W sytuacji gdy przedmiotem rozważań są szkody powstałe przy udziale zwierząt, na potrzeby niniejszego opracowania powstaje potrzeba dokonania umownej klasyfikacji, ze względu status tych zwierząt tzn. relacje jakie zachodzą między zwierzęciem a osobami które za nie odpowiadają.
Dla potrzeb niniejszego opracowania proponuję przyjąć następujący podział zwierząt
Kodeks cywilny nie pozostawia wątpliwości, iż za naprawienie szkody
wyrządzonej przez zwierzę, które łączy z człowiekiem określona w
ustawie zależność, ponosi odpowiedzialność właśnie ta osoba. Stanowią o
tym kolejne zapisy kc.:
art. 431 § 1, który stanowi iż : "Kto chowa zwierzę albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, oni osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy" ;
art. 431 § 2, który na zasadzie uzupełnienia dodaje: "Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego" ;
Ad.1.Problem odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzęta, za które
odpowiada rolnik jest uregulowany przez funkcjonujące od wielu lat
obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej rolników. Rolnicy
są pierwszą, a zarazem najliczniejszą grupę zawodową, na którą został
nałożony ten obowiązek.
Aktualnie ubezpieczenie OC rolników reguluje ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach, obowiązkowych Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z dnia 16 lipca 2003 r. Nr 124, poz.1152).
Za rolnika, w rozumieniu tej ustawy uważana jest osoba fizyczna, w której posiadaniu lub współposiadaniu jest gospodarstwo rolne, przy czym pojęcie gospodarstwa rolnego ustawa definiuje następująco: "obszar użytków rolnych, gruntów pod stawami oraz sklasyfikowanych jako użytki rolne gruntów pod zabudowaniami, przekraczający łącznie powierzchnię 1,0 ha, jeżeli podlega on w całości lub części opodatkowaniu podatkiem rolnym, a także obszar takich użytków i gruntów, niezależnie od jego powierzchni, jeżeli jest prowadzona na nim produkcja rolna, stanowiąca dział specjalny w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych".
Ponadto ustawa wyraźnie zakreśla obszar odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, który na mocy zawartej z rolnikiem umowy OC, będzie zobowiązany do pokrycia zgłoszonej szkody wówczas "...jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w gospodarstwie rolnym rolnika, są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia...".
Zatem wszelkie szkody wynikające z życia prywatnego rolnika nie są objęte ochroną w ramach tego ubezpieczenia, co w praktyce może wywołać wiele kontrowersyjnych stanów, trudnych do rozstrzygnięcia bowiem te dwie sfery: wykonywanie zawodu i życie prywatne nawzajem przenikają się co niekiedy utrudnia ich rozgraniczenie.
Przykładem mogą tu być dość częste przypadki szkód z udziałem psa rolnika, który np. nagle wtargnął na drogę pod nadjeżdżający samochód, skutkiem czego doszło do wypadku drogowego. Zakład ubezpieczeń mając zgłoszenie tego typu zdarzenia, będzie dążył do ustalenia do jakich celów wykorzystywany jest ten pies w gospodarstwie rolnika tzn. czy rola jego sprowadza się do uprzyjemniania prywatnej sfery życia rolnika lub członków jego rodziny, czy też pies ten wykorzystywany jest do pracy w gospodarstwie, czyli służy czynnościom bezpośrednio związanym z posiadaniem gospodarstwa np. pilnuje inwentarza (pies pasterski) lub stróżuje w obejściu, pilnując gospodarstwa.
Innym przykładem może być wypadek i szkoda, spowodowana przez rolnika poruszającego się konnym zaprzęgiem. Zakład ubezpieczeń będzie badał czy istnieje związek między przemieszczania się zaprzęgu konnego, a posiadaniem gospodarstwa rolnego i jedynie w przypadku stwierdzenia takiej zależności, wypłaci stosowne odszkodowanie.
Należy dodać, iż zgodnie z ww. ustawą, określona dla tego ubezpieczenia "...suma gwarancyjna nie może być niższa niż równowartość w złotych ;
Jeżeli rolnik, mimo ciążącego na nim obowiązku nie zawrze umowy
ubezpieczenia OC rolników, wówczas odpowiedzialność odszkodowawcza
gwarantowana tym ubezpieczeniem - zarówno za szkody w mieniu jak i na
osobie - obciąża Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Osoba
poszkodowana przez rolnika bądź inną osobę wskazaną w ustawie, może
zgłosić w takim wypadku szkodę w wybranym przez siebie zakładzie
ubezpieczeń, pod warunkiem, iż prowadzi on ten rodzaj ubezpieczenia. Po
skompletowaniu akt dotyczących danej szkody, zakład ubezpieczeń
przekazuje je UFG, który wypłaca należne odszkodowanie, po czym (na
ogół) dochodzi od nieubezpieczonego rolnika jego zwrotu (tzw. regresu).
Odrębną kwestią jest nałożenie i wyegzekwowanie przez UFG, od nieubezpieczonego rolnika opłaty karnej, tytułem niedopełnienia obowiązku zawarcia niniejszej umowy ubezpieczenia.
Na marginesie naszych rozważań wspomnieć można o tym, iż w ustawie z
dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz.U. z
2003 r. Nr 58, poz. 515 z późn. zm.) określone są zasady dotyczące
zarówno ruchu pojazdów zaprzęgowych (art. 34 ust.ust, 1 do 5) jak
również jazdy wierzchem i pędzenia zwierząt na drogach (art. art. 35 do
37). Zatem jeśli szkoda na drodze powstanie z przyczyn niedostosowania
się ww. osób do zasad określonych w ustawie, wówczas można
przypuszczać, iż będzie skutkowało to odpowiedzialnością odszkodowawczą
po stronie tych osób.
Ad.2. Innym regulacjom
prawnym podlega dochodzenie roszczeń za szkody wyrządzone przez
zwierzęta łowne tzw. dziko żyjące. Aktem prawnym mogącym mieć
zastosowanie w związku z dochodzeniu roszczeń za niektóre szkody
wyrządzone przez dzikie zwierzęta jest ustawa z dnia 13 października
1995 r. Prawo łowieckie (tekst jednolity Dz.U. z 2002 r. Nr 42 , poz.
372 z późn. zm.).
Ustawa ta stanowi, iż zwierzęta łowne w stanie wolnym, jako dobro ogólnonarodowe, stanowią własność Skarbu Państwa (art. 2).
Listę zwierząt łownych ustala, w drodze rozporządzenia, minister właściwy do spraw środowiska, po zasięgnięciu opinii ministra właściwego do spraw rolnictwa oraz Państwowej Rady Ochrony Przyrody i Polskiego Związku Łowieckiego (art.6). Nadto ustawa stanowi, iż administrację w zakresie łowiectwa sprawują wojewodowie, o ile ustawa nie stanowi inaczej (art.7). W gestii wojewodów jest więc tworzenie obwodów łowieckich tzn. terytoriów o powierzchni nie mniejszej niż trzy tysiące hektarów, na obszarze których istnieją warunki do prowadzenia łowiectwa. Obwody łowieckie dzielą się na obwody łowieckie leśne i polne. Podział ten zależy od tego jaką część obwodu zajmują grunty leśne. Obwody łowieckie wydzierżawiane są z kolei kołom łowieckim Polskiego Związku Łowieckiego, lub co ma miejsce w węższym zakresie, przekazywane w zarząd innym jednostkom (art. 28).
Koło łowieckie zostało zdefiniowane w ustawie jako podmiot zrzeszający osoby fizyczne, przy tym posiadające osobowość prawną i ponoszące odpowiedzialność za swoje zobowiązania (art. 33). Członkowie kół łowieckich odpowiadają solidarnie i bez ograniczeń za swoje zobowiązania z tego tytułu.
Warto wspomnieć również o tym, iż jednym z zadań które w ramach gospodarki łowieckiej winni realizować dzierżawcy (koła łowieckie) lub zarządcy obwodów łowieckich, to "...ochrona zwierzyny przed zagrożeniem ruchu pojazdów samochodowych na drogach krajowych i wojewódzkich..." (art. 11 ust. 2 pkt.8) np. poprzez dbałość o właściwe oznakowanie dróg znakami ostrzegającymi o bytowaniu (wędrówkach) w tej okolicy dzikich zwierząt. Fakt ten powinien zostać zgłoszony przez wskazywane podmioty, do właściwego zarządcy drogi, który jest odpowiedzialny za usytuowanie i konserwację oznakowań drogowych.
W sytuacjach gdy z przyczyn zaniedbań w tym zakresie dojdzie do wystąpienia szkody np. kolizji drogowej z udziałem zwierząt łownych, wówczas po stronie osoby poszkodowanej powstanie roszczenie o jej naprawienie do podmiotu winnego zaniedbań.
W dalszej części ustawy znajdują się zapisy, które ustanawiają podział
odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne:
1. Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego obowiązany jest do wynagrodzenia szkód wyrządzonych w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny jak również przy wykonywaniu polowania (art. 46 ust.1);
Obserwacje czynione w latach ubiegłych wskazują, iż poszkodowani w
wypadkach drogowych korzystali zazwyczaj z następujących źródeł w
związku z dochodzeniem roszczeń za szkody powstałe z udziałem zwierząt
łownych:
a) zgłaszali roszczenie odszkodowawcze do zakładu ubezpieczeń, z którym zawarł umowę dobrowolnego ubezpieczenia autocasco:
b) występowali o odszkodowanie do podmiotów odpowiedzialnych za gospodarkę łowiecką na danym terenie tj. do dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego, bądź właściwego przedstawiciela Skarbu Państwa - jeśli do zdarzenia doszło przy wykonywaniu polowania np. na skutek płoszenia zwierzyny przez nagonkę. W przypadku uznania roszczeń właściwy podmiot wypłacał odszkodowania albo informował, iż jest ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej OC z tytułu prowadzonej działalności i odsyłał do odpowiedniego zakładu ubezpieczeń;
c) występowali o odszkodowanie do podmiotów odpowiedzialnych za gospodarkę łowiecką na danym terenie tj. do dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego, bądź właściwego przedstawiciela Skarbu Państwa, jeśli do wypadku doszło z powodu zaniedbań we właściwym oznakowaniu odcinka drogi, poprzez który zwierzęta łowne migrowały;
d) zgłaszali roszczenie odszkodowawcze do zarządcy drogi, jeśli ten pomimo zgłoszeń dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego o bytowaniu zwierząt w tych rejonach lub też innego podmiotu np. policji o wypadkach na tym terenie z udziałem zwierząt - nie oznakował drogi odpowiednim znakiem ostrzegawczym.
Od niedawna, tj. od 19
sierpnia 2004 r. weszła w życie znowelizowana ustawa, Prawo łowieckie,
która m.in. wprowadza obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności
cywilnej dla członków Polskiego Związku Łowieckiego w zakresie
czynności związanych z gospodarką łowiecką i polowaniami (art. 32
ust.4, pkt.6).
Oznacza to znaczne ułatwienie w dochodzeniu odszkodowań za szkody pozostają w związku z wykonywaniem "...czynności związanych z gospodarką łowiecką i polowaniami...". Osoby, których szkody pozostają w związku z wykonywaniem gospodarki łowieckiej i polowaniami, korzystają bowiem z reżimu prawnego przewidzianego dla ubezpieczeń obowiązkowych, zatem mogą, dochodzić roszczeń bezpośrednio od jego zakładu ubezpieczeń, z którym sprawca szkody zawarł umowę ubezpieczenia OC, zaś w przypadku upadłości tego zakładu należne świadczenie przejmuje do wypłaty w 50% Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (art. 98 ust.2, pkt. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych UFG i PBUK).
Ad.3. W przypadku szkód wyrządzonych przez zwierzęta chowane w związku
z prowadzoną działalnością pozarolniczą np. konie w szkółkach
jeździeckich; zwierzęta cyrkowe; zwierzęta w ogrodach zoologicznych;
konie dorożkarskie ; konie pociągowe itd. odpowiedzialność ich
opiekunów kształtuje się na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym,
cytowanych na wstępie niniejszego opracowania, tzn. odpowiada ten
"...kto chowa zwierze lub się nim posługuje...". Zatem osoba taka ma
obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez zwierzę będące pod jej
nadzorem. Należy jednak liczyć się z tym, iż osoba wykorzystująca
zwierzęta w celach zarobkowych będzie miała na tyle rozwiniętą
świadomość ubezpieczeniową by zabezpieczyć swoją odpowiedzialność
cywilną stosowną umową ubezpieczenia. Używając określenia - stosowna
umowa ubezpieczenia - mam na uwadze przede wszystkim odpowiedni zakres
ochrony oraz wysokość sumy gwarancyjnej, która winna od strony
finansowej zapewnić pokrycie zgłaszanego roszczenia odszkodowawczego.
Ad.4. Osoby posiadające w domu zwierzęta powinny się liczyć się z
możliwością - ryzykiem - wyrządzenia przez nie szkód osobom trzecim.
Tzw. zwierzęta domowe przyczyniają się do powstawania wielu szkód i to
zarówno określanych jako osobowe tj. uszkodzenia ciała np. poprzez
pogryzienie lub zarażenie chorobami odzwierzęcymi, jak też wyrządzają
tzw. szkody majątkowe np. zniszczą lub zanieczyszczą odzież lub inne
mienie. Na ogół właściciele zwierząt domowych bagatelizują problem,
uznając iż prawdopodobieństwo wyrządzenia przez te zwierzęta szkody
jest znikome, choćby ze względu na staranną nad nimi opiekę, lub z
uwagi na ich wyjątkowo łagodne usposobienie. Niewielu właścicieli
zwierząt domowych stosuje wobec nich zasadę ograniczonego zaufania,
która w mojej opinii winna mieć zastosowania wobec wszystkich zwierząt,
a nie jak niektórzy twierdzą, iż dotyczy wyłącznie przedstawicieli ras
psów uznawanych za agresywne. W rezultacie do rzadkości należą
sytuacje, gdy w związku ze szkodą spowodowaną przez zwierzę domowe jego
właściciel okaże się stosowną umową ubezpieczenia OC w życiu prywatnym
i należne nam odszkodowanie pokryje jego zakład ubezpieczeń. Częściej
musimy oczekiwać na to iż właściciel zwierzęcia z własnej woli i
własnych zasobów pokryje nam szkodę.
Nadmienić w tym miejscu należy, iż często zakłady ubezpieczeń oferują
ubezpieczenie OC w życiu prywatnym przy umowie ubezpieczenia mieszkania
- traktując rozszerzenie ochrony o to ubezpieczenie, jako jeden z
proponowanych wariantów oferty ubezpieczeniowej. Niekiedy oferta
ubezpieczenia OC w życiu prywatnym włączana jest przez firmy
ubezpieczeniowe do tzw. pakietów ubezpieczenia mienia.
Są to na ogół dość korzystne warunki umowy, należy jednak poddać je uprzedniej analizie zwracając szczególną uwagę na zakres oferowanej ochrony ubezpieczeniowej, jak również, co nie mniej ważne - katalog wyłączeń ochrony. Inną ważną informacja o umowie ubezpieczenia to wysokość sumy gwarancyjnej, określającej górną granicę odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, tzn. czy nie jest zbyt niska dla zapewnienia nam odpowiednio bezpiecznej ochrony przed roszczeniami osób poszkodowanych. W mojej opinii suma ta powinna kształtować się na poziomie nie mniejszym niż 50 tys. zł.
Krystyna Krawczyk
Warszawa, 04 października 2004 r.