Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Należy w tej sytuacji mieć wzgląd na to, iż ustawodawca w art. 363§1 k.c. wyraźnie preferuje wolę poszkodowanego odnośnie sposobu naprawienia szkody, a nie życzenie i ekonomiczną opłacalność oraz jak najniższe koszty zobowiązanego do jej naprawienia. W tej sytuacji, mając na względzie taki cel ustawodawcy, w ocenie Sądu rozstrzygnięcie w niniejszym sporze na korzyść poszkodowanego jest ze wszech miar uzasadnione. Takie stanowisko Sądu uzasadnione jest również w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego wynikającego choćby z wyroku z 24 05 2007r. w sprawie o sygn. akt II CSK 52/07 (LEX 346217), tezy 1 wyroku z 28 05 2005r. sprawie o sygn. akt I CK 113/05 (LEX nr 319239), wyrok z dnia 11 06 2003r. V CKN 308/08 (LEX nr 157324).
Zgodnie z opinią biegłego istotnie w ramach likwidacji szkody należało zakupić i zamontować w pojeździe powoda dwie opony, tak by na jednej osi były to dwie opony tej samej marki i rodzaju. Nadto pojazd powoda by być ponownie dopuszczony do ruchu musiał przejść badania techniczne. Koszty badania technicznego to 98,00 zł zaś koszty zakupu i montażu nowych opon to kwota 514,00 zł. Łącznie są to zatem koszty w kwocie 612,00 zł. Po pomniejszeniu tej sumy o kwotę 268,00 zł wypłaconej przez powoda tytułem zwrotu kosztów zakupu opon pozostaje suma 344,00 zł, którą to Sąd zasądził tytułem odszkodowania na rzecz powoda. Sąd nie podzielił opinii biegłego, iż koszt zakupu opon należy pomniejszyć o zużycie opon wymienianych tj. o 43%. Należy zauważyć, iż gdyby nie wypadek powód nie miałby potrzeby wymiany opon. Trudno zmuszać go by w ramach likwidacji szkody zakupywał opony używane czy wulkanizowane. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 05.11.1985 III CRN 223/80, wskazując na dopuszczalność montażu w ramach likwidacji szkody elementów nowych, co wchodzi w skład kosztów likwidacji szkody. Dodatkowo w wyroku z dnia 28.06.1988 II CR 191/88 Sąd Najwyższy podkreślił, iż odszkodowanie nie polega na wypłacie określonej sumy pieniężnej, lecz na rzeczywistym naprawieniu szkody. Nadto wypłata tej sumy nie przekracza jeszcze wartości pojazdu sprzed wypadku, a zatem nie powoduje wzbogacenia powoda. W zakresie ewentualnej utraty wartości pojazdu z tytułu uczestnictwa w wypadku Sąd podzielił rzeczowe argumenty biegłego, który wskazał, iż okoliczność taka biorąc pod uwagę wiek pojazdu nie wystąpiła. Rozstrzygnięcie Sądu nie jest naruszeniem zakazu orzekania ponad żądanie pozwu bowiem podstawą materialno - prawną i przedmiotem żądania pozwu było roszczenie o wyrównania poniesionej szkody co do zasady.
Powszechnie przyjmuje się, że naprawienie przez ubezpieczyciela szkody polegającej na uszkodzeniu pojazdu polega przede wszystkim na zapłaceniu kwoty koniecznej do przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego pod względem ekonomicznym (wartości świadczenia) występuje w takiej sytuacji „ekwiwalentność obu postaci świadczeń" odszkodowawczych. Odszkodowanie, przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie pojazdu mechanicznego obejmuje celowe, niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku (uchwała SN z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, BiuT SN 2003, z. 6, poz. 4), przy czym poszkodowanemu należy się nie tylko zwrot poczynionych przez niego przy tej naprawie nakładów, ale i zwrot robocizny z uwzględnieniem przyjętych, z reguły w miejscu zamieszkania, stawek robocizny za tego rodzaju usługi (wyrok SN z dnia 11 grudnia 1997 r., I CKN 385/97, LEX nr 50530). Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na nie wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji powyższe wydatki obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę (wyrok SN z dnia 5 listopada 1980 r., III CRN 223/80, OSNC 1981, z. 10, poz. 186).
Roszczenie o świadczenie należne od zakładu ubezpieczeń w ramach ubezpieczenia komunikacyjnego odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego jest wymagalne niezależnie od tego, czy naprawa została dokonana (wyrok SN z dnia 16 maja 2002 r., V CKN 1273/00, LEX nr 55515) oraz czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza tą rzecz naprawić (wyrok SN z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 387/01, LEX nr 141410; wyrok SA w Katowicach z dnia 17 marca 2004 r., I ACa 32/04, Wokanda 2005, z. 6, poz. 49). Odszkodowanie to ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, a uszczerbek ten istnieje od momentu wyrządzenia szkody do chwili wypłacenia przez zobowiązanego sumy pieniężnej odpowiadającej szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem.
Zarządzenie Ministra Finansów z dnia 16 grudnia 1974 r. w sprawie ustalenia wysokości szkód w pojazdach samochodowych objętych obowiązkowymi ubezpieczeniami komunikacyjnymi (M.P. Nr 42, poz. 259) wydane na podstawie upoważnienia zawartego w § 40 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1974 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 46, poz. 274) odnosi się wyłącznie do ubezpieczenia autocasco. Zasady ustalania wartości pojazdu w dniu wypadku i wartości pozostałości określone w zarządzeniu Ministra Finansów z dnia 16 grudnia 1974 r. nie mają natomiast zastosowania do sytuacji, gdy poszkodowanemu w wypadku komunikacyjnym należą się świadczenia z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Skoro biegły wskazał, że naprawa pojazdu wykonana przez powódkę nie podniosła wartości pojazdu i nie spowodowała, że pojazd ma wyższą wartość, aniżeli przez dniem zaistnienia szkody, a przy tym wymiana elementu uszkodzonego zamiast jego naprawy na nowy powoduje podwyższenie wartości pokolizyjnego pojazdu w porównaniu do wartości, jaką zyskałby on w przypadku naprawienia uszkodzonego elementu, to należy stwierdzić, że właśnie wymiana elementu uszkodzonego na nowy przybliża powódkę do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego i bardziej rekompensuje jej poniesioną szkodę. Wybór sposobu naprawy należy do poszkodowanego, przy czym musi on zawsze baczyć, aby naprawa była celowa i ekonomicznie uzasadniona.
(wyrok Sądu Rejonowego w tek samej sprawie – kliknij tutaj)
Naprawienie szkody winno umożliwiać przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego (art. 363 kc), nie może zaś obejmować ulepszeń służących do poprawienia standardu stanu technicznego pojazdu w porównaniu z stanem sprzed wyrządzenia szkody.
Przywrócenie stanu poprzedniego może nastąpić w różny sposób. Może zatem polegać, na dokonaniu naprawy (lub zamiarze) przez samego poszkodowanego, ale nie musi. . Szkoda w takiej syt. wyraża się bowiem sumą, jaką musieliby poszkodowani wydatkować, celem przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego. Nie ma tu zatem znaczenia, czy str. powodowa koszty takie rzeczywiście poniosła, poniesie i czy rzeczywiście przeprowadzi wszystkie potrzebne naprawy, czy też dokona napraw niezbędnych (godząc się na spadek wartości pojazdu na skutek zdarzenia) lub samochód za odpowiednio niższą cenę sprzeda (jak było w niniejszej sprawie). Odszkodowanie nie jest bowiem uzależnione od faktycznego doprowadzenia pojazdu do stanu poprzedniego, czyli do wykazania się przez poszkodowanego np. rachunkami za naprawę, a tylko do wykazania szkody w postaci kosztów niezbędnych do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego.
Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła a zgodnie z § 2 powołanego artykułu w powyższych granicach naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Z kolei zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.