Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Podstawy prawne do dochodzenia renty
Niejednokrotnie w wyniku określonego deliktu, np. wypadku drogowego spowodowanego przez sprawcę, poszkodowany zostaje pozbawiony możliwości uzyskiwania zarobków i innych korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Powstaje zatem pytanie czy w przypadku utraty możliwości zarobkowania na skutek wypadku poszkodowany może żądać od sprawcy deliktu (jego zakładu ubezpieczeń) wyrównania tej straty w postaci renty? Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Zgodnie bowiem z treścią art. 444 § 2 k.c.: „jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty". Natomiast zgodnie § 3 wskazanego art. 444 k.c.: „jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa".
Roszczenie o rentę przysługuje zatem poszkodowanemu, jeżeli:
Każda z wymienionych wyżej okoliczności może stanowić samodzielną podstawę do zasądzenia renty. W powołanym przepisie pierwszy przypadek dotyczy dochodzenia tzw. renty uzupełniającej (wyrównawczej), która kompensować ma utratę dochodów na skutek utraty zdolności do zarobkowania. Drugi dotyczy sytuacji zmniejszenia się widoków powodzenia poszkodowanego na przyszłość, który może wyrażać się w szkodzie, która polega na utracie innych korzyści majątkowych, jakie poszkodowany dzięki swym indywidualnym właściwościom (np. wysokie kwalifikacje, szczególne uzdolnienia) mógłby osiągnąć przy pełnej sprawności organizmu. Trzeci przypadek dotyczy możliwości dochodzenia tzw. renty na zwiększone potrzeby, która stanowi szkodę przyszłą wyrażającą się w stale powtarzających się wydatkach na prowadzenie stałego leczenia, wykonywania zabiegów, rehabilitacji, specjalnego odżywiania, sprawowania opieki ze strony osób trzecich, itp. Reasumując zatem, powództwo poszkodowanego będzie uwzględnione, jeżeli wykaże on że zachodzi co najmniej jedna z przesłanek wymienionych w art. 444 § 2 k.c. (utrata w całości lub w części zdolności do pracy zarobkowej, zwiększenie potrzeb, zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość). Możliwe jest zatem, np. zasądzenie renty uzupełniającej w związku z utratą możliwości zarobkowania wraz z rentą na zwiększone potrzeby (np. konieczność ponoszenia stałych kosztów leczenia, rehabilitacji, sprawowania opieki). Powyższe potwierdza orzecznictwo Sądu Najwyższego, i tak dla przykładu w wyroku z dnia 24 września 2009 r. (sygn. akt II PK 65/09) SN wskazał, iż: „Art. 444 § 2 k.c. reguluje trzy, oparte na różnych podstawach faktycznych, świadczenia rentowe: z tytułu utraty zdolności do zarobkowania, z tytułu zwiększenia się potrzeb poszkodowanego oraz z tytułu zmniejszenia się jego widoków powodzenia na przyszłość. Każda z wymienionych w tym przepisie podstaw świadczenia rentowego stanowi samoistną przesłankę jej zasądzenia".
W przedmiotowym opracowaniu postaram się przybliżyć kształtujące się orzecznictwo w odniesieniu do renty uzupełniającej. W kolejnym numerze „Monitora Ubezpieczeniowego" zostanie przedstawione orzecznictwo dotyczące renty przyznawanej w sytuacji, kiedy zmniejszyły się widoki powodzenia na przyszłość poszkodowanego oraz renty na zwiększone potrzeby.
Charakter prawny renty uzupełniającej
Jak wskazuje się w doktrynie wskazane wyżej następstwa deliktu, tzn. czasowa lub częściowa niezdolność do pracy zarobkowej poszkodowanego, zwiększenie się jego potrzeb lub też zmniejszenie się jego widoków powodzenia na przyszłość powinny mieć charakter trwały, co nie oznacza że nieodwracalny[1]. Podobnie analogicznie wskazuje również orzecznictwo sądowe, wskazując, iż trwały charakter uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia jest warunkiem powstania prawa do renty. Dla przykładu w wyroku z dnia 3 października 1966 r. (sygn. akt III CZP 17/66), Sąd Najwyższy wskazał, iż: „Renta ma za zadanie naprawienie tylko takich szkód, które nastąpią w bliższej lub dalszej przyszłości (utrata przyszłych zarobków, utrata widoków powodzenia w przyszłości, niezaspokojenie przyszłych zwiększonych potrzeb). Jest to wynikiem tego, że szkoda, którą ma wynagrodzić renta, będąc konsekwencją trwałych skutków uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, ma charakter szkody ciągłej, która narasta sukcesywnie z upływem czasu". Podobnie wskazał SN w wyroku z dnia 22 czerwca 2005 r. (sygn. akt III CK 392/04): „Każda z wymienionych okoliczności może stanowić samodzielną podstawę zasądzenia renty. Warunkiem powstania prawa do renty jest trwały charakter uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia".
Jak podkreśla zarówno doktryna[2] jak i orzecznictwo sądowe charakter prawny renty wskazuje, iż stanowi ona formę odszkodowania i nie ma charakteru alimentacyjnego w odróżnieniu od renty alimentacyjnej, która na podstawie art. 446 § 2 k.c. przysługuje osobom najbliższym zmarłego na skutek wypadku, względem których ciążył na nim ustawowy obowiązek alimentacyjny oraz innym osobom bliskim, którym zmarły poszkodowany stale i dobrowolnie dostarczał środków utrzymania i z okoliczności sprawy wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego. Warto dla przykładu wskazać w tym miejscu na orzeczenie SN z dnia 10 czerwca 1999 r. (sygn. akt II UKN 682/98), gdzie wskazana jest następująca konkluzja: „Renta stanowi formę odszkodowania, a to przysługuje o tyle, o ile żądający go poniósł szkodę. Szkoda ta zamyka się w wysokości zarobków, jakie w normalnym toku zdarzeń poszkodowany uzyskałby, gdyby nie uległ wypadkowi powodującemu pozbawienie go zdolności do pracy zarobkowej lub ograniczenie tej zdolności"[3].
Ustalanie wysokości renty uzupełniającej[4]
Renta określona w art. 444 § 2 k.c. ma na celu naprawienie szkody wyrażającej się w nieosiągnięciu zarobków oraz innych korzyści majątkowych, jakie poszkodowany mógłby osiągnąć w przyszłości, gdyby nie wypadek, w wyniku którego poszkodowany doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. W przypadku utraty zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy (całkowitej niezdolności do pracy) rentę przyznaje się w wysokości zarobków, jakie poszkodowany uzyskałby, gdyby był zdolny do pracy. Renta przysługująca poszkodowanemu, który zachował częściową zdolność do pracy, powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi, a sumą renty inwalidzkiej i wynagrodzenia, jakie - w konkretnych warunkach - jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy. Jeżeli zatem utrata zdolności do pracy jest tylko częściowa, to szkoda jest mniejsza, a co za tym idzie, wysokość renty należy zmniejszyć o taką kwotę jaką poszkodowany może miesięcznie zarobić w ramach swej zmniejszonej (uszczuplonej) zdolności do pracy. Przy ocenie czy poszkodowany może uzyskać taką pracę, należy liczyć się z jego stanem zdrowia i granicami możliwości[5]. Wynika stąd konieczność dostosowania się poszkodowanego do zmienionych warunków życiowych (także przyjęcia gorzej opłacanej pracy). Poszkodowany jest zatem obowiązany do wykorzystywania zachowanej zdolności do pracy, zaś nieuzasadniona odmowa podjęcia pracy pozwala na zmniejszenie wysokości świadczenia o kwotę, którą uzyskiwałby on w wyniku pracy[6]. Z tym zastrzeżeniem, że poszkodowany nie ma obowiązku podjęcia się każdej pracy[7]. Dlatego też może wystąpić sytuacja, w której poszkodowany otrzyma pełną rentę, tzn. w wysokości utraconych zarobków jakie mógłby osiągnąć, gdyby wypadek nie nastąpił, chociaż nie utracił całkowicie zdolności do pracy zarobkowej. Taka sytuacja może np. zachodzić w razie utraty przez poszkodowanego, znajdującego się w wieku przedemerytalnym zdolności wykonywania wyuczonej pracy z równoczesnym znacznym ograniczeniem rodzajów wysiłków fizycznych, przy których nie zachodzą przeciwskazania lekarskie i przy znacznym ograniczeniu podaży wolnych miejsc pracy specjalnie chronionej[8]. Ponadto SN wskazał również, iż w orzecznictwie nie ma rozbieżności odnośnie tego, czy poszkodowany jest obowiązany do wykorzystania zachowanej zdolności do pracy. Judykatura od dawna stoi na stanowisku, że poszkodowany obowiązany jest wykorzystać zachowaną zdolność do zarobkowania, jeżeli utracił tę zdolność tylko częściowo, co nie oznacza jednakże aby była podstawa do przyjęcia jako zasady, że ze względu na brak ofert pracy możliwości zarobkowania powoda należy ograniczyć do połowy najniższego (minimalnego) wynagrodzenia, bowiem nie znajduje to uzasadnienia w art. 444 § 2 k.c. Zdaniem SN nie można wprawdzie wykluczyć, że w niektórych przypadkach możliwe wykorzystanie zachowanej zdolności do pracy pozwoli osiągnąć zarobek w tej wysokości, jednak musi to mieć uzasadnienie w konkretnych okolicznościach faktycznych[9].
W sytuacji, kiedy istnieje możliwość w drodze zabiegu operacyjnego czy też procesu rehabilitacji przywrócenia w całości lub częściowo zdolności osoby poszkodowanej do pracy, powstaje pytanie, czy poszkodowany może być zmuszony do poddania się takiemu zabiegowi i jakie są konsekwencje odmowy. W wyroku z dnia 15 marca 1961 r. (sygn. akt II CR 867/59), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż: „Poszkodowany nie może być zmuszony do poddania się zabiegowi operacyjnemu; decyzja w tym przedmiocie należy wyłącznie do niego. Odmowa zaś poddania się operacji nie może być uznana za działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tym samym więc nie może powodować zmniejszenia odszkodowania; Poszkodowany bowiem może nie być psychicznie przygotowany do poddania się operacji, która zawsze jest połączona z dolegliwościami i pewną dozą ryzyka i której wyniku korzystnego dla poszkodowanego nikt nie jest w stanie zagwarantować. Osoba zatem odpowiedzialna za szkodę nie może bronić się skutecznie zarzutem, że poszkodowany byłby zdolny do pracy, gdyby poddał się operacji". Natomiast wyroku z dnia 11 stycznia 1978 r. (sygn. akt III PR 183/77), Sąd Najwyższy przedstawił jeszcze inne zapatrywanie wskazując iż: „Odmowa poszkodowanego poddania się wypróbowanemu i powszechnie stosowanemu zabiegowi lekarskiemu, przynoszącemu z reguły pomyślne wyniki i poprawę stanu zdrowia oraz zdolność do samodzielnego utrzymania się, powinna opierać się na motywacji zrozumiałej przynajmniej dla specjalistów i znajdującej oparcie w rzeczywiście występujących reakcjach organizmu ludzkiego, jeżeli ma wywrzeć wpływ na ocenę zakresu odpowiedzialności sprawcy szkody"[10]. Z treści przedmiotowych wyroków można zatem wysnuć wniosek, iż w przypadku kiedy mamy do czynienia z sytuacją, gdzie brak jest z jednej strony obiektywnych lekarskich przesłanek do stawiania tezy o ryzyku operacji, sam zaś zabieg był już z powodzeniem wcześniej stosowany, wydaje się, że poszkodowany powinien poddać się takiemu zabiegowi, jeżeli przyczyni się on do przywrócenia w całości lub częściowo zdolności osoby poszkodowanej do pracy.
W przypadku ustalenia wysokości renty uzupełniającej, szukamy odpowiedzi na pytanie, w jakiej wysokości zarobki (wynagrodzenie) osiągałby poszkodowany, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Zatem na tym tle, czyli ustalenia wysokości hipotetycznych zarobków często występują istotne trudności, również z uwagi na różnorodność stanów faktycznych, na które niewątpliwy wpływ ma aktywność zawodowa poszkodowanych na różnych płaszczyznach. Kierując się orzecznictwem sądowym można wskazać pewne wytyczne, które należy mieć na uwadze przy ustalaniu wysokości renty uzupełniającej:
- dla prawidłowej oceny zasadności roszczenia o rentę odszkodowawczą konieczne jest ustalenie i porównanie wysokości średnich zarobków poszkodowanego osiąganych przed wypadkiem z wysokością takich zarobków jakie poszkodowany osiągałby, gdyby nie uległ wypadkowi, a nie jakie faktycznie osiąga po wypadku[11];
- przy ustalaniu wysokości renty uzupełniającej punktem wyjścia są przeciętne zarobki pracowników zatrudnionych na stanowiskach odpowiednich do tego, jakie poszkodowany zajmowałby, gdyby nie poniósł szkody. Od zasady tej jednak może wystąpić wyjątek, gdy na konkretnym stanowisku z reguły przyznawane jest wyższe wynagrodzenie, np. ze względu na szczególne wysokie kwalifikacje, ponadprzeciętne wyniki pracy, braki kadrowe. W takim wypadku ciężar udowodnienia tego faktu (wykazania, iż jego zarobki były wyższe od przeciętnych) stosownie do ogólnej reguły dowodowej określonej w art. 6 k.c., spoczywa na poszkodowanym[12];
- ustalając dla potrzeb określenia stosownej renty wyrównawczej, zarobki hipotetyczne, jakie uprawniony mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi, sąd musi uwzględnić zarobki najbardziej realne do osiągnięcia przez poszkodowanego. Przy braku szczególnych okoliczności, które winien wykazać powód, z reguły nie ma podstaw do uwzględnienia zarobków najwyższych, bowiem sama teoretyczna możliwość zatrudnienia w placówkach oferujących najwyższe zarobki, nie jest wystarczająca do przyjęcia, że poszkodowany rzeczywiście byłby w takiej placówce zatrudniony[13];
- ustalenie utraconych korzyści w postaci możliwości awansu zawodowego powinno więc uwzględnić także osobiste szanse poszkodowanego na uzyskanie awansu ze względu na jego kwalifikacje zawodowe, przebieg jego dotychczasowej pracy zawodowej i osiągnięcia. Uzyskanie przez pracownika wcześniejszego niż przeciętnie awansu albo jego brak mimo zatrudnienia uzasadniającego na ogół „przeciętny" awans może stanowić - w zależności od całokształtu okoliczności danej sprawy - przesłankę dla prognoz w tym zakresie, chyba że wykazane zostaną szczególne okoliczności uzasadniające odmienną ocenę[14];
- przy ustaleniu wysokości należnej renty ulegają uwzględnieniu również nagrody, dodatkowe wynagrodzenie roczne, premie, bonusy roczne, wypłaty z funduszu zakładowego otrzymywane przez poszkodowanego, o ile mają one charakter stały i o ile poszkodowany mógł spodziewać się regularnego ich otrzymywania[15]; podobnie należy się zapatrywać na uwzględnianie przy ustalaniu renty uzupełniającej pracy w godzinach nadliczbowych, jeżeli ma charakter stały i wpływa na wysokość wynagrodzenia poszkodowanego[16];
- ustalając rentę wyrównawczą, nie odlicza się od dochodów (zarobków) zaliczek na podatek dochodowy, lecz bierze się pod uwagę, czy poszkodowanemu przysługuje ustawowe zwolnienie od tego podatku. Innymi słowy należy mieć na uwadze, iż zgodnie z treścią art. 21 ust. 1 pkt 3c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., nr 14, poz. 176 z późn. zm.) odszkodowania w postaci renty otrzymane na podstawie przepisów prawa cywilnego w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, przez poszkodowanego, który utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość - jest zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych. W związku z powyższym, mając na uwadze, iż renta uzupełniająca (wyrównawcza) nie powinna zmieniać stanu majątkowego poszkodowanego sprzed wypadku, kwotę renty ustaloną od przypuszczalnego zarobku bez potrącenia podatku dochodowego, należy stosownie (nie dokonując prostego wyliczenia, które w zindywidualizowanym podatku dochodowym od osób fizycznych nie zawsze jest możliwe) pomniejszyć o kwotę zaliczek na podatek[17];
- ustalając wysokość renty należy uwzględnić wszystkie dodatki pobierane z zasadniczym wynagrodzeniem oraz utratę innych korzyści majątkowych, trwale osiąganych w pracy zawodowej, co oznacza iż należy uwzględnić korzyści, które pracownik mógłby osiągnąć z faktu wykonywania pracy poza terytorium Polski, jeśli w okolicznościach konkretnej sprawy taką możliwość można uznać za pewną w normalnym rozwoju zdarzeń, zaś utracone korzyści miałyby charakter trwale osiąganych w pracy zawodowej[18]. Jako przykład można podać sytuację, kiedy poszkodowany utracił na skutek wypadku możliwość wyjazdów na budowę za granicę, gdzie możliwe do uzyskania wynagrodzenie byłoby większe od tego uzyskiwanego w kraju, pracodawca (firma budowlana realizująca kontrakty również poza terytorium Polski) przy zawieraniu umowy o pracę zobowiązywał się do delegowania pracownika na takie budowy bądź też poszkodowany był już wysyłany w sposób cykliczny do wykonywania i realizacji zleceń pracodawcy poza granicami kraju;
- przy ustaleniu wysokości renty należy uwzględnić uzyskane przez pracownika od pracodawcy świadczenia w naturze stanowiące przychód w rozumieniu art. 12 w zw. z art. 11 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz § 1 w zw. z § 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz. U. nr 161, poz. 1106 z późn. zm.)[19];
- diety z uwagi na fakt, iż pokrywają zwiększone koszty utrzymania i pobytu pracownika w podróży (poza miejscem jego pracy), ulegają w czasie podróży zużyciu i tym samym nie mogą stanowić utraconego zarobku pracownika podlegającego wyrównaniu przez przyznanie renty odszkodowawczej. Możliwość zaoszczędzenia w podróży służbowej niektórych wydatków, pokrywanych z diet, zgodnie z ich przeznaczeniem, również nie stanowi utraconego zarobku, a tym samym szkody, która by podlegała naprawieniu[20].
W tym miejscu należy również wskazać jak kształtowało się orzecznictwo Sądu Najwyższego w kwestii uwzględniania przy wyliczaniu renty napiwków, które otrzymywał przed wypadkiem poszkodowany. Mianowicie w wyroku z dnia 8 października 1980 r. (sygn. akt IV CR 383/80), SN przedstawił pogląd, iż podstawą wyliczenia renty mogą być tylko utracone zarobki, napiwki zaś nie mają charakteru zarobków, zatem jest to swoistego rodzaju dochód, lecz pobieranie go w warunkach ustrojowych (dla przypomnienia wyrok zapadł w 1980 r.) nie jest powszechnie akceptowalnym zwyczajem. W mojej ocenie, przedmiotowe tezy Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1980 r., należy uznać za nieaktualne. Napiwki, w obecnej rzeczywistości gospodarczej z racji wykonywania niektórych zawodów (np. kelnera, pracownika dostarczającego zamówione jedzenie) są zwyczajowo przyjęte, stanowią dobrowolne datki klientów i ich udzielanie jest powszechnym zwyczajem, tak więc powinny wchodzić do podstawy wyliczenia wysokości renty. Oczywiście przy dochodzeniu roszczeń mogą występować trudności związane z wykazaniem faktu otrzymywania napiwków oraz ich wysokości w określonym odstępie czasu, jednakże nie oznacza to, iż poszkodowani nie mogą domagać się uwzględnienia przy wyliczaniu wysokości renty, kwoty otrzymywanych napiwków. W tym miejscu warto wskazać, iż orzecznictwo Sądu Najwyższego w panujących wówczas uwarunkowań gospodarczych, nie było jednolite w odniesieniu do kwestii uwzględniania napiwków przy ustalaniu wysokości renty. W wyroku z dnia 10 października 1977 r. (sygn. akt IV CR 367/77), Sąd Najwyższy wskazał bowiem, iż: „Przede wszystkim nie budzi żadnych wątpliwości ustalenie przez Sąd zarobków powódki z uwzględnieniem 1.000 zł miesięcznie z tytułu otrzymywanych napiwków. Napiwki takie są w zawodzie fryzjerskim zwyczajowo przyjęte, stanowią dobrowolne datki klientów, ich udzielanie jest powszechnym zwyczajem, a ustalona przez Sąd z tego źródła kwota nie wywołuje zastrzeżeń co do wysokości ani co do stałego charakteru tego składnika dochodów".
Szczególne okoliczności
Największe trudności praktyczne dotyczące ustalenia wysokości renty uzupełniającej powstają w sytuacji, kiedy poszkodowany prowadził przed wypadkiem działalność gospodarczą. Istotna trudność w szczególności może polegać na tym, iż wysokość dochodów jest bardzo często zmienna, a zatem w praktyce wyłaniają się w związku z tym wątpliwości dotyczące określenia prognozy wysokości zarobków na przyszłość. Niewątpliwie jako punkt wyjścia przy ustalaniu wysokości renty uzupełniającej, należałoby ustalić dochody poszkodowanego jakie uzyskiwał on w okresie przed wypadkiem na podstawie zeznań podatkowych oraz innych dokumentów dotyczących księgowości działalności gospodarczej. W dalszej kolejności należałoby sięgnąć również do wskaźników zyskowności branży, w ramach której poszkodowany prowadził działalność gospodarczą, uzyskanych na podstawie badań, np. Głównego Urzędu Statystycznego. Należy mieć na uwadze również formę organizacyjno-prawną prowadzonej działalności gospodarczej oraz należałoby również wziąć pod uwagę szczególne czynniki, takie jak: zmiana koniunktury rynkowej, która mogłaby mieć wpływ na obniżenie dochodów poszkodowanego, czy też inwestycje podjęte przez poszkodowanego przed wypadkiem (np. zakup maszyn i urządzeń, wprowadzenie nowych technologii, podwyższenie kwalifikacji pracowników), które mogłyby z kolei wpłynąć na zwiększenie dochodowości prowadzonej działalności gospodarczej[21].
W sytuacji kiedy osoba poszkodowana w chwili wyrządzenia szkody nie pracowała zarobkowo (była osobą bezrobotną), nie uzasadnia to oddalenia roszczenia o rentę. Poszkodowany może domagać się zapłaty renty, jeżeli będzie prawdopodobne, że w normalnym ciągu zdarzeń, które mogłyby nastąpić gdyby nie szkoda, podjąłby pracę zarobkową[22]. Podobna sytuacja powstanie wówczas, kiedy szkody doznała nie pracująca żona, zajmująca się domem, opiekująca się i wychowująca dzieci. Jak wskazał SN w wyroku z dnia 22 listopada 1968 r. (sygn. akt I CR 434/68), wówczas utrata przez taką osobę zdolności do pracy, przez którą należy rozumieć także utratę możliwości prowadzenia gospodarstwa domowego, uzasadnia przyznanie jej renty równej nakładowi jej pracy, bez względu na to, czy usługi przez nią świadczone wykonują osoby do tego zobowiązane, czy inne osoby za wynagrodzeniem.
W orzecznictwie SN powszechnie akceptowalny jest pogląd, iż osiągnięcie wieku emerytalnego i spełnienie innych warunków nabycia prawa do emerytury nie prowadzi do utraty prawnej zdolności do pracy zarobkowej i nie daje podstawy do ograniczenia obowiązku pracodawcy płacenia pracownikowi poszkodowanemu wskutek wypadku przy pracy, renty uzupełniającej do momentu uzyskania uprawnień do emerytury, chyba że z okoliczności danej sprawy wynika, że poszkodowany w chwili osiągnięcia uprawnień do emerytury byłby niezdolny do wykonywania pracy zarobkowej nawet wówczas, gdyby nie uległ wypadkowi[23].
Renta wyrównawcza poszkodowanego, który utracił zdolność do wykonywania pracy w swoim zawodzie powinna po osiągnięciu przez tego poszkodowanego wieku emerytalnego, stanowić różnicę między emeryturą jaką uzyskałby po przepracowaniu wymaganego okresu, a rentą wypadkową (inwalidzką) z ubezpieczenia społecznego[24].
Kapitalizacja renty
Zgodnie z treścią art. 447 k.c.: „z ważnych powodów sąd może na żądanie poszkodowanego przyznać mu zamiast renty lub jej części odszkodowanie jednorazowe. Dotyczy to w szczególności wypadku, gdy poszkodowany stał się inwalidą, a przyznanie jednorazowego odszkodowania ułatwi mu wykonywanie nowego zawodu". Poszkodowany może zatem wnosić o zamianę przysługującej mu renty uzupełniającej (wyrównawczej) z art. 444 § 2 k.c. na jednorazowe odszkodowanie, tzw. kapitalizację renty. W uchwale siedmiu sędziów z dnia 3 października 1966 r. (sygn. akt III CZP 17/66), Sąd Najwyższy sformułował przesłanki stosowania art. 447 k.c. Z uzasadnienia tej uchwały wynikają następujące istotne tezy dla wykładni i stosowania art. 447 k.c.:
- po pierwsze - gdy ze względu na ustalone szczególne okoliczności przyznanie jednorazowego odszkodowania zapewni poszkodowanemu zaspokojenie wszystkich potrzeb - zarówno bieżących, jak i przyszłych - dla których zaspokojenia przeznaczona była renta, a równocześnie z punktu widzenia szeroko pojętego interesu poszkodowanego będzie dlań korzystniejsze od renty (np. jeżeli przez zapłatę jednorazowego odszkodowania umożliwi się poszkodowanemu uzyskanie zdolności zarobkowej w nowym zawodzie dostosowanym do stanu jego inwalidztwa, co z każdego punktu widzenia będzie dla niego korzystniejsze),
- po drugie - gdy ustalone okoliczności dają podstawę do wniosku, że przyszłe raty renty nie mogą być egzekwowane, a zatem prawo nie zostanie w ogóle zrealizowane (np. wyjazd dłużnika na stałe za granicę bez pozostawienia majątku w kraju);
Z przedmiotowych tez zawartych w wyroku SN z dnia 3 października 1966 r., wynika również jeszcze jeden zasadniczy wniosek: jednorazowe odszkodowanie z art. 447 k.c. ma zastąpić rentę z art. 444 § 2 k.c. Poszkodowany nie może zatem domagać się jednocześnie renty z art. 444 § 2 k.c. oraz jednorazowego odszkodowania z art. 447 k.c., którego celem jest zastąpienie renty. Odszkodowanie to stanowi w istocie skapitalizowaną rentę - co wyklucza jednoczesne domaganie się i renty, i odszkodowania zamiast renty. Instytucja jednorazowego odszkodowania przewidziana w art. 447 k.c. jest równoznaczna z instytucją renty odszkodowawczej. Obie te instytucje, które są ściśle ze sobą związane, powołane są do spełnienia tego samego zadania i mają służyć jednemu celowi, a mianowicie naprawieniu tej samej szkody, tylko w różny sposób. Jeżeli brak jest przesłanek do zasądzenia renty, to nie może tym samym wchodzić w ogóle w rachubę zasądzenie jednorazowego odszkodowania[25].
W tym miejscu należy jednakże wyraźnie podkreślić, iż decyzja poszkodowanego o zawarciu ugody ze sprawcą szkody, bądź ubezpieczycielem sprawcy w zakresie zamiany renty na jednorazowe odszkodowanie (tzw. kapitalizacja renty) powinna być bardzo szczegółowo przemyślana. Poszkodowany musi mieć bowiem na uwadze, iż uzyskane środki w wyniku kapitalizacji renty mają stanowić źródło jego utrzymania w przyszłości, jako zabezpieczenie dalszej egzystencji.
[1] G. Bieniek, (w:) G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, t. I, Warszawa 2007, s. 481; A. Cisek, (w:) E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, s. 792; A. Szpunar, Odszkodowanie za szkodę majątkową. Szkoda na mieniu i na osobie, Bydgoszcz 1999, s. 145.
[2] A. Cisek, op.cit., s. 792; A. Szpunar, op.cit., s. 145.
[3] Patrz także: wyrok SN z dnia 28 lutego 1974 r. (sygn. akt II PR 61/74); z dnia 20 grudnia 1977 r. (sygn. akt IV CR 486/77) oraz wyrok z dnia 16 lutego 1965 r. (sygn. akt I PR 330/64).
[4] Patrz również A. Daszewski, Jak ustala się wysokość renty uzupełniającej, jaka powinna być jej wysokość, http://rzu.gov.pl/czesto-zadawane-pytania/ubezpieczenia-komunikacyjne-odpowiedzialnosci-cywilnej-oc-szkody-osobowe/Jak_sie_ustala_wysokosc_renty_uzupelniajacej_jaka_powinna_byc_jej_wysokosc___1560.
[5] Wyrok SN z dnia 10 czerwca 1999 r. (sygn. akt II UKN 682/98). Por. także orzeczenie SN z dnia 25 lutego 1959 r. (sygn.. akt 1 CR 12/59); z dnia 26 października 1960 r. (sygn. akt 2 CR 572/60); z dnia 23 lipca 1963 r. (sygn. akt I CR 656/62); z dnia 16 stycznia 1962 r. (sygn. akt 4 CR 369/61); z dnia 8 kwietnia 1963 r. (sygn. akt 3 CR 435/62); z dnia 5 marca 1965 r. (sygn. akt II PR 50/65) i wyroki: z dnia 10 marca 1965 r. (sygn. akt II PR 44/65); z dnia 12 czerwca 1969 r. (sygn. akt I PR 151/69); z dnia 24 czerwca 1969 r. (sygn. akt II PR 225/69); z dnia 17 lipca 1975 r. (sygn. akt I CR 370/75) oraz z dnia 10 kwietnia 1975 r. (sygn. akt I PRN 3/75), z dnia 4 października 2007 r. (sygn. akt I PK 125/07) i z dnia 17 maja 2007 r. (sygn. akt I UK 350/06).
[6] Por. wyrok SN z dnia 2 marca 1966 r. (sygn. akt II PR 18/66).
[7] Wyrok SN z dnia 8 czerwca 2005 r. (sygn. akt V CK 710/04).
[8] Tak SN w wyroku z dnia 10 października 1977 r. (sygn. akt IV CR 36/77).
[9] Por. orzeczenie SN z dnia 4 października 2007 r. (sygn. I PK 125/07).
[10] Por. również aprobujące stanowisko w tej sprawie A. Szpunara, (w:) A.Szpunar, op. cit., s. 158.
[11] Tak SN w wyroku z dnia 9 września 1968 r. (sygn. akt III PRN 49/48).
[12] Wyrok SN z dnia 22 lutego 1974 r. (sygn. akt I PRN 7/74).
[13] Wyrok SN z dnia 6 czerwca 2002 r. (sygn. akt I CKN 693/00).
[14] Por. orzeczenie SN z dnia 13 grudnia 1966 r. (sygn. akt II PR 508/66).
[15] Por. orzeczenie SN z dnia 8 października 1969 r. (sygn. akt II PR 374/69), orzeczenie SN z dnia 6 października 1975 r. (sygn. akt I CR 592/75).
[16] Por. A Daszewski, op.cit., oraz wyrok SN z dnia 28 maja 1991 r. (sygn. akt IV CR 712/90).
[17] Tak SN w wyroku z dnia 18 maja 1994 r. (sygn. akt III CZP 68/94); w wyroku z dnia 29 października 2002 r. (sygn. akt II UK 60/02) oraz w wyroku z dnia 7 lutego 2006 r. (sygn. akt I UK 301/05).
[18] Za wyrokiem SN z dnia 9 września 1987 r. (sygn. akt IV CR 275/87).
[19] Tak w wyroku SN z dnia 2 grudnia 2003 r. (sygn. akt II UK 162/03).
[20] Wyrok SN z dnia 7 czerwca 1974 r. (sygn. akt I CR 423/74).
[21] Por. A Daszewski, op.cit.
[22] Por. G. Bieniek, op. cit., s. 482.
[23] Por. orzeczenie SN z dnia 12 czerwca 1968 r. (sygn. akt III PZP 27/68); orzeczenie z dnia 15 listopada 2006 r. (sygn. akt I UK 150/06).
[24] Tak SN w wyroku z dnia 17 maja 2007 r. (sygn. akt I UK 350/06); z dnia 14 stycznia 1977 r. (sygn. akt III CZP 58/76).
[25] Wyrok SN z dnia 24 września 2009 r. (sygn. akt II PK 65/09); z dnia 31 stycznia 1968 r. (sygn. akt I PZ 83/67).