Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
(wyrok Sądu Rejonowego w tej samej sprawie – kliknij tutaj)
Rynkowy ubytek wartości samochodu powódki ustalony został w oparciu o Instrukcję Nr 1/2009 z 12 lutego 2009r. stosowaną w Stowarzyszeniu Rzeczoznawców Samochodowych - Ekspertmot i w Komputerowym Systemie Info - Ekspert/ SRTSiRD. Instrukcja ta przedstawia metodę liczenia rynkowego ubytku wartości pojazdu według zakresu uszkodzeń nadwozia i ramy (tak liczony ubytek w pojeździe powódki wyniósł według wyliczeń biegłego 1249 zł) oraz według kosztów naprawy (tak liczony ubytek w pojeździe powódki wyniósł 2.322 zł). Z działu 3.4 Instrukcji zatytułowanego „Podsumowanie wyników uzyskanych zastosowanymi metodami" wynika, że „wyceniający powinien w analizie ubytku wartości samochodów osobowych i terenowych wykorzystać minimum dwie metody wyliczeń i wyciągnąć średnią z uzyskanych wyników. W każdym przypadku określenia ubytku koniecznym jest szacowanie jego wartości według metody oceny zakresu uszkodzeń i ramy. Zasadą jest, że przyjęta na podstawie uśrednienia wielkość rynkowa ubytku pojazdu nie może być wyższa od wynikającej z metody oceny zakresu uszkodzeń nadwozia i ramy".
(wyrok Sądu Okręgowego w tej samej sprawie – kliknij tutaj)
(...) ubytek wartości rynkowej pojazdu może zostać określony dopiero w sytuacji gdy pojazd powódki zostanie naprawiony w autoryzowanym serwisie. Stanowisko takie wynika zarówno z powołanej uchwały Sądu Najwyższego, z opinii biegłego sądowego wydanej w niniejszej sprawie jak i instrukcji Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdu nr 1/2009 Stowarzyszenia Rzeczoznawców Samochodowych - EKSPERTMOT z dnia 12.02.2009r. oraz poprzednio obowiązującej Instrukcji Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów nr 1/2002 z dnia 17.01.2000r., gdzie wprost odwołuje się do wartości pojazdu po jego naprawieniu. Jak wskazano w definicji zawartej w części I Instrukcji „rynkowy ubytek wartości pojazdu jest to utrata wartości pojazdu z tytułu wystąpienia uszkodzenia o charakterze kolizyjnym. Określa go różnica pomiędzy wartością rynkową pojazdu przed uszkodzeniem a jego wartością ustaloną w tym samym stanie warunków rynkowych z uwzględnieniem naprawy powypadkowej wykonanej prawidłowo, zgodnie z technologią zalecaną przez producenta, w stacji napraw spełniającej wymagania techniczne i kadrowe do wykonywania takich prac." Opierając się zatem na powyższych ustaleniach i rozważaniach stwierdzić należy, że dopóty dopóki samochód nie zostanie naprawiony brak jest podstaw do przyznania odszkodowania z tytułu utraty wartości rynkowej pojazdu i dlatego też żądanie powódki w tym zakresie podlegało oddaleniu.
Jest zdaniem Sądu czymś oczywistym, że samochód powoda po kolizji drogowej mimo naprawy i przywrócenia jego stanu technicznego przed wypadkiem stracił na wartości handlowej. Jest to normalne zjawisko na rynku w gospodarce wolnorynkowej. Samochody powypadkowe mimo ich naprawy zwłaszcza nowe a za taki należy uznać samochód powoda w dniu wypadku który został wyprodukowany w 1999 roku a więc w dniu wypadku miał dwa lata tracą na swej wartości handlowej - rynkowej. Nabywcy samochodów używanych ustalają czy brały one udział w kolizji a jeżeli tak płacą za nie mniej nią za tą samą markę i ten sam rocznik ale nie biorący udział w kolizji drogowej. Jest to normalne zjawisko występujące na rynku samochodowym. Biegły sądowy Kazimierz B. stwierdził, że samochód powoda w wyniku kolizji stracił na wartości rynkowej co najmniej 900 DM. To samo potwierdził w swojej opinii biegły Jan D.
W konsekwencji należy przyjąć, iż doszło do utraty wartości handlowej pojazdu powoda w wyniku powstania szkody w tym pojeździe, tym bardziej, iż samochód ten w chwili zdarzenia nie miał ukończonych jeszcze trzech lat. Zgodnie bowiem z art. 361 § 1 k.c. utratę wartości handlowej pojazdu należy uznać za normalne następstwo kolizji, z której szkoda w pojeździe powoda wynikła.
Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie. Jak wynika z uzasadnienia tego orzeczenia wartość samochodu po jego naprawie stanowi jego wartość rynkową. Ponieważ wartość ta w wyniku uszkodzenia, choć później wyeliminowanego, zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten miałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, to kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.
Dla samej utraty wartości samochodu jest bez znaczenia czy w następstwie kolizji uszkodzeniu uległy tylko elementy wymienialne, które następnie w wyniku naprawy samochodu zostały wymienione. U podłoża utraty wartości handlowej przez samochód uczestniczący w kolizji leżą przede wszystkim względy psychologiczne i sam udział w kolizji powoduje, że samochody automatycznie tracą na wartości, pomimo że w wyniku naprawy przywrócono je do stanu technicznego sprzed kolizji.
Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła a zgodnie z § 2 powołanego artykułu w powyższych granicach naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Z kolei zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.
W przypadku uszkodzenia samochodu szkodę może, stanowić także obniżenie wartości samochodu.