Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Należy przypomnieć, a jednocześnie podkreślić, iż obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych spełnia niejako podwójną rolę. Chroni bowiem zarówno majątek posiadacza pojazdu przed uszczerbkiem jakim jest pokrycie roszczeń odszkodowawczych, ale właściwie i przede wszystkim ma na celu zapewnienie wypłaty należnego odszkodowania osobom poszkodowanym w wypadkach spowodowanych ruchem tych pojazdów.
Jednym ze środków temu służących jest zapewnienie posiadaczowi pojazdu ciągłości tego ubezpieczenia przez odpowiednie regulacje prawne, nawet jeśli czasami w odbiorze społecznym jest to postrzegane jako nadmierna represyjność ze strony ustawodawcy. Pokrótce postaram się omówić te przepisy, które skutkują odnawianiem się umów tego ubezpieczenia na kolejne okresy, a brak znajomości których powoduje niekiedy zawarcie umowy w dwóch zakładach ubezpieczeń. Zawarcie dwóch umów wiąże się z obowiązkiem opłacenia dwóch składek, co słusznie oceniane jest jako zbędny ciężar, przy równoczesnym braku korzyści zarówno po stronie osoby podwójnie ubezpieczonej jak i osób poszkodowanych dochodzących roszczeń odszkodowawczych z tytułu tego ubezpieczenia. Wskazać bowiem należy, że przepisy prawa nie przewidują w sytuacji podwójnego ubezpieczenia możliwości rozwiązania umowy ubezpieczenia przez posiadacza pojazdu w trakcie jej trwania, z którymkolwiek z dwóch zakładów ubezpieczeń. Jedynym, a zarazem dyskusyjnym sposobem uniknięcia opłacania składek w dwóch zakładach ubezpieczeń jest zwrócenie się posiadacza dwóch polis OC z prośbą do wybranego zakładu o umorzenie należnej składki i tylko od jego dobrej woli zależy czy przychyli się do takiego wniosku. Nadto w sytuacji wypadku spowodowanego przez podwójnie ubezpieczonego posiadacza pojazdu, osoba poszkodowana uzyska należne odszkodowanie od jednego z zakładów ubezpieczeń, który następnie zapewne zwróci się do drugiego ubezpieczyciela o zwrot wypłaconej w jego imieniu części, lub też wypłaci stosowną część (proporcjonalną do wysokości sumy gwarancyjnej), a po pozostałą do uregulowania część odszkodowania odeśle poszkodowanego do drugiego ubezpieczyciela. Zakłady ubezpieczeń, bowiem odpowiadają w takim przypadku w stosunku proporcjonalnym do wysokości sum gwarancyjnych wskazanych w umowie tj. zgodnie z art. 824 §2 kc.
Po raz pierwszy od czasów transformacji ustrojowej na przełomie lat 90-tych, w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 18 grudnia 1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, pojawił się zapis (§ 5, ust. 3) w następującym brzmieniu: " Umowę ubezpieczenia zawiera się na okres roku kalendarzowego; umowa przedłuża się na rok następny, chyba że posiadacz pojazdu na miesiąc przed upływem roku kalendarzowego powiadomi na piśmie ubezpieczyciela, że w nowym roku kalendarzowym dokona ubezpieczenia u innego ubezpieczyciela".
Następnie, od stycznia 1995 r. wprowadzono istotne zmiany omawianego ubezpieczenia, dotyczące między innymi okresu ubezpieczenia. Ustanowiono 12 miesięczny okres, na który zawiera się to ubezpieczenie - w miejsce roku kalendarzowego - co przełożyło się na stosowną zmianę przepisu dotyczącego jego ciągłości.
Kolejna, bardzo ważna zmiana reguł rządzących tym ubezpieczeniem zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 1993 r. Wprowadzony bowiem został automatyzm w odnawianiu się tego ubezpieczenia, co wyraża § 7 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, w brzmieniu: " Umowa ubezpieczenia OC zawarta na okres 12 miesięcy ulegała przedłużeniu na następny okres 12 miesięcy, chyba że posiadacz pojazdu nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu, na jaki umowa została zawarta, powiadomił ubezpieczyciela o jej wypowiedzeniu".
Z niewielkimi zmianami polegającymi np. na zastąpieniu sformułowania o "przedłużeniu" umowy słowami "że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy" - unormowanie to znajduje się również w obowiązującej aktualnie ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych ( w art. 28 ustawy, o którym szerzej w dalszej części artykułu).
Do faktu, że w tym ubezpieczeniu funkcjonuje mechanizm odnawiający umowę zawartą na 12 miesięcy, na taki sam kolejny okres, zdążyli się już posiadacze pojazdów przyzwyczaić. Nie mniej i tutaj zdarzają się problemy np. czy za ustawowy termin złożenia wypowiedzenia w zakładzie ubezpieczeń należy przyjąć datę stempla pocztowego, czy datę faktycznego dotarcia wypowiedzenia od zakładu ubezpieczeń. Odpowiedź na te wątpliwości, w naszej opinii zawiera art. 61 kc. wskazując, że oświadczenie woli złożone danej osobie jest spełnione z chwilą gdy mogła ona zapoznać się z jego treścią.
Zdecydowanie więcej kłopotów przysparza posiadaczom pojazdów odpowiednie stosowanie obowiązujących przepisów w zakresie spełnienia obowiązku zawarcia tego ubezpieczenia, w związku z obrotem pojazdami. Szczególnie problemy te występują w przypadku gdy kupujący pojazd jest jego kolejnym właścicielem. Pominę w tych rozważaniach sytuacje, gdy sprzedający pojazd sprowadził go z zagranicy, gdyż wiąże się to z wieloma możliwościami postępowania i stanowi odrębny temat.
Regulacje prawne związane ze zbyciem pojazdu i związanym z tym przejściem na nabywcę praw z polisy przedmiotowego ubezpieczenia, w minionych latach ulegały dość znaczącym zmianom.
Sięgając do historycznego już okresu tj. 1989 r. a konkretnie do zapisu § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 marca 1989 r. w sprawie ubezpieczeń ustawowych komunikacyjnych, który brzmi "W razie zbycia pojazdu przez osobę fizyczną, lub jednostkę gospodarki nie uspołecznionej w ciągu roku kalendarzowego, dowód opłacenia składki ubezpieczeniowej jest ważny w stosunku do nabywcy pojazdu". Dodaję, iż dowód ten był ważny do końca roku kalendarzowego, na który umowa była zawarta.
W kolejnej regulacji prawnej, będącej aktem wykonawczym do ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej, tj. w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów, a dokładniej w § 7, ust. 2, następuje pewne dostosowanie ww. regulacji do nowych realiów ustrojowo-gospodarczych, a treść wskazanego przepisu brzmi "W razie nabycia pojazdu mechanicznego już zarejestrowanego, na jego nabywcę przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z umowy ubezpieczenia OC do dnia przerejestrowania pojazdu przez nabywcę, nie dłużej niż do końca roku kalendarzowego".
W porównaniu do dotychczasowych rozwiązań znacząco odmienne są regulacje zawarte w kolejnym rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 17 grudnia 1993 r. (obowiązującym z dniem 8 stycznia 1994 r.) gdzie w § 8 ust. 2 czytamy:
"W razie nabycia pojazdu mechanicznego już zarejestrowanego, na jego nabywcę przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z umowy ubezpieczenia OC. Umowa ubezpieczenia OC ulega rozwiązaniu po upływie 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu przez nabywcę, nie później jednak niż:
• z dniem zarejestrowania pojazdu przez nabywcę;
• z chwilą zawarcia przez nabywcę nowej umowy ubezpieczenia OC;
• z końcem okresu na jaki została zawarta."
Wprowadzenie tych zmian, a szczególnie określonych ograniczeń w korzystaniu z polisy zbywcy pojazdu spowodowało, iż wielu nabywców w sposób nieuprawniony posługiwało się polisami zbywców nie zdając sobie sprawy z tego, że utraciły one ważność. Przyczyną tego była zarówno dość powszechna również i dzisiaj, niechęć większości konsumentów do bieżącego śledzenia zmian w obowiązujących powszechnie aktach prawnych, jak też kłopoty z ich interpretacją. Przykładem tego był błędny, czytany w sposób wyrwany z ogólnego kontekstu zapis ww. pkt.3. który dotyczył takich przypadków gdy okres ważności umowy zbywcy pojazdu kończył się przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu. Niestety wielu posiadaczy pojazdów w odmienny sposób dokonywało jego literalnej interpretacji i tym tłumaczyło fakt posługiwania się umową ubezpieczenia zbywcy przez czas na jaki została zawarta, mimo iż ochrona ograniczała się w ich przypadku do okresu określonego w ww. pkt. 1, 2 lub 3. Z powodu braku wymaganej ochrony ubezpieczeniowej posiadacze tzw. nieważnych polis byli obciążani przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opłatą karną za brak umowy OC, co oczywiście nie zwalniało ich z obowiązku zawarcia przedmiotowej umowy. Niekiedy najbardziej dolegliwe dla nie ubezpieczonego sprawcy szkody było dochodzenie od niego przez Fundusz roszczenia zwrotnego odszkodowania, które ten wypłacił poszkodowanym. Zsumowanie wszystkich kosztów wynikających z braku zawartej zgodnie z prawem umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC, okazywało się dla posiadaczy pojazdów niekiedy bardzo dotkliwe finansowo.
Zmiany w przepisach dotyczących obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych wprowadzone z dniem 1 stycznia 2004 r. ustawą z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z dnia 16 lipca 2003 r. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) miało na celu zarówno dostosowanie polskich regulacji prawnych do wskazań dyrektyw unijnych (z dniem 1 maja 2004 r. nastąpiła akcesja Polski do Unii Europejskiej) jak i dalszą poprawę sytuacji osób poszkodowanych w związku z ruchem pojazdu.
Omawiane zagadnienie, odnoszące się do przypadków podwójnego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, może nastąpić w związku z niewłaściwym stosowaniem niektórych zapisów ww. ustawy. Postaram się kolejno je omówić.
Art. 28 ust. 1 ww. ustawy, który łącznie z ust.2 jest podstawą do odnawiania się umów tego ubezpieczenia w cyklu 12- miesięcznym, brzmi: "Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2."
Z niewielkimi uzupełnieniami przepis ten jest powtórzeniem rozwiązań dotychczas obowiązujących, zatem dość dobrze znanych większości posiadaczy pojazdów.
Za to art. 31 ust. 1 ww. ustawy wprowadził istotne zmiany w zakresie przechodzenia ochrony ubezpieczeniowej w przypadku zbycia pojazdu i postrzegany jest jako główny powód kłopotów z podwójnym ubezpieczeniem , a brzmi on następująco: "W razie zbycia pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę pojazdu przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z upływem okresu na który została zawarta, chyba, że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego. W przypadku wypowiedzenia umowy, rozwiązuje się ona z upływem 30 dni następujących po dniu nabycia pojazdu mechanicznego."
Zmiany te są częściowo zbliżone do unormowań obowiązujących w okresie do 8 stycznia 1994r. kiedy to w przypadku zbycia pojazdu, nabywca mógł korzystać z polisy zbywcy do końca roku kalendarzowego, pod warunkiem iż w tym okresie nie dokonał na swoją rzecz przerejestrowania pojazdu.
Zapisy te od początku ich stosowania zaczęły wzbudzać kontrowersje, a szczególnie łączne, lub też rozdzielne stosowanie ww. dwóch artykułów 28 i 31. Problem sprowadzał się do wątpliwości zgłaszanych przez niektóre zakłady ubezpieczeń, a mianowicie: czy nabywca pojazdu, który w okresie 30 dni o dnia jego nabycia nie wypowiedział umowy ubezpieczenia OC zawartej przez zbywcę, podlega prawom art. 28, tzn. tzn. odnowieniu się tej umowy na kolejne 12 miesięcy. Zdaniem Ministerstwa Finansów, Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, Rzecznika Ubezpieczonych i większości zakładów ubezpieczeń na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco, co potwierdzono na spotkaniach uzgodnieniowych, które odbyły się na początku 2004 r. w Ministerstwie Finansów i w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym. Jednak nie wszystkie zakłady ubezpieczeń zaakceptowały przyjęte ustalenia, co spowodowało dualizm stosowanych rozstrzygnięć w tym zakresie, a w konsekwencji nierówne traktowanie ubezpieczonych. Dlatego też aby ostatecznie zakończyć ten spór, nowelą do ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych UFG i PBUK, uzupełniono art. 31 ust. 1 ustawy przez dodanie do przepisu zdania: "Przepisy art. 2 stosuje się odpowiednio". Zmiany te weszły w życie z dniem 1 stycznia 2006 r.
Przepisy prawa nie powinny już zatem budzić wątpliwości interpretacyjnych, jednak jak wskazuje dotychczasowa praktyka przypadki podwójnego ubezpieczenia będą nadal występowały (miejmy nadzieję, że ich liczba będzie malała). Z tego też zapewne powodu zgłaszane są propozycje dalszych zmian do obowiązujących przepisów regulujących warunki obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, umożliwiające osobom podwójnie ubezpieczonym rozwiązać bądź odstąpić od drugiej umowy. Są jednak przeciwnicy takiego rozwiązania którzy twierdzą, iż aktualnie obowiązujące przepisy określające warunki tego ubezpieczenia są zgodne z celem dla którego jest ono zawierane, zatem należy prowadzić na szerszą niż dotychczas skalę edukację ubezpieczeniową posiadaczy pojazdów w tym zakresie, szczególnie wykorzystując kontakt pośrednika ubezpieczeniowego przy zawieraniu tej umowy ubezpieczenia.
Są też zwolennicy powrotu do "starych" rozwiązań tzn. obowiązujących przed 1 stycznia 2004 r. przewidujących korzystanie przez nabywcę pojazdu z ochrony ubezpieczeniowej zbywcy nie dłużej niż przez 30 dni licząc od dnia nabycia pojazdu. Również pojawiają się pomysły bardziej radykalne, polegające również na rezygnacji z przepisów ustalających zasady automatycznego odnawiania się tego ubezpieczenia na kolejne 12 miesięcy, odnoszących się do umów zawartych na czas nie krótszy niż 12 miesięcy. Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych nie są to trafione pomysły, gdyż mogłyby spowodować powrót do stanu skutkującego tym, iż pewna część posiadaczy pojazdów może pozostać poza tym ubezpieczeniem, co przeniosłoby się z kolei na osłabienie pozycji w dochodzeniu odszkodowań przez osoby poszkodowane ruchem pojazdów mechanicznych.
Krystyna Krawczyk