Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Uwagi wstępne
W wielu państwach członkowskich Unii Europejskiej związki ubezpieczycieli zajmują się opracowywaniem standardów warunków ubezpieczeń (s.w.u.), które następnie są rozpowszechniane - jako zalecenia - pomiędzy ich członkami. Treść takich standardów odzwierciedla sumę doświadczeń wspólnie opracowujących je ubezpieczycieli i jest częścią kultury ubezpieczeniowej w danym państwie, stanowiąc przedmiot komentarzy[1], analiz teoretyczno - prawnych i wykładni stosowanej przez sądy[2]. Tworzenie s.w.u. może być jednak nie tylko efektem doświadczeń z praktyki kształtowania treści, a następnie wykonywania umów ubezpieczenia danego rodzaju[3] - przyczyną wspólnej inicjatywy może być równie dobrze brak wystarczającej wiedzy i praktyki w dziedzinie ubezpieczania określonych ryzyk[4].
Opracowywanie i rozpowszechnianie s.w.u. prowadzi do standaryzacji oferowanych na rynku produktów ubezpieczeniowych, czyli ogólnych warunków ubezpieczeń (o.w.u.), przez co nie jest obojętne z punktu widzenia zakazu porozumień ograniczających konkurencję. Jednocześnie jednak współpraca ubezpieczycieli na tym polu może przynosić liczne korzyści zarówno im samym, jak i ubezpieczającym (ubezpieczonym). Możliwość uzyskania tych korzyści sprawia, że warto zachęcać ubezpieczycieli do opracowywania i rozpowszechniania s.w.u. Instrumentem, który pozwala stymulować rynek ubezpieczeniowy do kooperacji przy jednoczesnym minimalizowaniu strat dla konkurencji, są rozporządzenia Rady Ministrów (RM) o wyłączeniach grupowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję.
W dniu 31 marca 2011 r. wygasa rozporządzenie RM z dnia 30 lipca 2007 r. w sprawie wyłączenia niektórych rodzajów porozumień, zawieranych pomiędzy przedsiębiorcami prowadzącymi działalność ubezpieczeniową, spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję[5], będące aktem wykonawczym do ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (u.o.k.ik.)[6]. W związku z tym toczy się obecnie dyskusja dotycząca następnego rozporządzenia RM[7].
Jednym z rodzajów porozumień korzystających obecnie z wyłączenia grupowego są porozumienia przedsiębiorców prowadzących działalność ubezpieczeniową dotyczące opracowywania i rozpowszechniania niewiążących standardów ogólnych warunków ubezpieczenia dla ubezpieczeń bezpośrednich. Niniejszy artykuł jest głosem w toczącej się dyskusji, popierającym dalsze wyłączenie grupowe tych porozumień.
1. Charakter prawny wyłączeń grupowych
Niezbędnym wprowadzeniem do dalszych wywodów jest wyjaśnienie, czym są wyłączenia grupowe spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję. Zakaz ten, skierowany do przedsiębiorców, znajduje się w art. 6 ust. 1 in initio u.o.k.ik., który brzmi: „zakazane są porozumienia, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym". W dalszej części tego przepisu znajduje się katalog przykładowych porozumień ograniczających konkurencję; na pierwszym miejscu znalazły się w nim porozumienia polegające na: „ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów". W odniesieniu do przedsiębiorców prowadzących działalność ubezpieczeniową porozumienia takie przyjmują postać ustalania wysokości składek i warunków umów ubezpieczenia.
Zakaz z art. 6 ust. 1 u.o.k.ik. nie ma bezwzględnego charakteru; prawodawca przewidział tu wyjątki[8]. Jednym z nich jest art. 8 ust. 1 u.o.k.ik., który stwierdza, że: „zakazu, o którym mowa w art. 6 ust. 1, nie stosuje się do porozumień, które jednocześnie:
1) przyczyniają się do polepszenia produkcji, dystrybucji towarów lub do postępu technicznego lub gospodarczego;
2) zapewniają nabywcy lub użytkownikowi odpowiednią część wynikających z porozumienia korzyści;
3) nie nakładają na zainteresowanych przedsiębiorców ograniczeń, które nie są niezbędne do osiągnięcia tych celów;
4) nie stwarzają tym przedsiębiorcom możliwości wyeliminowania konkurencji na rynku właściwym w zakresie znacznej części określonych towarów".
Przytoczony powyżej art. 8 ust. 1 u.o.k.ik. ma charakter działającego „automatycznie" wyjątku legalnego[9]. Za sprawą jego obowiązywania porozumienia, spełniające określone w nim przesłanki, są ex lege wyjęte (wyłączone) spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję. W efekcie ich zawieranie jest dopuszczalne, a co więcej - z uwagi na ich pozytywne skutki (vide: przesłanki wymienione w pkt 1-2) i ograniczoną szkodliwość (vide: przesłanki wymienione w pkt 3-4) - niejednokrotnie nawet pożądane. Wyjątek legalny obejmuje więc takie rodzaje porozumień, które:
1. naruszają zakaz porozumień ograniczających konkurencję (art. 6 ust. 1 u.o.k.ik.), czyli szkodzą konkurencji, ale jednocześnie
2. spełniają cztery przesłanki z art. 8 ust. 1 u.o.k.ik., czyli przynoszą korzyści zdolne przewyższyć straty, wynikające z ograniczenia konkurencji.
Zgodnie z art. 8 ust. 2 u.o.k.ik. „ciężar udowodnienia okoliczności, o których mowa w ust.1, spoczywa na przedsiębiorcy". Oznacza to, że strony zawartego porozumienia muszą być w stanie wykazać, iż spełnia ono cztery przesłanki wyłączenia spod zakazu z art. 6 ust. 1 u.o.k.ik. W praktyce udowodnienie tego jest niejednokrotnie zadaniem trudnym, wymagającym przeprowadzenia złożonej analizy ekonomicznej i prawnej stanu faktycznego. W u.o.k.ik. przewidziany został zatem instrument, którego zadaniem jest zdjęcie z przedsiębiorców ciężaru omawianego dowodu - chodzi tu właśnie o wyłączenia grupowe. Na mocy delegacji ustawowej, zawartej w art. 8 ust. 3 u.o.k.ik., „Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wyłączyć określone rodzaje porozumień spełniające przesłanki, o których mowa w ust. 1, spod zakazu, o którym mowa w art. 6 ust. 1, biorąc pod uwagę korzyści, jakie mogą przynieść określone rodzaje porozumień". Rozporządzenie RM jest aktem o charakterze generalnym i abstrakcyjnym, odnoszącym się do z góry nieokreślonej liczby porozumień określonego w nim rodzaju - to dlatego mówi się o grupowym charakterze udzielonego w ten sposób wyłączenia.
Normy zawarte w rozporządzeniach RM o wyłączeniach grupowych mają charakter domniemań prawnych. Nakazują one organowi stosującemu prawo uznać za udowodnione, że sprecyzowane w nich rodzaje porozumień spełniają przesłanki z art. 8 ust. 1 u.o.k.ik. W efekcie ciężar dowodu tej okoliczności zostaje zdjęty z przedsiębiorców. Jedyne, co muszą oni wykazać to to, że zawarte pomiędzy nimi porozumienie wchodzi w zakres zastosowania przepisów rozporządzenia RM (czyli należy do rodzaju wyłączonych grupowo porozumień), co bez wątpienia jest łatwiejsze do udowodnienia. Obowiązywanie rozporządzenia o wyłączeniach grupowych podnosi znacznie pewność prawa po stronie przedsiębiorców i może być odczytywane jako zachęta do zawierania porozumień należących do wyłączonego rodzaju. Jeżeli przedsiębiorcy zechcą ukształtować łączące ich porozumienie inaczej, niż przewiduje to rozporządzenie RM, muszą liczyć się z koniecznością samodzielnego wykazania, że spełnia ono przesłanki z art. 8 ust. 1 u.o.k.ik. Porozumienia nieobjęte wyłączeniami grupowymi mogą więc być także dopuszczalne.
2. Porozumienia dotyczące s.w.u. jako rodzaj porozumień wyłączonych grupowo w rozporządzeniu RM z 2007 r.
Rozporządzenie RM z 2007 r. wyłącza grupowo kilka rodzajów porozumień pomiędzy przedsiębiorcami prowadzącymi działalność ubezpieczeniową; jednym z nich są porozumienia polegające na opracowywaniu i rozpowszechnianiu niewiążących standardów ogólnych warunków ubezpieczenia dla ubezpieczeń bezpośrednich (§ 3 pkt 3)[10]. Zgodnie z § 2 pkt 9 tego aktu prawnego przez s.w.u. należy rozumieć „wszelkie postanowienia zawarte we wzorze lub wzorcowej umowie ubezpieczenia przygotowanej wspólnie przez przedsiębiorców prowadzących działalność ubezpieczeniową lub związki tych przedsiębiorców". Zakres udzielonego wyłączenia obejmuje opracowywanie i rozpowszechnianie nie tylko wzorów całych umów ubezpieczenia (z zastrzeżeniem wszakże listy „czarnych klauzul" - zob. niżej), ale także wzorów fragmentów tych umów i wzorów pojedynczych klauzul[11].
W § 10 rozporządzenia RM określiła warunki, pod jakimi udziela wyłączenia grupowego omawianemu rodzajowi porozumień. Pierwszy z nich to wymóg niewiążącego charakteru s.w.u., mający zapobiegać nadmiernemu ujednoliceniu o.w.u., opracowywanych następnie przez biorących udział w porozumieniu ubezpieczycieli (§ 10 pkt 1 i 2). Wymóg ten musi być spełniony zarówno w wymiarze formalnym, jak i materialnym. Zgodnie z rozporządzeniem RM z 2007 r. s.w.u. są formalnie niewiążące, gdy „są opracowywane i rozpowszechniane z zastrzeżeniem, że nie mają charakteru wiążącego oraz że ich używanie w żaden sposób nie jest zalecane i gdy jednocześnie stanowią, że możliwe jest uzgodnienie przez strony umowy ubezpieczenia innych warunków". Nietrudno jednak przewidzieć, że samo zamieszczenie w treści s.w.u. powyższych zastrzeżeń nie jest żadną gwarancją braku faktycznego związania nimi ubezpieczycieli. Dlatego też niezbędnym uzupełnieniem tych postanowień jest § 12 pkt 1 rozporządzenia, z którego wynika, że s.w.u. muszą być niewiążące także materialnie. Zgodnie z tym przepisem, w razie, gdy przedsiębiorcy prowadzący działalność ubezpieczeniową porozumieją się pomiędzy sobą, że nie będą stosować s.w.u. innych, niż wspólnie opracowane, wyłączenie grupowe nie znajdzie zastosowania.
Drugi warunek wyłączenia wynika z § 10 pkt 3 rozporządzenia i polega na tym, że s.w.u. muszą być „dostępne dla każdego i udostępniane na żądanie". Oznacza to, że uczestniczący w porozumieniu ubezpieczyciele mają obowiązek udostępnić s.w.u. np. ubezpieczycielom nie będącym stronami porozumienia (w tym także swoim konkurentom), ubezpieczającym, ubezpieczonym, Rzecznikowi Ubezpieczonych, organizacjom konsumenckim. Jedynym warunkiem uzyskania dostępu do s.w.u. przez te podmioty jest zgłoszenie takiego żądania - wykluczone jest zatem uzależnianie przekazania s.w.u. np. od wniesienia, nawet niewielkiej, opłaty.
Rozporządzenie RM z 2007 r. zawiera także pokaźny katalog „czarnych klauzul". Jest to lista postanowień, których zamieszczenie w s.w.u. powoduje, że porozumienie nie jest objęte wyłączeniem grupowym. W § 11 i § 12 pkt 2 rozporządzenia wyszczególnionych zostało 12 takich klauzul, które można podzielić na dwie grupy. Do pierwszej należą klauzule, których zamieszczenie w s.w.u. groziłoby nadmierną standaryzacją i zahamowaniem innowacyjności (§ 11 pkt 1-3 i 11, § 12 pkt 2)[12], do drugiej należą zaś te klauzule, których zamieszczenie w s.w.u. skutkowałoby nadmiernym związaniem ubezpieczającego z ubezpieczycielem (§ 11 pkt 4-10 rozporządzenia)[13].
Reasumując, na mocy rozporządzenia RM z 2007 r. wyłącza się grupowo porozumienia dotyczące opracowywania i rozpowszechniania s.w.u., jeżeli te s.w.u. odpowiadają definicji z § 2 pkt 10, spełniają warunki z §10 i §12 pkt 1 i nie zawierają żadnej z klauzul, wymienionych w § 11 i § 12 pkt 2 tego aktu prawnego.
3. Zmiany w wyłączeniach grupowych dla sektora ubezpieczeniowego na poziomie unijnym
Rozporządzenie RM z 2007 r. wykazuje silną zbieżność treściową z rozporządzeniem Komisji Europejskiej (WE) nr 358/2003 z dnia 27 lutego 2003 r. w sprawie stosowania art. 81 ust. 3 Traktatu do niektórych kategorii porozumień, decyzji i praktyk uzgodnionych w sektorze ubezpieczeniowym[14], które wygasło dnia 31 marca 2010 r. Był to akt prawa unijnego, wydany w celu zastosowania reguł konkurencji, wynikających z art. 101 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE)[15].
Przepis art. 101 TFUE formułuje w ust. 1 zakaz porozumień ograniczających konkurencję, a w ust. 3 przewiduje wyjątek legalny od tego zakazu[16]. Treść zakazu z art. 101 ust. 1 TFUE pokrywa się z treścią zakazu z art. 6 ust. 1 u.o.k.ik., a zakres wyjątku legalnego z art. 101 ust. 3 TFUE pokrywa się z zakresem wyjątku legalnego z art. 8 ust. 1 u.o.k.ik. (z tego względu nie ma potrzeby przytaczania brzmienia przepisów traktatowych). Powodem tej zbieżności jest fakt, iż przywołane przepisy krajowe są „bezpośrednio wzorowane" na wspomnianych przepisach unijnych[17]. Zakaz z art. 101 ust. 1 TFUE znajduje zastosowanie do tych porozumień, „które mogą wpływać na handel pomiędzy państwami członkowskimi"[18], rozumiany jako przepływ towarów, osób, usług i kapitału[19]). Z kolei w zakres zastosowania zakazu krajowego wchodzą porozumienia, które „wywołują lub mogą wywoływać skutki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" (art. 1 ust. 2 u.o.k.ik.). Niejednokrotnie zdarza się tak, że konkretne porozumienie jednocześnie podlega zakazom ustanowionym przez obydwa porządki prawne.
Jak wyżej wspomniano, unijny zakaz porozumień ograniczających konkurencję ma charakter względny, ponieważ nie znajduje zastosowania do porozumień, które spełniają przesłanki wyłączenia. Ciężar udowodnienia tego, że dane porozumienie spełnia te przesłanki spoczywa na przedsiębiorcach[20]. Instrumentem służącym do zdjęcia z nich ciężaru dowodu na tę okoliczność są rozporządzenia Komisji o wyłączeniach grupowych[21]. Zawierają one normy o charakterze domniemań prawnych, nakazujące organom stosującym prawo przyjąć bez dowodu, iż porozumienia odpowiadające przepisom rozporządzenia spełniają przesłanki wyłączenia z art. 101 ust. 3 TFUE.
Wspomniane rozporządzenie Komisji nr 358/2003, będące „pierwowzorem" dla rozporządzenia RM z 2007 r., z dniem 1 kwietnia 2010 r. zostało zastąpione rozporządzeniem Komisji (UE) nr 267/2010 w sprawie stosowania art. 101 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do kategorii porozumień, decyzji i praktyk uzgodnionych w sektorze ubezpieczeniowym[22]. Nowe rozporządzenie wprowadziło dość radykalne zmiany w dziedzinie wyłączeń grupowych dla sektora ubezpieczeniowego, polegające przede wszystkim na zredukowaniu kategorii wyłączonych porozumień. Wśród kategorii porozumień, dla których Komisja nie udzieliła już w rozporządzeniu nr 267/2010 wyłączenia grupowego, znalazły się porozumienia dotyczące s.w.u.
Nad kształtem rozporządzenia nr 267/2010 Komisja zastanawiała się przez kilka ostatnich lat[23]. Podstawowe pytanie, które sobie zadawała, analizując potrzebę ponowienia wyłączenia grupowego dla poszczególnych kategorii porozumień, brzmiało: „czy ryzyka biznesowe lub inne okoliczności występujące w sektorze ubezpieczeniowym czynią go „szczególnym" i innym od pozostałych sektorów w tym sensie, iż prowadzą do istnienia zwiększonej potrzeby kooperacji pomiędzy ubezpieczycielami" na tym polu[24]? Poszukując odpowiedzi na to pytanie Komisja posługiwała się pomocniczym kryterium, polegającym na badaniu, czy dana kategoria porozumień jest specyficzna dla sektora ubezpieczeniowego tj. występuje tylko w nim i nie jest spotykana w innych sektorach.
Przeprowadzona przez Komisję analiza porozumień dotyczących s.w.u. wykazała, że po pierwsze - nie spełniają one kryterium pomocniczego. Ta kategoria porozumień stanowi bowiem odmianę tzw. porozumień kondycjonalnych, tj. określających warunki, na jakich ich uczestnicy będą w przyszłości zawierali umowy z osobami trzecimi[25]. Dokonywane pomiędzy przedsiębiorcami w ramach takich porozumień uzgodnienia niejednokrotnie przyjmują „postać wzorów umów (umów standardowych) lub uzgodnionych klauzul"[26]. Po drugie - Komisja doszła do wniosku, że nie daje się również zauważyć, aby w sektorze ubezpieczeniowym istniała zwiększona, w porównaniu z innymi sektorami, potrzeba kooperacji w dziedzinie standardowych warunków umów. Jako przykład sektora bardzo zbliżonego do ubezpieczeniowego Komisja przywołała sektor bankowy. Źródłem owego podobieństwa jest to, że zarówno banki, jak i ubezpieczyciele bardzo często posługują się w stosunkach z klientami obszernymi i skomplikowanymi wzorcami umownymi. Wspólną cechą tych wzorców jest ponadto duża „wrażliwość" na zmiany stanu prawnego, która sprawia, że z tego tylko powodu mogą one ulegać częstym modyfikacjom[27]. Z konsultacji, przeprowadzonych przez Komisję w sektorze bankowym, wynika, że kooperacja w dziedzinie standardowych warunków różnego rodzaju umów bankowych jest intensywna, pomimo tego, że nigdy nie była objęta wyłączeniem grupowym; zdaniem ankietowanych przedstawicieli tego sektora brak takiego wyłączenia „nie spowodował, jak dotychczas, żadnych istotnych trudności dla banków"[28]. Konsultacje w sektorze bankowym przekonały Komisję, że jeżeli ubezpieczyciele będą mieli potrzebę współpracy w dziedzinie opracowywania s.w.u., to będą kooperować również bez pomocy sektorowego wyłączenia grupowego. Z tego względu zrezygnowała z dalszego faworyzowania sektora ubezpieczeniowego wobec innych sektorów.
Pewną rekompensatą za nieprzedłużenie wyłączenia grupowego dla porozumień dotyczących s.w.u. będą Wytyczne Komisji w sprawie stosowania art. 101 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do horyzontalnych porozumień kooperacyjnych. Projekt tego dokumentu został upubliczniony 4 maja 2010 r. - jego ostateczna wersja ma zostać przyjęta „pod koniec roku [2010 - J.O.]"[29]. Wytyczne Komisji są aktami niewiążącymi[30], wydawanymi „w celu ułatwienia stosowania reguł konkurencji oraz wprowadzenia przejrzystości i pewności prawnej w odniesieniu do praktyki administracyjnej Komisji"[31]. W zapowiadanych Wytycznych znajdą się rozbudowane wskazówki, dotyczące oceny z punktu widzenia art. 101 TFUE porozumień standaryzacyjnych, do których należą m.in. porozumienia dotyczące „standardowych warunków sprzedaży lub kupna" - w tym zawierane w sektorze ubezpieczeniowym porozumienia dotyczące s.w.u.[32]
4. Czy zmiany w wyłączeniach grupowych dla sektora ubezpieczeniowego na poziomie unijnym „wiążą ręce" polskiemu prawodawcy?
Odpowiedź na to pytanie wymaga ustalenia, jaki związek zachodzi pomiędzy rozporządzeniami Komisji o wyłączeniach grupowych a rozporządzeniami RM o wyłączeniach grupowych.
Akcesja Polski do Unii Europejskiej zaowocowała silnym upodobnieniem krajowego prawa konkurencji do rozwiązań unijnych, co po części jest skutkiem obowiązku zbliżenia prawa krajowego do unijnego, a po części dobrowolnym czerpaniem z unijnych wzorców. Przyjmuje się, że ukształtowanie zakazu porozumień ograniczających konkurencję (art. 6 ust. 1 u.o.k.ik.) jako zakazu o charakterze względnym (poprzez możliwość wyłączenia spod niego porozumień określonych w art. 8 ust. 1 u.o.k.ik.) było koniecznym dostosowaniem prawa polskiego do unijnego[33]. Podobnie rzecz się ma z wprowadzeniem instytucji wyłączeń grupowych w trybie rozporządzenia RM[34]. W literaturze spornym jest natomiast, czy obowiązek dostosowania prawa polskiego do unijnego obejmował także wydanie przez RM rozporządzeń wyłączających te same kategorie porozumień, które grupowo wyłączyła Komisja[35]. Przekonującym wydaje się pogląd reprezentowany przez A. Jurkowską i T. Skocznego, których zdaniem „przyjęcie wspólnotowego wzorca regulacji, opartego na względnym zakazie porozumień ograniczających konkurencję i towarzyszącym mu wyłączeniu, nie przesądza jeszcze o praktycznym wykorzystaniu instytucji wyłączeń grupowych poprzez wydanie odpowiednich rozporządzeń. Ze względu na równoległe kompetencje Wspólnoty i państw członkowskich w dziedzinie polityki konkurencji, regulacje wyłączające nie były i nie są objęte obowiązkiem harmonizacji"[36]. Pogląd ten służy także wyjaśnieniu sytuacji po akcesji do Unii Europejskiej: również obecnie RM nie ma obowiązku wydawania rozporządzeń z tego powodu, że Komisja wydała swoje rozporządzenie. Czynnikiem, który w sposób wyłączny determinuje decyzję o wydaniu rozporządzenia RM o wyłączeniach grupowych, są cele stawiane przed krajowym prawem konkurencji. Jeśli jednak RM zdecyduje się skorzystać z delegacji z art. 8 ust. 3 u.o.k.ik., to wydane rozporządzenie „ze względów systemowych" powinno być „kompatybilne" ze swoim unijnym odpowiednikiem[37]. Próba wyjaśnienia, co oznacza ów wymóg kompatybilności ze względów systemowych, znajduje się w ostatnim punkcie niniejszego artykułu.
5. Argumenty przemawiające za ponowieniem wyłączenia grupowego porozumień dotyczących s.w.u. na poziomie krajowym
Podmiot poszukujący ochrony ubezpieczeniowej zazwyczaj nie ma możliwości negocjowania warunków umowy ubezpieczenia - może tylko zaakceptować o.w.u. danego ubezpieczyciela albo zrezygnować z zawarcia z nim umowy. W warunkach konkurencji na rynku jest wysoce prawdopodobne, że potencjalny ubezpieczający znajdzie zakład ubezpieczeń, którego o.w.u. okażą się dlań godne zaakceptowania[38]. W razie wzorowania się ubezpieczycieli w toku formułowania własnych o.w.u. na wspólnie opracowanych s.w.u. w skrajnym przypadku może dojść do ujednolicenia oferty rynkowej i zaniku konkurencji produktowej. Niektóre porozumienia dotyczące s.w.u. zdolne są jednak spełniać przesłanki wyłączenia, przynosząc korzyści i ubezpieczycielom i ubezpieczającym (ubezpieczonym).
Możliwość wzorowania się na s.w.u. pozwala ubezpieczycielom uniknąć długotrwałego i kosztownego procesu konstruowania własnych o.w.u. Im bardziej ramowy charakter ma prawna regulacja umowy ubezpieczenia, tym większy ciężar „regulacyjny" spoczywa na zakładzie ubezpieczeń i tym bardziej przydatne są referencyjne warunki ubezpieczenia. Wzorowanie się ubezpieczycieli na dobrze skonstruowanych s.w.u. może przyczyniać się do podnoszenia jakości o.w.u. Dostrzega się także przydatność wspólnego opracowywania s.w.u. w sytuacji pojawienia się nowych ryzyk. Opracowanie s.w.u. dla takich ryzyk umożliwia nawet małym ubezpieczycielom szybkie wprowadzanie ich ubezpieczania do swojej oferty[39].
Z perspektywy ubezpieczających (ubezpieczonych) zawieranie przez ubezpieczycieli porozumień dotyczących s.w.u. jest korzystne, ponieważ zwiększa transparentność i porównywalność oferty rynkowej. Standardy mogą po pierwsze - stanowić probierz, do którego ubezpieczający będą w procesie dokonywania wyboru najkorzystniejszej oferty przykładać występujące na rynku o.w.u. Po drugie, jeśli potencjalny ubezpieczający porównuje oferty ubezpieczycieli, które zostały oparte na tych samych s.w.u., ma znacznie ułatwione zadanie w porównaniu z sytuacją, gdyby każdy z ubezpieczycieli samodzielnie stworzył swoje o.w.u. od początku do końca. Słusznie jednak podkreśla się w literaturze, że to, czy porozumienie dotyczące s.w.u. faktycznie przynosi ubezpieczającym powyższe korzyści, jest w dużej mierze zależne od stopnia ich wyedukowania i znajomości rzeczy[40].
W kontekście podnoszenia transparentności oferty rynkowej warto także wspomnieć o przydatności s.w.u. dla organizacji konsumenckich i ubezpieczeniowych ombudsmanów, takich jak Rzecznik Ubezpieczonych. Instytucje te mogą traktować s.w.u. jako wzór do analizy stosowanych w obrocie o.w.u., prowadzonej w związku z wykonywaniem przez nie zadań służących ochronie ubezpieczonych[41].
Ze względu na możliwość osiągnięcia powyższych korzyści wydaje się, że warto w dalszym ciągu zachęcać ubezpieczycieli do zawierania porozumień dotyczących s.w.u., chociaż - jak do tej pory - obowiązywanie wyłączenia grupowego nie sprawdziło się jako zachęta do takiej kooperacji. W opublikowanym w 2007 r. Raporcie z dochodzenia w dziedzinie ubezpieczeń dla przedsiębiorców[42] Polska wymieniona została wśród państw, w których skala współpracy w zakresie s.w.u. jest „nieistotna" („insignificant")[43]. Niewykluczone, że jednym z powodów tego stanu rzeczy jest kojarzenie s.w.u. z instytucją standardowych ogólnych warunków ubezpieczeń (s.o.w.u.), wprowadzoną przez ustawę o działalności ubezpieczeniowej z dnia 29 lipca 1990 r.[44] Art. 6 ust. 1 tej ustawy stanowił: „ubezpieczyciele są obowiązani do opracowania standardowych ogólnych warunków ubezpieczeń. Standardowe warunki ubezpieczenia ubezpieczyciele przedstawiają do zatwierdzenia Ministrowi Finansów". Cel wprowadzenia instytucji s.o.w.u. do polskiego prawa ubezpieczeniowego A. Wąsiewicz wyjaśniał następująco: „ich zadaniem - jak należy zakładać - miało być pewne ujednolicenie warunków danego ubezpieczenia we wszystkich zakładach ubezpieczeń (...), zapewnienie ubezpieczającym określonego minimum ochrony ubezpieczeniowej gwarantowanej danym ubezpieczeniem, a także nadanie tym warunkom odpowiedniej rangi zarówno z punktu widzenia merytorycznego, jak formalnego"[45]. Plan ten jednak nie powiódł się, w dużej mierze z powodu chaotycznej i niejasnej regulacji tej instytucji[46]. Po 4 latach funkcjonowania instytucji s.o.w.u. ten sam autor dzielił się następującymi obserwacjami: „w chwili obecnej standardowe warunki ubezpieczeń występują tylko w nielicznych ubezpieczeniach, przy czym ich jakość zarówno z punktu widzenia ujęcia merytorycznego, jak również formalno - legislacyjnego pozostawia wiele do życzenia. Aktualnie w praktyce ich rola jest minimalna"[47].
Epizod z s.o.w.u. stanowił nieudaną - bo przymusową i przedwczesną - próbę przeszczepienia na bardzo wówczas młody krajowy rynek ubezpieczeniowy instytucji właściwych dla rynków dojrzałych. Od fiaska eksperymentu z s.o.w.u. minęło już jednak 15 lat[48] i w tym czasie polski rynek ubezpieczeniowy z pewnością znacznie się rozwinął. Dlatego też wydaje się, że warto ponowić wyłączenie grupowe dla porozumień dotyczących s.w.u. Szanse na to, że ów prawny instrument stymulowania rynku do pożądanych zachowań trafi wreszcie na podatny grunt są - wraz z postępującym rozwojem rynku - coraz większe.
6. Postulaty de lege ferenda dotyczące nowego rozporządzenia RM
W poprzednim punkcie starałam się wykazać, że istnieją powody ku temu, by wykorzystać instrument prawa konkurencji, jakim są rozporządzenia RM o wyłączeniach grupowych, do stymulowania rozwoju polskiego rynku ubezpieczeniowego. Z perspektywy krajowej zachęcanie ubezpieczycieli do zawierania porozumień dotyczących s.w.u. przy użyciu tego instrumentu wydaje się wciąż celowe. Tymczasem na poziomie unijnym Komisja zrezygnowała z dalszego wyłączania grupowego tej kategorii porozumień, ponieważ uznała, że i bez tej zachęty unijni ubezpieczyciele będą je zawierali. Taka rozbieżność ocen może mieć miejsce, ponieważ - jak już była o tym mowa - unijne i krajowe prawo konkurencji mają autonomiczne cele, które nie zawsze muszą się pokrywać.
Projektując treść przepisów nowego rozporządzenia RM należy jednak mieć na względzie wspomniany wcześniej postulat „kompatybilności" rozporządzeń krajowych i unijnych. Sprowadza się on do zalecenia takiego kształtowania rozporządzeń RM, które sprawi, że w razie równoczesnej właściwości unijnego i polskiego prawa ochrony konkurencji to ostatnie zachowa swoją skuteczność. To zaś może mieć miejsce tylko wówczas, gdy prawo krajowe będzie oceniało dane porozumienie identycznie, jak prawo unijne. Kolizja norm może przyjąć dwojaką postać. W razie konfliktu norm, polegającego na tym, że prawo unijne dopuszcza określone porozumienia, a jednocześnie porządek krajowy ich zakazuje, należy przyznać pierwszeństwo prawu unijnemu[49]. W sytuacji odwrotnej, tj. gdy prawo krajowe dozwala na zawarcie porozumienia zakazanego przez prawo unijne, pierwszeństwo ma również to ostatnie[50]. Aby formułować jakiekolwiek postulaty odnośnie treści nowego rozporządzenia RM konieczne jest najpierw ustalenie, w jaki sposób porozumienia dotyczące s.w.u. ocenia obecnie prawo unijne. Ponieważ nie ma już wyłączenia grupowego Komisji dla porozumień dotyczących s.w.u. obecnie porozumienia te są oceniane na zasadach ogólnych. Sytuacja ta modyfikuje postulat „kompatybilności" - nie można co prawda oceniać „kompatybilności" rozporządzenia RM z rozporządzeniem Komisji nr 267/2010, ale można oceniać jego „kompatybilność" z ogólnymi regułami unijnego prawa konkurencji.
Analizując treść projektu Wytycznych Komisji w sprawie stosowania art. 101 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do horyzontalnych porozumień kooperacyjnych można mieć pewność, że aktualne pozostaną obydwa dotychczasowe warunki wyłączenia porozumień dotyczących s.w.u., wynikające z rozporządzenia Komisji nr 358/2003: wymóg ich niewiążącego charakteru i wymóg ogólnej dostępności. Doszedł do nich jednak dodatkowy warunek, dotyczący otwartości i przejrzystości procesu tworzenia s.w.u., polegający na konieczności zapewnienia klientom, na przejrzystych zasadach, udziału w procesie opracowywania s.w.u.[51] Szczególny sens tego warunku wyłączenia Komisja uzasadniła tym, że „pewne niewyważone klauzule są wciąż w użyciu ubezpieczycieli i że organizacje konsumenckie nie są zaangażowane w opracowywanie takich klauzul na tyle, na ile by sobie tego życzyły", a uzależnienie wyłączenia od zapewnienia klientom odpowiedniego udziału w procesie formułowania s.w.u. „byłoby idealnym scenariuszem w kategoriach zapewniania równowagi pomiędzy ubezpieczycielami a konsumentami"[52]. Echa powyższych spostrzeżeń Komisji można znaleźć w projekcie Wytycznych - w pkt 323 tego dokumentu Komisja podaje przykład porozumienia dotyczącego s.w.u., spełniającego przesłanki z art. 101 ust. 3 TFUE - jednym z elementów owego przykładowego stanu faktycznego jest to, że „stowarzyszenie konsumentów bierze udział w procesie ustanawiania standardowych warunków polisy".
Nowe rozporządzenie RM, aby być kompatybilne z obecnymi unijnymi regułami oceny porozumień dotyczących s.w.u., musiałoby formułować wszystkie trzy powyższe warunki wyłączenia. Na koniec rozważenia wymaga jeszcze kwestia katalogu „czarnych klauzul".
Jak już była o tym mowa, rozporządzenie RM z 2007 r. jest ściśle wzorowane na rozporządzeniu Komisji nr 358/2003; wszystkie „czarne klauzule" z § 11 rozporządzenia RM miały swoje odpowiedniki w rozporządzeniu nr 358/2003. Umieszczenie określonych postanowień s.w.u. na liście „czarnych klauzul" w rozporządzeniu Komisji (lub RM) oznacza, że w razie, gdy takie postanowienie znajdzie się w s.w.u., porozumienie nie jest objęte wyłączeniem grupowym, tj. przedsiębiorcy nie mogą skorzystać z domniemania, że spełnia ono przesłanki z art. 101 ust. 3 TFUE (lub art. 8 ust. 1 u.o.k.ik.). Czy automatycznie przesądza to, że s.w.u. zawierające którąś z „czarnych klauzul" nie mogą mimo wszystko spełniać przesłanek wyłączenia?
W literaturze podkreśla się, że do klauzul czarnych „zaliczane są tradycyjnie te postanowienia porozumień, które powodują najpoważniejsze ograniczenia konkurencji"[53], a mianowicie ustalanie cen sprzedaży produktów osobom trzecim, ograniczanie produkcji lub sprzedaży oraz podział rynków lub klientów[54]. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby porozumienie, zawierające takie najpoważniejsze ograniczenia konkurencji, było w stanie spełnić przesłanki z art.101 ust.3 TFUE[55] (lub art. 8 ust. 1 u.o.k.ik.). Wydaje się wszakże, że lista „czarnych klauzul" w porozumieniach dotyczących s.w.u. wykazuje pewną odrębność w stosunku do takich klauzul występujących w innych rozporządzeniach. Do najpoważniejszych ograniczeń konkurencji należy tylko jedna klauzula z tej listy, polegająca na określaniu w s.w.u. - w jakikolwiek sposób - składek brutto, czyli cen. Wszystkie pozostałe ograniczają konkurencję w sposób znacznie mniej poważny; powodują „tylko" nadmierną standaryzację lub zahamowanie innowacyjności albo utrudniają dostęp do rynku w związku z nadmiernym związaniem ubezpieczającego z ubezpieczycielem. W związku z tym uznać należy, że porozumienie dotyczące s.w.u., które zawierałoby którąś z tych pozostałych „czarnych klauzul", mogłoby spełniać przesłanki z art. 101 ust. 3 TFUE (lub art. 8 ust. 1 u.o.k.ik.), przy czym ciężar udowodnienia tego spoczywałby wówczas na przedsiębiorcach.
W nowym rozporządzeniu RM postulować należy powtórzenie listy „czarnych klauzul" z rozporządzenia RM z 2007 r.[56] Ów rozbudowany katalog ma bowiem szczególny walor edukacyjny dla ubezpieczycieli, wskazując im w sposób kazuistyczny, czego powinni się wystrzegać tworząc s.w.u. Istnienie takiej listy stanowi również pomoc dla organu ochrony konkurencji, uwypuklając newralgiczne punkty w ocenie tej kategorii porozumień pomiędzy ubezpieczycielami. Chociaż więc zamieszczone na liście klauzule (poza określaniem poziomu składek brutto) nie stanowią najcięższych ograniczeń konkurencji, warto je w dotychczasowej roli zachować. Utrzymanie na „czarnej liście" w nowym rozporządzeniu RM tak licznych postanowień s.w.u. oznaczałoby oczywiście, że wyłączenie zostało zastosowane bardzo ostrożnie. Ta „ostrożność" nie powodowałaby jednak w żadnym razie, że prawo krajowe oceniałoby porozumienia dotyczące s.w.u. odmiennie, niż prawo unijne. Porozumienie, spełniające „wyśrubowane" normy z rozporządzenia RM spełniałoby jednocześnie przesłanki z art. 101 ust. 3 TFUE, a więc byłoby wyłączone spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję także na gruncie prawa unijnego.
Zgodnie z art. 31 pkt 8 u.o.k.ik., „opracowywanie i przedkładanie Radzie Ministrów projektów aktów prawnych dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów" (w tym projektów rozporządzeń o wyłączeniach grupowych) należy do zakresu działania Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Mgr Justyna Orlicka, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Summary of the article
Group exclusions of agreements concerning standard insurance conditions -actual state of affairs and postulates de lege ferenda
March 31, 2011 is the date of the expiration of the Council of Ministers' recommendation granting a group exclusion from the prohibitions limiting the competition of chosen agreements concluded between institutions conducting insurance activity. The article is a voice in a discussion concerning the shape of the new recommendation. It focuses mostly on a group of currently excluded agreements concerning issuing of non-binding standards of general insurance terms in direct insurances. The author gives a brief look at former regulations concerning group exclusions in the Polish law. Moreover, the article contains a description of recent changes in this category observed on the European level, explaining their influence on forthcoming decisions of the Council od Ministers.
In the final part of the article, the author underscores the need of national reiteration of issuing non-binding standards of general insurance terms in direct insurances. In the article's conclusions, the author refers to postulates de lege ferenda pertaining to regulations excluding these agreements by virtue of the new recommendation.
[1] J. Łopuski, Europeizacja prawa dotyczącego umowy ubezpieczenia, Zeszyty Prawnicze Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, nr 4.2, Warszawa 2004, s. 13.
[2] M. Molęda, Standard mile widziany, Miesięcznik Ubezpieczeniowy 2007, nr 11, s. 13.
[3] M. Bednarek, Wzorce umów w prawie polskim, Warszawa 2005, s. 6.
[4] Por. pkt 27 decyzji Komisji nr 90/25 z dnia 20 grudnia 1989 r. w sprawie Concordato Incendio, Dz. Urz. WE L 15 z 19.01.1990, s. 25.
[5] Dz. U. z 2007 r., nr 137, poz. 964.
[6] Dz. U. z 2007 r., nr 50, poz. 331.
[7] Jej przejawem jest choćby konferencja „Rynki ubezpieczeń gospodarczych: ile konkurencji? ile kooperacji? - Małe Forum Ubezpieczeniowe II", zorganizowana w dniu 1 grudnia 2010 r. przez Centrum Studiów Antymonopolowych i Regulacyjnych Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.
[8] A. Jurkowska, T. Skoczny, Wyłączenia grupowe spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję we wspólnotowym i polskim prawie ochrony konkurencji, (w:) A. Jurkowska, T. Skoczny (red.), Wyłączenia grupowe spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję we Wspólnocie Europejskiej i w Polsce, Warszawa 2008, s. 36.
[9] A. Jurkowska, (w:) T. Skoczny (red.), Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, Warszawa 2009, s. 354.
[10] Pozostałe rodzaje wyłączonych porozumień to porozumienia dotyczące:
„- opracowywania i rozpowszechniania kalkulacji przeciętnego kosztu ubezpieczenia od określonych ryzyk w przeszłości oraz opracowywania i rozpowszechniania, w związku z ubezpieczeniem zawierającym elementy kapitalizacji, tabel danych śmiertelności oraz zestawień danych pokazujących częstotliwość chorób, wypadków i kalectwa,
- prowadzenia badań związanych z działalnością ubezpieczeniową oraz rozpowszechniania ich wyników,
- opracowywania i rozpowszechniania niewiążących modeli przedstawiających zyski,
- wspólnego ubezpieczania od określonych kategorii ryzyka przez grupy koasekuracyjne i koreasekuracyjne,
- opracowywania, uznawania i rozpowszechniania specyfikacji technicznych, zasad i kodeksów praktyki dotyczących urządzeń zabezpieczających".
[11] Jak zostało to zaznaczone powyżej, przepisy rozporządzeń RM o wyłączeniach grupowych zawierają domniemania prawne, że określone w nich rodzaje porozumień spełniają przesłanki z art. 8 ust. 1 u.o.k.ik. Stanowią tym samym wyjątki od reguły rozkładu ciężaru dowodu, wyrażonej w art. 8 ust. 2 tej ustawy. Analizowana tu definicja legalna s.w.u. - literalnie ją traktując - mówi tylko o wspólnym opracowywaniu i rozpowszechnianiu wzorów całych umów ubezpieczenia. Skoro norma ta jest wyjątkiem, nie może podlegać wykładni rozszerzającej, zgodnie z zasadą exceptiones non sunt extendendae. Postawiona w niniejszym artykule teza, iż pojęcie s.w.u. obejmuje także wzory fragmentów tych umów, a także wzory pojedynczych klauzul jest jednak rezultatem wnioskowania a fortiori (w teorii prawa dopuszcza się ten rodzaj wnioskowania w odniesieniu do wyjątków - zob. L. Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, s. 221). Opierając się na argumentum a maiori ad minus (wnioskowaniem z większego na mniejsze) uznać należy, że jeżeli domniemywa się, iż przesłanki z art. 8 ust. 1 u.o.k.ik. spełnia porozumienie polegające na opracowywaniu i rozpowszechnianiu standardów całych umów ubezpieczenia, to tym bardziej przesłanki te spełnia porozumienie polegające na opracowywaniu i rozpowszechnianiu standardów fragmentów tych umów lub pojedynczych klauzul.
[12] Ujmując w skrócie treść tych klauzul: nie podlegają wyłączeniu s.w.u., które wskazują poziom składek brutto, określają wysokość sum ubezpieczenia i udziałów własnych, narzucają rozległy zakres ubezpieczenia, wykluczają lub ograniczają ubezpieczenie w związku z zastosowanymi urządzeniami zabezpieczającymi oraz które wykluczają ochronę z powodu cech ubezpieczającego.
[13] Ujmując w skrócie treść tych klauzul: nie podlegają wyłączeniu s.w.u., które przewidują jednostronną zmianę warunków umowy (innych niż czas jej trwania) przez ubezpieczyciela, jednostronną zmianę czasu trwania umowy przez ubezpieczyciela, nadmiernie długi okres ochrony ubezpieczeniowej, zbyt długi okres automatycznego przedłużania umowy, „odżywanie" ochrony ubezpieczeniowej oraz które narzucają ubezpieczanie różnych ryzyk u tego samego ubezpieczyciela i zobowiązują ubezpieczającego do cesji w razie zbycia przedmiotu ubezpieczenia.
[14] Dz. Urz. UE L 053 z 28.02.2003, s. 8, Polskie Wydanie Specjalne roz. 08, t. II, s. 230. W pkt I uzasadnienia do projektu rozporządzenia RM z 2007 r. wyjaśniono, iż „podobne brzmienie obu aktów prawnych nie może dziwić, bowiem projektując niniejsze rozporządzenie posiłkowano się znacznie dłużej funkcjonującymi rozwiązaniami wspólnotowymi, które uważane są powszechnie za słuszne".
[15] Traktat z dnia 25 marca 1957 r., wersja skonsolidowana opublikowana w Dz. Urz. UE C 83 z 30.03.2010, s. 47, w brzmieniu nadanym Traktatem z Lizbony zmieniającym Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską podpisanym w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r., Dz. Urz. UE C 306 z 17.12.2007, s. 1.
[16] Ust. 2 tego przepisu formułuje sankcję nieważności z mocy prawa porozumień naruszających zakaz z ust. 1, a nie wchodzących w zakres zastosowania ust. 3. Rozwijanie kwestii owej sankcji cywilnoprawnej jest jednak zbędne dla celów niniejszego artykułu.
[17] A. Jurkowska, (w:) T. Skoczny (red.), Ustawa o ochronie... , s. 365.
[18] Przez handel pomiędzy państwami członkowskimi należy rozumieć „cały obrót gospodarczy" pomiędzy nimi. R. Zäch, Grundzüge des Europäischen Wirtschaftsrecht, Zürich, Basel, Genf 2005, s. 292.
[19] M.L. Alonso, Die Neuausrichtung der Zwischenstaatlichkeitsklausel der Art. 81, 82 EG, Frankfurt am Main 2003, s. 58. Tak też H.J. Bunte, Kartellrecht, München 2003, s. 370.
[20] Zob. art. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 1/2003 z dnia 16 grudnia 2002 r. w sprawie wprowadzenia w życie reguł konkurencji ustanowionych w art. 81 i 82 Traktatu, Dz. Urz. WE L 1 z 04.01.2003, s. 1, Polskie Wydanie Specjalne roz. 08, t. II, s. 205.
[21] Zgodnie z art. 103 ust. 2 lit. b TFUE Rada ma kompetencję do wydawania rozporządzeń i dyrektyw, które mają na celu „ustanowienie szczegółowych zasad stosowania artykułu 101 ustęp 3, przy uwzględnieniu potrzeby, z jednej strony, zapewnienia skutecznego nadzoru, a z drugiej - uproszczenia w największym możliwym stopniu kontroli administracyjnej". Na mocy tego przepisu Rada wydała liczne rozporządzenia (tzw. kompetencyjne), w których upoważniła Komisję do wydawania rozporządzeń (tzw. wykonawczych), uszczegóławiających ramowe postanowienia rozporządzeń Rady. Jednym z takich rozporządzeń kompetencyjnych jest rozporządzenie Rady (EWG) nr 1534/91 z dnia 31 maja 1991 r. w sprawie stosowania art. 85 ust. 3 Traktatu do niektórych kategorii porozumień, decyzji i praktyk uzgodnionych w sektorze ubezpieczeniowym (Dz. Urz. WE L 143 z 07.06.1991, s. 1, Polskie Wydanie Specjalne roz. 08, t. I, s. 68). Na podstawie upoważnienia zawartego w tym rozporządzeniu Komisja wydała już trzy rozporządzenia wykonawcze - jednym z nich jest wspomniane rozporządzenie nr 358/2003, będące „pierwowzorem" dla rozporządzenia RM z 2007 r.
Zaznaczyć należy, że Traktat z Lizbony wprowadził zmiany w kwestii źródła kompetencji Komisji do wydawania rozporządzeń wykonawczych. Na mocy tego traktatu wprowadzony został mianowicie art. 105 ust. 3 TFUE, zgodnie z którym „Komisja może przyjmować rozporządzenia dotyczące kategorii porozumień, w odniesieniu do których Rada przyjęła rozporządzenie lub dyrektywę zgodnie z artykułem 103 ustęp 2 litera b)". Sens wprowadzonej zmiany B. Kurcz, Lizboński miszmasz. Wpływ traktatu lizbońskiego na prawo konkurencji, (w:) B. Kurcz (red.), Prawo i ekonomia konkurencji. Wybrane zagadnienia, Warszawa 2010, s. 38, wyjaśnia następująco: „Traktat nie zmienia (...) zasadniczo kompetencji Komisji ratione materiae. Wcześniej Komisja wydawała takie rozporządzenia na podstawie delegacji udzielonej w akcie legislacyjnym przez Radę. Po wejściu w życie traktatu lizbońskiego może działać bezpośrednio na podstawie przepisu traktatowego. Niemniej jednak i tak wymagane są uprzednie akty Rady, określające ramowo uprawnienia Komisji".
[22] Dz. Urz. UE L 83 z 30.03.2010, s. 1.
[23] W 2005 r. Komisja zdecydowała o przeprowadzeniu dochodzenia w dziedzinie ubezpieczeń dla przedsiębiorców, które zakończyło się wydaniem w styczniu 2007 r. podsumowującego je Raportu (Business insurance sector inquiry. Inquiry into the European business insurance sector pursuant to Article 17 of Regulation 1/2003, January 2007, dostępny na stronie internetowej: http://ec.europa.eu/competition/sectors/financial_services/inquiries/interim_report_24012007.pdf). Przy okazji tego dochodzenia Komisja zajęła się zebraniem informacji od ubezpieczycieli i ich związków, dotyczących intensywności zachodzącej pomiędzy nimi kooperacji. Poczynione w toku dochodzenia obserwacje zasiały w Komisji pierwsze wątpliwości co do słuszności zakresu obowiązującego wówczas rozporządzenia nr 358/2003. W roku 2008, przygotowując dla Parlamentu Europejskiego i Rady sprawozdanie na temat funkcjonowania tego rozporządzenia, Komisja przeprowadziła szerokie konsultacje, w celu zgromadzenia informacji o faktycznym zakresie jego wykorzystania, skutkach jego obowiązywania oraz oczekiwaniach przedsiębiorców co do dalszych decyzji legislacyjnych. W wyniku przeprowadzonych konsultacji, w marcu 2009 r. Komisja wydała sprawozdanie, w którym nie tylko zaprezentowała ich wyniki, ale też przedstawiła swoje propozycje zmian w sferze wyłączeń grupowych dla sektora ubezpieczeniowego (Sprawozdanie Komisji dla Parlamentu Europejskiego i Rady z funkcjonowania rozporządzenia Komisji (WE) nr 358/2003 w sprawie stosowania art. 81 ust. 3 Traktatu do niektórych kategorii porozumień, decyzji i praktyk uzgodnionych w sektorze ubezpieczeniowym, KOM (2009) 138, opublikowane na stronie internetowej: http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do ?uri=COM:2009:0138:FIN:PL:HTML). Znakomitą większość tych propozycji wcieliła w życie w rozporządzeniu nr 267/2010.
[24] Pkt 5 Sprawozdania Komisji z funkcjonowania rozporządzenia Komisji (WE) nr 358/2003.
[25] S. Włodyka, Strategiczne umowy przedsiębiorców, Warszawa 2000, s. 390-391. Uznając powszechny charakter tych karteli, autor ten nie wyodrębnia żadnych rodzajów działalności gospodarczej, której prowadzenie wiązałoby się ze szczególną „pokusą" zawierania porozumień kondycjonalnych.
[26] Ibidem , s. 390-391.
[27] Pkt 14 Sprawozdania Komisji z funkcjonowania rozporządzenia Komisji (WE) nr 358/2003.
[28] Ibidem.
[29] Taki termin został podany w komunikacie prasowym, zamieszczonym na stronie internetowej: http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/10/489&format=HTML&aged=0&language=PL&guiLanguage=en.
[30] I. Nestoruk, Prawo konkurencji, Warszawa 2008, s. 382.
[31] Glossary of terms used in EU competition policy (Antitrust and control of concentrations), Brussels 2002, s. 10, hasło: Commission notice.
[32] Por. pkt 252-323 projektu Wytycznych.
[33] T. Skoczny, Dostosowanie prawa polskiego do prawa wspólnotowego w zakresie antymonopolowego prawa materialnego, (w:) P. Saganek, T. Skoczny (red.), Wybrane problemy i obszary dostosowania prawa polskiego do prawa Unii Europejskiej, Warszawa 1999, s. 181.
[34] Ibidem, s. 181.
[35] Za istnieniem takiego obowiązku opowiadają się E. Modzelewska-Wąchal, Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów - komentarz, Warszawa 2002, s. 93 oraz J. Jackowska, Zakres i znaczenie wyłączenia niektórych kategorii porozumień zawieranych między przedsiębiorcami prowadzącymi działalność ubezpieczeniową spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję, Prawo Asekuracyjne 3003, nr 2, s. 37-38. Istnieniu takiego obowiązku zaprzeczają natomiast A. Jurkowska i T. Skoczny, Wyłączenia grupowe... , s. 69.
[36] A. Jurkowska, T. Skoczny, Wyłączenia grupowe..., s. 69.
[37] Ibidem.
[38] M. Orlicki, Ubezpieczenia gospodarcze, (w:) J. Panowicz-Lipska (red.), System Prawa Prywatnego, t. VIII, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Warszawa 2004, s. 672.
[39] Dokument roboczy służb Komisji towarzyszący Sprawozdaniu Komisji dla Parlamentu Europejskiego i Rady z funkcjonowania rozporządzenia Komisji (WE) nr 358/2003 w sprawie stosowania art. 81 ust. 3 Traktatu do niektórych kategorii porozumień, decyzji i praktyk uzgodnionych w sektorze ubezpieczeniowym, pkt 94 (dostępny na stronie internetowej: http://ec.europa.eu/competition/sectors/financial_services/insurance_ber_working_document.pdf).
[40] G. Vernimmen, Die Gruppenfreistellungsverordnung für die Versicherungswirtschaft, Versicherungswirtschaft nr 9/1993, s. 560.
[41] Pkt 14 preambuły do rozporządzenia Komisji nr 358/2003.
[42] Zob. przyp. nr 23.
[43] Raport Business insurance..., s. 136.
[44] Dz. U. z 1990 r., nr 59, poz. 344 z późn. zm.
[45] A. Wąsiewicz, Umowa ubezpieczenia i jej charakter prawny, (w:) A. Wąsiewicz (red.), Ubezpieczenia w gospodarce rynkowej 1, Bydgoszcz 1994, s. 70.
[46] Zdaniem E. Kowalewskiego, Prawo ubezpieczeń gospodarczych. Ewolucja i kierunki przemian, Bydgoszcz 1992, s. 164, s. o.w.u. zasłużyły sobie na miano „dziwolągu prawnego".
[47] A. Wąsiewicz, op.cit., s. 70-71.
[48] Instytucja s.o.w.u. została zniesiona ustawą z dnia 8 czerwca 1995 r. o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej, o zmianie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej - Kodeks handlowy oraz o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, Dz. U. z 1995 r., nr 96, poz. 478.
[49] Wynika to z art. 3 ust. 2 rozporządzenia Rady nr 1/2003.
[50] Wynika to z fundamentalnej zasady pierwszeństwa prawa unijnego - por. Guidelines on the application of Article 81(3) of the Treaty, Dz. Urz. UE C 101 z 27.04.2004, s. 97, pkt 14.
[51] Po raz pierwszy został on wyartykułowany przez Komisję na tle tzw. Sprawy lotniczej z 2005 r. (The Aviation Case), w której analizowała ona skoordynowane zachowania ubezpieczycieli, oferujących ubezpieczenia lotnicze obejmujące ryzyka wojny i terroryzmu. Pozwalając na kontynuację tej współpracy Komisja wymogła m.in., aby klienci - dotychczas nie uczestniczący w pracach komitetu zajmującego się formułowaniem standardowych warunków dla powyższych ubezpieczeń - mogli brać w nich udział i składać własne propozycje - szerzej na temat tej sprawy zob. pkt 95 Dokumentu roboczego służb Komisji towarzyszącego Sprawozdaniu Komisji z funkcjonowania rozporządzenia Komisji (WE) nr 358/2003.
[52] Pkt 97 Dokumentu roboczego służb Komisji towarzyszącego Sprawozdaniu Komisji z funkcjonowania rozporządzenia Komisji (WE) nr 358/2003.
[53] A. Jurkowska, T. Skoczny, Wyłączenia grupowe..., s. 52.
[54] Por. pkt 11 Obwieszczenia Komisji w sprawie porozumień o mniejszym znaczeniu, które nie ograniczają odczuwalnie konkurencji na mocy art. 81 ust. 1 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (de minimis), Dz. Urz. WE C 368 z 22.12.2001, s. 13, Polskie Wydanie Specjalne roz. 08, t. II, s. 125.
[55] Guidelines on the application of Article 81(3) of the Treaty, pkt 46.
[56] Przy okazji warto byłoby dokonać w tej liście pewnych korekt, które pozwoliły by usunąć z tych przepisów występujące w nich niezręczności, a miejscami nawet nonsensy, wynikające z nieumiejętnego przetłumaczenia przepisów rozporządzenia nr 358/2003.