Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Użyte w art. 445 § 1 k.c. pojęcie "sumy odpowiedniej" choć ma charakter niedookreślony, tym niemniej w orzecznictwie wskazuje się kryteria, którymi należałoby kierować się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, a mianowicie to, że musi ono mieć charakter kompensacyjny, a więc musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, nie będącą jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Z tego wynika, że "wartość odpowiednia" to wartość utrzymana w granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Pamiętać przy tym należy, że na wysokość zadośćuczynienia składają się cierpienia pokrzywdzonego - tak fizyczne jak i psychiczne - których rodzaj, czas trwania i natężenie, należy każdorazowo określić w kontekście materiału dowodowego sprawy. Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenia, jaka konkretnie kwota jest "odpowiednia" z istoty swej należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne.
Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury.
Ocena kryteriów decydujących o wysokości zadośćuczynienia zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Dlatego konfrontacja danego przypadku z innymi może dać jedynie orientacyjne wskazówki, co do poziomu odpowiedniego zadośćuczynienia. Kierowanie się przy ustalaniu sumy zadośćuczynienia sumami zasądzanymi z tego tytułu w innych sprawach może tylko zapobiegać powstawaniu rażących dysproporcji w podobnych sprawach. Wysokość świadczeń przyznanych w innych sprawach, choćby w podobnych stanach faktycznych, nie może natomiast stanowić dodatkowego kryterium miarkowania zadośćuczynienia.
Wysokość zadośćuczynienia pieniężnego powinna uwzględniać aktualne warunki oraz stopę życiową społeczeństwa, kraju, w którym mieszka poszkodowany. Najbliższym punktem odniesienia powinien być poziom życia osoby, której przysługuje zadośćuczynienie, gdyż jej stopa życiowa rzutować będzie na rodzaj wydatków konsumpcyjnych mogących zrównoważyć doznane cierpienie.
W tym miejscu należy podkreślić, że wysokość zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową zależna jest od oceny rozmiaru doznanej krzywdy, która z kolei ze swej istoty jest trudno wymierna i zależna od szeregu okoliczności związanych z następstwami i uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Przyznanie zadośćuczynienia zależy od uznania Sądu, gdyż poniesionego uszczerbku siłą rzeczy nie da się wyrazić w pieniądzach. Rekompensata musi być więc z natury niedoskonała, ponieważ ex definitione zachodzi niewspółmierność między poniesioną szkodą niemajątkową a sumą pieniężną przyznaną z [tytułu zadośćuczynienia /zob. A. Szpunar, „Zadośćuczynienie za szkodą niemajątkową", Oficyna Wydawnicza „Brandta", Bydgoszcz 1999 s. 71/.
Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 KC) należy tym samym uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym (wyrok SN z dnia 10.06.1999 r., sygn. H UKN 681/98, OSNP 2000/16/626).
Zadośćuczynienie jest jednocześnie przede wszystkim środkiem rekompensaty krzywdy. Ten kompensacyjny cel zadośćuczynienia ma polegać, zgodnie z językowym znaczeniem, na - z natury rzeczy niedoskonałym - wynagrodzeniu krzywdy przez zaspokojenie w większym zakresie potrzeb poszkodowanego. W tym celu poszkodowany powinien otrzymać od osoby odpowiedzialnej za szkodę sumę pieniężną o tyle w konkretnych okolicznościach odpowiednią, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Nie ma natomiast w art. 445 k.c. podstaw do żądania zasądzenia sumy pieniężnej w takiej wysokości, aby nie tylko stanowiła ona tak rozumiane zadośćuczynienie, ale ponadto jeszcze - ze względu na swą wysokość - realizowała funkcję represji majątkowej (uchwała SN z dnia 08.12.1973 r., sygn. III CZP 37/73, OSNC 1974/9/145).
O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego winien decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku. Okoliczności te są niewymierne co sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Podkreśla się, że ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/2003, OSNC 2005 z. 2, poz. 40).
Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż przyznane zadośćuczynienie powinno uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale również taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno odczuwać oraz krzywdę dającą się z dużym stopniem prawdopodobieństwa przewidzieć. Decydujące znaczenie mają rzutujące na rozmiar krzywdy okoliczności uwzględnione przez sądy orzekające, takie jak rodzaj, charakter, długotrwałość i intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, stopień i trwałość kalectwa, młody wiek, negatywne zmiany w psychice (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05 OSNC 2006/10/175).
Niedopuszczalnym uproszczeniem byłoby mierzenie doznanej krzywdy wyłącznie stopniem uszczerbku na zdrowiu albowiem w prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia ma charakter zindywidualizowany. Nie można jednak abstrahować od faktu, że stwierdzony w opinii biegłych uszczerbek powstał jako skutek doznanego wypadku i jest on wyższy od ustalonego w toku postępowania likwidacyjnego.
O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego winien decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku., Okoliczności te są niewymierne, co sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Podkreśla się, że ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/2003, OSNC 2005 z. 2, poz. 40).
Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż przyznane zadośćuczynienie powinno uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale również taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno odczuwać, oraz krzywdę dającą się z dużym stopniem prawdopodobieństwa przewidzieć. Decydujące znaczenie mają rzutujące na rozmiar krzywdy okoliczności uwzględnione przez sądy orzekające, takie jak rodzaj, charakter, długotrwałość i intensywność cierpień fizycznych, psychicznych, stopień i trwałość kalectwa, młody wiek, negatywne zmiany w psychice (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05 OSNC 2006/10/175).
Nie należy jednak tracić z pola widzenia faktu, iż możliwa do zasądzenia na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwota winna być nie tylko adekwatna do rozmiaru doznanych cierpień, ale także, co wynika wprost z gramatycznej wykładni art. 445 § 1 k.c., "odpowiednia". Pojęcie to ma charakter niedookreślony, jednak w judykaturze wskazane są kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Musi ono mieć charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 r. III CKN 427/00, LEX nr 52766).
Podkreślenia wymaga, że do istotnych uprawnień Sądu należy kształtowanie wysokości zadośćuczynienia, w przypadkach doznania przez pokrzywdzonego poważnych następstw uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, a w realiach rozpoznawanej sprawy są one wyjątkowo ciężkie. Wyeksponowania związku z tym wymaga, że w ostatnich latach w orzecznictwie rysuje się słuszna tendencja do odejścia od nadmiernej ostrożności przy zasądzaniu zadośćuczynienia. Jak przykładowo trafnie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97 (LEX nr 286781) zdrowie jest dobrem szczególnie cennym, stąd też przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra. W wyroku z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05 (OSNC 2006, z 10, poz. 175, por. też glosy aprobujące do tego orzeczenia M. Nestorowicza - OSP 2007/1/11 i J. Matysa - M. Prawn. 2008/2/99) Sąd Najwyższy podkreślił, że zasada miarkowania wysokości zadośćuczynienia łącząca wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa ma uzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej. Odniesienie wysokości zadośćuczynienia do przeciętnej stopy życiowej nie może bowiem pozbawiać zadośćuczynienia jego funkcji kompensacyjnej i przysłaniać innych, ważniejszych, przesłanek jego ustalenia. Podobne stanowisko o uzupełniającym charakterze tej zasady zajął Sąd Najwyższy we wcześniejszych wyrokach z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00 (LEX nr 80272) i dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, z. 2, poz. 40). Sąd Apelacyjny tę linie orzeczniczą w pełni aprobuje.
Podkreślenia wymaga, że do istotnych uprawnień Sądu należy kształtowanie wysokości zadośćuczynienia, w przypadkach doznania przez pokrzywdzonego poważnych następstw uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia, a w realiach rozpoznawanej sprawy są one wyjątkowo ciężkie. Wyeksponowania związku z tym wymaga, że w ostatnich latach w orzecznictwie rysuje się słuszna tendencja do odejścia od nadmiernej ostrożności przy zasądzaniu zadośćuczynienia. Jak przykładowo trafnie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97 (LEX nr 286781) zdrowie jest dobrem szczególnie cennym, stąd też przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra. W wyroku z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05 (OSNC 2006, z 10, poz. 175, por. też glosy aprobujące do tego orzeczenia M. Nestorowicza - OSP 2007/1/11 i J. Matysa - M. Prawn. 2008/2/99) Sąd Najwyższy podkreślił, że zasada miarkowania wysokości zadośćuczynienia łącząca wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa ma uzupełniający charakter w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej. Odniesienie wysokości zadośćuczynienia do przeciętnej stopy życiowej nie może bowiem pozbawiać zadośćuczynienia jego funkcji kompensacyjnej i przysłaniać innych, ważniejszych, przesłanek jego ustalenia. Podobne stanowisko o uzupełniającym charakterze tej zasady zajął Sąd Najwyższy we wcześniejszych wyrokach z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00 (LEX nr 80272) i dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, z. 2, poz. 40). Sąd Apelacyjny tę linie orzeczniczą w pełni aprobuje.
O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego winien decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy, tj. stopień cierpień fizycznych i psychicznych, . ich intensywność, czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku. Okoliczności te są niewymierne co sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Podkreśla się, że ocena sądu w tym względzie powinna opierać się na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/2003, OSNC 2005 z. 2, poz. 40).
Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż przyznane zadośćuczynienie powinno uwzględniać nie tylko krzywdę istniejącą w chwili orzekania, ale również taką, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno odczuwać oraz krzywdę dającą się z dużym stopniem prawdopodobieństwa? przewidzieć. Decydujące znaczenie mają rzutujące na rozmiar krzywdy okoliczności uwzględnione przez sądy orzekające, takie jak rodzaj, charakter, długotrwałość i intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, stopień i trwałość kalectwa, młody wiek, negatywne zmiany w psychice (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05 OSNC 2006/10/175). Niedopuszczalnym uproszczeniem byłoby mierzenie doznanej krzywdy wyłącznie stopniem uszczerbku na zdrowiu albowiem w prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia ma charakter zindywidualizowany. Nie można jednak abstrahować od faktu, że stwierdzony w opinii biegłych uszczerbek powstał jako skutek doznanego wypadku i jest on wyższy od ustalonego w toku postępowania likwidacyjnego.
Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, a w związku z tym nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość dla poszkodowanego. Zadośćuczynienie musi być odpowiednie, a więc utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Jego celem jest przede wszystkim złagodzenie cierpień tak fizycznych jak i psychicznych. Winno obejmować cierpienia zarówno doznane jak i te, które wystąpią w przyszłości.
W pierwszej kolejności zadośćuczynienie ma za zadanie rekompensować w sposób finansowy krzywdę doznaną na skutek zaistnienia zdarzeń, o których mowa w art. 445 § 1 k.c. Przychylił się również do stanowiska co do szerszej wykładni pojęcia rozstroju zdrowia jako obejmującego również stany rozstroju psychicznego. Z jednej strony przyznane świadczenie ma stanowić realną i ekonomicznie odczuwalną wartość, z drugiej zaś nie może stanowić źródła bezpodstawnego wzbogacenia powódki. Krzywda to cierpienie fizyczne (m.in. ból) oraz cierpienie psychiczne - ujemne odczucia w związku z cierpieniem fizycznym lub skutkami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia.
Określając wysokość zadośćuczynienia Sąd Rejonowy uwzględnił także stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość skutków czynu niedozwolonego, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego. Przywołał też pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 15 lipca 1997 roku, sygn. akt II CKN 273/97, iż zdrowie jest dobrem szczególnie cennym; przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach uszkodzeń ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra. Wskazał również na odpowiedniość zadośćuczynienia, tj., że ma być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
W prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia jest całkowicie zindywidualizowana i brak jest uniwersalnych kryteriów jego wymiaru. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż emocje związane z poczuciem bólu i krzywdy mogą być tylko subiektywne. Wskazał na to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2008 r. (I PK 256/07, LEX nr 465982) stwierdzając, iż „nawet niewielki uszczerbek na zdrowiu wymaga zrekompensowania krzywdy nim wywołanej. (...) Teza, że negatywne odczucia powoda mają charakter wyłącznie subiektywny, co miałoby uzasadniać odmowę przyznania mu zadośćuczynienia, jest o tyle chybiona, że wszelkie dolegliwości fizyczne i psychiczne mają charakter subiektywny i tylko sam zainteresowany może je zrelacjonować. Podlegają one oczywiście weryfikacji z uwzględnieniem wiedzy medycznej i zasad doświadczenia życiowego, nie można jednak ich deprecjonować tylko dlatego, że są one wynikiem subiektywnego poczucia krzywdy".
Dokonując natomiast oceny zasadności postawionego przez pozwanego zarzutu naruszenia art. 445 § 1 k.c. podnoszącego, iż zasądzone zadośćuczynienie jest zbyt wygórowane, Sąd Okręgowy miał na uwadze stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 16 listopada 2004r. (I CK 219/04, LEX nr 146356), w którym Sąd ten stwierdził, że korygowanie przez Sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie. Pogląd ten ma charakter ugruntowany w orzecznictwie (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1970 r., III PRN 39/70, OSNCP 1971/3/53). Powyższą myśl Sąd drugiej instancji w całości podziela, albowiem brak jednolitych, niezmiennych i porównywalnych kryteriów, jakimi sądy powinny się kierować, przyznając tego rodzaju świadczenia nakazuje uznać, że przy zastosowaniu ogólnej zasady miarkowania tego rodzaju odszkodowań określenie ich wysokości stanowi istotny atrybut sądu merytorycznie rozstrzygającego sprawę w pierwszej instancji. Przed tym bowiem sądem odbywa się w zasadzie postępowanie dowodowe, w pełni realizując zasadę bezpośredniości. Może więc on dokonać wszechstronnej oceny podstaw określenia wysokości odszkodowania przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy mających wpływ na oznaczenie należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia w związku ze szkodą tak niewymierną, jaką jest rozstrój zdrowia, proces leczenia i rehabilitacji, cierpienia z nimi związane i dalsze ewentualne skutki, sięgające również sfery doznań psychicznych poszkodowanego.
Wskazać również należy, iż wysokość zadośćuczynienia spełnia przede wszystkim funkcję kompensacyjną, a więc powinno być pochodną wielkości doznanej krzywdy.
Zgodnie z art. 445 § 1 k.c., w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c. (uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia) sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią kwotę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego.
Uszkodzenie ciała w rozumieniu uregulowań art. 444 § 1 k.c. polega na naruszeniu integralności fizycznej człowieka, które może dotyczyć zarówno samej powłoki cielesnej, jak i narządów wewnętrznych.
Naprawienie szkody niemajątkowej tzw. krzywdy może polegać na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej. Krzywda jest ujmowana jako cierpienie fizyczne (ból) oraz cierpienie psychiczne, moralne (ujemne uczucia przezywane w związku z cierpieniami fizycznymi w następstwie uszkodzenia ciała).
Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia zarówno fizyczne jak i psychiczne, zarówno już doznane jak i te, które wystąpią w przyszłości. Zadośćuczynienie ma stanowić formę rekompensaty z tytułu szkody niemajątkowej.
Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Jakkolwiek zasądzenie zadośćuczynienia jak i określenie jego wysokości pozostawione jest w zasadzie swobodzie oceny sędziowskiej, nie może jednak oznaczać dowolności oceny. Zagadnienie powyższe jest przedmiotem bogatego orzecznictwa sądowego i rozważań doktryny.
Podkreśla się w nim kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, a co za tym idzie, że powinno ono przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, ale zarazem winno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury (wyrok SN z dnia 09-11-2007, V CSK 245/07).
Podstawową przesłanką domagania się zadośćuczynienia jest doznanie szkody niemajątkowej wynikającej z określonych faktów, z którymi norma prawna wiąże obowiązek jej naprawienia. Pomiędzy krzywdą a naruszeniem dobra osobistego musi zaistnieć związek przyczynowy o charakterze adekwatnym, czyli szkoda musi być normalnym następstwem określonego działania, czy też zaniechania. Związek przyczynowy nie tylko jest przesłanką odpowiedzialności za krzywdę, ale również rozstrzyga o granicach tejże odpowiedzialności.
Wytoczeniem powództwa za życia poszkodowanego w rozumieniu art. 445 § 3 k.c. jest wytoczenie powództwa, które jest skuteczne w tym znaczeniu, że nadaje się do rozpoznania. Wytoczenie powództwa może być skuteczne także w braku zgody sądu opiekuńczego na dokonanie tej czynności przez opiekuna osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie (art. 156 w zw. z art. 175 k.r.o.).
Zarzut zawyżenia (zaniżenia) wysokości zadośćuczynienia może być uwzględniony w instancji odwoławczej tylko wtedy, gdy nie zostały wzięte pod uwagę wszystkie istotne kryteria rzutujące na tę formę rekompensaty, w tym też częściowe zaspokojenie roszczeń przed wytoczeniem powództwa.
W przypadku uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia należy uwzględniać czynniki obiektywne: czas trwania, stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalność skutków urazu (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, wiek poszkodowanego, a także czynniki subiektywne: poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową. Nie bez znaczenia są też takie okoliczności, jak pozbawienie możliwości osobistego wychowywania dzieci i zajmowania się gospodarstwem domowym, konieczność korzystania z pomocy innych osób przy prostych czynnościach życia codziennego. Za przyznaniem wysokiego zadośćuczynienia może przemawiać szczególne natężenie winy sprawcy szkody.
Roszczenie o zadośćuczynienie ma na celu kompensację szkody niemajątkowej, jest zatem zbliżone do roszczeń odszkodowawczych sensu stricto. Dlatego zasady ustalania wysokości odszkodowania (art. 363 § 2 k.c.) są w drodze analogii stosowane przy ustalaniu odpowiedniego zadośćuczynienia. Z uwagi na waloryzacyjny charakter odsetek, ich zasądzenie za okres poprzedzający wyrokowanie przy równoczesnym ustaleniu wysokości zadośćuczynienia według cen z daty orzekania prowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania wierzyciela kosztem dłużnika.
Orzeczenie Sądu przyznające zadośćuczynienie ma charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego. Zobowiązane do zapłaty zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.) ma charakter zobowiązania bezterminowego, toteż przekształcenie go w zobowiązanie terminowe może nastąpić w wyniku wezwania wierzyciela (pokrzywdzonego) skierowane wobec dłużnika do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c.).
Waloryzacyjny aspekt odsetek, prowadzący w rezultacie do powiększenia ogólnej kwoty przyznanego pokrzywdzonemu zadośćuczynienia pieniężnego, powinien być brany pod uwagę przy rozważaniu sposobu zasądzenia odsetek za opóźnienia w spełnieniu zadośćuczynienia.
Niezależnie od tego, czy i przez jaki okres poprzednik prawny pozwanego był na podstawie umowy zobowiązany do nadzoru nad miejscem po wyciętym drzewie, był zobowiązany - i to nie z mocy umowy, ale ogólnych przepisów dotyczącej odpowiedzialności deliktowej - do takiego zabezpieczenia miejsca po wyciętym drzewie, aby wyeliminowana została możliwość wyrządzenia komukolwiek szkody.
Art. 445§1 k.c. stanowi, że w przypadku opisanym powyżej sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustawodawca wprawdzie nie zdefiniował pojęcia odpowiedniej sumy, jednakże przyjmuje się istnienie pewnych określonych kryteriów, jakimi sąd powinien kierować się, wydając rozstrzygnięcie w tym zakresie. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może być symboliczna, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Z drugiej strony wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy i powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
Związek między zmianą art. 448 k.c. i art. 24 k.c. przemawia za jednolitymi przesłankami żądania zadośćuczynienia jak i zasądzenia sumy na cel społeczny, w ramach reżimu naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym.
Wskazanie w czasopiśmie osoby pozornie zamaskowanej, a w rzeczywistości rozpoznawalnej, może stygmatyzować ją oraz najbliższe jej osoby i powodować ostracyzm w kręgu społecznym, z którym pokrzywdzony wiąże swoje życie, aktywność społeczną oraz zawodową.
Przesłanką do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych nie jest wyłącznie wina umyślna lub rażące niedbalstwo sprawcy. Wysokość kwoty jest zależna od stopnia naruszenia określonego dobra . M.Prawn. 2008/4/172
Spowodowanie śmierci osoby bliskiej - męża i ojca przez osobę trzecią stanowi naruszenie dobra osobistego najbliższych członków rodziny zmarłego - żony i dzieci, w postaci prawa do życia w związku małżeńskim, posiadania ojca, życia w pełnej rodzinie, w której mąż matki jest ojcem jej dzieci.
Ciążący na zakładzie ubezpieczeń obowiązek terminowego świadczenia zależy od spełnienia dodatkowych przesłanek dotyczących współdziałania poszkodowanego, w tym zwłaszcza zgłoszenia roszczenia, oraz obiektywnych możliwości ustalenia okoliczności koniecznych do ustalenia odszkodowania.
Zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego, przewidzianego w art. 445 k.c., ma charakter bezterminowy, stąd też o przekształceniu go w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Nie ma przy tym znaczenia, że przyznanie zadośćuczynienia jest fakultatywne i zależy od uznania sądu oraz poczynionej przez niego oceny konkretnych okoliczności danej sytuacji, poszkodowany bowiem może skierować roszczenie o zadośćuczynienie bezpośrednio do osoby ponoszącej odpowiedzialność deliktową wynikającą ze skutków wypadku komunikacyjnego.
Na rozmiar krzywdy, a w konsekwencji wysokość zadośćuczynienia, składają się cierpienia fizyczne i psychiczne, których rodzaj, natężenie i czas trwania należy każdorazowo określić w okolicznościach konkretnej sprawy. Mierzenie krzywdy wyłącznie stopniem uszczerbku na zdrowiu stanowiłoby niedopuszczalne uproszczenie nieznajdujące oparcia w treści art. 445 § 1 k.c. Nadmienić też trzeba, że kwoty zadośćuczynienia zasądzane w innych sprawach mogą stanowić jedynie wskazówkę dla sądu rozpoznającego daną sprawę, natomiast w żadnym stopniu sądu tego nie wiążą.
O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy: stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku i inne podobne okoliczności. Niewymierny w pełni charakter tych okoliczności sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Ocena sądu w tym względzie powinna się opierać na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego i postawa sprawcy. Wiek poszkodowanego i postawa sprawcy mogą rzutować na rozmiar krzywdy: gdy poszkodowany jest osobą młodą lub następuje szczególne nasilenie winy sprawcy rozmiar krzywdy może być większy, niż gdy takie okoliczności nie występują.
Ocenny charakter kryteriów wyznaczających wysokość zadośćuczynienia pieniężnego przyznawanego na podstawie art. 445 § 1 k.c., a uprzednio art. 165 § 1 Kodeksu zobowiązań, dał podstawę do sformułowania dyrektywy, według której zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. przez sąd drugiej instancji wskutek zawyżenia lub zaniżenia wysokości zasądzonego zadośćuczynienia pieniężnego może być, praktycznie rzecz biorąc, uwzględniony tylko w razie wykazania oczywistego naruszenia tych kryteriów przez sąd drugiej instancji.
Korygowanie przez sąd II instancji wysokości zasądzonego zadośćuczynienia jest tylko wtedy uzasadnione, jeżeli w okolicznościach sprawy jest rażąco wygórowana lub rażąco niska.
Określając wysokość zadośćuczynienia Sąd ma obowiązek indywidualnie rozważać wszelkie okoliczności sprawy, mogące mieć znaczenie w danym konkretnym przypadku (wyrok SN z dnia 10 marca 2006 r., IV CSK 80/05). W kwestii kryteriów jakimi winien kierować się Sąd przy określeniu wysokości „odpowiedniego" zadośćuczynienia wielokrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy, który zawsze podkreślał jego kompensacyjny charakter a więc to, że musi ono stanowić ekonomicznie odczuwalną wartość. Ponadto zadośćuczynienie winno odnosić się do danej konkretnej sprawy przy założeniu, że wysokość takiego zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach (wyrok SN z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00).
Przejściowy charakter dolegliwości powoda nie wyłącza zasądzenia zadośćuczynienia, gdyż ma ono rekompensować doznaną krzywdę, która ze swej istoty nie musi mieć trwałego charakteru. Z uwagi na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość nie może być nadmierna do doznanej krzywdy, co oznacza, że przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego musi ono być utrzymane w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
Naprawienie szkody niemajątkowej, tzw. krzywdy, może polegać na przyznaniu poszkodowanemu odpowiedniej sumy pieniężnej. Wyrażenie "odpowiednia suma" pozostaje w związku z tym, że ze względu na istotę krzywdy nie da się jej wyliczyć w sposób ścisły, w przeciwieństwie do szkody rzeczowej.
Zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego, przewidzianego w art. 445 k.c., ma charakter bezterminowy, stąd też o przekształceniu go w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Nie ma przy tym znaczenia, że przyznanie zadośćuczynienia jest fakultatywne i zależy od uznania sądu oraz poczynionej przez niego oceny konkretnych okoliczności danej sytuacji, poszkodowany bowiem może skierować roszczenie o zadośćuczynienie bezpośrednio do osoby ponoszącej odpowiedzialność deliktową wynikającą ze skutków wypadku komunikacyjnego.
O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy: stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku i inne podobne okoliczności. Niewymierny w pełni charakter tych okoliczności sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Wiek poszkodowanego i postawa sprawcy mogą rzutować na rozmiar krzywdy: gdy poszkodowany jest osobą młodą lub następuje szczególne nasilenie winy sprawcy rozmiar krzywdy może być większy, niż gdy takie okoliczności nie występują.
Korygowanie przez sąd II instancji wysokości zasądzonego zadośćuczynienia jest tylko wtedy uzasadnione, jeżeli w okolicznościach sprawy jest rażąco wygórowana lub rażąco niska.
Zadośćuczynienie pieniężne, o którym mowa w art. 445 § 1 k.c. ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych dlatego ustalając kwotę zadośćuczynienia należy mieć na uwadze rozmiar cierpień fizycznych związanych z zaistnieniem wypadku jak i dolegliwości bólowe powstałe w następstwie urazu oraz długotrwałego leczenia.
Niezależnie od sytuacji procesowych określonych treścią §3 art. 445 kc, osoby najbliższe nieżyjącego pokrzywdzonego opierając się na dyspozycji art. 445§1 kc władne są dochodzić skutecznie roszczeń z tytułu zadośćuczynienia również w trybie przewidzianym w art. 46§1 kk.
Okolicznością sprzeciwiającą się uwzględnieniu żądania poszkodowanego wyłożenia z góry przez zobowiązanego do naprawienia szkody sumy potrzebnej na koszty leczenia (art. 444 § 1 zd. 2 k.c.) nie jest wykazanie, że poszkodowany objęty jest finansowaniem świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych.
Zdrowie jest dobrem szczególnie cennym; przyjmowanie niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń a prowadzi niepożądanej deprecjacji tego dobra.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego, w ostatnim okresie, podkreślane jest przede wszystkim i traktowane jako zasada to, że wysokość odpowiedniej sumy, której przyznanie przewiduje art. 445 § 1 k.c. zależy przede wszystkim od rozmiaru doznanej przez poszkodowanego krzywdy, ustalonej przez sąd przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy.
Zasądzone na rzecz powódki zadośćuczynienie, winno być pomniejszone o kwotę wypłaconą przez ubezpieczyciela w trakcie postępowania likwidacyjnego.
Zgodnie z art. 445 § 1 kc w związku z art. 444 § 1 kc Sąd może przyznać poszkodowanemu zadośćuczynienie za doznawaną krzywdę w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Skutki w postaci uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia muszą wynikać z samego zdarzenia wywołującego szkodę. Wymienione skutki muszą być bezpośrednim a nie pośrednim następstwem zdarzenia sprawczego, na przykład nie jest poszkodowanym osoba, która na widok ciężko zranionego człowieka w wypadku drogowym doznała ataku serca.
Mając na uwadze stan zdrowia powódki, tj. fizyczny i psychiczny, bezpośrednio po wypadku i obecnie, a w szczególności ustalenie przez lekarza ortopedę uszczerbku na zdrowiu na poziomie 3 % oraz brak trwałych następstw w sferze zdrowia psychicznego, adekwatną kwotą zadośćuczynienia za doznaną krzywdę winna stanowić kwota 6.000 zł. Zatem żądanie zasądzenia z tego tytułu dalszej kwoty 20.000 zł., należało uznać za zasadne, ale częściowo, tj. do kwoty 2.400 zł. Ponad tę kwotę żądanie należało uznać za wygórowane i oddalić je.
Przy wyliczaniu kwoty tytułem zadośćuczynienia należy mieć bowiem na uwadze fakt, iż małoletnia przez długie lata będzie odczuwała jeszcze skutki tego wypadku, czeka ją kolejna operacja, w tym również oczu, nie wiadomo kiedy i czy w ogóle odzyska sprawność ruchową taką jaką miała przed wypadkiem, a także czy będzie prawidłowo rozwijała się psychicznie.
Przyjęte przez Sąd Okręgowy, jako adekwatne do rozmiaru kwoty zadośćuczynienie kwocie 15 000 zł odpowiada normie art. 445 § 1 k.c. gdyż nie może być uznane za rażąco zaniżone jeśli wziąć pod uwagę, że powódka doznała w wypadku lekkiego urazu kręgosłupa, który winien być korygowany jedynie ćwiczeniami gimnastycznymi.
Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu głównie złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez poszkodowanego. Przepisy prawa materialnego nie przewidują żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego, wypracowała je judykatura. Przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia obowiązuje zasada umiarkowania; należy uwzględnić wszelkie okoliczności oraz skutki doznanego kalectwa. Samo zadośćuczynienie musi przedstawiać jakąś realną ekonomicznie odczuwalną wartość, a jednocześnie jego wysokość nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy. Wysokość zadośćuczynienia musi być utrzymana w rozsądnych granicach.
Jest rzeczą oczywistą że brak zatrudnienia i zdolności do pracy wpływa na pogłębienie uczucia "bezużyteczności społecznej", bezradności i będzie powodem negatywnych przeżyć psychicznych.
Wprawdzie powód w wyniku wypadku doznał bardzo poważnych urazów, które uniemożliwiają mu normalne funkcjonowanie przez całe jego życie, jednak nie można w sposób dowolny ustalać wysokości zadośćuczynienia, musi ona być w pewien sposób ograniczona. Charakter kompensacyjny zadośćuczynienia jest ograniczony zasadą utrzymania kwoty zadośćuczynienia w rozsądnych granicach. Pomimo faktu, że obecnie występuje tendencja do podwyższania kwot zadośćuczynienia, nie mogą one jednak osiągać nieracjonalnych kwot.
Ustalenie procentu trwałego uszczerbku na zdrowiu w wypadku zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 kc ma znaczenie jedynie pomocnicze. Znaczenie zasadnicze natomiast ma całokształt okoliczności sprawy, a w szczególności rozmiar doznanych obrażeń, przebieg leczenia, rodzaj i czas trwania dolegliwości oraz zakres trwałych skutków wypadku.
Korygowanie przez sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia aktualizuje się tylko wówczas, gdy przy uwzględnieniu okoliczności sprawy jest ono rażąco wygórowane albo rażąco niskie.
Jeżeli chodzi o wysokość zadośćuczynienia, to podkreślenia wymaga, że kryteria ją wyznaczające mają charakter ocenny. Oznacza to, że podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. poprzez zaniżenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia może być uwzględniony tylko w razie wykazania oczywistego naruszenia tych kryteriów przez sąd pierwszej instancji.
Występowanie u powódki takich właściwości, które prowadzą do trudności w gojeniu się ran i wytwarzaniu bliznowca nie można uznać za zdarzenie niezwykłe, zaistniałe w skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, którego nie bierze się w rachubę ustalając kwestię związku przyczynowego pomiędzy następstwami odniesionych obrażeń ciała a dalszym kształtowaniem stanu zdrowia poszkodowanej.
Na wysokość zadośćuczynienia wpływa nie tylko stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale także indywidualne cechy osoby poszkodowanej, długotrwałość leczenia, jej wiek, rokowania na przyszłość, utrudnienia w codziennym życiu, na jakie osoba poszkodowana napotyka w związku z dolegliwościami i następstwami wypadku.
Bezpodstawnym jest zarzut o konstytutywnym charakterze wyroku zasądzającego zadośćuczynienie.
Proces zdrowienia ofiar wypadku jest okolicznością pożądaną i normalną. Zatem nie sposób, jak chce skarżący, limitować wyłącznie z uwagi na ten naturalny proces roszczenia powodów.
Przewidując w art. 445 § 1 możliwość przyznania poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, kodeks cywilny nie określa kryteriów, jakimi należy się kierować przy ustalaniu wysokości tego zadośćuczynienia. Niewątpliwie zadośćuczynienie ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, dlatego ustalając jego wysokość trzeba mieć na uwadze rozmiar dolegliwości powstałych w następstwie urazu oraz leczenia, potrzebę złagodzenia cierpień fizycznych i negatywnych odczuć psychicznych towarzyszących zdarzeniu. Uwzględnienia wymaga także długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia, konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym poszkodowanego, jego wiek i prognozy na przyszłość.