Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Publikacje > Artykuły pracowników i współpracowników > Ewa Kiziewicz - Wyczerpywalność sumy gwarancyjnej w skargach kierowanych do Biura Rzecznika Ubezpieczonych - Monitor Ubezpieczeniowy nr 45 - czerwiec 2011

Ewa Kiziewicz - Wyczerpywalność sumy gwarancyjnej w skargach kierowanych do Biura Rzecznika Ubezpieczonych - Monitor Ubezpieczeniowy nr 45 - czerwiec 2011

Od dłuższego już czasu Rzecznik Ubezpieczonych prowadzi działania mające na celu wyeliminowanie problemu wyczerpywania się sumy gwarancyjnej w ubezpieczeniach OC, co jest szczególnie dotkliwe w skutkach w przypadku świadczeń z tytułu szkód osobowych takich jak renty czy koszty leczenia i rehabilitacji. Najpełniej jednak problem ten może   unaocznić przedstawienie konkretnych indywidualnych dramatów, z którymi Rzecznik Ubezpieczonych spotkał się w swej działalności. Problem wyczerpania się bądź zagrożenia wyczerpaniem sumy gwarancyjnej, a w konsekwencji pozbawienia osób poszkodowanych środków finansowych  niezbędnych do dalszego funkcjonowania zgłaszany jest zarówno w drodze skarg kierowanych do Biura Rzecznika, jak i w bezpośrednich kontaktach telefonicznych.  

Jednym z najbardziej bulwersujących przypadków pozbawienia osoby poszkodowanej środków finansowych niezbędnych do dalszego funkcjonowania został przedstawiony Rzecznikowi Ubezpieczonych w skardze otrzymanej w kwietniu 2010 r. \ Skargę tę do Biura Rzecznika skierowali rodzice 2-letniej w dniu wypadku córeczki Nicole. W dniu 23 czerwca 2005 r., w wyniku wypadku komunikacyjnego Nicole doznała ciężkich obrażeń ciała - do chwili obecnej na skutek tych obrażeń dziecko nie odzyskało świadomości. Dziewczynka wymaga stałej, intensywnej i kosztownej opieki lekarskiej i pielęgniarskiej z wykorzystaniem  sprzętu medycznego do podtrzymywania funkcji życiowych, a także leków i rehabilitacji. Koszty z tym związane są ogromne i rodzice dziewczynki nie są w stanie samodzielnie ich udźwignąć. Sprawca wypadku posiadał polisę OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w PZU S.A. W chwili zdarzenia suma gwarancyjna w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wynosiła 350 000 euro, tj. po przeliczeniu zgodnie ze wskazaniami ustawowymi, 1 406.230 zł. W kwietniu 2010 r. PZU S.A. poinformował rodziców dziewczynki o zbliżającym się wyczerpaniu sumy gwarancyjnej i kwocie, jaka pozostała jeszcze do wykorzystania. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ubezpieczyciela na prośbę Rzecznika Ubezpieczonych, w lipcu 2010 r.  kwota ta wynosiła 218 000 zł. Biorąc pod uwagę wysokość świadczeń wypłacanych miesięcznie rodzicom dziewczynki, suma gwarancyjna zostanie wyczerpana najpóźniej w połowie 2011 roku. Z uwagi na brak możliwości uzyskiwania dalszych świadczeń miesięcznych  bezpośrednio od sprawcy wypadku, rodzice Nicole znajdą się wkrótce w tragicznym położeniu.

Kolejnym przykładem obrazującym problem skutków wyczerpywalności sumy gwarancyjnej jest  szkoda doznana przez Macieja M. Skarga Macieja M., który w dniu 6 września 1991 r. doznał szkody w wyniku wypadku komunikacyjnego, wpłynęła do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w dniu 30 listopada 2001 r. W chwili wypadku suma gwarancyjna ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wynosiła 720.000 zł. Poszkodowany doznał licznych obrażeń ciała, między innymi złamania kręgosłupa, żeber i obojczyków. Poszkodowany porusza się na wózku inwalidzkim, wymaga opieki, rehabilitacji oraz ciągłego leczenia. Na mocy wyroku z dnia 23 marca 1999 r. Sądu Okręgowego w Lublinie, PZU S.A. został zobowiązany do wypłacania poszkodowanemu renty z tytułu utraconych dochodów, renty na zwiększone potrzeby, renty z tytułu zmniejszenia się widoków na przyszłość oraz renty z tytułu pokrycia kosztów opieki. Niestety, w dniu 4 lutego 2004 r. nastąpiło wyczerpanie się sumy gwarancyjnej obowiązującej w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ważnym w dniu zdarzenia. Wobec zbliżającego się terminu wygaśnięcia umowy ubezpieczenia w wyniku wyczerpania się sumy gwarancyjnej, w dniu 14 stycznia 2004 r. PZU S.A. wystąpił do Sądu Okręgowego w Lublinie z powództwem o uchylenie z tego powodu obowiązku płacenia renty. Wobec faktu, iż w okresie od powstania szkody do momentu wyczerpania się sumy gwarancyjnej ustawodawca kilkakrotnie podwyższał sumę gwarancyjną, poszkodowany wytoczył przed Sądem Okręgowym w Lublinie powództwo o ukształtowanie stosunku prawnego poprzez ustalenie, iż w drodze zastosowania art. 3571 k.c., górną granicą odpowiedzialności PZU S.A. z tytułu zasądzonej renty stanowi każdorazowo obowiązująca suma gwarancyjna wynikająca z przepisów regulujących obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Sąd Okręgowy nie podzielił jednak racji poszkodowanego. Oddalając powództwo wskazał w uzasadnieniu, iż art. 3571 k.c. nie ma zastosowania do umowy ubezpieczenia OC z uwagi na to, iż dotyczy on wyłącznie roszczeń stron umowy, podczas gdy poszkodowany jest jedynie jej beneficjentem. Wskazał także, iż zmiana stanu prawnego w postaci podwyższenia sumy gwarancyjnej nie może być oceniana - o co wnosił poszkodowany - w kategoriach  nadzwyczajnej zmiany stosunków, będącej jedną z przesłanek możliwości dokonania modyfikacji łączącej strony umowy. Sąd Okręgowy wskazał wreszcie, iż art. 3571 k.c. nie może być stosowany w odniesieniu do świadczeń, które już zostały spełnione, przez co zobowiązanie wygasło, zaś z uwagi na wyczerpanie sumy gwarancyjnej, w niniejszym przypadku taka sytuacja zaistniała. Zastosowanie zaś klauzuli nadzwyczajnej zmiany stosunków skutkowałoby nie modyfikacją stosunku prawnego, lecz jego stworzeniem. Wobec oddalenia przez Sąd Okręgowy powództwa poszkodowanego, została złożona apelacja. W toku postępowania Sąd Apelacyjny w Lublinie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozpoznania w drodze zagadnienia prawnego kwestię stanowiącą przedmiot żądania poszkodowanego, tj., czy po wyczerpaniu sumy gwarancyjnej określonej w umowie ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego poszkodowany może domagać się na podstawie art. 3571 k.c. ustalenia przez sąd, że górną granicą odpowiedzialności ubezpieczyciela jest każdorazowo obowiązująca suma gwarancyjna wynikająca z przepisów o ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Sąd Najwyższy wprawdzie odmówił podjęcia uchwały, jednak w uzasadnieniu stwierdził, że stosowanie art. 3571 k.c., tj. klauzuli rebus sic stantibus w odniesieniu do umowy ubezpieczenia OC jest dopuszczalne, pomimo  iż poszkodowany nie jest stroną umowy. Zdaniem Sądu Najwyższego, wywieść to można z art. 822 § 4 k.c. przyznającego poszkodowanemu prawo bezpośredniego dochodzenia roszczeń od zakładu ubezpieczeń.  Sąd wskazał jednak przy tym, że zmiany prawne -  w tym przypadku sukcesywne podwyższanie przez ustawodawcę sumy gwarancyjnej - w zasadzie nie stanowią nadzwyczajnej zmiany stosunków. Nadto, kryteria sądowej modyfikacji treści zobowiązania wykluczają jakikolwiek automatyzm. W konsekwencji, zdaniem Sądu Najwyższego, nie jest możliwe przyjęcie automatycznej inkorporacji przepisów o sumie gwarancyjnej do treści rozpatrywanego stosunku prawnego, niedopuszczalne jest bowiem stosowanie nowych przepisów, tj. kolejnych przepisów regulujących wysokość sumy  gwarancyjnej, do szkód, które powstały przed wejściem ich w życie. Byłoby to sprzeczne z regułami intertemporalnymi, przyjętymi przy ustawowym podwyższaniu sum gwarancyjnych. Sąd stwierdził także, iż na podstawie art. 321 § k.p.c. sąd jest związany żądaniem pozwu również w przypadku powództwa o ukształtowanie stosunku prawnego, tymczasem żądanie pozwu nie koresponduje z przesłankami art. 3571 k.c. Wykorzystując opinię wyrażoną przez Sąd Najwyższy w powyższym postanowieniu, Sąd Apelacyjny oddalił apelację poszkodowanego, czego konsekwencją było skierowanie przez poszkodowanego do Sądu Najwyższego skargi kasacyjnej. Sąd Najwyższy, po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej podzielił zarzuty poszkodowanego w kwestii prawidłowości sformułowania żądania pozwu  i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpatrzenia. W jego opinii bowiem forma procesowa żądania powoda była poprawna, Sąd Apelacyjny zaś zobligowany był do przeanalizowania przesłanek przewidzianych w art. 3571 k.c. i - w razie stwierdzenia, że zachodzą podstawy do ingerencji w stosunek prawny samodzielnie orzec o zakresie koniecznych zmian. Winien to zrobić pomimo tego, że w jego ocenie żądanie ukształtowania stosunku prawnego, którego dotyczy spór, nie może nastąpić w sposób wskazany przez powoda, co zresztą było powodem oddalenia przez Sąd Apelacyjny roszczeń powoda. Jednakże Sąd Apelacyjny podtrzymał swe uprzednie stanowisko oddalając powództwo poszkodowanego. W uzasadnienia Sąd wskazał, iż w istniejącym stanie faktycznym nie zaszła jedna z przesłanek warunkujących zastosowanie art. 3571 k.c., tj. nadzwyczajna zmiana stosunków nieprzewidywana przez strony w dniu zawierania umowy. Nadto, w opinii Sądu, nie jest możliwa modyfikacja stosunku zobowiązaniowego w sytuacji, gdy stosunek ten już wygasł. Sąd Apelacyjny podniósł bowiem, iż  poszkodowany wytoczył powództwo w dniu 15 marca 2004 r., a więc półtora miesiąca po wyczerpaniu się sumy gwarancyjnej, co nastąpiło dnia 4 lutego 2004 r. 

Z posiadanych przez Rzecznika Ubezpieczonych dokumentów wynika, iż co najmniej do dnia uprawomocnienia się  wyroku z dnia 22 kwietnia 2009 r. Sądu Apelacyjnego w Lublinie, ostatecznie zamykającego postępowanie sądowe z powództwa poszkodowanego o ukształtowanie prawa, PZU S.A. nadal wypłacał renty poszkodowanemu. Wynikało to jednak jedynie z faktu, iż ubezpieczyciel, wytaczając powództwo o uchylenie obowiązku płacenia renty z uwagi na wyczerpanie sumy gwarancyjnej, złożył wprawdzie wniosek o zabezpieczenie powództwa poprzez wydanie zarządzenia wstrzymującego wypłatę renty, jednak wniosek ten nie został przez sąd uwzględniony, co skutkowało obowiązkiem kontynuowania przez PZU S.A. wypłat renty pomimo wyczerpania się sumy gwarancyjnej. Nadto, w chwili wytoczenia przez poszkodowanego powództwa o ukształtowanie stosunku prawnego, postępowanie sądowe z powództwa PZU S.A. o stwierdzenie nieistnienia obowiązku wypłacania renty zostało zawieszone do czasu zakończenia wszczętego przez poszkodowanego postępowania. Rzecznik Ubezpieczonych w chwili obecnej nie dysponuje informacjami, czy - a jeśli, tak to jakim rozstrzygnięciem - zakończyło się wszczęte przez PZU S.A. postępowanie, w konsekwencji Rzecznik nie dysponuje informacją, czy wypłaty renty są przez PZU S.A. kontynuowane.

Podnosząc kwestię wyczerpywania się sumy gwarancyjnej Rzecznik Ubezpieczonych sygnalizował, iż problem ten, choć dotyczy najczęściej poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, występuje jednak także w zakresie innych ubezpieczeń OC. Jednym z takich przypadków jest  szkoda doznana przez Krystyna H. Krystyn H. skierował do Biura Rzecznika Ubezpieczonych skargę w dniu 19 kwietnia 2005 r. Do zdarzenia, w wyniku którego poszkodowany doznał  rozległych obrażeń ciała, doszło w dniu 6 maja 1983 r. Przyczyną urazów był wypadek drogowy, do którego doszło z winy rolnika powożącego nieoświetloną furmanką. Obrażenia te były bardzo poważne i wymagały długotrwałego leczenia, pomimo którego do dnia dzisiejszego poszkodowany pozostaje osobą niepełnosprawną. Do dnia powstania szkody Krystyn H. był osobą bardzo aktywną zawodowo, rozwijającą swe zainteresowania i umiejętności,  poszerzającą swe doświadczenia zawodowe i znajdującą uznanie w środowisku. Z uwagi na fakt, iż winnym zdarzenia był rolnik powożący nieoświetloną furmanką, szkoda została zgłoszona do ówczesnego PZU, w którym rolnik zawarł umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC rolników. W chwili wypadku ubezpieczenie to regulowane było aktem wykonawczym do ustawy z dnia 2 grudnia 1958 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. nr 72, poz. 357 z późn. zm.), tj. rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 24 lutego 1978 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników Dz. U. nr 5, poz. 13 z późn. zm.). O ile w chwili wypadku w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odpowiedzialność gwarancyjna zakładu ubezpieczeń nie była limitowana, o tyle w ubezpieczeniu OC rolników suma gwarancyjna wynosiła 2 000.000 zł. (przed denominacją). Z uwagi na fakt, iż na skutek obrażeń, poszkodowany nie mógł kontynuować pracy zawodowej, wystąpił do PZU z roszczeniem o wypłatę renty uzupełniającej. Renta uzupełniająca była wypłacana poszkodowanemu  kwartalnie, zaś o fakcie zbliżającego się wyczerpania sumy gwarancyjnej poszkodowany został poinformowany przez PZU w grudniu 1988 r. W konsekwencji ostatnia wypłata została zrealizowana w połowie 1989 r. Pomimo to Krystyn H. starał się o kontynuowanie przez PZU wypłat renty, jednak ubezpieczyciel w piśmie z dnia 2 listopada 1989 r. ponownie poinformował poszkodowanego o braku podstaw do dalszych świadczeń. Wielokrotne prośby Krystyna H. o dokonywanie wypłat renty w drodze wyjątku także nie spowodowały zmiany stanowiska ubezpieczyciela. Również interwencja Rzecznika Ubezpieczonych podjęta w 2005 r. na podstawie skargi skierowanej przez poszkodowanego do Biura Rzecznika nie przyniosła niestety oczekiwanych rezultatów.

Kolejną skargą obrazującą problem wyczerpywalności sumy gwarancyjnej jest skarga Władysława K., która wpłynęła do Biura Rzecznika Ubezpieczonych w dniu 13 lipca 2009 r. W dniu 24 grudnia 1984 poszkodowany został postrzelony w nogę podczas polowania i w wyniku tego urazu stracił kończynę. Organizujący polowanie Polski Związek Łowiecki posiadał ubezpieczenie OC w ówczesnym PZU. Było to ubezpieczenie OC jednostek gospodarki uspołecznionej, w którym - zgodnie z ogólnymi warunkami tego ubezpieczenia zatwierdzonymi decyzją Ministra Finansów Nr GSU 4030-98/80 z dnia 27 października 1980 r. - obowiązywała suma gwarancyjna w wysokości 1 000.000 zł (przed denominacją). Na skutek urazu Władysław K. utracił zdolność do wykonywania pracy zarobkowej, w związku z tym PZU zobowiązany był wypłacać poszkodowanemu rentę. Z dokumentacji, w której posiadaniu jest Rzecznik wynika, iż pomimo wyczerpania się sumy gwarancyjnej, PZU S.A. nadal poszkodowanemu rentę wypłaca. Wynika to stąd, iż sześć lat po doznaniu urazu, tj. w 1990 r. poszkodowany wniósł do sądu pozew przeciwko PZU S.A. o zapłatę i ustalenie prawa. Ówczesny Sąd Wojewódzki w Poznaniu, wyrokiem z dnia 29 października 1992 r., zasądził na rzecz poszkodowanego dalsze wypłacanie renty oraz ustalił w tym wyroku odpowiedzialność PZU S.A. za wszelkie mogące ujawnić się w przyszłości następstwa wypadku, jakiemu uległ poszkodowany. Z informacji przekazanych przez ubezpieczyciela wynika, iż wyrok o tej treści zapadł  pomimo,  iż suma gwarancyjna została wyczerpana jeszcze przed wydaniem tego wyroku. Rzecznik Ubezpieczonych niestety nie dysponuje uzasadnieniem wyroku Sądu Wojewódzkiego, co uniemożliwia zapoznanie się z podstawami tego rozstrzygnięcia. PZU S.A. nie wniósł apelacji od tego wyroku, nie wytoczył także wówczas powództwa o nieistnienie obowiązku płacenia renty. W piśmie z dnia 2 września 2009 r. ubezpieczyciel poinformował Rzecznika Ubezpieczonych o chęci skorzystania z tego uprawnienia. Rzecznik nie dysponuje informacją, czy powództwo zostało wytoczone, a jeśli tak, jakie rozstrzygnięcie zapadło w tej sprawie - jednak z pisma ubezpieczyciela z dnia 17 lutego 2010 r. wynika, iż renta wypłacana była nadal.

Oprócz roszczenia o wypłatę renty, w dniu 4 marca 2009 r. poszkodowany wniósł także roszczenie o sfinansowanie zakupu nowej protezy, której nabycie było niezbędne z uwagi na zużycie poprzedniej. Zakład ubezpieczeń odmówił jednak refundacji tego zakupu, uzasadniając swe stanowisko wyczerpaniem się sumy gwarancyjnej. Stwierdził bowiem, iż o ile obowiązek kontynuowania wypłaty renty wynika z nakazu wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu, o tyle zwrot kosztów nowej protezy nie jest wyrokiem objęty, zatem nie ma obowiązku uznania tego roszczenia. We wspomnianym wyżej wyroku - nakazującym realizację świadczeń rentowych pomimo, iż już przed dniem wyrokowania suma gwarancyjna  była wyczerpana - Sąd ustalił także odpowiedzialność PZU S.A. „za wszelkie mogące ujawnić się następstwa wypadku, jakiemu uległ powód". PZU S.A. podtrzymał jednak swe stanowisko podnosząc, iż wyrok ten może być tytułem wykonawczym wyłącznie w odniesieniu do renty.

Problem następstw wyczerpywania się sumy gwarancyjnej wiąże się z wieloma dramatami ludzkimi, którym, zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych, można i trzeba zapobiec. Dlatego też już w 2008 r. Rzecznik podjął starania o zmianę stanu prawnego, w wyniku których osoby poszkodowane - najczęściej w wypadkach komunikacyjnych - miałyby zapewnione godne warunki dalszego funkcjonowania w społeczeństwie. Przygotowane przez Rzecznika Ubezpieczonych propozycje legislacyjne w zakresie nałożenia na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny obowiązku zaspokajania roszczeń osób poszkodowanych po wyczerpaniu się sumy gwarancyjnej w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, w chwili obecnej są na etapie omawiania ich w toku prac podkomisji sejmowej. 

 

Ewa Kiziewicz
główny specjalista w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych

Informacje prasowe z rynku

23.05.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Odszkodowanie za nieprzestrzeganie uprawnień chorych w aptece

czytaj więcej



23.05.2012 - Ubezpieczenia na życie

Open Life TU Życie SA - błyskotliwy start-up

czytaj więcej



23.05.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

Dane do uzyskania emerytury e-mailem do państw członkowskich UE

czytaj więcej