Postanowienia OWU sformułowane niejednoznacznie, interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego uposażonego, lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Piotra S., Jacka O. i Małgorzaty K. - wspólników Spółki Cywilnej Przedsiębiorstwa Handlowego "S." w K. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeniowemu "C." Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 10 grudnia 2003 r., kasacji powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 18 października 2002 r.,
oddala kasację.
Powodowie Piotr S., Jacek O. i Małgorzata K. wspólnicy spółki cywilnej "S." z siedzibą w K. domagali się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego "C." S.A. - Oddział Regionalny w K. kwoty 106.385,06 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 października 1999 r. tytułem odszkodowania za utracony w transporcie, wskutek rabunku, ładunek papierosów. W uzasadnieniu żądania twierdzili, że zawarli z pozwanym umowę ubezpieczenia ładunku w transporcie (cargo) w systemie polisy obrotowej i mimo spełnienia wszystkich niezbędnych warunków do uzyskania odszkodowania pozwany odmówił jego wypłaty.
Pozwany wnosił o oddalenie powództwa zarzucając, że umowa nie została ważnie zawarta nadto, że uległa rozwiązaniu przed datą szkody ponieważ powód nie zapłacił w ustalonym terminie raty składki ubezpieczeniowej. Twierdził, że umowa została zawarta w systemie polisy generalnej i objęty nią limit przewozów, w liczbie 700, został wyczerpany przed datą zdarzenia. Nadto podnosił, że powodowie nie wykonali postanowień umowy w zakresie udokumentowania szkody.
Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 22 listopada 2001 r. oddalił powództwo, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia następujący stan faktyczny.
W dniu 22 stycznia 1999 r. została ważnie zawarta między stronami umowa ubezpieczenia ładunku w transporcie (cargo) MTR 1/97. Podstawę jej zawarcia stanowiła między inny, wypełniona w tym samym dniu przez powoda, ankieta oceny ryzyka. W ankiecie tej, w rubryce dotyczącej ilości planowanych transportów, wpisano liczbę na 700, zaś jako proponowaną sumę ubezpieczenia kwotę 1.100.000 zł. W rubryce dotyczącej planowanych obrotów skreślono słowo "obroty" i wpisano "przewozy" a nadto w objaśnieniu do tej rubryki w brzmieniu "dotyczy systemu polisy obrotowej" skreślono "obrotowej" i wpisano "generalnej". Zakres ochrony ubezpieczeniowej wynikający z polisy ubezpieczeniowej wystawionej w dniu 22 stycznia 1999 r. obejmował okres od 22 stycznia 1999 r. do 21 stycznia 2000 r. System polisy ubezpieczenia został określony "wg polisy generalnej", przy wskazaniu a ilość transportów na 700. Polisa określała wysokość i terminy płatności poszczególnych składek. W treści polisy wskazano, że umowa ubezpieczenia obejmuje: ankietę oceny ryzyka, ogólne warunki ubezpieczenia ładunku w transporcie (cargo) MTR 1/97 (dalej jako owu), postanowienia szczególne dotyczące ubezpieczenia, rozszerzające odpowiedzialność "C." w zakresie w nich wskazanym. Po zawarciu umowy ubezpieczeniowej powodowie zapłacili składki ubezpieczeniowe, które nie były zgodne z warunkami określonymi w polisie.
W dniu 3 sierpnia 1999 r., w wyniku rozboju, nieznani sprawcy skradli przewożony przez pracowników spółki powodów, z K. do W., ładunek papierosów, który miał być przekazany spółce cywilnej "P.". Śledztwo w tej sprawie umorzone zostało przez Prokuraturę Rejonową w K. postanowieniem z dnia 23 grudnia 1999 r., wobec niewykrycia sprawców. Wartość ładunku określona została przez Prokuraturę początkowo na ok. 750.000 zł, a następnie na podstawie faktur strony powodowej na 106.625.000,69 zł. W dniu 25 stycznia 2000 r. pozwany ostatecznie odmówił wypłaty odszkodowania.
Łączna liczba wykonanych transportów w okresie od zawarcia umowy do dnia szkody wyniosła 2119, przy czym 700-ny transport tj. ostatni objęty umową ubezpieczenia nastąpił w dniu 19 marca 2000 r.
W ocenie prawnej przytoczonych ustaleń Sąd Okręgowy przyjął, że przedmiotowa umowa została zawarta w systemie polisy generalnej, zgodnie z § 5 ust. 3 owu, co wynika w szczególności z zapisów ankiety oceny ryzyka i treści polisy. Potwierdza to także, zgodny z zasadą obowiązującą w tym systemie, sposób naliczenia składek (§ 12 ust. 3 owu).
Zgodnie z § 9 ust. 3 pkt 6 owu odpowiedzialność pozwanego skończyła się wskutek wykonania ilości przewozów zadeklarowanych w ankiecie oceny ryzyka, w liczbie 700.
Sąd Okręgowy podzielił zarzut pozwanego, że z uwagi na niewykonanie przez powodów obowiązków umownych był on uprawniony do odmowy wypłaty odszkodowania. Zgodnie z § 14 owu ust. 2 pkt 3, w razie powstania szkody, ubezpieczający jest zobowiązany dostarczyć "C." oryginał lub kopię dokumentu przewozowego, na podstawie którego ubezpieczony ładunek był przewożony, w szczególności dokument najmu środka transportu lub kwit zdawczo - odbiorczy, przy czym przez dokument przewozowy należy rozumieć list przewozowy lub inny dokument potwierdzający transport danego ładunku (§ 1 ust. 2 pkt 10 owu). Wykonanie tego obowiązku jest obwarowane sankcją w postaci możliwości odmowy wypłaty odszkodowania (§ 15 owu). Z uwagi na przewożenie skradzionego ładunku własnym transportem spółki powodów dokumentem przewozowym nie mógł być list przewozowy (art. 780 § 1 k.c.). Powód przedłożył, jako dokumenty przewozowe, kopie faktur, które potwierdzają jedynie fakt zawarcia umowy sprzedaży, lecz nie stanowią wystarczającego potwierdzenia, że konkretna, zakupiona partia towaru, była przewożona określonym środkiem transportu spółki. W okolicznościach sprawy funkcję dokumentu przewozowego powinny spełniać kwity zdawczo-odbiorcze. Niezależnie od tego, w ocenie Sądu Okręgowego, przedłożone faktury budzą istotne wątpliwości co do ich wiarygodności. Nie wszystkie posiadają stempel "S. - kontrola", a zgodnie ze stosowaną w spółce praktyką, tylko opatrzenie faktury takim stemplem może stanowić dowód, że objęta nią partia towaru opuściła teren zakładu. Nadto cześć faktur została wystawiona z datą 3 sierpnia 1999 r., podczas gdy załadunek towaru został zakończony najpóźniej w dniu 2 sierpnia 1999 r. o godz. 22. Powodowie nie wykazali również, że cały skradziony ładunek został zamówiony przez spółkę "P.", gdyż zamówienia te zostały zniszczone. Z materiału dowodowego wynika przy tym, że powód przygotowywał także inne dokumenty, które potwierdzały załadunek konkretnej partii towaru na konkretny środek transportu, a to dowody zakupu i dowody "wz", które jednak nie zostały do sprawy przedłożone.
Zaskarżonym obecnie wyrokiem Sąd Apelacyjny w K., który rozpoznawał sprawę na skutek apelacji powodów, orzekł o jej oddaleniu.
Sąd ten podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji. Ocenę dowodów, przyjętych za ich podstawę uznał za prawidłową, dokonaną z uwzględnieniem wskazań wynikających z art. 233 § 1 k.p.c.
Nie uwzględnił zarzutu skarżących odnośnie do nieprawidłowego zastosowania prawa materialnego, a to art. 805 § 1 k.c. i art. 809 § 1 k.c.
W ustosunkowaniu się do zarzucanego w apelacji naruszenia art. 65 § 2 k.c. wskazał, że przy dokonywaniu wykładni umów sporządzonych na piśmie zasady wykładni oświadczeń woli mają zastosowanie, dopiero gdy treść umowy jest niejasna i budzi wątpliwości, co do woli stron wyrażającej się jej zapisami. W konsekwencji podzielił ocenę łączącej strony umowy, jako zawartej w systemie polisy generalnej, z odpowiedzialnością ubezpieczyciela limitowaną liczbą zadeklarowanych 700 przejazdów.
Stwierdził, że zgodnie z regułą określoną w art. 6 k.c. powodowie domagając się wypłaty odszkodowania powinni udowodnić, że nastąpił wypadek ubezpieczeniowy, ponieważ zgodnie z art. 805 § 1 k.c. obowiązek spełnienia określonego świadczenia spoczywa na ubezpieczycielu tylko w razie zajścia zdarzenia objętego ryzykiem. W sprawie wypadkiem tym jest rozbój powodujący utratę ładunku, z tym jednakże, iż jest on objęty ochroną o ile w okresie ubezpieczenia nie została przekroczona liczba 700 przewozów. Podzielając stanowisko zaskarżonego apelacją wyroku uznał, że strona powodowa nie zaoferowała stosownych dowodów na te okoliczności (art. 3 i 232 k.p.c.), nie wykazała, że rozbój dotyczył przewozu objętego ochroną. Nie wykazuje tego złożony wykaz przewozów, określający ich liczbę na 388, który nie ma podstawy w dokumentach źródłowych a nawet ich nie wskazuje. Powodowie nie mogą więc na podstawie art. 805 § 1 k.c. i § 9 ust. 1 w zw. z § 4 i 6 oraz 8 owu domagać się spełnienia świadczenia przez pozwanego, gdy nadto nie przedstawili wymaganego dokumentu przewozowego. Sąd Apelacyjny stwierdził przy tym, że na gruncie § 14 ust. 2 pkt 3 owu, który nie zawiera sprecyzowania pojęcia kwitu zdawczo-odbiorczego, może to być każdy dokument, odzwierciedlający rodzaj towaru, jego ilość oraz osobę wydającą i odbierającą ten towar. Funkcję tę może spełniać także faktura, o ile zawarte w niej dane potwierdzają wydanie określonego towaru do transportu.
W kasacji wniesionej przez powodów od wyroku Sądu Apelacyjnego skarżący zarzucili:
1) naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 w zw. z art. 391 k.p.c., które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na:
a) podzieleniu i przyjęciu za swoje ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji w kluczowej dla jej rozstrzygnięcia kwestii treści i charakteru umowy w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji dokonał oceny dowodów w sposób dowolny i z przekroczeniem granicy swobodnej oceny dowodów;
b) nieuzasadnionym ustaleniu treści i charakteru umowy jako zawartej w systemie polisy generalnej wyłącznie w oparciu o literalne jej brzmienie, z jednoczesnym odmówieniem mocy dowodom na okoliczność rzeczywistej woli stron, w postaci zeznań agenta Eugeniusza D. i powoda Piotra S., które to osoby bezpośrednio brały udział w czynności prawnej, a także dokumentu operatu szkody, w której polisę określono jako obrotową;
c) nieuzasadnionej odmowie mocy dowodowej złożonemu przez stronę powodową wykazowi przewozów oraz danie przez Sąd Apelacyjny wiary dowodom z zeznań świadka Tomasza K. i Mirosława K. na okoliczność liczby przewozów i związanego z tym terminu wygaśnięcia umowy, którzy to świadkowie swoje twierdzenia opierali wyłącznie na swoich notatkach sporządzonych z wewnętrznych notatek pracowników strony powodowej, dotyczących rozkładu wizyt akwizytorów u klientów i to w sytuacji gdy powód wykazał, że toku postępowania likwidacyjnego sam pozwany dał wyraz swojemu przekonaniu, że daty wykonania 700-nego przewozu nie można określić;
d) błędnym przyjęciu, że złożone przez powodów faktury nie są istotnym dokumentem potwierdzającym transport danego ładunku, o którym mowa w owu,
2) naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie:
a) art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 805 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy treść zawartej przez strony umowy ubezpieczenia była niejasna i budziła oczywiste wątpliwości co do woli stron tej umowy, co strona powodowa jednoznacznie wykazała w trakcie postępowania sądowego;
b) art. 6 k.c. w zw. z art. 805 § 1 k.c. w zw. z § 9 ust. 3 pkt 6 owu przez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na przyjęciu, że to powodów, a nie pozwanego, jako wywodzącego z faktu skutki prawne obciążał ciężar przeprowadzania dowodów na okoliczność wykonania 700 transportów jeszcze przed dniem ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego, w postaci kradzieży towaru;
c) art. 386 k.c. w zw. z art. 805 § 1 k.c. w zw. z § 5 pkt 4 owu poprzez niezastosowanie tego przepisu w sytuacji, gdy powód w dniach 10 maja 1999 r. i 30 lipca 1999 r. uiścił na rzecz agenta pozwanego składki zgodnie z wyliczeniem wykonanym przez tego agenta, które zostało przyjęte przez pozwanego, co stanowiło ofertę kontynuacji umowy ubezpieczenia na dotychczasowych warunkach, zaś fakt przyjęcia składek i braku reakcji pozwanego zakładu, jako profesjonalnego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą stanowił milczące przyjęcie oferty po myśli art. 386 k.c., w szczególności wobec faktu, iż owu wprost taką możliwość przewidują;
d) art. 5 k.c. w zw. z art. 805 § 1 k.c. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 3 i § 1 ust. 2 pkt 10 owu poprzez niezastosowanie tego przepisu w sytuacji, gdy opracowane przez pozwanego owu w zakresie określenia stosowanego w § 14 ust. 2 pkt 3 w zw. z § 1 ust. 2 pkt 10 owu pojęcia dokumentu przewozowego i kwitu zdawczo-odbiorczego są nieprecyzyjne i zawierają niejasności powodujące wątpliwości co do rodzaju tego dokumentu oraz jego koniecznej treści, co zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego winno skutkować interpretację takiego zapisu na korzyść strony powodowej, albowiem sprzecznym z art. 5 k.c. jest aby niekorzystne konsekwencje wadliwej i niedbałej redakcji ogólnych warunków ubezpieczenia obciążały powodów.
We wnioskach kasacji powodowie domagali się zmiany zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa lub jego uchylenia w całości lub części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu przy pozostawieniu temu Sądowi orzeczenia co do kosztów postępowania związanego z wniesieniem kasacji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Najdalej idącymi zarzutami, pod względem ich możliwego wpływu na wynik postępowania kasacyjnego, są zarzuty skierowane przeciwko uznaniu za uprawnioną odmowę wypłaty przez pozwanego odszkodowania za utracony w transporcie towar, z uwagi na niewykonanie przez powodów określonego w § 14 ust. 2 pkt 3 owu obowiązku udokumentowania faktu jego załadunku do transportu. Przesądzenie tej kwestii zgodnie ze stanowiskiem zaskarżonego wyroku jest bowiem wystarczające dla potwierdzenia trafności zawartego w nim rozstrzygnięcia, akceptującego oddalenie żądania zasądzenia odszkodowania, a zarazem czyni bezprzedmiotowym rozstrzyganie pozostałych zarzutów kasacyjnych, w tym w szczególności dotyczących sporu o to w jakim systemie zawarta została przedmiotowa umowa oraz dalszych mających w stosunku do nich charakter pochodny.
Stanowisko powodów w tej zasadniczej, w przestawionym ujęciu kwestii, wyrażają zarówno zarzuty procesowe jak i oparte na podstawie naruszenia prawa materialnego. Pierwszy z nich - zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. - kwestionuje ustalenie treści faktur, jako dokumentów potwierdzających transport utraconego ładunku. Sposób jego sformułowania oraz uzasadnienia, zarówno w tym zakresie, jak i w odniesieniu do dalszych ustaleń faktycznych, przeciwko którym jest skierowany, nie zawiera jednak koniecznych wskazań dla dokonania przez Sąd Najwyższy kontroli przyjętej za ich podstawę oceny dowodów, z punktu widzenia jej zgodności z dyrektywami wynikającymi z art. 233 § 1 k.p.c. Zarzut nie może więc odnieść skutku. Samo twierdzenie o wadliwości przyjętych w zaskarżonym wyroku ustaleń faktycznych, w odnośnej części nie ma w tym względzie jakiegokolwiek znaczenia, gdyż ustalenia te nie podlegają w ogóle kontroli kasacyjnej, a jedynie do kognicji Sądu Najwyższego należy ocena czy przy ich dokonywaniu nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, w tym także dotyczących zasad oceny dowodów. Dla podjęcia takiej oceny, konieczne jest jednak, zakreślające zarazem jej granice, wskazanie przez skarżącego konkretnych przyczyn dyskwalifikujących dokonane przez sądy orzekające w tym zakresie wybory. Ich przedstawienia nie zawiera kasacja powodów, którzy poprzestają na krytyce przyjętej oceny dowodów, nie określając równocześnie przyczyn wadliwości postępowania sądu w tym względzie.
Drugi z zarzutów dotyczy naruszenia prawa materialnego, a to, 5 k.c. w zw. z art. 805 k.c. i § 14 ust. 2 pkt 3 i § 1 ust. 1 pkt 10 owu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się, przywołany w uzasadnieniu zarzutu, pogląd nakazujący, w razie niejasności czy wątpliwości co do poszczególnych postanowień ogólnych warunków ubezpieczenia, ich interpretację na korzyść ubezpieczonego, i uznający za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego obciążanie ubezpieczonych negatywnymi konsekwencjami wadliwej i niedbałej ich redakcji (między innymi wyrok z dnia 2 września 1998 r., III CKN 605/97 - niepublikowany, wyrok z dnia 5 kwietnia 2000 r., I CKN 621/98, OSNC 2000, nr 11, poz. 199). Trafność tego poglądu potwierdzona została nadaniem mu postaci normatywnej, przez zamieszczenie w obecnej ustawie o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 r. (Dz. U. Nr 124, poz. 1151) przepisu art. 12 ust. 3 - z mocą obowiązująca od dnia 1 stycznia 2004 r. - zgodnie z którym postanowienia owu sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego uposażonego, lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.
Błędny jest jednak wniosek jaki z niego wyciągają skarżący dla możliwości jego zastosowania w sprawie, ze skutkiem postulowanym wnioskami kasacji. Brak zdefiniowania w owu pojęcia kwitu zdawczo-odbiorczego, oraz pojęcia innego dokumentu potwierdzającego transport danego ładunku nie oznacza ich niejasności. Stopień ogólności wymienionych postanowień, nieobarczonych nadmierną kazuistyką, poszerza płaszczyznę ich wykładni opartej na argumentach celowościowych i pozwala przyjąć, jak uczynił to Sąd Apelacyjny, że w razie wykonywania przewozu własnym transportem, ubezpieczony może dowodzić przekazania konkretnego towaru do transportu każdym dokumentem, który okoliczność tę dostatecznie potwierdza. Z punktu widzenia objętego ochroną ubezpieczeniową interesu uprawnionego do odszkodowania, jest to więc wykładania korzystna, a co więcej co do zasady zgodna ze stanowiskiem powodów. Odrębną kwestią, która jednak należy do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, jest natomiast to, czy przedstawione przez powodów faktury zawierają informacje potwierdzające transport przedmiotowego ładunku. W sporze o fakty - na obecnym etapie postępowania dotyczącym zachowania zasad procesowych przy ich ustalaniu - powodowie, o czym była wyżej mowa, nie wykazali jednak swoich racji.
Z tych względów kasacja podlega oddaleniu (art. 39312 k.p.c.).