Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Istotą umowy ubezpieczeniowej jako umowy dwustronnej jest spełnienie świadczenia przez ubezpieczającego celem otrzymania świadczenia (odszkodowania) w sytuacji spełnienia się zajścia przewidzianego w umowie.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 1987. r. sprawy z powództwa Stanisława W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń - w K. o odszkodowanie na skutek rewizji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 3 lipca 1986 r.,
oddala rewizję.
Zaskarżonym wyrokiem wstępnym Sąd Wojewódzki ustalił, że Zakład Ubezpieczeń w K. ponosi odpowiedzialność za szkody spowodowane kradzieżą z włamaniem dokonaną w mieszkaniu powoda Stanisława W. w dniu 27 maja 1984 r.
W uzasadnieniu tego wyroku przytoczone zostały ustalenia, z których wynika, że najbardziej prawdopodobną jest wersja wtargnięcia do wnętrza domu przez sprawców kradzieży, poprzez drzwi w kuchni. Drzwi z kuchni prowadziły do kotłowni. Zamknięte one były zamkiem "Fana", który Zakład Ubezpieczeń uważa za zapadkowy. Zamek nie posiadał bębenkowego mechanizmu zamykającego, który umożliwia zamykanie i otwieranie go za pomocą klucza. Dlatego istniała możliwość otwarcia go tylko od strony kuchni przez przekręcenie pokrętła przesuwającego rygiel. Rygiel, jego gniazdo i obejma stanowiły część fabryczną zamka. Odpowiadał on wymogom określonym w § 9 ust. 2 ogólnych warunków ubezpieczenia mieszkań. Otwarcie z zewnątrz takiego zamka przy pomocy narzędzi (np. wytrycha), a nie siłą wymaga niewątpliwie dłuższych manipulacji i jest trudniejsze niż otwarcie zamka prostego. Zamek został uszkodzony w wyniku oddziaływania siły fizycznej.
Gdyby przyjąć, jak to sugeruje pozwany zakład, że sprawcy dostali się przez okno w łazience, to także zdaniem Sądu orzekającego nie ma podstaw do twierdzenia, jakoby powód krytycznego dnia pozostawił okno otwarte. Zamknięte było ono prawidłowo. W końcowej części uzasadnienia Sąd meriti wyraził zapatrywanie, że zawarte w § 9 ust. 1 ogólnych warunków sformułowanie o usuwaniu siłą zabezpieczenia nie musi - jak w rozpatrywanym wypadku - oznaczać szarpania, wyrywania, rozrywania. Wtedy powstają ewidentne ślady użycia tej siły. Jeżeli zostało sforsowane zamknięte okno, to jego otwarcie nastąpiło przy użyciu siły niezbędnej do usunięcia tej przeszkody. Skoro sprawcy otworzyli okno w ten sposób, że nie pozostawili śladu to - zdaniem Sądu - taki sposób otwarcia nie wykracza poza zawarte w § 13 ust. 4 ogólnych warunków sformułowanie o "usunięciu siłą zabezpieczenia",
Rewizję złożył Zakład Ubezpieczeń. Powołując się na podstawy rewizyjne przewidziane w art. 368 pkt 4 i 4 k.p.c., skarżący zarzucił błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 9 ogólnych warunków ubezpieczenia mieszkań oraz dokonanie jednostronnej oceny materiału dowodowego; wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Istotą umowy ubezpieczeniowej jako umowy dwustronnej jest spełnienie świadczenia przez ubezpieczającego celem otrzymania świadczenia (odszkodowania) w sytuacji spełnienia się zajścia przewidzianego w umowie. Wypadki te, a także obowiązki ubezpieczającego określone zostały w ogólnych warunkach ubezpieczenia zatwierdzonych decyzją Ministra Finansów z dnia 8 lipca 1981 r. ze zmianami wynikającymi z decyzji Ministra Finansów z dnia 20 grudnia 1982 r. Normują one przedmiot i zakres ubezpieczenia oraz wyłączenie odpowiedzialności ZU. Stosownie do postanowień § 9 ust. 1 tychże warunków, za kradzież z włamaniem uznaje się działanie sprawcy, który dokonał zaboru mienia z odpowiednio zabezpieczonego mieszkania usuwając siłą istniejące zabezpieczenie albo posługując się wymienionymi tamże przedmiotami. Jednocześnie w ust. 2 § 9 określone zostały wymogi, które mieszkanie powinno spełniać, aby odpowiadało powyżej wskazanemu kryterium "odpowiedniego zabezpieczenia". Mianowicie, ściany powinny być szczelne, nie posiadające otworów umożliwiających wydostanie przedmiotów bez włamania, a drzwi prowadzące do nich zamknięte co najmniej na zamek zapadkowy lub kłódkę zapadkową. Taki stan obiektu wymaga dopełnienia przez ubezpieczającego (w danych okolicznościach) aktów staranności określonych w § 13 ust 4, tj. zamknięcie drzwi, okien i wywietrzników okiennych Zarzut jakoby powód pozostawił otwarte okienko w łazience na I piętrze (co skutkuje wyłączenie odpowiedzialności PZU) jest najdalej idący. Podnoszony był zarówno w toku postępowania pierwszoinstacyjnego, jak również w skardze rewizyjnej. Jednakże jego uzasadnienie i przytoczona argumentacja wykluczają możliwość podzielenia tak sformułowanego zarzutu. Skoro bowiem pozwany Zakład dowodzi, że tak właśnie we wstępnej fazie kontaktów, tj. przy zgłoszeniu szkody, twierdził sam poszkodowany, a zarówno wymieniony dokument zgłoszenia szkody, jak też inne dokumenty i zeznania (wyjaśnienia) powoda nie zawierają takiej relacji, to odparcie powyższego zarzutu nie wymaga dalszej motywacji. Wyjaśnienie (informacja) o przypuszczalnym sposobie działania sprawcy (sprawców) szkody nie jest równoznaczne i nie daje podstaw do wysunięcia powyższego wniosku, zwłaszcza wobec odmiennych twierdzeń powoda w tej kwestii.
Pozostaje zatem do rozważenia, czy mieszkanie powoda było odpowiednio - w rozumieniu przytoczonego § 9 ust. 2 - zabezpieczone. Ustalenia Sądu orzekającego co do tego, że w ścianach nie było otworów umożliwiających kradzież przedmiotów, skarżący nie kwestionował. Miał tenże Sąd orzekający dostateczne podstawy do przyjęcia, że drzwi były zamknięte na odpowiednie - w myśl tego przepisu - zamki. Dokonując powyższych ustaleń Sąd meriti nie przekroczył przysługujących mu uprawnień przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c., co potwierdza uzasadnienie zaskarżonego wyroku, odpowiadające wymogom z art. 328 § 2 k.p.c. Chybionym jest zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału. Ustalone przez Sąd fakty znajdują dostateczne potwierdzenie w materiale dowodowym. Bazując na tej podstawie rewizyjnej skarżący w istocie zmierza do wykazania, że jego wersja zaistniałego zdarzenia i przebiegu jest wiarygodna i miarodajna, a czyni to posługując się własną wersją wtargnięcia sprawców szkody do domu poszkodowanego. Jest to oczywiście tylko hipoteza. Istota sporu sprowadza się do sprawdzenia zachowania przez powoda wymogów przewidzianych w przytoczonych przepisach. Odtworzenie sposobu działania sprawców może być tylko pomocne dla wyjaśnienia tej istoty i w ustalonych okolicznościach rozpoznawanej sprawy spełnia taką właśnie rolę. Sprawca (lub sprawcy) użyli siły dla przezwyciężenia zabezpieczenia chroniącego dostępu do domu. Użyciu siły nie musiało towarzyszyć - jak trafnie podkreślono w uzasadnieniu wyroku - zniszczenie substancji utrudniającej dostęp do wnętrza domu. Są jednakże wyraźne ślady użycia siły. Istnienie tych śladów stanowi wystarczający dowód na użycie siły celem usunięcia zabezpieczenia. Takie wyjaśnienie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przepisu § 9 ust. 1 ogólnych warunków ubezpieczenia mieszkań odpowiada treści tego przepisu. Nie zachodzi zatem druga z przytoczonych podstaw rewizyjnych w postaci naruszenia prawa - materialnego przez jego błędną wykładnię. Wobec braku uzasadnionych podstaw, a także podstaw z urzędu uwzględnianych, rewizja podlega oddaleniu (art. 387 k.p.c.).