Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Publikacje > Artykuły pracowników i współpracowników > Dariusz Fuchs - Konsekwencje nowelizacji norm kodeksu cywilnego odnoszących się do wzorców umownych na przykładzie ogólnych warunków ubezpieczenia - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 4(1/2008)

Dariusz Fuchs - Konsekwencje nowelizacji norm kodeksu cywilnego odnoszących się do wzorców umownych na przykładzie ogólnych warunków ubezpieczenia - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 4(1/2008)

Dariusz Fuchs

Konsekwencje nowelizacji norm kodeksu cywilnego odnoszących się do wzorców umownych na przykładzie ogólnych warunków ubezpieczenia [1]


Uwagi wstępne


Przeprowadzana aktualnie reforma prawa ubezpieczeń gospodarczych znajduje swe dopełnienie przede wszystkim w nowelizacji przepisów o umowie ubezpieczenia, zawartych w kodeksie cywilnym.[2] Dostosowanie norm kodeksowych regulujących kontrakt ubezpieczeniowy do współczesnych uwarunkowań gospodarczych i związanych z tym wymogów respektowania prawa wspólnotowego stanowiła niewątpliwie podstawową przesłankę przygotowania projektu nowelizacji, szczególnie istotną wówczas, gdy uzmysłowić sobie dotychczasową skalę zmian w tej materii.[3] Jednakże nie tylko przekonanie o konieczności modernizacji regulacji ubezpieczeniowego prawa kontraktowego stanowiło wyłączną  inspirację przy projektowaniu zmian; również taką stanowiła potrzeba nowelizacji tych norm prawa cywilnego, które już poprzednio cel w postaci absorpcji acquis oraz dostosowania do radykalnie zmienionych stosunków gospodarczych miały gwarantować, ale zarówno doktryna jak i praktyka ubezpieczeniowa wykazały ich niedoskonałości i wskazały na powstające w związku z tym wątpliwości przy wykładni relewantnych przepisów oraz przy okazji stosowania przepisów pakietu ustaw ubezpieczeniowych w praktyce.  Z drugiej strony należy podkreślić, iż dla prywatnego prawa ubezpieczeniowego nie jedynie  zmiany w treści kodeksu cywilnego są istotne ale także kolejne nowelizacje tzw. pakietu ustaw ubezpieczeniowych, a  w szczególności: ustawy ubezpieczeniowej,[4] co chociażby dokonało się poprzez uchylenie art. 154 ust. 10 i wprowadzenie pojęcia tzw. dużego ryzyka, zgodnie z postulatami zgłaszanymi w literaturze, do słowniczka ustawowego (art.2 ust.1 pkt.2), chociaż wciąż, co należy podkreślić, brak wyraźnej definicji, pojęcia umiejscowienia tego ryzyka, o którym wzmiankuje ustawodawca w art. 154 ust. 11 ustawy ubezpieczeniowej.

Szczególnym jednak przykładem  rangi zmian w kodeksie cywilnym w tym zakresie są normy , których zastosowanie dalece wykracza poza prawo ubezpieczeń gospodarczych sensu stricto, przede wszystkim ze względu na ich zakres zastosowania lub też takie, które (przynajmniej w ograniczonym zakresie) należy uznać za uszczegółowienie powszechnie przyjętych w obrocie gospodarczym reguł. Powyższą charakterystykę spełniają normy odnoszące się, inter alia, do problematyki wzorców umownych, jakże istotnej zarówno dla teorii i praktyki ubezpieczeń gospodarczych, wśród których fundamentalne znaczenie pełni przede wszystkim art. 812  oraz 384 kodeksu cywilnego,.[5] Należy podkreślić, iż nowelizację obu spowodowała  ustawa z 13 04 2007 roku. Aby dokonać analizy obecnego stanu prawnego nieuniknione jest jednak zwrócenie uwagi na ancien régime, szczególnie z powodu szczególnego przepisu intertemporalnego, zawartego w art. 4 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r., nakazującego do stosunków z umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosować przepisy dotychczasowe. Powyższe oznacza, iż w rodzimym obrocie ubezpieczeniowym, w perspektywie przynajmniej kilku następnych lat, biorąc pod uwagę zarówno ubezpieczenia krótkoterminowe (z powodu terminów przedawnienia roszczeń, por. art. 819 k.c.) jak i długookresowe, niezbędna jest stronom umowy ubezpieczenia zarówno wiedza dotycząca stanu prawnego obowiązującego do dnia 9 sierpnia 2007 roku włącznie, jak i tym bardziej znajomość rozwiązań przyjętych w polskim prawodawstwie od dnia 10 sierpnia ubiegłego roku.

Powyższe zagadnienie jest szczególnie ważkie w perspektywie problematyki zmiany treści ogólnych warunków ubezpieczenia  w trakcie trwania stosunku ubezpieczenia jak i też wprowadzenia wzorców umownych do obrotu ubezpieczeniowego przez ubezpieczyciela w odniesieniu do takich ubezpieczeniowych stosunków umownych (co w praktyce występuje o wiele rzadziej), gdzie dotychczas nie funkcjonowały wzorce. Tym samym ma to istotne znaczenie dla praktyki ubezpieczeniowej przez wzgląd na art. t. 384¹,[6] jak i też, odpowiednio, art. 811 k.c.

Ewolucja regulacji art. 812 § 1 kodeksu cywilnego

Do czasu wejścia w życie ustawy z 13 kwietnia 2007 roku właśnie szczególną  normę, w odniesieniu do zagadnienia skuteczności obowiązywania ogólnych warunków ubezpieczenia w umowie ubezpieczenia stanowił art. 812 § 1 k.c., który in principio wymagał doręczenia ogólnych warunków ubezpieczeń (dalej: o.w.u.) przez ubezpieczyciela jeszcze na etapie poprzedzającym zawarcie umowy. Lapidarne zobowiązanie przez rodzimego prawodawcę każdoczesnego proponenta wzorca, scil.: ubezpieczyciela, aby doręczał stosowany przez siebie wzorzec drugiej stronie jeszcze przed zawarciem umowy, powodował i powoduje do chwili obecnej ważkie konotacje dla obrotu ubezpieczeniowego.

Przede wszystkim powstaje pytanie, które miało (aktualnie także je posiada[7]) walor paradoksu, jak ubezpieczyciel mógł wypełnić dyspozycję w/w normy, jeżeli nie wiedział, na etapie przedkontraktowym, czy adresat wzorca  w konsekwencji go zaakceptuje, a co ważniejsze, czy zawrze umowę ubezpieczenia, bo to dopiero statuowało go w pozycji strony umowy.[8] Oczywiście należy przyjąć w tym zakresie, powołując się także na zasadę racjonalności ustawodawcy, iż  w ten sposób rodzimy ustawodawca ustanowił, wprowadzając tej treści art. 812 § 1 z 1 stycznia 2004 roku, swoistą regułę de minimis, oznaczającą, że przynajmniej każdy kontrahent ubezpieczyciela musiał otrzymać o.w.u. przed zawarciem umowy, co w praktyce oznaczało, iż , ze względu na istotę tego obowiązku, mającego walor przedkontraktowy, otrzymają ten wzorzec nie tylko  te podmioty, które w następstwie osiągnięcia konsensusu z ubezpieczycielem (niezależnie od trybu), zawrą z nim umowę. Analogicznie w przekazanym 7 grudnia 2007 r. Komisji Europejskiej Projekcie Wspólnego Systemu Odniesienia, Rozdział III, Sekcja IX, umowa ubezpieczenia (dalej: Insurance Restatement) przewidziano analogiczny obowiązek przedkontraktowy ubezpieczyciela w artykule 2:201 (ust.1 oraz ust.2), zgodnie z którym jest on zobowiązany, o ile jest to obiektywnie możliwe, dostarczyć kopię proponowanych warunków ubezpieczającemu w czasie wystarczającym do swobodnego podjęcia przez niego decyzji o ewentualnym zawarciu umowy ubezpieczenia. Warto zaznaczyć, iż powyższa norma projektowana w Restatement będzie miała charakter bezwzględnie wiążący, jeżeli strony umowy ubezpieczenia wskażą jako właściwe treść Insurance Restatement, a ochrona zostanie udzielona w zakresie tzw. ryzyk masowych (konsumenckich).[9] Ubezpieczyciel będzie posiadał możliwość modyfikowania tej powinności przedkontraktowej jedynie  w przypadku, gdy ubezpiecza tzw. duże ryzyka, wymienione w art. 1:103 Insurance Restatement, co odpowiada w  swej treści art. art.2 ust.1 pkt.2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Ewentualna modyfikacja tej powinności doręczenia zarazem nie będzie mogła, nawet w umowie ubezpieczenia dużych ryzyk, prowadzić do naruszenia słusznych interesów ubezpieczającego, ubezpieczonego oraz ewentualnie: uposażonego ( art. 1:103 ust.2 zd.1 Insurance Restatement)

Należy zwrócić jednocześnie  uwagę, iż w razie przyjęcia powyższej interpretacji rodzimego rozwiązania zawartego w art. 812 § 1 za uprawnioną, w ten sposób nie usuwa się wszelkich wątpliwości, które wciąż będą absorbować  w praktyce obrotu ubezpieczeniowego, ze względu na obowiązywanie  przywołanego powyżej art.4 ustawy z 13 kwietnia 2007 r.

Po pierwsze ustawodawca nie określił w sposób bardziej precyzyjny  niezbędnego interwału czasu, który powinien minąć pomiędzy otrzymaniem o.w.u. przez ubezpieczającego a zawarciem umowy ubezpieczenia, aby ubezpieczyciel mógł przyjąć, iż się z obowiązku określonego w komentowanym przepisie wywiązał. Należy przyjąć, iż ubezpieczający powinien w ten sposób uzyskać odpowiedni czas do namysłu i interpretacji otrzymanych o.w.u. (por. art. 2:201 Insurance Restatement) , co może być także istotne w kontekście art. 12 ust.3 i 4 ustawy ubezpieczeniowej, [10] ze względu na ewentualną konieczność wykazania, w razie sporu sądowego,, iż czas pozostawiony ubezpieczającemu dla zaznajomienia się z o.w.u. był wystarczający dla jednoznacznej interpretacji  i nie ma potrzeby wykładni poszczególnych postanowień o.w.u. in favorem ubezpieczającego. Oczywiście nie stanowi to uzasadnienia dla ubezpieczonego, czy uprawnionego do świadczenia z umowy ubezpieczenia, gdyż wobec nich kodeks cywilny nie przewiduje obowiązku doręczenia o.w.u., natomiast w przypadku niejednoznaczności art. 12 ust. 4 ustawy ubezpieczeniowej nakazuje także wykładnię in favorem innych, niż ubezpieczający (i oczywiście ubezpieczyciel) podmiotów stosunku ubezpieczenia. Tym samym, w kontekście przywołanych powyżej norm ustawy ubezpieczeniowej powstaje kolejny paradoks, wynikający z regulacji ,obowiązującej obecnie jedynie w stosunku do konsekwencji prawnych umów ubezpieczenia , które zawarto przed 10 sierpnia 2007 roku,  a polegający na tym, iż jeżeli okres czasu pomiędzy otrzymaniem o.w.u. przez ubezpieczającego a zawarciem umowy będzie się oceniać z punktu widzenia kryterium transparentności wzorca, co także oznacza jego semantyczną zrozumiałość dla adresata, to faktycznie będzie to wyznaczać także horyzont czasowy dla ubezpieczonego, chociaż mógł on nie mieć możliwości zaznajomienia się z o.w.u. np. przed datą zdarzenia, który w konsekwencji uprawnia go do otrzymania świadczenia od zakładu ubezpieczeń. Odnosząc się explicite do treści12 ust. 4 ustawy ubezpieczeniowej, należałoby przyjąć, iż ustawodawca nie przesądza, czyj brak zrozumienia ma determinować następczo nakaz wykładni o.w.u. in favorem podmiotów uprawnionych do świadczeń od ubezpieczyciela. Wobec tego nie można wykluczyć sytuacji, iż ponieważ zgodnie  z art. 812 § 1 ubezpieczyciel  wprawdzie doręczył o.w.u. ubezpieczającemu, ale w czasie, który z powodu percepcji tego ostatniego, jako przeciętnego uczestnika obrotu, nie pozwolił mu zrozumieć konsekwencji prawnych zawartej umowy, (przy czym ubezpieczony, jako skądinąd profesjonalny uczestnik rynku , będący np. agentem ubezpieczeniowym z tym nie miał najmniejszego problemu, posiadając wiedzę fachową), to będzie musiał się pogodzić z sytuacją, iż w razie sporu brak zrozumiałości o.w.u. dla ubezpieczającego będzie stanowić argument dla wykładni contra proferentem wzorca przez ubezpieczonego lub uprawnionego do świadczenia od ubezpieczyciela. Aktualnym pozostaje wobec tego pytanie jakie kryterium powinno decydować o spełnieniu przez o.w.u. cechy jednoznaczności i zrozumiałości , ze względu na charakter stosunku łączącego proponenta i adresata o.w.u.[11]

            Ostatnia, istotna refleksja dla obrotu ubezpieczeniowego związana z at. 812 §1 k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji odnosi się do sankcji przewidzianej dla ubezpieczyciela za nie doręczenie o.w.u. ubezpieczającemu. Ustawodawca w treści art. 812 takiej sankcji nie przewidział, przy czym należy uznać, iż od spełnienia tego obowiązku uzależnił skuteczność związania  -o.w.u. w ramach syngularnej umowy ubezpieczenia. Zarazem jest to dodatkowe uzasadnienie dla zaliczenia o.w.u. do wzorców umownych, o których mowa chociażby w art. 384 i nn. k.c.[12] Tym samym nie będzie w konsekwencji ubezpieczyciel mógł powoływać się wobec ubezpieczającego na określone postanowienia, zawarte we wzorcu.

            Podobny wniosek wynika z wykładni art. 12 ust. 3 ustawy ubezpieczeniowej, gdzie wyraźnie rozróżniono o.w.u. od umowy, co stanowi asumpt do uznania, iż o.w.u. jedynie wówczas wiąże strony, jeżeli stanie się przedmiotem consensusu stron - w razie jej braku, nie może np. ubezpieczyciel powoływać się (w świetle art. 812 § 1 k.c.) na konsekwencje niedochowania powinności przez ubezpieczającego, wynikających z niedoręczonych postanowień o.w.u.

            Takie oczywiste konsekwencje wcale już nie odnoszą się do innych podmiotów stosunku ubezpieczeniowego, jednakże wówczas w sukurs idą ogólne zasady prawa cywilnego, z których wynika, iż nie można  w drodze czynności prawnej nakładać na osoby trzecie obowiązków bez ich akceptacji.

            Powyższe konstatacje unaocznia prawną relewancję art. 812 § 1 k.c. w porównaniu z art. 384 k.c., szczególnie wówczas , gdy przyjmie się , iż o.w.u. stanowi co najwyżej jedną z dopuszczalnych w obrocie ubezpieczeniowym wzorców umownych. Tym samym, posługując się wykładnią językową, obowiązek ubezpieczyciela doręczenia tekstu przed zawarciem umowy odnosi się jedynie do o.w.u., a nie do innych postaci wzorców stosowanych w praktyce ubezpieczeń gospodarczych.

            Taki wniosek byłby jednak zanegowany przez wykładnię teleologiczną, zgodnie z którą należy przyjąć, iż art. 812 § 1 k.c. został wprowadzony w celu ochrony interesów ubezpieczającego, a więc powinien mieć zastosowanie w odniesieniu do wszystkich wzorców , czy też standardowych klauzul stosowanych przez ubezpieczyciela.  Dodatkowo wydaje się, iż można taką wykładnię argumentować  odwołaniem się do Insurance Restatement, (art. 2: 201), gdzie mowa ogólnie o warunkach ubezpieczenia , nie odnosząc ich do szczególnego ich rodzaju, jakim są powszechnie w obrocie o.w.u.

            W przeciwstawnym, pierwszym  przypadku (tzn. jeżeli opowiemy się de lege lata za wykładnią językową art. 812 §1 k.c., także w zgodzie  z tezą o racjonalności rodzimego ustawodawcy) taką ochronę zapewnia przede wszystkim treść obecnie obowiązującego dla umów zawartych przed 10 sierpnia 2007 roku art. 384 §5 k.c., gdzie prawodawca nakazuje stosować (wprost , a nie odpowiednio) do ubezpieczającego przepisy tytułu III księgi III k.c., niezależnie od jego kwalifikacji, jako konsumenta, scil.; oznacza to, iż przewidzianą w tych przepisach ochronę konsumencką należy aplikować także do osoby, która nie posiada statusu konsumenta w rozumieniu art. 22 ¹ k.c.

            W ten oto sposób ( posługując się tym sposobem rozumowania)  jeżeli ubezpieczyciel sięga po inne wzorce, niż o.w.u, wówczas jawi się ochronne i pozytywne znaczenie, dyskusyjnej skądinąd, regulacji art. 384 § 5 k.c., uchylonej na skutek wejścia w życie ustawy z 13 04 2007 r., gdyż wówczas dyspozycja tej normy powoduje jednolitą, konsumencką  co do zasady ochronę dla ubezpieczającego, niezależnie od tego, czy jest konsumentem, czy nie, a to ma szczególnie doniosłe znaczenie przez wzgląd na treść art. 384 § 2 k.c. Zgodnie z nim „w razie gdy posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści". Jednakże nie ma to zastosowania, jeżeli umowy są zawierane z udziałem konsumentów, za wyjątkiem sytuacji, gdy umowa ma charakter tzw. bagatelny, tzn. jest zawierana  w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego.

            Dlatego interesujące jest zwrócenie uwagi na znaczenie użytego przez ustawodawcę sformułowania „... udziałem konsumentów." Prima facie są to takie umowy, w kontekście stosunków ubezpieczeniowych, w których  ubezpieczający jest konsumentem  w rozumieniu art. 22 ¹ k.c.

Zarazem warto zaznaczyć, iż można rozsądnie domniemywać, że gdyby ustawodawca jedynie do tego kręgu osób chciał ograniczyć zastosowanie opisywanego wyjątku, to użyłby innego sformułowania, explicite nawiązującego do konsumenta - strony umowy, np.: „nie dotyczy to umów zawieranych przez konsumentów", chociaż jest to pogląd niewątpliwie dyskusyjny.[13]

Jeżeli jednak powyższy wniosek jest uzasadniony, to wówczas taka wykładnia prowadzi także do tego, iż inne podmioty (oprócz ubezpieczającego), jeżeli można im przypisać kwalifikacje konsumenta w rozumieniu definicji kodeksowej, zmuszają proponenta, aby doręczył ubezpieczającemu wzorzec (oczywiście: inny, niż o.w.u., gdyż co do o.w.u. ma zastosowanie art. 812§ 1 k.c.), który docelowo ma mieć zastosowanie  w zakresie regulacji praw i obowiązków stron, niezależnie od konsekwencji art. 384§ 5 k.c.

            Tym samym należy uznać, ze względu na potrzebę ochrony interesów ubezpieczających, a także: ubezpieczonych, iż de lege lata zarówno regulacja art. 384 (szczególnie: § 1) jak i też art. 812 § 1 k.c. wzajemnie się uzupełniały i uzupełniają w kontekście konsekwencji prawnych umów ubezpieczenia zawartych przed 10 sierpnia 2007 r.. Zarazem wydaje się, iż  właśnie , cel, który najprawdopodobniej przyświecał ustawodawcy, gdy wprowadził do polskiego systemu prawnego art. 812 k.c § 1  w treści obowiązującej od dnia 1 stycznia 2004 roku, był  także uzasadnieniem dla ustanowienia obowiązku doręczenia wzorców, regulaminów, etc., we wszystkich przypadkach, gdy proponent stara się zastosować przygotowane w ten sposób postanowienia także do innych kontraktów, niż tylko do umowy ubezpieczenia (por. obecnie obowiązujące brzmienie art. 384 § 1 k.c.).

            W związku z tym niezależnie od powyższych prób znalezienia, w zgodzie z regułami wykładni prawa rodzimego oraz acquis communautaire możliwości racjonalnego stosowania  zarazem art. 812 § 1 oraz 384 k.c. do umów ubezpieczenia zawartych przed 10 sierpnia 2007 roku, ustawodawca, zasadniczo  w celu zagwarantowania w tym zakresie w podstawowej dla praktyki zasady pewności i bezpieczeństwa obrotu podjął się ujednolicenia reguł kodeksowych dotyczących wprowadzania wzorców umownych do obrotu, a w konsekwencji: przesłanek związania nimi stron umowy, bez konieczności odrębnego traktowania stosunków ubezpieczeniowych.[14] W tym celu wprowadzono odpowiednio w  ustawie z 13 kwietnia 2007 r. do art. 384 § 1 k.c., , dotychczasową treść art. 812 § 1 k.c.

            Nowelizacja art. 384 kodeksu cywilnego

            Biorąc pod uwagę ratio legis nowelizacji, należy się ocenić proponowane rozwiązanie pozytywnie, mając jednak na uwadze dwie zasadnicze kwestie.

Przede wszystkim, co wynika z uchylenia art. 384§5 k.c., do stron umowy ubezpieczenia będą się stosować także konsekwencje tegoż artykułu w paragrafie 2, co oznacza, iż jeżeli o.w.u. lub innego rodzaju wzorzec będzie stosowany przez zakład ubezpieczeń, to charakter obowiązku udostępnienia ubezpieczającemu treści wzorca będzie zależeć :

- od jego statusu, tj.: czy spełnia ubezpieczający cechy decydujące o uznaniu go za konsumenta, a jeżeli nie, to od tego,

- czy wzorce są łatwo dostępne dla ubezpieczającego.

W pierwszym przypadku nie ulega wątpliwości, iż taki obowiązek będzie istniał, z wyłączeniem umów bagatelnych, pod warunkiem, iż stroną umowy będzie konsument w rozumieniu art. 22¹ k.c. lub (jeżeli przyjmie się interpretację tegoż artykułu powyżej zaprezentowaną w odniesieniu do innych niż ubezpieczający  podmiotów objętych ochroną ubezpieczeniową lub uprawnionych do świadczeń od ubezpieczyciela) ewentualnie inne podmioty tego stosunku, pod warunkiem iż spełniają kwalifikacje konsumenckie przewidziane w art.22¹ k.c. Należy jednocześnie podkreślić, że niestety ustawa z 13 kwietnia 2007 roku, nowelizując art. 805 , poprzez dodanie § 4 nie umożliwiła stosowanie w tym zakresie ochrony konsumenckiej art. 384 § 2 k.c. do osoby fizycznej , która w  ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej lub zawodowej zawiera umowę ubezpieczenia. Taki wniosek wynika explicite z normy art. 805 § 4 , gdyż ustawodawca ostatecznie zdecydował się stosować jedynie art. 385¹ - 385³ k.c. w celu możliwości powoływania się przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną na możliwość ubezskutecznienia postanowienia wzorca ubezpieczeniowego w trybie kontroli incydentalnej. W konsekwencji można postawić tezę o braku konsekwencji rodzimego prawodawcy, który dozwala osobie fizycznej, prowadzącej działalność gospodarczą lub wykonującej tzw. wolny zawód na ubezskutecznienie postanowienia (ew. postanowień) o.w.u.

Zarazem, w odniesieniu do innych umów ubezpieczenia, niż zawierane z udziałem konsumentów, wobec powszechności stosowania wzorców w stosunkach ubezpieczeniowych, ich jednoczesna łatwa dostępność jest wspomagana przez obrót elektroniczny (por. art. 384 § 4 k.c., który mówi o udostępnieniu a nie, co oczywiste, doręczeniu wzorca.), co w konsekwencji powoduje obecnie dopuszczalność odstąpienia od wymogu doręczenia o.w.u. przez ubezpieczyciela, przy spełnieniu przesłanki dostępności wzorca elektronicznego dla potencjalnego ubezpieczającego. Druga istotna, wydaje się, refleksja związana z dokonaną zmianą w treści art. 384§ 1 k.c. odnosi się właśnie do art. 384§ 5 k.c., o którym piszący te słowa niejednokrotnie wypowiadał się krytycznie.[15] Okazuje się jednak, paradoksalnie, iż w sytuacji skreślenia art. 812 § 1 k.c., który gwarantował wszystkim bez wyjątku ubezpieczającym otrzymanie o.w.u. przed zawarciem umowy, zbliżony efekt można byłoby uzyskać poprzez zrównania wszystkich ubezpieczających pod względem ochrony z konsumentami, gdyż za wyjątkiem umów bagatelnych, oznaczałoby to, iż ubezpieczyciele muszą w przypadku umów ubezpieczenia wręczać przed zawarciem umowy stosowany przez siebie wzorzec, niezależnie nawet, czy miałby on charakter o.w.u., czy też nie. Jednak , słusznie co do zasady, ustawa z 13 kwietnia 2007 r., zakładając skreślenie art. 384 § 5 k.c., uniemożliwia skorzystanie w przyszłości przez ubezpieczających z tego pozytywnego aspektu tegoż artykułu. Oczywiście, posiłkując się zasadą równości wobec prawa, nie można znaleźć wystarczającego usprawiedliwienia dla ekstremalnie uprzywilejowanego traktowania ubezpieczającego przez prawo polskie, co jednak w , niestety, nie niweczy konstatacji o obniżeniu standardu ochrony interesów ubezpieczających, po dniu 10 sierpnia b.r. (dacie wejścia w życie ustawy z 13 kwietnia 2007 r.). Miejmy nadzieję, iż pokładane w nim nadzieje spełni w praktyce art. 805§ 4 k.c., który ma stanowić antidotum na uchylenie art. 385 § 5 k.c. W tym kontekście wydaje się zbędnie ustawodawca w art. 812 §9 odwołał się do art. 384¹ k.c. w odniesieniu do problematyki zmiany o.w.u. w trakcie trwania stosunku umownego, gdyż w ten sposób zezwolił ubezpieczycielom na skorzystanie z art. 384¹ k.c., w sytuacji, gdy będą chcieli, np. poprzez zmianę o.w.u. w trakcie trwania umowy ubezpieczenia, doprowadzić do wypowiedzenia przez ubezpieczającego umowy ubezpieczenia, w sytuacji, gdy ten ostatni nie będzie chciał zaakceptować zmienionych warunków. Nie polepsza sytuacji ubezpieczającego w tych okolicznościach, konieczność spełnienia przez ubezpieczyciela standardów art. 384 k.c., gdyż, co powyżej podkreślono, uchylenia art. 812 § 1 k.c., bez większych komplikacji ubezpieczyciel będzie w stanie sprostać tym wymogom, chociażby realizując dyspozycję art. 384§4 k.c. Taka możliwość byłaby jednak, zdaniem piszącego, sprzeczna jednak  z istotą ochrony ubezpieczeniowej.[16] Jedyny pozytywny skutek utrzymania w obowiązującej postaci art. 812 § 9 to uznanie przez rodzimego ustawodawcę, iż umowa ubezpieczenia jest stosunkiem prawnym o charakterze ciągły, co niewątpliwie oznacza, iż świadczeniem ubezpieczyciela nie jest ewentualna wypłata w razie wystąpienia wypadku ale stanowi go udzielenie ochrony ubezpieczeniowej w zamian za płaconą przez ubezpieczającego składkę. Powyższy wniosek wobec skłania do przytoczenia tezy, iż także w ten sposób ustawodawca uznał w prawie polskim za uzasadnione uznanie za obowiązującą teorii ponoszenia ryzyka miast do niedawna forowanej koncepcji świadczenia pieniężnego. Powyższy aspekt pozytywny obecne regulacji art. 812 §9 k.c. nie niweluje negatywnej jego oceny i powoduje uzasadniony wniosek de lege ferenda uchylenia art.812§9 zd.2, szczególnie niepożądany skutek dalszego obowiązywania art. 812 §9 zd.2 objawia się w długoterminowych ubezpieczeniach na życie, gdzie tylko argumenty odwołujące się do istoty ochrony ubezpieczeniowej mogą ewentualnie stanowić skuteczne antidotum przeciwko próbom wykorzystywania instytucji art. 384¹ k.c. do naruszenia podstawowej zasady stosunku ubezpieczenia, jaką jest trwałość ochrony ubezpieczeniowej. Tym samym objawia się jeszcze jeden aspekt niepożądany uchylenia art. 812 §1 k.c. polegający na tym, iż ubezpieczający z jednej strony może faktycznie w praktyce nie posiadać wiedzy o przysługującej mu ochronie ubezpieczeniowej w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia, bo nie jest konsumentem, a nie skorzysta ( czasami nie ma technicznych możliwości) z mediów elektronicznych, a w konsekwencji także może okazać się, iż jego wiedza na temat ewentualnych zmian w tym zakresie jest także iluzoryczna. Jest zarazem  to dodatkowy argument dla rodzimego prawodawcy, aby dokonać ponownej redakcji art. 812 k.c.

 

Uwagi końcowe

            Powyższe spostrzeżenia skłaniają do refleksji, iż dopiero praktyka obrotu gospodarczego pozwoli w pełni ocenić aksjologicznie znaczenie wprowadzonych przez ustawę z 13 kwietnia 2007 r. zmian do regulacji wzorców umownych w ubezpieczeniach gospodarczych. Obecnie nie ulega wątpliwości, czego chociażby dowodem powyższe konstatacje, iż nowelizacja skłania szczególnie konsumenta usług ubezpieczeniowych do właściwej percepcji problematyki i skutków zawieranych pod rządami znowelizowanych norm kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia, umów. Zarazem należy zwrócić uwagę, iż właśnie problematyka wzorców umownych jest przedmiotem regulacji Insurance Restatement, co powinno także stanowić wyznacznik dalszych prac nad regulacją umowy ubezpieczenia w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb praktyki przez wzgląd na skutki, jakie ustawa spowodowała w treści art. 812 k.c.



dr Dariusz Fuchs, Katedra Prawa Cywilnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, członek Project Group on a Restatement of European Insurance Contract Law


Summary of the article

Consequences of the novelisation of the Civil Code norms regarding the contractual patterns, following the example of the general insurance terms and conditions

The article presents an analysis of the results of changes that came into force in relation to the regulations of contractual patterns after the enforcement of the provisions of the Act of 13.04.2007 on 10 August 2007. In the document the attention is given to the evolution of Article 812 § 1 and Article 384. Legislative deficiencies of Article 812 §9 are mentioned and adequate proposals de lege ferenda are expressed in this respect. The author highlights the protective function of insurances and expresses a view on the impermissibility of application in the context of changes in the general insurance conditions Article 384¹. It is noted that the issue of contractual patterns is the subject of the regulation of the so-called Insurance Restatement, which should be an indicator for further works on the regulation of the insurance contract in Poland, with particular focus on the need of practice in regard of results caused by the Act in the content of Article 812 of the civil code.



[1] Tekst artykułu stanowi rozwinięcie i uaktualnienie części wątków poruszonych (w:) Kilka uwag o obowiązywaniu wzorców w umowie ubezpieczenia w świetle nowelizacji art. 384 oraz 812 kodeksu cywilnego, por. A. Nowak, D. Fuchs, S. Nowak (red.), Umowa Ubezpieczenia, Warszawa 2007, s. 92 i nn.

[2]  Por. art. 5 ustawy z dnia 13.04.2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw (dalej: ustawa  z dnia 13.04.2007 r.) ( Dz. U. z 2007r. nr 82, poz. 557).

[3] Por. uzasadnienie projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym  Polskim Biurze Ubezpieczycieli  (druk sejmowy nr 353).

[4] Tj.: ustawa o działalności ubezpieczeniowej (dalej: ustawa ubezpieczeniowa) z dnia 22 maja 2003 r. (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1151 ze zm.), stanowiąca komponent ww. tzw. pakietu ustaw ubezpieczeniowych, a mianowicie; ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 r., (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1152 ze zm.) (dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych); ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych z dnia 22 maja 2003 r., (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1153); ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym z dnia 22 maja 2003, (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1154 ze zm.). Dopełnieniem tegoż pakietu, a szczególnie ustawy o Rzeczniku Ubezpieczonych i nadzorze ubezpieczeniowym jest ustawa  z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze finansowym (Dz. U. z 2006 r. nr 157, poz. 1119 ze zm.).

[5]  Ustawa kodeks cywilny  (Dz. U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.).

[6]D. Fuchs, Niedopuszczalność zastosowania art. 384¹ k.c. do umowy ubezpieczenia wobec wejścia w życie art. 805 § 4 k.c., Rozprawy Ubezpieczeniowe, nr 3 (2/ 2007), s. 45 i nn.

[7] Por. uwagi dalsze w odniesieniu do art. 384 § 1 k.c.

[8] W tym miejscu autor chciałby podziękować E. Maleszyk z Urzędu Rzecznika Ubezpieczonych  na zwrócenie uwagi na powyższą konsekwencję  dyspozycji art. 384 §1 k.c.

[9]  www.restatement.info

[10] Stanowiącej część tzw. pakietu ustaw ubezpieczeniowych z 2003 roku, tj.: ustawy o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 r. (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1151 ze zm) (dalej: ustawa  ubezpieczeniowa); ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym I Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 r. (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1152 ze zm.) (dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych); ustawy o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych z dnia 22 maja 2003 r., (Dz. U. z 2003 r. nr 124, poz. 1153); ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym z dnia 22 maja 2003 r., (Dz. U. z 2003r. nr 124, poz. 1154 ze zm.) Dopełnieniem tegoż pakietu, a szczególnie ustawy o Rzeczniku Ubezpieczonych i nadzorze ubezpieczeniowym jest ustawa  z dnia 21 lipca 2006 r. o nadzorze finansowym (Dz. U. z 2006 r. nr 157, poz. 1119 ze zm.).


[11] Propozycje w tym zakresie de lege ferenda: D. Fuchs, Kilka uwag..., op. cit., s. 93 - 95.

[12] Szczegółowe wywody wraz z relewantną literaturą n. t.: W. Popiołek (w) K. Pietrzykowski (red.), Kodeks Cywilny. Komentarz, t. 1, Warszawa 2002, s. 786 i nn.; cenne uwagi (na tle nieobowiązującego już stanu prawnego) sformułował J. Kufel, Zmiana ogólnych warunków ubezpieczenia a treść stosunku ubezpieczenia, Prawo Asekuracyjne nr 1/ 1995, s. 26 i nn.

[13] Por. w innym kontekście:  E. Łętowska, Ochrona niektórych praw konsumentów, Warszawa 2001, s. 83.

[14] W uzasadnieniu projektu ustawy (por. przyp. nr 3)  postawiono explicite tezę o zbędności regulacji art. 812 § 1 wobec obowiązywania art. 384 §1 k.c. (uzasadnienie, s. 1 i odpowiednio: 5).

[15] Zamiast wielu: D. Fuchs, Dostosowanie prawa polskiego w zakresie umowy ubezpieczenia do wymogów  acquis communautaire z uwzględnieniem projektu europejskiego kodeksu cywilnego, (wJ Ubezpieczenia w polskim obszarze rynku europejskiego. Wyzwania i oczekiwania, Warszawa 2003, s. 81 - 83.

[16] D. Fuchs, Niedopuszczalność zastosowania..., op. cit.

Informacje prasowe z rynku

23.05.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Odszkodowanie za nieprzestrzeganie uprawnień chorych w aptece

czytaj więcej



23.05.2012 - Ubezpieczenia na życie

Open Life TU Życie SA - błyskotliwy start-up

czytaj więcej



23.05.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

Dane do uzyskania emerytury e-mailem do państw członkowskich UE

czytaj więcej