Sprzeczność OWU lub postanowień umowy ubezpieczenia z przepisami k.c.

Wyrok z dnia 28 lutego 1996 r. sąd apelacyjny w Łodzi I ACr 37/96

OSA 1996/9/43, OSAŁ 1996/2/27


Ujemne skutki wadliwie opracowanych ogólnych warunków ubezpieczeń, polegające na możliwości dowolnej ich interpretacji, powinny obciążać ubezpieczyciela, jako profesjonalistę i autora tych warunków.

Robert B. wnosił o zasądzenie od Zakładu Ubezpieczeń "Hestja" SA w P. Oddział w K., kwoty 16.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 20 kwietnia 1995 r. z tytułu odszkodowania za utratę mienia powoda, znajdującego się w klubie dyskotekowym w K., które to mienie zostało ubezpieczone od kradzieży z włamaniem w pozwanym zakładzie. Pozwany zakład nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie podnosząc, że stosownie do § 9 pkt 7 ogólnych warunków ubezpieczenia mienia od kradzieży z włamaniem nie odpowiada za szkody wynikłe po upływie 14 dni od chwili zamknięcia i nieużytkowania lokalu, w którym znajduje się ubezpieczone mienie. Natomiast klub dyskotekowy w K. był zamknięty i nieużytkowany od dnia 28 lutego 1995 r. do dnia kradzieży z włamaniem, o której powód dowiedział się w dniu 22 marca 1995 r., zgłaszając szkodę pozwanemu zakładowi w dniu 27 marca 1995 r. Świadczy to także - zdaniem pozwanego zakładu - o braku należytego dozoru powoda nad lokalem, w którym znajdowało się ubezpieczone mienie. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki w Kaliszu zasądził od pozwanego zakładu na rzecz powoda kwotę 16.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 22 kwietnia 1995 r. i obciążył powodowy zakład kosztami procesu. Sąd pierwszej instancji poczynił następujące ustalenia faktyczne:
Powód, zamieszkując w miejscowości Cz. prowadził działalność gospodarczą w odległej o około 20 km miejscowości K. W szczególności na podstawie umowy z Ochotniczą Strażą Pożarną i Kółkiem Rolniczym w K. najmował lokal - klub, w którym w oparciu o zezwolenie Urzędu Gminy w D. organizował dyskoteki oraz sprzedaż napojów alkoholowych i słodyczy.
W dniu 27 stycznia 1995 r. powód zawarł z pozwanym zakładem umowę ubezpieczenia mienia znajdującego się w tym klubie od kradzieży z włamaniem i rabunku na okres od dnia 1 lutego 1995 r. do dnia 31 stycznia 1996 r. Przedmiotem ubezpieczenia w zakresie środków obrotowych były artykuły spożywcze, wódki, wina, piwo i inne na kwotę 600 zł oraz wyposażenie dyskotekowe na kwotę 25.000 zł.
Powód rozpoczął działalność dyskotekową i handlową w grudniu 1994 r. i dyskoteki w tym klubie odbywały się co tydzień do końca lutego 1995 r. W późniejszym okresie dyskoteki nie odbywały się z uwagi na okres Wielkiego Postu; prowadzona była jednakże działalność handlowa - w szczególności klub był otwarty około dwa - trzy razy w tygodniu, a godziny otwarcia były określone na wywieszce. Ostatni raz przed włamaniem powód był w klubie w dniu 15 marca 1995 r., kiedy to dokonywał malowania krat. W dniu 25 marca 1995 r. sołtys wsi K. Ferdynand P., przejeżdżając obok klubu zauważył, że nie ma kłódek na drzwiach oraz okratowaniach przylegających do drzwi wejściowych. O fakcie tym zameldował w Komisariacie Policji w D., który następnie za pośrednictwem Komendy Policji w B. powiadomił powoda. Tego samego dnia 25 marca 1995 r. powód razem z policjantami udał się do klubu w K., gdzie stwierdzono włamanie i kradzież sprzętu dyskotekowego oraz dokonano czynności zabezpieczających. Powód zawiadomił pozwany zakład o włamaniu w dniu 27 marca 1995 r. (poniedziałek).
Z powodu niewykrycia sprawców przestępstwa, postępowanie karne w tej sprawie zostało umorzone.
Poczyniwszy takie ustalenia Sąd Wojewódzki w Kaliszu stwierdził, że istota sporu w niniejszej sprawie, wobec niekwestionowania wartości szkody, sprowadza się do rozważenia zarzutów, które - zdaniem pozwanego zakładu - uzasadniają odmowę wypłacenia powodowi odszkodowania. I tak zarzut spóźnionego zawiadomienia przez powoda pozwanego zakładu o powstaniu szkody Sąd Wojewódzki uznał za bezzasadny. Zgodnie bowiem z poczynionymi ustaleniami, po zauważeniu włamania przez sołtysa, w tym samym dniu, tj. 25 marca 1995 r. powiadomiono o tym fakcie policję i powoda oraz dokonano zabezpieczenia klubu. Pozwany zakład poinformowany został przez powoda o włamaniu w dniu 27 marca 1995 r., ponieważ w dniu 26 marca 1995 r. była niedziela.
Podobnie - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - bezzasadny jest zarzut pozwanego zakładu, że klub powoda był zamknięty i nieużytkowany od dnia 28 lutego 1995 r. Po tej dacie nie odbywały się jedynie dyskoteki z uwagi na Wielki Post, natomiast powód prowadził w klubie działalność handlową, otwierając go dwa - trzy razy w tygodniu. W tej sytuacji Sąd Wojewódzki uznał, że powództwo w niniejszej sprawie jest uzasadnione. W rewizji pozwany zakład domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzucił wyrokowi naruszenie prawa materialnego, a w szczególności błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie § 9 pkt 7 ogólnych warunków ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku przez przyjęcie, że kilkakrotne przypadkowe otwarcie lokalu w ciągu pewnego czasu jest równoznaczne z użytkowaniem tego lokalu i prowadzeniem w nim działalności handlowej, a ponadto nienależyte wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w szczególności faktycznej daty powiadomienia policji o włamaniu, zabezpieczenia lokalu po włamaniu oraz prowadzenia w lokalu działalności handlowej przed włamaniem.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Rewizja nie zasługuje na uwzględnienie.
W szczególności bezzasadny jest zarzut skarżącego, że sprawa nie została należycie wyjaśniona. Sąd pierwszej instancji dokonał bowiem prawidłowych ustaleń co do rodzaju i działalności powoda w klubie w K., okoliczności włamania i kradzieży oraz powiadomienia o tym fakcie policji, powoda i pozwanego zakładu. Wprawdzie można mieć wątpliwości, czy powód ostatni raz przed włamaniem był w klubie w dniu 15 marca 1995 r., a sołtys Ferdynand P. stwierdził włamanie w dniu 25 marca 1995 r. - jak to ustalono w zaskarżonym wyroku, czy też fakty te miały miejsce odpowiednio dnia 17 i 23 marca 1995 r., jak to wynika z niektórych dowodów zebranych w sprawie (załączone akta dochodzenia, zeznania powoda), jednakże wymienione różnice w datach nie mają w tej sprawie istotnego znaczenia i wynikają z niepamięci osób przesłuchiwanych w różnych okresach czasu. Nie ulega natomiast żadnej wątpliwości, że powodowi nie można przypisać jakiegokolwiek niedbalstwa, co do czynności, które zobowiązany był podjąć po stwierdzeniu włamania. O włamaniu dowiedział się on bowiem w dniu 25 marca 1995 r. (sobota) i w tym dniu udał się wraz z funkcjonariuszami policji na miejsce zdarzenia, a w dniu 27 marca 1995 r. (poniedziałek) powiadomił o włamaniu pozwany zakład. Ustosunkowując się do podniesionego w rewizji zarzutu naruszenia prawa materialnego należy przede wszystkim zwrócić uwagę na podstawowe zagadnienia dotyczące ogólnych warunków ubezpieczenia. Otóż przy formułowaniu tych warunków zachowana powinna być bardzo staranna i precyzyjna redakcja zawartych w nich postanowień, zwłaszcza co do zakresu ochrony ubezpieczeniowej. Dotyczy to zarówno formy tych postanowień, jak również systematyki i terminologii. Ujemne skutki wadliwie opracowanych ogólnych warunków ubezpieczeń, polegające na możliwości dowolnej ich interpretacji, powinny obciążać ubezpieczyciela, jako profesjonalistę i autora tych warunków. W takim wypadku odpowiedzialność ubezpieczyciela - mimo określonych zapisów zawartych w warunkach ubezpieczenia - może być w praktyce znacznie szersza niż to ubezpieczyciel zakładał.
Mający zastosowanie w niniejszej sprawie § 9 pkt 7 ogólnych warunków ubezpieczenia mienia od kradzieży z włamaniem i rabunku stwierdza, że pozwany zakład nie odpowiada za szkody, wynikłe po upływie 14 dni od chwili zamknięcia i nieużytkowania lokalu (pomieszczenia), w którym znajduje się ubezpieczone mienie.
Sformułowanie "zamknięcie i nieużytkowanie lokalu" nie jest sformułowaniem jednoznacznym. Może ono oznaczać - jak to sugeruje pozwany zakład - każdą przerwę w prowadzonej działalności gospodarczej, trwającą dłużej niż 14 dni, ale może także oznaczać - zgodnie z twierdzeniem powoda - zakończenie działalności gospodarczej. Przeciwko przyjęciu pierwszej wykładni przemawia argument, że w omawianym postanowieniu nie użyto jednakże jednoznacznego i jasnego określenia "przerwa", które ograniczałoby znacznie zakres ochrony ubezpieczeniowej, a posłużono się złożonym pojęciem "zamknięcie i nieużytkowanie lokalu". Celem takiego zabiegu było zatem rozszerzenie zakresu ochrony ubezpieczeniowej również na wypadki włamań, które następują w okresie przerwy w prowadzeniu działalności gospodarczej dłuższej niż 14 dni, nie będącej jednakże wynikiem "zamknięcia i nieużytkowania lokalu".
Przy takiej wykładni postanowienia § 9 pkt 7 ogólnych warunków ubezpieczenia nie ulega wątpliwości, że postanowienie to nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Jak to bowiem wynika z poczynionych przez sąd pierwszej instancji ustaleń, powód w przedmiotowym lokalu (klubie) prowadził działalność dyskotekową i gastronomiczną. Działalność dyskotekowa została przerwana po dniu 28 lutego 1995 r. z uwagi na okres Wielkiego Postu, natomiast działalność gastronomiczna była sporadycznie prowadzona nadal aż do dnia 17 marca 1995 r., kiedy to powód był ostatni raz w klubie i wykonywał prace porządkowe i zabezpieczające. W następnych dniach natomiast klub był nieczynny z powodu choroby powoda. Nie nastąpiło zatem "zamknięcie i nieużytkowanie lokalu" w rozumieniu ogólnych warunków ubezpieczeń, które zwalniałoby pozwany zakład od odpowiedzialności za poniesioną przez powoda szkodę.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny w Łodzi - wobec bezzasadności zarzutów rewizyjnych - na zasadzie art. 387 k.p.c. oddalił rewizję pozwanego zakładu, orzekając w oparciu o art. 98 k.p.c. o kosztach postępowania rewizyjnego.



Uchwała z dnia 23 lutego 1995 r. Sąd Najwyższy III CZP 10/95

OSNC 1995/6/89



Postanowienie § 15 ust. 2 pkt 3 ogólnych warunków ubezpieczenia auto-casco, zatwierdzonych uchwałą Zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. nr UZ 98/92 z dnia 4 września 1992 r., stanowiące, że odpowiedzialność PZU kończy się w razie nieopłacenia kolejnej raty składki z upływem terminu płatności raty składki określonego w dokumencie ubezpieczenia nie jest sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego dotyczącymi umowy ubezpieczenia.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Włodzimierza S. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A. Obszar I - Inspektoratowi VIII w W. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 23 lutego 1995 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 10 listopada 1994 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"Czy postanowienie § 15 ust. 2 pkt 3 ogólnych warunków ubezpieczenia auto-casco, zatwierdzonych uchwałą Zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. nr UZ/98/92 z dnia 4 września 1992 r., stanowiące, iż odpowiedzialność PZU kończy się w razie nieopłacenia kolejnej raty składki z upływem terminu płatności raty składki określonego w dokumencie ubezpieczenia jest sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego dotyczącymi umowy ubezpieczenia?"
podjął następującą uchwałę:
Postanowienie § 15 ust. 2 pkt 3 ogólnych warunków ubezpieczenia auto-casco, zatwierdzonych uchwałą Zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. nr UZ 98/92 z dnia 4 września 1992 r., stanowiące, że odpowiedzialność PZU kończy się w razie nieopłacenia kolejnej raty składki z upływem terminu płatności raty składki określonego w dokumencie ubezpieczenia nie jest sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego dotyczącymi umowy ubezpieczenia.

Włodzimierz S. w pozwie skierowanym przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A. - VIII Inspektorat w W. dochodził kwoty 120.000.000 starych złotych odszkodowania za skradziony samochód z tytułu umowy ubezpieczenia auto-casco.
Sąd Wojewódzki w Warszawie wyrokiem z dnia 5 maja 1994 r. uwzględnił powództwo. Sąd ten ustalił, że strony zawarły umowę ubezpieczenia w dniu 3 listopada 1992 r. z rocznym okresem ubezpieczenia od dnia 4 listopada 1992 r. Pierwsza rata składki została zapłacona przez powoda do rąk pośrednika ubezpieczeniowego w miejscu zamieszkania powoda. W polisie wskazano terminy płatności kolejnych rat: II - dnia 3 lutego 1993 r., III - dnia 3 maja 1993 r. i IV - dnia 3 sierpnia 1993 r. Pośrednik zobowiązał się do pobierania kolejnych rat w miejscu zamieszkania powoda, jednakże nie zgłosił się do pobrania II raty do dnia 18 lutego 1993 r., kiedy samochód został skradziony.
Uwzględniając powództwo Sąd Wojewódzki kierował się tym, że ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za działanie pośrednika (art. 471 k.c. w zw. z art. 474 k.c.), a do niedotrzymania terminu opłacenia raty doszło wskutek przyczyn leżących po stronie pośrednika ubezpieczeniowego. Sąd Wojewódzki uznał, że w tej konkretnej sytuacji nie ma zastosowania przepis § 15 ust. 2 pkt 3 ogólnych warunków ubezpieczenia auto-casco, zatwierdzonych uchwałą Zarządu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. nr UZ 98/92 z dnia 4 września 1992 r., zgodnie z którym odpowiedzialność PZU kończy się w razie nieopłacenia kolejnej raty składki z upływem terminu płatności raty składki określonego w dokumencie ubezpieczenia.
Sąd Apelacyjny w Warszawie, rozpoznając rewizję pozwanego od powyższego wyroku, przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. przytoczone na wstępie niniejszej uchwały pytanie prawne.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 807 § 1 k.c., przepisy kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia w zasadzie stanowią normy iuris cogentis, jednakże żaden z tych przepisów nie reguluje sytuacji, w której świadczenie ubezpieczającego rozłożone jest na raty, a zwłaszcza sytuacji, w której dochodzi do opóźnienia w zapłacie kolejnej raty składki lub rata ta nie jest w ogóle zapłacona. Wobec braku bezwzględnie obowiązujących przepisów dopuszczalna jest w tym zakresie swoboda kształtowania umowy przez strony w granicach określonych w art. 3531 k.c.
Pozornie może się wydawać, że sformułowanie zawarte w § 15 ust. 2 pkt 3 ogólnych warunków ubezpieczenia auto-casco narusza równość stron stosunku ubezpieczeniowego. Mówi się tam o zakończeniu odpowiedzialności PZU w razie nieopłacenia w terminie kolejnej raty składki. Z punktu widzenia zasady równości stron umowy niedopuszczalna byłaby sytuacja, gdyby opóźnienie świadczenia przez ubezpieczającego uwalniałoby od zobowiązania zakład ubezpieczeń, przy kontynuowaniu stosunku umownego, który sprowadzałby się już tylko do obowiązku jednostronnego świadczenia przez ubezpieczającego zaległych rat składki. Jednakże zapis § 15 ust. 2 pkt 3 ogólnych warunków należy tłumaczyć w kontekście treści całego ustępu 2 tegoż paragrafu. W czterech punktach przewidziano pięć przypadków zakończenia odpowiedzialności PZU: z upływem końcowego terminu określonego w umowie, z chwilą wypłaty odszkodowania za szkodę polegającą na całkowitym zniszczeniu lub utracie pojazdu, z chwilą wyczerpania sumy ubezpieczenia, w razie nieopłacenia kolejnej raty składki i z upływem 3 dni roboczych od daty zbycia pojazdu. Z charakteru sytuacji, które powodują, że jak określono "odpowiedzialność PZU kończy się" zdaje się wynikać, że w istocie chodzi o wygaśnięcie umowy, a nie tylko o zakończenie odpowiedzialności PZU. Postanowienie § 15 ust. 2 pkt 3 należy zatem tak rozumieć, że nieopłacenie kolejnej raty składki z upływem terminu płatności określonego w dokumencie ubezpieczenia jest warunkiem rozwiązującym umowę ubezpieczenia. Żaden zaś z przepisów kodeksu cywilnego dotyczących umów ubezpieczenia nie zakazuje ustanowienia warunku.
Na marginesie wypada zauważyć, że brak sprzeczności § 15 ust. 2 pkt 3 ogólnych warunków z przepisami kodeksu cywilnego nie przesądza kwestii odpowiedzialności strony pozwanej na gruncie art. 471 k.c.
Z powyższych względów, na podstawie art. 391 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy powziął uchwałę jak w sentencji.

 
 
Wyrok z dnia 27 listopada 1991 r. sąd apelacyjny w Gdańsku I ACr 560/91

OSA 1992/5/43



Ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych jest stosownie do art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344) ubezpieczeniem umownym obowiązkowym prowadzonym na warunkach przewidzianych w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 1990 r. (Dz. U. Nr 92, poz. 546), które jednak nie mogą być sprzeczne z przepisami "iuris cogentis tytułu XXVII Ksiegi III k.c. o umowie ubezpieczenia (art. 807 § 1 k.c.).
W szczególności, przepisy cytowanego rozporządzenia Ministra Finansów nie mogą podważać przewidzianej w art. 806 § 2 k.c. zasady o bezskuteczności objęcia umową ochronną ubezpieczeniową okresu poprzedzającego zawarcie umowy, jeżeli w chwili zawarcia umowy którakolwiek ze stron wiedziała, że wypadek ubezpieczeniowy już zaszedł. Stanowisko powyższe nie pozostaje w sprzeczności z § 9 rozporządzenia, dopuszczającym możliwość zapłacenia przez ubezpieczającego składki do dnia 15 lutego danego roku ze skutkiem w postaci uznania, że umowa została zawarta od dnia 1 stycznia tego roku.

Powód wniósł o ustalenie, że Państwowy Zakład Ubezpieczeń I Inspektorat w G. jest odpowiedzialny z tytułu ciągłości ubezpieczenia za szkody powstałe w związku z pożarem w dniu 3.01.1991 r. budynku położonego na nieruchomości powoda w G.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki w Gdańsku uwzględnił powództwo. Sąd ten ustalił, że powód jest właścicielem gospodarstwa rolnego, w skład którego wchodzi nieruchomość z zabudowaniami w G. Za bezsporne uznał Sąd I instancji, że zabudowania te do końca 1990 r. były objęte ochroną ubezpieczeniową w mocy ustawowego ubezpieczenia od ognia, oraz że powód miał zapłaconą za okres do końca 1990 r. składkę ubezpieczeniową, a także że nową składkę powód zapłacił w dniu 4 stycznia 1991 r. Wg kolejnych ustaleń Sądu Wojewódzkiego w dniu 3 stycznia 1991 r. miał miejsce pożar, w wyniku którego uległa spaleniu więźba dachowa a całkowitemu zniszczeniu dachówka ceramiczna i strop nad częścią mieszkalną budynku na nieruchomości powoda.
Sąd Wojewódzki, powołując się na treść art. 98 ustawy z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344) nawiązującego do art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20.09.1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45, poz. 242 z późn. zm.) uznał, że po 31.12.1990 r. powód mógł skutecznie domagać się takiej ochrony ubezpieczeniowej wynikającej z ubezpieczenia obowiązkowego tylko w razie wykazania, że budynek mieszkalny zniszczony w wyniku pożaru wchodzi w skład gospodarstwa rolnego, a tę okoliczność powód wykazał, oraz że podstawą prawną do przyjęcia takiego stanowiska dają przepisy art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej. W tej sytuacji przy jednoczesnym uznaniu, że powód wykazał swój interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Sąd Wojewódzki ustalił, że Państwowy Zakład Ubezpieczeń I Inspektorat w G. jest odpowiedzialny z tytułu ciągłości ubezpieczenia za szkody powoda powstałe w wyniku pożaru w dniu 3.01.1991 r. budynku mieszkalnego położonego w G.
Rozpoznając sprawę na skutek rewizji pozwanego, Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Znajdujące w sprawie niniejszej zastosowanie - z uwagi na datę pożaru 3.01.1991 r. - przepisy ustawy z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344) nie przewidują już instytucji ubezpieczeń obowiązkowych, jak to miało miejsce pod rządami ustawy z dnia 20.09.1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45, poz. 242 z późn. zmianami). Wszystkie ubezpieczenia w obecnym systemie prawnym mają charakter umowny, również te, które są ubezpieczeniami obowiązkowymi (patrz art. 3 cyt. ustawy). Za okres po dniu 31 grudnia 1990 r. więc, nie są prawem przewidziane takie zdarzenia, w związku z którymi z mocy samej ustawy powstawałaby ochrona i ewentualnie odpowiedzialność ubezpieczeniowa - dla tej ochrony i odpowiedzialności konieczna jest umowa - dobrowolna lub obowiązkowa. Nie może więc być mowy o ciągłości ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstw rolnych po 31.12.1990 r. w sytuacji, gdy budynki te z mocy ustawy o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych objęte były ubezpieczeniem obowiązkowym ustawowym, a ten typ ubezpieczenia przestał funkcjonować, co uszło uwadze Sądu I instancji.
W sprawie niniejszej powodowi zależało na uzyskaniu od pozwanego odszkodowania w związku ze zniszczeniem w pożarze jego budynku. nawet więc, gdyby uznać, że wobec ewentualnej bezsporności wysokości odszkodowania należnego powodowi, możność domagania się przez powoda świadczenia nie stała na przeszkodzie do uznania, że powód mógł skutecznie wg art. 189 k.p.c. wystąpić z roszczeniem o ustalenie, to istotnym w sprawie niniejszej było nie tylko to, czy zniszczony budynek należał do gospodarstwa rolnego, lecz również to, czy powód mógł skutecznie powołać się na umowną odpowiedzialność ubezpieczeniową pozwanego.
Rację ma skarżący w rewizji, kiedy twierdzi, że ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa od ognia i innych zdarzeń Losowych, jest stosownie do art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 28.08.1990 r. ubezpieczeniem obowiązkowym, ale na warunkach przewidzianych w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 21.12.1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych (Dz. U. Nr 92, poz. 546). W § 3 w/w rozporządzenia przewidziano zaś, że odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczyna się od dnia następnego po zgłoszeniu budynku do ubezpieczenia.
W sprawie niniejszej powód zgłosił budynek do ubezpieczenia w dniu 4 stycznia 1991 r. - zatem, odpowiedzialność pozwanego PZU rozpoczęła się od dnia 5 stycznia 1991 r. i oczywiście nie obejmowała odpowiedzialności za skutki pożaru w dniu 3 stycznia 1991 r. Roszczenie powoda więc nie zasługiwało na uwzględnienie i należało je oddalić.
Stanowisko powyższe nie pozostaje w sprzeczności z przepisami § 9 rozporządzenia, traktującymi o możliwości zapłacenia przez ubezpieczonego składki od dnia 15 lutego danego roku ze skutkiem w postaci uznania, że umowa została zawarte od 1 stycznia tego roku. Okres obowiązywania umowy bowiem, względzie okres, za który płaci się składkę, a więc tzw. techniczny, względnie formalny okres ubezpieczenia nie jest tożsamy z materialnym okresem ubezpieczenia, a więc z okresem, w którym ubezpieczyciel odpowiada za skutki określonych zdarzeń.
Również nie można uznawać, żeby przepisy § 9 rozporządzenia mogły być w sprawie niniejszej odczytane w taki sposób, iżby mimo późniejszego zgłoszenia budynku do ubezpieczenia, budynek ten był objęty ubezpieczeniem również w okresie poprzedzającym.
Stanowisko takie naruszałoby przepisy przewidziane w art. 806 § 2 k.c., traktując o bezskuteczności objęcia ubezpieczeniem okresu poprzedzającego zawarcie umowy m.in. jeżeli w chwili zawarcia umowy którakolwiek ze stron wiedziała lub mogła się dowiedzieć, że wypadek zaszedł. Przepisy te mają charakter bezwzględnie obowiązujący, nie dopuszczający możliwości odmiennego uregulowania przez strony tej kwestii (ins cogens), co wynika nie tylko z kategorycznego brzmienia treści art. 806 § 2 k.c., ale także a contratio - z porównania treści przepisów art. 814 k.c., art. 809 § 2 mających jednoznacznie charakter dyspozytywny. Stosownie też do treści art. 807 § 1 k.c. przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 21.12.1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia obowiązkowego budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych (Dz. U. Nr 92, poz. 546) nie zawierają postanowienia, które by pozwalało na przyjęcie odpowiedzialności ubezpieczającego za okres sprzed momentu zawarcia umowy, ani w taki sposób nie jest dopuszczalna interpretacja przepisów § 9 cyt. rozporządzenia. Zresztą, w ustawie z dnia 28.07.1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 59, poz. 344), która w § 5 ust. 1 zawiera delegację do wydania przez Ministra Finansów rozporządzenia wykonawczego, brak również upoważnienia do regulowania w ogólnych warunkach kwestii odpowiedzialności ubezpieczyciela, odmiennie, aniżeli przewiduje to kodeks cywilny.
W tej sytuacji, Sąd Apelacyjny uznając rewizję za zasadną i działając na podstawie art. 390 § 1 k.c., zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił.


Wyrok z dnia 17 czerwca 1983 r. Sąd Najwyższy I CR 189/83

OSNC 1984/4/54



Nie jest sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego regulującymi umowę ubezpieczenia postanowienie ogólnych warunków ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku mienia jednostek gospodarki nie uspołecznionej, nakładające na ubezpieczającego obowiązek zachowania rozsądnych środków ostrożności przy zabezpieczeniu mienia, których niedopełnienie uprawnia ubezpieczyciela do odmowy wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego w całości lub części, jeśli niedopełnienie tych obowiązków miało wpływ na powstanie szkody albo jej rozmiar.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Polonijno-Zagranicznego "KEDAN" w W. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń VII Inspektorat w W. o odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z dnia 25 stycznia 1983 r.
1) oddalił rewizję;
2) zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.700 zł kosztów postępowania rewizyjnego.

Powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 423.200 zł z tytułu odszkodowania ubezpieczeniowego za szkody powstałe wskutek kradzieży z włamaniem do pracowni krawieckiej powoda.
Pozwany wnosił o oddalenie powództwa, zarzucając, że powód nie dopełnił warunków ubezpieczenia, gdyż nie dokonał zabezpieczenia okien i oszklonych drzwi stałymi kratami, ruchomymi żaluzjami, co skutkuje odmowę zapłaty odszkodowania.
Wyrokiem z dnia 25.I.1983 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie oddalił powództwo i ustalił, że w dniu 17.VII.1980 r. strony zawarły umowę ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem materiałów, skóry, tkanin, dodatków krawieckich, półfabrykatów, wyrobów gotowych na kwotę 3.000.000 zł oraz maszyn, urządzeń i części zamiennych na kwotę 200.000 zł. W polisie ubezpieczeniowej powołano się na ogólne warunki ubezpieczenia, agent PZU zaś przy załatwianiu formalności związanych z zawarciem umowy pouczył powoda o konieczności okratowania okien znajdujących się na parterze. Kierownik pracowni powoda nie dopełnił tego obowiązku, przez co umożliwił w dniu 1.V.1981 r. włamanie do pracowni i dokonanie kradzieży bluzek damskich oraz trzech główek z maszyn do szycia.
Złodziej dostał się do lokalu pracowni przez wybicie szyby w oszklonej części drzwi prowadzących z tarasu do pracowni. Pracownia powoda mieściła się w wolno stojącej willi położonej w ogrodzie, która w dacie kradzieży nie była strzeżona. Taras, przez który dostali się złodzieje, jest położony na parterze od strony ogrodu. Dokonanie kradzieży z włamaniem do pracowni powoda pozostaje w ścisłym związku przyczynowym z jej niezabezpieczeniem w sposób wskazany w § 23 ust. 2 ogólnych warunków ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku z włamaniem, zatwierdzonych decyzją Ministra Finansów z dnia 21.XII.1978 r., co uzasadnia odmowę wypłaty odszkodowania na rzecz powoda.
W rewizji od tego wyroku powód wnosi o jego zmianę i uwzględnienie powództwa bądź jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sad Najwyższy zważył, co następuje:
Niesporne jest, że strony zawarły umowę ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku mienia znajdującego się w pracowni krawieckiej powoda. W dokumencie ubezpieczenia (polisie) podano, że umowa ubezpieczenia została zawarta na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku jednostek gospodarki nie uspołecznionej, które zostały zatwierdzone decyzją Ministra Finansów z dnia 21.XII.1978 r.
Zarzuty rewizji sprowadzają się do twierdzenia, że Sąd Wojewódzki, z naruszeniem art. 807 § 2 i art. 812 § 2 k.c. odmówił wypłaty odszkodowania, gdyż ogólne warunki ubezpieczenia nie zostały podane powodowi do wiadomości, a ponadto są one sprzeczne z przepisami k.c. (art. 805-828 k.c.) w zakresie przewidzianych w nich środków bezpieczeństwa.
Zarzuty te nie są trafne. W art. 812 § 2 k.c., jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia były ogłoszone lub wyłożone do publicznej wiadomości, zakład ubezpieczeń może tylko w dokumencie ubezpieczenia powołać się na te warunki. Wymóg ten został spełniony. Pozwany udowodnił bowiem, że pośrednik ubezpieczeniowy, świadek Jerzy P., poinformował powoda, że ogólne warunki są wyłożone do publicznej wiadomości w lokalu PZU, przytaczając ponadto ich treść dotyczącą konieczności okratowania okien parteru. W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki uprawniony był do uznania, że pozwany spełnił swój obowiązek zaznajomienia ubezpieczającego z postanowieniami ogólnych warunków.
Ze względu na różnorodne rodzaje ubezpieczeń przepisy k.c. o umowie ubezpieczenia mają ramowy charakter i przewidują ustalenie dla poszczególnych rodzajów ubezpieczeń odrębnych ogólnych warunków ubezpieczenia, stanowiących uzupełnienie norm prawnych problematyki ubezpieczenia. Stosownie do art. 807 § 2 k.c. ogólne warunki nie mogą być sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami tytułu XXVII ks. III k.c., oprócz przewidzianych w tych przepisach wyjątków. Przepisy k.c. regulują podstawowe obowiązki stron umowy ubezpieczenia oraz niektóre obowiązki uboczne (powinności - art. 815, 816, 826 k.c.), których niezachowanie może prowadzić do różnego rodzaju sankcji, w tym również odmowy wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego i odstąpienia od umowy przez Zakład Ubezpieczeń.
W przepisach brak jest unormowania warunków zabezpieczenia mienia zarówno w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia, jak też w czasie jej trwania. Z przepisu art. 827 k.c. wynika, że w razie powstania szkody wskutek winy umyślnej odszkodowanie się nie należy. Unormowanie powyższe dowodzi, że intencją ustawodawcy było obciążenie ubezpieczającego obowiązkiem należytego i starannego chronienia mienia przed zdarzeniami niezależnymi od jego woli.
Konkretyzację tej zasady stanowią postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku mienia jednostek gospodarki nie uspołecznionej, zgodnie z którymi lokal, gdzie znajduje się ubezpieczone mienie, powinien być należycie zabezpieczony, między innymi przez to, że okna, szklane drzwi i inne otwory zewnętrzne do parteru włącznie powinny być na całej powierzchni zabezpieczone kratami stałymi, ruchomymi żaluzjami albo okiennicami, zamykanymi na zamek zapadkowy lub kłódkę. Jeśli niedopełnienie przez ubezpieczającego tego wymogu miało wpływ na powstanie szkody albo jej rozmiar, Zakład Ubezpieczeń może odmówić wypłaty odszkodowania w całości lub części.
Powyższy obowiązek ubezpieczającego jest utrzymany w rozsądnych granicach i stanowi uzupełnienie powinności wymienionych w ustawie. Przepisy k.c. wykluczają możności zawarcia przez strony takiej umowy. W konsekwencji należy uznać, że nie jest sprzeczne z przepisami k.c. regulującymi umowę ubezpieczenia postanowienie ogólnych warunków ubezpieczenia od kradzieży z włamaniem i rabunku jednostek gospodarki nie uspołecznionej, nakładające na ubezpieczającego obowiązek zachowania rozsądnych środków ostrożności przy zabezpieczeniu mienia, których niedopełnienie uprawnia ubezpieczyciela do odmowy wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego w całości lub części, jeśli niedopełnienie tych obowiązków miało wpływ na powstanie szkody albo jej rozmiar.
Obowiązki ubezpieczającego, uregulowane ogólnymi warunkami ubezpieczenia, są dostosowane do potrzeb danego typu ubezpieczenia. Zawarta przez strony umowa ubezpieczenia uwzględnia podstawowy cel ubezpieczenia majątkowego, jakim jest zapobieganie stratom w mieniu obywateli, jednakże przy spełnieniu przez nich samych umownych środków ostrożności dla uniknięcia lub zmniejszenia szkody w ubezpieczonym mieniu. Przyznanie powodowi ochrony ubezpieczeniowej w indywidualnych okolicznościach danego wypadku, gdy zachowanie środków bezpieczeństwa wystarczyło do uniknięcia szkody, nie dałoby się pogodzić ani z celami ubezpieczenia, ani też z zasadami współżycia społecznego.
Z tych względów i na mocy art. 387 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Informacje prasowe z rynku

19.08.2008 - Ubezpieczenia majątkowe

Niebezpieczna pułapka z systemu sprzedaży direct

czytaj więcej



19.08.2008 - Ubezpieczenia na życie

Wzrosty w ING TU na Życie SA

czytaj więcej



19.08.2008 - Zabezpieczenie emerytalne

PKPP Lewiatan: większe limity wpłat na IKE

czytaj więcej




Współpraca międzynarodowa