porozumienia reprezentowanej przez pozwany PZU wyjaśnienia wymaga, dlaczego PZU ograniczył dobrowolne świadczenie tylko do kwoty 24.999 zł. Jeżeli bowiem jest niesporne, że szkoda powoda wyniosła 192.887 zł, a procent wykonania umowy kontraktacyjnej w latach ubiegłych wynosił 43-57%, to przypadająca powodowi kwota odszkodowania powinna wynosić około 90.000 zł. Jak zdaje się wynikać z akt szkodowych PZU i twierdzeń rewizji, dalsze obniżenie odszkodowania nastąpiło  z tej przyczyny, że zdaniem PZU powód do dnia 30.IX.1977 r., tj. do końcowej daty trwania ubezpieczenia, nie byłby w stanie (z powodu braku siły roboczej) zebrać całych zakontraktowanych plonów.
Tego rodzaju stanowisko nie znajdowałoby jednak uzasadnienia w treści § 8 ust. 1 porozumienia, z którego wynika, że za podstawę do obliczenia wysokości szkody przyjmuje się w zasadzie plon (masę towarową) zakontraktowany na dany rok. Możliwe jest wprawdzie obniżenie podstawy obliczenia szkody, jeżeli spodziewany plon byłby znacznie niższy od zakontraktowanego (o więcej niż 20%), chodzi tu jednak o ogólny plon możliwy do uzyskania, nie zaś o możliwość zebrania plonu w konkretnej dacie. Z opinii biegłego wynika, że warunki w 1977 r. sprzyjały uprawie warzyw i gdyby nie przymrozki - powód osiągnąłby cały zakontraktowany plon. O ile chodzi o podniesioną dopiero w rewizji kwestię, czy powód mógłby wobec spóźnionej pory zebrać i dostawić cały zakontraktowany plon, Sąd Wojewódzki rozważy dowody przedstawione w tym względzie w postępowaniu rewizyjnym.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Informacje prasowe z rynku

08.01.2009 - Ubezpieczenia majątkowe

O wysokości zadośćuczynienia od sprawcy wypadku decyduje sąd

czytaj więcej



08.01.2009 - Ubezpieczenia na życie

Gorsze prognozy dla rynku polis życiowych

czytaj więcej



08.01.2009 - Zabezpieczenie emerytalne

Przeciętnie na koncie w OFE 14 tys. zł

czytaj więcej




Współpraca międzynarodowa Bieżące prace parlamentu