Aktualnie wśród produktów ubezpieczeniowych znajduje się dość liczna oferta umów dobrowolnego ubezpieczenia typu autocasco (AC). Ogólne warunki umowy (owu.) tego ubezpieczenia ściśle określają zakres ochrony to znaczy, iż wyszczególniają określone zdarzenia, których wystąpienie powoduje odpowiedzialność odszkodowawczą po stronie zakładu ubezpieczeń. Ubezpieczenie to ma na celu przede wszystkim zrekompensowanie szkód polegających na
2) kradzieży samochodu, jego części lub wyposażenia.
Należy zwrócić uwagę na to, iż zakłady ubezpieczeń oferują konsumentom produkty znacznie różniące się od siebie zarówno ceną jak i zakresem ochrony ubezpieczeniowej. Wynika to z faktu, iż ubezpieczenie AC, jak zaznaczono na wstępie, należy do grupy ubezpieczeń dobrowolnych, co w praktyce skutkuje swobodą kształtowania warunków ubezpieczenia przez obie strony umowy tj. zarówno ubezpieczającego i zakład ubezpieczeń.
W oferowanych produktach różnice między poszczególnymi umowami dotyczą głównie:
Mimo powszechnej opinii, iż jest to ubezpieczenie nieskomplikowane w swej konstrukcji, a przez to iż funkcjonuje na rynku od dawna uważa się że dobrze znane jest kierowcom - do Rzecznika Ubezpieczonych napływa corocznie znaczna ilość skarg posiadaczy polis AC na zakłady ubezpieczeń, w związku z trudnościami w uzyskaniu odszkodowania z tytułu ubezpieczenia autocasco. Szczególnie dotkliwie odczuwają ubezpieczeni skutki szkód kradzieżowych, w sytuacjach, gdy ubezpieczyciele mimo zawartej umowy AC, odmawiają w całości lub części wypłaty odszkodowania.
Do jednego z częściej wskazywanych przez zakłady ubezpieczeń powodów, będących przyczyną odmowy wypłaty odszkodowania za kradzież pojazdu, należy brak należytej staranności w zabezpieczeniu przez posiadacza, poza pojazdem: kompletu kluczyków ; dokumentów ; urządzeń służących do sterowania zabezpieczeniami przeciwkradzieżowymi .
Praktycznie we wszystkich funkcjonujących na rynku ubezpieczeniowym ogólnych warunkach umowy autocasco, posiadających w swym zakresie ochronę skutków kradzieży pojazdu, zamieszczone są zapisy o następującej treści np:
- zabezpieczenia z należytą starannością poza pojazdem dokumentów pojazdu (dowodu rejestracyjnego lub karty pojazdu) lub kluczyków (sterowników) służących do: otwarcia lub uruchomienia pojazdu lub uruchomienia urządzeń zabezpieczających pojazd przed kradzieżą;
3) Ubezpieczenie obejmuje szkody (...) polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie pojazdu wskutek (...) kradzieży pojazdu lub jego części pod warunkiem zabezpieczenia go przed kradzieżą w sposób przewidziany w konstrukcji pojazdu, jak również poprzez fabrycznie zamontowane lub dodatkowe atestowane urządzenia przeciwkradzieżowe wymagane i uznane przez Zakład Ubezpieczeń oraz pod warunkiem należytego zabezpieczenia poza pojazdem kompletów kluczyków i dokumentów pojazdu - dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu;
4) Zakład Ubezpieczeń nie odpowiada za szkody: (...) powstałe wskutek kradzieży pojazdu lub jego części trwale zamontowanych w przypadku gdy: po opuszczeniu pojazdu nie dokonano zabezpieczenia z należytą starannością poza pojazdem kluczyków umożliwiających uruchomienie silnika, odblokowanie zabezpieczeń lub dokumentów pojazdu (...) chyba że pojazd został utracony wskutek rozboju (...);
5) Zakres ochrony ubezpieczeniowej nie obejmuje szkód : (...)
Zgłaszając zakładowi ubezpieczeń szkodę kradzieżową jesteśmy zobowiązani do udzielenia szczegółowych wyjaśnień mających związek z tym zdarzeniem, nadto zazwyczaj ogólne warunki ubezpieczenia AC nakazują również i to, by w określonym terminie powiadomić o kradzieży pojazdu policję. Policja w związku z otrzymaniem zgłoszenia o kradzieży auta prowadzi własne postępowanie, a uzyskane materiały dowodowe są wykorzystane przez zakład ubezpieczeń do ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej. W praktyce często dzieje się tak, iż kradzież samochodu następuje po uprzedniej kradzieży kluczyków przez złodzieja, a jak obrazują ww. fragmenty owu. AC, zakłady ubezpieczeń żądają od posiadaczy aut by ci, pod rygorem nie udzielenia ochrony ubezpieczeniowej, nie dopuścili do utraty kluczyków, sterowników i dokumentów wozu. Niektóre zakłady ubezpieczeń wymagają od posiadaczy pojazdów należytej staranności w dbałości w tym zakresie, inne zaś uznają (oprócz okoliczności rozboju) każdą utratę tych przedmiotów za rażącą niedbałość. W świetle powyższego, dokumenty zgromadzone przez zakład ubezpieczeń dotyczące szkody kradzieżowej, w tym informujące o okolicznościach utraty kluczyków, służą między innymi do ustalenia czy poszkodowany spełnił nałożone na niego umową obowiązki w zakresie zabezpieczenia kluczyków i dokumentów samochodu. Ustalenia te skutkują przyznaniem poszkodowanemu prawa do odszkodowania lub jego odmową.
W skargach, które napływają do Rzecznika Ubezpieczonych w związku z odmową przyznania odszkodowania za skradziony samochód, gdyż zdaniem zakładu ubezpieczeń nie zabezpieczono z należytą starannością poza pojazdem kluczyków, dokumentów, sterowników, staramy się przede wszystkim ocenić czy w świetle posiadanego materiału dowodowego można uznać iż zachowanie ubezpieczonego w zakresie zabezpieczenia ww. przedmiotów można określić jako należycie staranne, czy też dopuścił się on rażącego niedbalstwa. Jak wiadomo nie ma jednoznacznej definicji precyzującej to pojęcie, zatem należy w każdej sprawie dokonać indywidualnej oceny zachowań ubezpieczonego. W wielu przypadkach zakłady ubezpieczeń dokonują zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych, zbyt restrykcyjnej oceny zachowań ubezpieczonych w tym zakresie i mimo argumentów poszkodowanego oraz Rzecznika Ubezpieczonych nie dochodzi do zmiany stanowiska w zakresie odmowy wypłaty odszkodowania. W takiej sytuacji pozostaje ubezpieczonemu przeniesienie sporu do sądu powszechnego.
Biuro Rzecznika Ubezpieczonych jest w posiadaniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który zapadł w 2002 r. który dotyczy poruszanych kwestii. Stan faktyczny sprawy jest następujący: Właścicielka samochodu zawarła umowę ubezpieczenia AC z jednym z zakładów ubezpieczeń. Pewnego dnia poprosiła swego ojca by korzystając z jej samochodu wybrał się wraz z jej synkiem do fryzjera by poddać się zabiegowi strzyżenia. Ojciec zaparkował samochód niedaleko zakładu fryzjerskiego na wyznaczonym płatnym miejscu parkingowym, założył blokadę na dźwignię skrzyni biegów, zamknął na centralny zamek i udał się z wnukiem do fryzjera. Kurtkę do kieszeni, której włożył klucze, dokumenty i portfel z pieniędzmi po uprzednim zasunięci na zamek błyskawiczny - powiesił na wieszaku w pustej poczekalni zakładu fryzjerskiego, a następnie usiadł w odległości 2-3 metrów od wieszaka. Jego wnuk w tym czasie poszedł od razu do pomieszczenia fryzjerskiego, gdzie fryzjer zaczął go strzyc. W pewnej chwili do zakładu wszedł młody mężczyzna pytając czy może zostać ostrzyżony. Pracownica gotowa była to zrobić, ale mężczyzna powiedział, że czeka na kolegę, po czym zdjął kurtkę i powiesił na wieszaku obok kurtki ojca właścicielki samochodu. Następnie zaczął rozmawiać przez telefon komórkowy, wyszedł na ulicę, potem wrócił, zdjął kurtkę z wieszaka i opuścił zakład fryzjerski. W tym czasie fryzjer skończył strzyc wnuka, po czym kolejno ojciec właścicielki samochodu poddał się strzyżeniu. Po jego zakończeniu strzyżenia włożył rękę do kurtki i stwierdził brak kluczy do samochodu. Poszedł natychmiast na parking, ale tam samochodu już nie było. Policja w związku z niewykryciem sprawców umorzyła postępowanie, a co gorsze zakład ubezpieczeń odmówił wypłaty odszkodowania. Jako powód podano niedochowanie warunków umowy ubezpieczenia AC w związku z tym iż szkoda kradzieżowa powstała w wyniku nienależytego zabezpieczenia kluczyków i dokumentów pojazdu. Nadto zabór tych przedmiotów nie nastąpił przy użyciu przemocy, co tym bardziej przemawia za oddaleniem roszczeń poszkodowanej właścicielki pojazdu. Zakład ubezpieczeń uznał, iż rozsądny użytkownik samochodu nie pozostawia kluczyków w garderobie, którą następnie pozostawia w ogólnodostępnej szatni. Powinien on włożyć kluczyki i dokumenty do kieszeni ubrania, które miał na sobie, wówczas zabranie kluczyków wymagałoby z pewnością użycia przemocy, a to z kolei wypłata odszkodowania.
Poszkodowana zaskarżyła ww. wyrok do Sądu Apelacyjnego a ten uznał, iż apelacja jest zasadna i zmienił go zasadzając od pozwanego zakładu ubezpieczeń na rzecz ubezpieczonej właścicielki pojazdu kwotę odpowiadającą wartości pojazdu pomniejszoną o wskazany w owu. procent udziału własnego. W opinii Sądu Apelacyjnego dysponujący pojazdem (...) pozostawiając klucze do samochodu prawidłowo zamkniętego i zaparkowanego na miejscu parkingowym w kieszeni kurtki, którą następnie powiesił na wieszaku w poczekalni zakładu fryzjerskiego, obok to którego wieszaka siadł w odległości 2-3 metrów, dochował aktu starannościpolegającego na należytym zabezpieczeniu kluczy pojazdu w rozumieniu (...) owu. Stanowisko Sądu Okręgowego wskazujące, iż właściwym zabezpieczeniem kluczy byłoby dopiero ich schowanie do kieszeni spodni nie jest uprawnione, nakazuje bowiem zachowanie ponad przeciętnych i szczególnych norm staranności, wyższej miary staranności przy zabezpieczeniu kluczy pojazdu, co pozostaje w oczywistej sprzeczności z zapisem (...) owu. AC które mają zastosowanie do umowy wiążącej strony. W sprawie niniejszej nie można odnieść wprost oceny staranności działania posiadacza pojazdu do skutku jakim była kradzież kluczy. Nie można bowiem uznać, iż skoro kradzież nastąpiła, to staranność była nienależyta. Powszechnie akceptowanym w literaturze przedmiotu i orzecznictwie jest pogląd, iż przy ocenie należytej staranności należy kierować się zasadami wynikającymi z ogólnego doświadczenia, osiągnięć techniki wiedzy, odnosząc je do staranności, sumienności i zapobiegliwości przyjętej powszechnie w danej kategorii stosunków o tzw. obiektywny miernik staranności. Miarę staranności uwzględniającą interes obu stron stosunku prawnego. Powyższe skutkuje istnieniem odpowiedzialności pozwanego za szkodę zgodnie z (...) owu. i powoduje zmianę zaskarżonego wyroku.
W tej sprawie zapadł wyrok satysfakcjonujący ubezpieczoną, jednak doszło do niego w wyniku długotrwałego, dwuinstancyjnego procesu sądowego. Napływające do urzędu Rzecznika Ubezpieczonych sygnały świadczą zaś o tym, iż szkód kradzieżowych, do których dochodzi w podobnych do opisanej sytuacjach jest coraz więcej. Do miejsc, które są szczególnie penetrowane przez złodziei samochodów należą podmioty świadczące różnorakie usługi, licznie odwiedzane przez klientów, w tym zmotoryzowanych. Ważne jest, aby w takich obiektach było dobrze zorganizowane przechowywanie odzieży i bagażu bądź przez własny personel lub przez wynajętą firmę zajmującą się tzw. ochroną mienia. Mimo populistycznej tezy, która głosi, że "na złodzieja nie ma sposobu" nie powinniśmy czuć się zwolnieni z obowiązku należytej dbałości o własne mienie, szczególnie wówczas, jeśli zabezpieczamy się stosowną umową ubezpieczenia. Okoliczności, w których doszło do zaboru kluczyków (dokumentów) w tym sposób, w jaki je zabezpieczyliśmy, ma decydujące znaczenie dla ustalenia - czy nasze zachowanie nosiło znamiona należytej staranności czy też nie - czy zatem należy nam się odszkodowanie należne z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia AC, czy nie.
Krystyna Krawczyk