Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Publikacje > Artykuły pracowników i współpracowników > Marcin Bielecki - Świadczenie z tytułu urodzenia dziecka w przypadku adopcji - Monitor Ubezpieczeniowy nr 41 - marzec 2010

Marcin Bielecki - Świadczenie z tytułu urodzenia dziecka w przypadku adopcji - Monitor Ubezpieczeniowy nr 41 - marzec 2010

Do obowiązków Rzecznika Ubezpieczonych, które określone zostały w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych[1], należy reprezentowanie interesów osób ubezpieczonych, uposażonych i uprawnionych z umów ubezpieczenia. Dzięki sygnałom kierowanym w drodze skarg na działania ubezpieczycieli, prowadzonego poradnictwa za pomocą poczty elektronicznej oraz dyżurów telefonicznych, a także dzięki inicjatywie Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznik Ubezpieczonych podjął działania mające na celu wyjaśnienie sytuacji prawnej oraz ewentualną zmianę niekorzystnej praktyki rynkowej polegającej na odmawianiu wypłaty świadczenia z tytułu urodzenia się dziecka w przypadku gdy osoby, ubezpieczone w zakresie ubezpieczenia na życie z zakresem ubezpieczenia obejmującym urodzenie dziecka, podjęły skuteczne starania o dokonanie adopcji małoletniego.

Problem występujący w praktyce dotyczy umów ubezpieczenia na życie z opcją wypłaty świadczenia w przypadku urodzenia się dziecka, gdy dziecko powiększające rodzinę dołączyło do niej w drodze adopcji.

Z informacji w posiadaniu których pozostaje Rzecznik Ubezpieczonych wynika, że zakłady ubezpieczeń na życie odmawiają wypłaty świadczeń lub przyznają je jedynie w drodze wyjątku podnosząc zamiennie dwa rodzaje argumentów:

1.      W świetle ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy[2] (dalej: KRiO) pojęcia urodzenia i adopcji nie są tożsame, a treść ogólnych warunków ubezpieczenia, które mają zastosowanie do umów mających być podstawą żądania wypłaty świadczeń na rzecz rodziców adopcyjnych precyzyjnie określa, iż zdarzeniem objętym ochroną ubezpieczeniową jest urodzenie się dziecka, a nie przysposobienie.

2.      Zgodnie z art. 819 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny[3] (dalej: k.c.) roszczenia z umów ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat 3. Argument ten podnoszony jest w sytuacji gdy przysposobiony, w chwili składania roszczenia przez ubezpieczonego przysposabiającego, ma więcej niż 3 lata, a więc roszczenie ma być przedawnione.

Analizując szerzej omawianą praktykę należy zauważyć, iż problem adopcji dotyczy kilku tysięcy dzieci rocznie. W ostatnich latach liczba przysposabianych systematycznie wzrasta. Wychowanie dziecka w środowisku rodzinnym, w którym panują zdrowe, bliskie relacje pomiędzy członkami rodziny bezsprzecznie jest korzystniejsze dla jego rozwoju niż wychowywanie w zakładzie opiekuńczym. Współcześnie podstawową funkcją społeczną przysposobienia jest zapewnienie dziecku brakującego środowiska rodzinnego. Podstawowym kryterium oceny adopcji jest kryterium dobra dziecka[4]. Zasada dobra dziecka jest fundamentalną zasadą polskiego prawa rodzinnego, która wpływa w sposób istotny na rozwiązania prawne zawarte w KRiO. Zasadniczym źródłem tej zasady jest art. 72 Konstytucji RP[5], który statuuje obowiązek Państwa do zapewnienia ochrony praw dziecka, prawo do opieki i pomocy władz publicznych dziecka pozbawionego opieki rodzicielskiej, obowiązek Państwa ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją, a nadto obowiązek władz publicznych oraz osób odpowiedzialnych za dziecko do wysłuchania i w miarę możliwości do uwzględnienia zdania dziecka w toku ustalania jego praw.

Przysposobienie (potocznie zwane adopcją) jest stosunkiem prawnym powstającym pomiędzy przysposabiającym, a przysposabianym. Stosunek ten powstaje w momencie uprawomocnienia się konstytutywnego orzeczenia sądu opiekuńczego i jest skuteczny erga omnes.

Wychodząc naprzeciw słusznej prośbie Rzecznika Praw Dziecka podjęcia stosownych czynności, Rzecznik Ubezpieczonych zwrócił się z propozycją do Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) podjęcia wspólnych działań mających na celu dokonanie analizy treści ogólnych warunków ubezpieczeń, zbadania powszechności praktyki odmawiania wypłaty świadczenia z tytułu urodzenia dziecka rodzicom adopcyjnym oraz omówienia i wdrożenia rozwiązań, które wychodziłyby naprzeciw potrzebom rodziców podejmujących się, szczególnie istotnego ze społecznego punktu widzenia, zadania stworzenia domu rodzinnego dla dzieci, które, bez swojej winy, nie mogą być wychowywane przez rodziców biologicznych.

W odpowiedzi PIU wskazało, że wysokość składki ustalana jest w odniesieniu do ryzyka zajścia zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową, a częstotliwość przysposabiania nie została uwzględniona przy szacowaniu ryzyka urodzenia dziecka. Tym samym nie można wykluczyć, że objęcie ochroną ubezpieczeniową rodziców adoptujących wiązałoby się z koniecznością zapłaty wyższej składki z tytułu ubezpieczenia. Ponadto podniesiona została wątpliwość dotycząca ryzyka podwójnych świadczeń w sytuacji gdy z roszczeniem zwrócili by się rodzice biologiczni, po czym po dokonanej adopcji z analogicznym roszczeniem zwrócili by się, również ubezpieczeni, rodzice adoptujący małoletniego. W ocenie PIU wątpliwości dotyczące możliwości wypłaty świadczenia z tytułu urodzenia dziecka istnieją również na gruncie art. 3 ust 1 w zw. z art. 2 ust 1 pkt 18 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej[6]. W świetle tych przepisów oraz natury procedury przysposobienia ma nie istnieć możliwość wypłacenia świadczenia z tytułu urodzenia dziecka gdyż działalność ubezpieczeniowa polega na udzielaniu ochrony ubezpieczeniowej na wypadek ryzyka wystąpienia skutków zdarzeń losowych. Zdarzeniem losowym ma być zdarzenie niezależne od woli ubezpieczającego, którego zajście możliwe jest w przyszłości przy czym nie ma pewności, iż powstanie. PIU wskazało, iż przysposobieniu nie można przypisać cech zdarzenia przyszłego i  niepewnego skoro poprzedzone jest ono długotrwałą i wymagającą procedurą.

W mojej ocenie część wątpliwości podnoszonych przez PIU i zakłady ubezpieczeń jest zasadna, przy czym w istocie rzeczy w większości są to trudności w przeważającej mierze natury technicznej, a nie prawnej. Poniżej postaram się odnieść do argumentów przedstawianych przez samorząd ubezpieczeniowy i zakłady ubezpieczeń postrzegając problematykę z innej perspektywy.

Zgodnie z art. 18 ustawy o działalności ubezpieczeniowej wysokość składek ubezpieczeniowych ustalana jest przez zakład ubezpieczeń po dokonaniu oceny ryzyka ubezpieczeniowego. Tym samym trudno w chwili obecnej (bez przeprowadzenia badań aktuarialnych) byłoby jednoznacznie wyrokować czy rzeczywiście składka by wzrosła i czy ten ewentualny wzrost byłby znaczący. Nie można bowiem wykluczyć, że większa liczna przyznawanych świadczeń zostałaby zrekompensowana przez większe grono ubezpieczonych nie tylko przecież w tym zakresie. Z tych względów wydaje się, że uwzględnienie w zakresie ubezpieczenia również ryzyka dokonania adopcji i związana z tym ewentualna zmiana taryf nie pozostaje poza zasięgiem możliwości zakładów ubezpieczeń.

Podobnie w mojej ocenie przyjęcie, iż adopcja nie jest zdarzeniem przyszłym niepewnym jest oczywiście nie słuszne. Osoby chcące przysposobić dziecko muszą spełnić szereg warunków pośród których znajdują się wymogi dotyczące stanu majątkowego, postawy etycznej, stanu małżeńskiego, wieku i stanu zdrowia przysposabiających, motywów decyzji o podjęciu starań o dokonanie adopcji. Warto zwrócić również uwagę na treść art. 118 KRiO z którego wynika, że do przysposobienia dziecka mającego powyżej lat 13 niezbędna jest jego zgoda, a przypadku młodszych dzieci sąd zobowiązany jest wysłuchać młodsze dziecko, o ile jest ono w stanie zrozumieć znaczenie i konsekwencje przysposobienia[7]. Zważywszy na wielość przesłanek oraz fakt, że nie wszystkie przesłanki zależne są od woli potencjalnych rodziców adopcyjnych nie można stwierdzić, że każda osoba wyrażająca chęć zaadoptowania dziecka ma pewność, iż sąd przychyli się do wniosku o przysposobienie. Tym samym twierdzenie, że adopcja jest zdarzeniem pewnym, jest błędne. Uznać należy, że nie ma przeszkód prawnych, by objąć ochroną ubezpieczeniową również ryzyko przysposobienia małoletniego.

Przedstawiane wątpliwości w zakresie uzyskiwania podwójnych świadczeń z tytułu urodzenia dziecka wydają się raczej pozbawione podstaw prawnych. Nie znajduję przepisów powszechnie obowiązującego prawa, które wykluczałyby, możliwość uzyskania więcej niż jednego świadczenia (w ubezpieczeniach na życie)z tytułu tego samego zdarzenia ubezpieczeniowego. Oczywistym warunkiem jest uprzednie zawarcie odpowiedniej liczby umów. Podkreślić należy, że świadczenie z tytułu urodzenia dziecka nie jest wypłatą odszkodowania, która ma przywrócić naruszony stan majątkowy. Świadczenie takie nie ma charakteru odszkodowawczego, bowiem jego celem nie jest wyrównanie szkody tylko udzielenie zabezpieczenia ubezpieczonym. Wielkość tego zabezpieczenia nie jest uzależniona od rozmiaru szkody, jak ma to miejsce w ubezpieczeniach majątkowych, (notabene cierpień rodziców związanych z utratą dziecka nie jest w stanie zrekompensować żadna kwota) tylko od treści umowy ubezpieczenia i sumy ubezpieczenia. Tym samym nie ma ryzyka, że wypłacone „odszkodowanie" będzie wyższe niż doznana „szkoda". Podkreślić należy, że art. 8241 k.c. nie ma zastosowania do osobowych umów ubezpieczenia. Charakter umów ubezpieczenia na życie sprawia, że realizacja świadczeń z umowy następuje niezależnie od wszelkich innych tytułów umownych bądź ustawowych. Dopuszczalna jest kumulacja świadczeń, w której ubezpieczony otrzyma świadczenia z wielu źródeł np. kilku umów ubezpieczenia. Nie znajduję również przyczyn dla których relewantna miałaby być okoliczność, iż świadczenie z tytułu urodzenia dziecka otrzymują zarówno ubezpieczeni rodzice biologiczni jak i ubezpieczeni rodzice adopcyjni. Zgodnie z moim stanem wiedzy branża ubezpieczeniowa nie kwestionuje, iż jeżeli ubezpieczeni (w zakresie ubezpieczeń osobowych) objęci są ochroną z wielu umów ubezpieczenia to należy im się świadczenie wypłacane w oparciu o postanowienia każdej z tych umów. Praktyka ubezpieczeniowa zna przykłady wielokrotnego ubezpieczenia tego samego ryzyka u różnych ubezpieczycieli (w zakresie ubezpieczeń działu I oraz w przypadku NNW również działu II). Na marginesie tylko warto zauważyć, że trudno sobie w praktyce wyobrazić, sytuację, w której, w celu uzyskania korzyści majątkowej z zawartych ubezpieczeń na życie, podejmowana jest próba przysposobienia małoletniego, gdyż zważywszy na wysokość świadczeń z tytułu urodzenia dziecka oraz koszty związane z wychowaniem dziecka byłoby to zapewne działanie pozbawione większego sensu ekonomicznego. W praktyce niezbyt prawdopodobna wydaje się również sytuacja w której świadczenie z tytułu urodzenia dziecka otrzymaliby zarówno rodzice biologiczni jak i adopcyjni na podstawie urodzenia tego samego dziecka- zapewne bardzo znikoma część rodziców wyrażająca zgodę na przysposobienie ich dziecka bądź rodziców którzy zostali pozbawieni praw rodzicielskich objęta jest ubezpieczeniem na życie z opcją wypłaty świadczenia w przypadku urodzenia dziecka.

Pragnę przypomnieć, iż na gruncie art. 121 KRiO nie ulega wątpliwości, że pomiędzy przysposobionym, a przysposabiającym powstaje stosunek taki jak między rodzicem, a dzieckiem. Nie ulega również wątpliwości, że nie jest to ten sam stosunek prawny. Wskazać tu należy na różne źródła powstania relacji pomiędzy rodzicem, a dzieckiem (urodzenie, a przysposobienie), w niektórych sytuacjach możliwość rozwiązania stosunku przysposobienia, niejednorodność stosunku przysposobienia (np. w przypadku przysposobienia niepełnego pomiędzy przysposabianym, a rodziną przysposabianego nie powstają związki pokrewieństwa i powinowactwa w odróżnieniu od przysposobienia pełnego oraz całkowitego). Stanowisko takie znajduje oparcie również w doktrynie prawa rodzinnego[8].

Znane mi wzorce umów ubezpieczenia na życie, obejmujące również ryzyko urodzenia dziecka nie pozostawiają wątpliwości, iż zakresem ochrony ubezpieczeniowej objęte jest urodzenie dziecka, a nie przysposobienie. Oznacza to, że zdarzeniem ubezpieczeniowym, które jest przesłanką wypłaty świadczenia nie jest fakt przysposobienia dziecka tylko fakt urodzenia dziecka. Nie wyklucza to możliwości stworzenia produktu ubezpieczeniowego w którym odpowiedzialność ubezpieczyciela uruchamiana będzie poprzez przysposobienie, jednakże byłoby to odmienne ubezpieczenie od ubezpieczenia obejmującego ryzyko urodzenia dziecka. W mojej ocenie jeżeli w momencie narodzin dziecka przyszły rodzic adopcyjny objęty był ochroną ubezpieczeniową to nie ma przeszkód by występował z roszczeniem wobec zakładu ubezpieczeń gdy w świetle przepisów prawa zostanie rodzicem. Nie znajduję przeszkód natury prawnej, by tego rodzaju umowy obejmowały również ryzyko przysposobienia małoletniego. Niewątpliwie wymagałoby to zmiany zapisów ogólnych warunków ubezpieczenia oraz dokonania oceny ryzyka ubezpieczeniowego.

Natomiast podejmując dyskusję odnośnie trzy letniego terminu przedawnienia roszczenia, który wynika z art. 819 k.c. zauważyć należy, że od 10 sierpnia 2007 r. nie istnieje w systemie prawnym art. 819 § 2 k.c.  który jednoznacznie określał początek biegu terminu przedawnienia. Wobec braku przepisu szczególnego należy odwołać się do normy generalnej dotyczącej przedawnienia. Art. 120 § 1 k.c. mówi „Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie". Tym samym należy stwierdzić, że nie ma podstaw by bieg terminu przedawnienia uzależniać od daty urodzenia się dziecka. Początkową datą biegu terminu przedawnienia jest bowiem data wymagalności roszczenia. Zgodnie z art. 455 k.c. w sytuacji gdy termin spełnienia świadczenia nie jest określony ani nie wynika z właściwości zobowiązania to świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika. Jeżeli przysposabiający w momencie gdy sąd wydawał postanowienie o przysposobieniu był ubezpieczony na życie w zakresie urodzenia dziecka, a w umowie nie został określony termin spełnienia świadczenia to należy uznać, że roszczenie przedawni się z upływem trzech lat od momentu wymagalności roszczenia.

Istniejące w sprawie wątpliwości natury prawnej nie powinny jednakże przesłaniać ochronnego charakteru umowy ubezpieczenia na życie, a także faktu, że osoby podejmujące się dodatkowego wysiłku polegającego na przyjęciu do rodziny często bardzo pokrzywdzonych dzieci zasługują na szeroko rozumiane wsparcie zarówno ze strony państwa jak i branży ubezpieczeniowej pełniącej, o czym się ostatnio zbyt często zapomina, pomocową rolę na rzecz wspólnoty ryzyka. Wyjście naprzeciw takim potrzebom bez wątpienia pomogłoby zakładom ubezpieczeń poprawić nadwątlony wizerunek w oczach społeczeństwa, do czego je serdecznie zachęcam.


[1] Dz. U. nr 124, poz. 1153 z późń. zm.

[2] Dz. U. nr 9, poz. 59 z późń. zm.

[3] Dz. U. nr 16, poz. 93 z późń. zm.

[4] Zob. T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze. Analiza i wykładnia, C.H. Beck ,Warszawa 2001, s. 332-334.

[5] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. nr 78, poz. 483 z późń. zm.).

[6] Tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. nr 11, poz. 66.

[7] Por. K. Pietrzykowski (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, C.H. Beck, Warszawa 2003, s. 927-929.

[8] Zob. T. Smyczyński, op. cit., s. 331 oraz K. Pietrzykowski (red.), op. cit., s. 927-929 i 949.

Informacje prasowe z rynku

29.08.2014 - Ubezpieczenia majątkowe

SO: rodzicom należy się zadośćuczynienie za śmierć syna w wypadku komunikacyjnym

czytaj więcej



29.08.2014 - Ubezpieczenia na życie

Grupa Ubezpieczeniowa Europa: wzmocnienie obecności w segmencie klientów indywidualnych

czytaj więcej



29.08.2014 - Zabezpieczenie emerytalne

PPE: powstaje mniej programów niż upada

czytaj więcej