Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Loading
Rzecznik Ubezpieczonych > Publikacje > Artykuły pracowników i współpracowników > Mariusz Fras - Prawne aspekty konkurencji na rynku pośrednictwa ubezpieczeniowego - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 7(2/2009)

Mariusz Fras - Prawne aspekty konkurencji na rynku pośrednictwa ubezpieczeniowego - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 7(2/2009)

1. Uwagi wprowadzające

Wiadomo, iż konkurencja jest nieodzownym elementem rynku ubezpieczeniowego. Odgrywa ważna rolę w rozwoju gospodarki i jest ściśle związana z zasadą wolności gospodarczej. Kluczowym aktem prawnym w sprawach konkurencji jest ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji[1]. Sam zakaz działalności konkurencyjnej wywodzi się z zasady lojalności kontraktowej.

Poglądy doktryny pozwalają stwierdzić, że element szczególnego zaufania właściwy jest dla umowy agencji (agenta ubezpieczeniowego)[2], umowy brokerskiej (brokera ubezpieczeniowego)[3], umowy o pośrednictwo[4]. Wspólną cechą większości tych stosunków jest wyposażenie jednego z podmiotów w możliwość daleko posuniętej ingerencji w sferę prawną drugiego podmiotu. Podmiot upoważniony, w zamian za wynagrodzenie, obowiązany jest dokonywać czynności w interesie drugiej strony, w ramach przyznanej mu kompetencji do podejmowania decyzji, skutecznych w jej sferze prawnej. Konieczne jest stworzenie gwarancji zabezpieczenia interesów uczestnika obrotu i realizacji jego woli. Służy temu m.in. instytucja szczególnego zaufania. Ze szczególnego zaufania, oprócz korzyści, mających z reguły postać wynagrodzenia, wywodzi się dla podmiotu obdarzanego zaufaniem dodatkowe obowiązki. Podstawowym obowiązkiem, łączonym z relacją szczególnego zaufania, jest obowiązek lojalności[5]. Często przedstawiany jest on za pomocą wynikających z niego lub powiązanych z nim konkretnych, prawnych obowiązków, np. obowiązku zabiegania o interesy kontrahenta, obowiązku zachowania poufności informacji, zakazu działalności konkurencyjnej. Podkreśla się jednak, że suma tych obowiązków nie oddaje istoty obowiązku lojalności. Istota ta polega bowiem na odwołaniu się do pozaprawnych, ogólnych zasad, takich jak przyzwoitość czy uczciwość[6]. Zasady te wymagają, by osobie obciążonej obowiązkiem lojalności stawiać wyższe wymagania etyczne, niż mogłoby to wynikać z zasad współżycia społecznego, wiążących strony z mocy art. 354 k.c.. Szczególne zaufanie jest więc elementem umożliwiającym włączenie do treści stosunku prawnego obowiązków o charakterze etycznym i uniwersalnym.

Opisane wyżej zasady znajdują również swój wyraz unormowany w ustawie o pośrednictwie ubezpieczeniowym z dnia 23 maja 2003 [7]r. Zgodnie z art. 8 ustawy działalność agencyjna powinna być wykonywana z zachowaniem staranności określonej w art. 355 § 2 k.c. oraz dobrych obyczajów. Dobre obyczaje ujmować należy jako normy aprobowane i przestrzegane w praktyce ubezpieczeniowej[8].

W piśmiennictwie zwraca się uwagę na „konfliktogenny" problem związków brokera z zakładem ubezpieczeń, w tym kwestię kształtowania związków umownych między nimi[9]. Podkreśla się przy tym przymiot niezależności brokera ubezpieczeniowego, jako pośrednika ubezpieczeniowego[10], od zakładu ubezpieczeń. W doktrynie - zwłaszcza niemieckiej - szczególną uwagę przypisuje się zagadnieniu relacji ubezpieczający - zakład ubezpieczeń (Doppelrechtsverhältnis)[11], co jest szczególnie aktualne również na gruncie prawa polskiego. Bez wyjaśnienia tej kwestii nie sposób zrozumieć istoty porozumień brokerskich z zakładami ubezpieczeń oraz odpowiedzieć na pytanie, dlaczego broker działający na zlecenie ubezpieczającego otrzymuje prowizję od ubezpieczyciela.  W art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy wprowadzono ogólną zasadę, zgodnie z którą broker ubezpieczeniowy jest obowiązany wykonywać działalność z poszanowaniem interesów stron umowy ubezpieczenia (klienta - zleceniodawcy i ubezpieczyciela). Jest on również zobowiązany do zachowania w tajemnicy wszystkich informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem czynności brokerskich; obowiązek ten ciąży na brokerze również po ustaniu umowy brokerskiej (art. 26 ust. 2 pkt 3 ustawy). Brokerowi nie wolno swym postępowaniem szkodzić, utrudniać zawarcia umowy, nakłaniać do zawarcia umowy niekorzystnej lub ryzykownej. Uchybienie standardowi lojalności zasadom dobrej wiary i uczciwego obrotu powoduje nie tylko utratę przez brokera prawa do wynagrodzenia, ale również obowiązek naprawienia szkody, jaką druga strona w wyniku tego poniosła[12].          

Obowiązek zachowania lojalności pośrednika ubezpieczeniowego wobec zleceniodawcy jest obowiązkiem o charakterze ogólnym. Lojalność stron składa się na ich wzorzec staranności konstruowany na podstawie art. 355 k.c. Dochowanie obowiązku lojalności ma więc znaczenie przy ocenie wykonywania zobowiązania z należytą starannością. Obowiązek lojalności brokera należy rozumieć szeroko jako zakaz czynienia przez brokera zleceniodawcy jakiejkolwiek szkody, i jednocześnie nakaz pozytywnego działania w interesie zleceniodawcy[13].

Zachowanie lojalności względem ubezpieczyciela, jest - co wynika z istoty umowy - obowiązkiem agenta[14]. W zakresie zakazu przyjmowania przez agenta ubezpieczeniowego reprezentacji konkurencyjnych ubezpieczycieli, to w praktyce w umowach zamieszczane są w tym względzie wyraźne klauzule konkurencyjne. Najczęściej w umowach agencyjnych postanawia się, że w okresie obowiązywania umowy agent nie może współpracować (reprezentować) na podstawie umowy o pracę lub umów cywilnoprawnych z innymi zakładami ubezpieczeń, chyba że uzyska uprzednią zgodę reprezentowanego ubezpieczyciela. Jeśli chodzi o zakaz działalności konkurencyjnej w czasie trwania umowy agencyjnej, to jego regulacja, moim zdaniem, nie jest niezbędna, a jeśli już znajduje się w umowie, to potwierdza istniejący stan rzeczy. Skoro umowa agencyjna jest umową opartą na zaufaniu, a obie strony wykonując umowę zgodnie z kryteriami określonymi w przepisie art. 354 k.c. są zobowiązane do działania z należytą starannością (art. 355 k.c.), to zakaz działalności konkurencyjnej w czasie trwania umowy można wprowadzić z przytoczonych przepisów ogólnych prawa obligacyjnego[15].  Nadto art. 760 k.c. stanowi w odniesieniu do umów agencyjnych, że każda ze stron jest obowiązana do zachowania lojalności wobec drugiej. Brak lojalności w wykonywaniu umowy agencyjnej, przy spełnieniu odpowiednich przesłanek, może pociągnąć za sobą odpowiedzialność odszkodowawczą (art. 471 k.c.). Brak lojalności może także stanowić powód uzasadniający prawo wypowiedzenia umowy bez zachowania terminów wypowiedzenia (art. 7642 § 1 k.c.). Takie wypowiedzenie należy traktować jako wypowiedzenie spowodowane okolicznościami, za które ponosi odpowiedzialność druga strona z konsekwencjami wynikającymi z art. 7642 § 2 k.c.                        

Przepis art. 5 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym stanowi, że pośrednictwo ubezpieczeniowe jest działalnością gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.      

Do najważniejszych aktów prawnych zawierających konstytucyjne ograniczenia w zakresie warunków podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej w ustawodawstwie zwykłym należy bez wątpienia ustawa o swobodzie działalności gospodarczej[16]. Akt ten jest ustawą o charakterze ustrojowym, która ma szczególne miejsce w systemie prawa polskiego[17]. Zawarty w ustawie przepis art. 17, nakłada na przedsiębiorcę obowiązek wykonywania działalności gospodarczej na zasadach uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów konsumenta. Z jurydycznego punktu widzenia przepis art. 17 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej osadza się na trzech klauzulach generalnych opartych na takich pojęciach niedookreślonych jak „uczciwa", „dobre", „słuszne". W literaturze przyjmuje się, iż przepis ten może również być wykorzystany w ramach konkretnego sporu sądowego służąc jako kryterium interpretacji zwrotów i pojęć niedookreślonych zawartych w przepisach mających być podstawą rozstrzygnięcia[18].

            Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. nr 47, poz. 211 z późń. zm.), reguluje ona zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej „(...) w interesie publicznym, przedsiębiorców oraz klientów, a zwłaszcza konsumentów". Przedsiębiorcami w rozumieniu ustawy są osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej, które prowadzą, chociażby ubocznie, działalność gospodarczą we własnym zakresie. Dotyczy to więc również pośredników ubezpieczeniowych. Pogląd taki wyrażany był także już w przedwojennej judykaturze, w orzeczeniu z 4 maja 1928 r. SN podkreślił, że ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji rozumie pod pojęciem przedsiębiorstwa każdą zarobkową działalność, prowadzoną we własnym imieniu, każdą jednostkę gospodarczą, zorganizowaną celem dokonywania świadczeń za zapłatą. Należy tu także agent handlowy (ubezpieczeniowy)[19]. Podobne stanowisko zajął SN w orzeczeniu z dnia 10 stycznia 1936 r., podnosząc, że agent handlowy (ubezpieczeniowy), wykonujący wolny zawód, jest przedsiębiorcą w rozumieniu u.z.n.k.[20]. W tym samym orzeczeniu odnosząc się do pośredników ubezpieczeniowych SN wyraził pogląd, że agent ubezpieczeniowy, sprawujący samodzielnie swój zawód, ma krąg interesów wchodzących w zakres jego praw podmiotowych, wymagających ochrony. W zakresie stanowiącym przedmiot rozważań, należy zwrócić uwagę na dwa aspekty nieuczciwej konkurencji w nawiązaniu do problematyki pośrednictwa ubezpieczeniowego. Pierwszy aspekt, to sprawa nieuczciwej konkurencji pomiędzy samymi pośrednikami ubezpieczeniowymi. Drugi aspekt, to dopuszczenie się czynu nieuczciwej konkurencji przez pośrednika ubezpieczeniowego (podejmującego czynności w ramach działalności gospodarczej) wobec dającego zlecenie.

W literaturze przedmiotu podnosi się, że samo powiązanie czynu z działalnością gospodarczą nie jest wystarczającą przesłanką uznania go za czyn nieuczciwej konkurencji. Zdaniem B. Gadek konieczne jest, aby taki czyn (działanie) stanowił „akt konkurencyjny"[21]. W podobnym kierunku zmierzają poglądy A. Walaszek-Pyzioł i W. Pyzioła[22], którzy twierdzą, że działanie sprawcy musi mieć charakter konkurencyjny. Wymieniają oni sześć cech takiego działania, przy czym powiązane działalnością gospodarczą jest tylko jedną z nich. Zresztą samo określenie tego, co jest działaniem (aktem) konkurencyjnym a co nim nie jest, przyczyniłoby się jedynie do dalszego komplikowania zasad zwalczania nieuczciwej konkurencji. Aby to zilustrować, można posłużyć się stanem faktycznym, rozpoznawanym przez SN w wskazanym wyżej wyroku z 1936 r. Pozwany (ubezpieczyciel) umieścił powoda (agenta ubezpieczeniowego), który rzekomo zalegał z saldem, na tzw. czarnej liście, przez co naruszył jego dobre imię. SN uznał, że działanie pozwanego spełnia przesłanki z art. 3 ustawy z 1926 r. Wydaje się, że na tle nowej ustawy również mogłoby to być czynem nieuczciwej konkurencji (na podstawie art. 3 ust. 1), mimo iż zakwalifikowanie takiego działania jako „konkurencyjnego" nie jest do końca oczywiste. Można nawet twierdzić, że ma ono odmienny charakter, gdyż w rzeczywistości służy interesom przedsiębiorców, którzy z pozwanym konkurują (inni ubezpieczyciele uzyskują informacje o nieuczciwych agentach)[23].      Ustawodawca odwołując się do klauzuli generalnej określa w sposób ogólny pojęcie czynu nieuczciwej konkurencji w przepisie art. 3 ust. 1[24]. Zgodnie z tym przepisem, czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeśli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Ta lakoniczna definicja uzupełniona została w ustawie krótką charakterystyką najczęstszych postaci takich czynów, do których zaliczono (art. 3 ust. 2): wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług, wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nakłanianie do rozwiązywania umowy, naśladownictwo produktów, pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku, nieuczciwa lub zakazana reklama[25]. Ustawa zawiera ponadto definicje konkretnych czynów nieuczciwej konkurencji (art. 5-16). Ustawodawca stworzył w ten sposób katalog „nazwanych" czynów nieuczciwej konkurencji[26]. Wyliczenie w ustawie tych czynów jest przykładowe. Nie zamyka więc drogi do uznania innych niestypizowanych w ustawie działań za czyny nieuczciwej konkurencji, jeżeli tylko będą mieściły się w zakresie art. 3 ust. 1 ustawy. Jak wynika z powyższych przepisów, dla powstania czynu nieuczciwej konkurencji zachodzić muszą kumulatywnie trzy przesłanki: dokonanie czynu konkurencyjnego, bezprawność, tj. sprzeczność z prawem lub z dobrymi obyczajami, oraz zagrożenie lub naruszenie interesu innego przedsiębiorcy lub klienta.

Z mocy przepisu art. 3 u.z.n.k. bezprawnym jest czyn, który narusza dobre obyczaje. Ustawodawca nie wyjaśnia, co należy rozumieć pod pojęciem „dobrych obyczajów"[27]. Zarówno „zasady uczciwego obrotu", jak i „dobre obyczaje" stanowią klauzule generalne. Jak wskazuje się w literaturze klauzule generalne odsyłają do norm i ocen pozaprawnych[28]. Szersze omawianie tej klauzuli generalnej wykraczałoby poza temat rozważań[29]. Trzeba przyjąć, że istotą dobrych obyczajów jest to, że odwołują się one do ocen etyczno - moralnych przyjętych w danym środowisku. W piśmiennictwie podnosi się, że „dobre obyczaje" nie będąc normami prawnymi, są normami postępowania, podobnie jak „zasady współżycia społecznego" oraz „ustalone zwyczaje", których powinny przestrzegać osoby fizyczne oraz inne podmioty (jednostki organizacyjne) prowadzące działalność gospodarczą[30]. Słusznie zauważa się, że termin „dobre obyczaje" można raczej odnieść do postępowania jednostki w określonej dziedzinie działalności gospodarczej. Każda dziedzina działalności wykształca własne dobre obyczaje i inna jest ich treść[31]. Tak jest również w przypadku pośrednictwa ubezpieczeniowego. Problem „dobrych obyczajów" ma ścisły związek z problematyką etyki zawodowej[32] pośredników ubezpieczeniowych.                

2. Klientela jako przedmiot ochrony pośredników ubezpieczeniowych

Przedmiot ochrony przyjęty przez u.z.n.k. stanowią nie tyle prawa podmiotowe uczestników obrotu gospodarczego, gdyż to mają na względzie inne ustawy z zakresu praw na dobrach niematerialnych oraz kodeks cywilny, ile ich interesy gospodarcze a także interes publiczny[33]. W doktrynie wyrażono również odmienny pogląd, widząc konieczność ochrony praw podmiotowych uczestników obrotu i konstruując prawo na klienteli jako prawo bezwzględne, skuteczne erga omnes[34]. Należy przyjąć za trafną próbę stworzenia konstrukcji praw podmiotowych bezwzględnych.

Inni autorzy nazywają klientelą zespół stosunków opartych na interesach między kupcem (przedsiębiorstwem) a publicznością. Klientela jest raczej „własnością" przedsiębiorstwa niż jego składnikiem. Jest rezultatem siły przyciągającej (atrakcyjnej) przedsiębiorstwa, dzięki której ma ono szansę zdobycia renomy (rozgłosu), a tym samym i pozyskanie klienteli[35].

W piśmiennictwie przeciwstawiono dwa aspekty pojęciowe klienteli i ich wpływ na jej charakter prawny. Podkreśla się na tle wykładni przepisu art. 551 k.c., że spośród składników niematerialnych przedsiębiorstwa pierwszoplanowe znaczenie ma klientela i ustalona renoma przedsiębiorstwa, tzw. goodwill[36]. Charakter prawny klienteli w znaczeniu pewnej szczególnej właściwości przedsiębiorstwa, umożliwiającej pozyskanie i utrzymanie określonego kręgu odbiorców, jest inny od klienteli w znaczeniu ogółu odbiorców[37]. W pierwszym przypadku klientela jest przedmiotem prawa bezwzględnego skutecznego erga omnes (prawa na klienteli), a w drugim jedynie prawa względnego (prawo do klienteli)[38]. Trafnie wskazuje się w piśmiennictwie, że klientela, pojmowana jako szczególna zdolność (właściwość) przedsiębiorstwa do pozyskania i utrzymania kręgu odbiorców na oferowane świadczenia, jest dobrem niematerialnym, stanowiącym istotę przedmiotowego znaczenia przedsiębiorstwa oraz działalności gospodarczej prowadzonej w oparciu o wykonywanie wolnego zawodu; klientela zaś, utożsamiana z ogółem odbiorców stanowi jedynie element (składnik) tak rozumianego przedsiębiorstwa (art. 551 k.c.)[39].

Na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji rozważyć należy jedynie pojęcie klienteli pojmowane jako zdolność pozyskania i utrzymania odbiorców usług. Stanowi ona przedmiot bezwzględnych prawa przedsiębiorcy, tj. zarówno ubezpieczyciela, jak i pośrednika ubezpieczeniowego. Dobrą ilustrację przedstawionych zapatrywań w aspekcie problematyki pośrednictwa ubezpieczeniowego znajdujemy w orzeczeniu SN z 10 stycznia 1936 r.[40]. W uzasadnieniu orzeczenia czytamy, że agent ubezpieczeniowy ma krąg interesów wchodzących w zakres jego prawa podmiotowych. Do praw tych - zdaniem SN - należy możność dokonywania za zapłatą świadczeń wchodzących w skład jego zawodu, a więc możność swobodnego wyszukiwania klientów dla ubezpieczycieli, korzystających z usług danego agenta, tudzież możność nawiązywania stosunków umownych z tymi towarzystwami ubezpieczeniowymi. Te świadczenia - w ocenie SN - stwarzają pewną wartość gospodarczą, która istnieje poza wartością rzeczy zmysłowych, niezbędnych do wykonywania zawodu. Jest oczywiste, że przedstawiona trafna interpretacja SN oznacza ujęcie klienteli z punktu widzenia interesów pośrednika ubezpieczeniowego, dla którego przedstawia ona wartość majątkową.           

3. Czyny nieuczciwej konkurencji a działalność w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego

W tym miejscu warto przyjrzeć się bliżej postaciom czynów nieuczciwej konkurencji w kontekście pośrednictwa ubezpieczeniowego. W przepisie art. 3 ust. 1 u.z.n.k. sformułowano przesłanki uznania konkretnego zachowania za akt nieuczciwej konkurencji. Nie wymieniono jednak wśród nich warunku dodatkowego, jakim w niektórych postanowieniach ustawy jest uzależnienie uznania określonego działania za akt nieuczciwej konkurencji od tego, czy działanie to może wprowadzić w błąd osoby trzecie[41]. Zwrotem tym ustawodawca posłużył się w następujących przepisach u.z.n.k.: art. 5 („oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów   w błąd co do tożsamości"), art. 10 („oznaczenie towarów lub usług, które mogą wprowadzić klientów w błąd"), art. 14 ust. 1 ("rozpowszechnianie [...] wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie"). W ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w związku z uznaniem możności wprowadzenia w błąd jako przesłanki odpowiedzialności cywilnej z tytułu popełnienia czynu, chodzi w istocie rzeczy o ochronę wiarygodności danych i informacji stosowanych w obrocie i podawanych do ogólnej wiadomości[42]. Jak wskazuje się w piśmiennictwie, akty nieuczciwej konkurencji, które mogą wprowadzić w błąd, stanowią pośrednią tylko ingerencję w sferę motywacyjną nabywcy, kreując określone oczekiwania i wyobrażenia[43]. Zauważyć należy, że w prawie nieuczciwej konkurencji wystarczy już samo niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, bez względu na to, czy fakt ten rzeczywiści nastąpił[44].         

Przede wszystkim ustawa będzie miała zastosowanie w związku z ochroną nazwy handlowej. Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 5 ustawy „czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości przez używanie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu, wcześniej stosowanego, zgodnie z prawem do oznaczenia innego przedsiębiorstwa".

Powszechnie zwraca się uwagę na fakt, że termin „oznaczenie przedsiębiorstwa" został w powyższym przepisie użyty przez ustawodawcę w sposób szeroki dla zbiorczego określenia wszystkich symboli, mogących służyć wyróżnieniu działalności gospodarczej       w znaczeniu przedmiotowym[45]. Ochrona nazwy podmiotu nie ogranicza się tylko do przedsiębiorstwa konkurencyjnego w ścisłym znaczeniu, tj. działalności w tej samej lub podobnej branży (przedmiocie), ale obejmuje wszelkie przypadki, w których oznaczenie mogłoby wprowadzić w błąd co do tożsamości z innymi działającymi w tym samym kręgu rzeczywistych lub potencjalnych odbiorców.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że w doktrynie zwraca się uwagę na zasadnicze znaczenie zasady prawdziwości oznaczenia przedsiębiorstwa, przyjmując obowiązek przekazania treścią nazwy (firmy) określonego minimum informacji, jak również zakaz zamieszczania w tym oznaczeniu danych, mogących wprowadzić w błąd osoby kontaktujące się z przedsiębiorcą[46]. Jurydyczna wyłączność na używanie w nazwie oznaczeń formy organizacyjnej przysługuje przedsiębiorcom na podstawie szeregu ustaw szczególnych. Takim przykładem jest działalność pośredników ubezpieczeniowych.

Do podstawowych należy obowiązek oznaczenia na zewnątrz siedziby podmiotu gospodarczego, miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, a także zwięzłego ustalenia rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej. Przepis ten stosuje się odpowiednio do pieczątek i druków używanych przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Jak słusznie wskazuje M. Poźniak - Niedzielska „wszystkie wyżej wymienione oznaczenia mają na celu nie tylko zapewnienie wspomnianej jawności uczestnictwa w obrocie gospodarczym, lecz także przejrzystość rynku, umożliwiającą zidentyfikowanie usługi i usługodawcy"[47]. Zarówno określenie „agent ubezpieczeniowy", jak i „broker ubezpieczeniowy" oraz „broker reasekuracyjny" jest oznaczeniem odróżniającym podmioty gospodarcze w zakresie prowadzonej przez nie działalności gospodarczej, co ma ścisły związek z problematyką  pośrednictwa ubezpieczeniowego na tle ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Zasada prawdziwości została wyrażona w art. 14 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym w odniesieniu do agentów ubezpieczeniowych. Zgodnie z tym przepisem określenia wskazujące na wykonywanie działalności agencyjnej lub czynności agencyjnych mogą być używane w nazwie lub reklamie oraz do oznaczenia działalności wyłącznie przez podmiot wpisany do rejestru agentów ubezpieczeniowych lub podmiot wykonujący działalność agencyjną lub czynności agencyjne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Natomiast w odniesieniu do brokera powyższą zasadę reguluje art. 27 ustawy, stanowiąc, że określenia wskazujące na wykonywanie działalności brokerskiej w zakresie ubezpieczeń lub reasekuracji mogą być używane w nazwie lub reklamie oraz do oznaczania działalności wyłącznie przez podmiot posiadający zezwolenie na wykonywanie działalności brokerskiej w zakresie ubezpieczeń lub reasekuracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, albo podmiot wykonujący działalność brokerską w zakresie ubezpieczeń lub reasekuracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrażona zasada prawdziwości oznacza nakaz zgodności brzmienia określenia wskazującego na wykonywanie działalności agencyjnej lub brokerskiej ze statusem faktycznym i prawnym tej osoby[48].

Wszelkie inne określenia sugerujące, że przedsiębiorca jest pośrednikiem ubezpieczeniowym wprowadzają w błąd odbiorców  co do tożsamości i przedmiotu działania[49].

Z omawianą problematyką wiąże się orzeczenie SN wydane na tle problematyki bankowej, które może mieć istotne znaczenie również dla ochrony prawa do nazwy działalności w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego. W wyroku SN z dnia 25 marca 1997r.[50] czytamy, że „badanie i ustalenie, czy umieszczony w firmie spółki  z ograniczoną odpowiedzialnością wyraz 'bank' został użyty w kontekście, z którego jednoznacznie wynika, że spółka ta nie wykonuje czynności bankowych[51], dokonywane jest z punktu widzenia osoby przeciętnego nabywcy (odbiorcy) usług (towarów) tejże spółki i zwykłych warunków działalności gospodarczej oraz powinno uwzględnić w szczególności: przedmiot działania spółki wpisany do rejestru handlowego, krąg rzeczywistych i potencjalnych odbiorców, a także brzmienie skrótu firmy". SN uwzględniając kasację w powyższej sprawie w uzasadnieniu słusznie podnosi, że sądy I i II instancji nie uwzględniły wymogów bezwzględnie obowiązującego prawa, które tkwią poza regulacjami prawa handlowego, a w tym przypadku dotyczą norm prawa bankowego.

W przypadku pośrednictwa ubezpieczeniowego będą to przepisy zawarte w rozdziale 3a ustawy o działalności ubezpieczeniowej. W kontekście tego orzeczenia należy uznać, że wyrazy „agent ubezpieczeniowy", „broker ubezpieczeniowy", „broker reasekuracyjny", nie mogą być używane, jeśli podmiot posługujący się tą nazwą bez spełnienia ustawowych wymogów wykonuje czynności w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego przewidziane we wspomnianych przepisach ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Jak trafnie wspomniał w uzasadnieniu omawianego wyroku SN, oceny spełnienia tego wymagania dokonać należy z punktu widzenia zwykłych warunków obrotu gospodarczego oraz kręgu rzeczywistych i potencjalnych odbiorców usług. Krąg taki, w ocenie SN, jest z reguły szeroki, obejmując także zwykłych odbiorców określonych usług. To właśnie do przeciętnego nabywcy adresowana jest oferta przedsiębiorcy. Należy przy tym założyć, jak czyni to SN, że już samo brzmienie nazwy powinno wykluczyć wykonywane przez dany podmiot czynności z zakresu pośrednictwa ubezpieczeniowego. Kryterium wprowadzenia w błąd musi być rozważone z punktu widzenia „przeciętnego" nabywcy usługi ubezpieczeniowej[52].

W ścisłym związku z omawianą postacią czynu nieuczciwej konkurencji jest drugi czyn przewidziany w przepisie art. 10, tj. wprowadzające w błąd oznaczenie usług.

Na tle problematyki pośrednictwa ubezpieczeniowego w pierwszym rzędzie jako przykład deliktu dezinformacyjnego można podać, w nawiązaniu do wcześniejszych rozważań, używanie oznaczeń zawodowych agenta ubezpieczeniowego, brokera ubezpieczeniowego czy reasekuracyjnego w taki sposób, że powoduje to konfuzje[53]. Dotyczy to także rzetelności i lojalności w posługiwaniu się wskazanymi określeniami. Nie można tu również tracić z pola widzenia nierzetelności oraz niepełności informacji dotyczących świadczonych usług, co również stanowi przejaw deliktu dezinformacyjnego[54].

Bardzo szerokie pole zastosowania ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji do pośrednictwa ubezpieczeniowego, to ochrona tajemnic przedsiębiorstwa.

Redakcja przepisu art. 11 ust. 1 u.z.n.k. wyraźnie wskazuje, iż przedmiotem ochrony jest tajemnica przedsiębiorstwa. Za ugruntowany można uznać pogląd, że tajemnica przedsiębiorstwa stanowi dobro chronione prawem podmiotowym[55]. Podkreśla się, że przepis art. 11 u.z.n.k. pozwala dostatecznie precyzyjnie określić przedmiot tego prawa („cudze informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa") oraz treść prawa przedsiębiorcy („prawo żądania, ujawniania lub wykorzystywania cudzych informacji, stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa"). Istotną kwestią jest odpowiedź na pytanie, czy prawo do tajemnicy przedsiębiorstwa jest prawem o charakterze osobistym, czy tez prawem wyłącznie majątkowym[56]. Przeważa pogląd, że prawo do tajemnicy przedsiębiorstwa ma charakter majątkowy[57], choć dostrzega się także aspekty osobiste tego prawa[58]. Wydaje się, że tajemnicę przedsiębiorstwa można traktować, podobnie jak firmą (nazwę), jako prawo           o charakterze osobisto - majątkowym. Prawo do tajemnicy przedsiębiorstwa jest bowiem związane zarówno z osobą przedsiębiorcy, jak i z przedsiębiorstwem. Punktem odniesienia tajemnicy jest w istocie przedsiębiorca, który tę tajemnicę ustanawia.

            Przepis ten ma zastosowanie zarówno w relacjach pomiędzy samymi pośrednikami ubezpieczeniowymi, jak i pośrednikami ubezpieczeniowymi a ubezpieczycielami.

            Należy odróżnić wiadomości odpowiadające treści pojęcia „tajemnica przedsiębiorstwa" od informacji wchodzących w skład ogólnej wiedzy nabytej przez pośrednika ubezpieczeniowego wskutek prowadzonej działalności zawodowej[59]. Przepis art. 11 ust. 1 zawiera istotne ograniczenie możliwości kwalifikowania wskazanego czynu, jako deliktu nieuczciwej konkurencji. Do istoty tego deliktu należy stworzenie „zagrożenia istotnym interesom przedsiębiorcy".

            Normatywną podstawę tajemnicy zawodowej, obejmującą wszelkie informacje jakie agent ubezpieczeniowy lub broker ubezpieczeniowy uzyskał w związku z prowadzeniem działalności, stanowią przepisy art. 13 ust. pkt 3 i art. 26 ust 1 pkt 3 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Zgodnie z brzmieniem pierwszego z powołanych przepisów, agent ubezpieczeniowy jest obowiązany zachować w tajemnicy wszystkie informacje uzyskane w związku z wykonywaniem czynności agencyjnych, dotyczące zakładu ubezpieczeń, drugiej strony umowy ubezpieczenia oraz podmiotu szukającego ochrony ubezpieczeniowej; obowiązek ten ciąży na agencie ubezpieczeniowym również po rozwiązaniu umowy agencyjnej. Druga z powołanych regulacji stanowi, że broker ubezpieczeniowy jest obowiązany zachować w tajemnicy wszystkie informacje uzyskane w związku z wykonywaniem czynności brokerskich; obowiązek ten ciąży na brokerze ubezpieczeniowym również po rozwiązaniu stosunku umownego ze zleceniodawcą. Szczególnie agentów ubezpieczeniowych dotyczą postanowienia art. 11 ust. 2 u.z.n.k., stosownie do których obowiązek dochowania tajemnicy spoczywa na osobach, które świadczyły na rzecz przedsiębiorcy pracę na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego (np. umowa agencyjna). Okres w jakim osoba taka poprzez ujawnienie informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa może popełnić czyn nieuczciwej konkurencji, wynosi 3 lata od chwili ustania stosunku prawnego łączącego tę osobę z uprawnionym przedsiębiorcą. Okres ten może być krótszy, jeśli stan tajemnicy ustał lub umowa między osobą a przedsiębiorcą tak stanowiła. Okres ten może być dłuższy, jeśli umowa między wymienionymi tak stanowiła (art. 11 ust. 2 u.z.n.k.). Nie ma przy tym żadnego znaczenia fakt, co należy podkreślić, iż w umowie agencyjnej dający zlecenie zakład ubezpieczeń nie zastrzegł konieczności zachowania tajemnicy po ustaniu stosunku zobowiązaniowego. Wyraźnego zastrzeżenia wymagałoby jedynie zobowiązanie agenta do krótszego lub dłuższego niż trzyletni obowiązku dochowania tajemnicy lub wyłączenie takiego obowiązku. Jeśli więc pośrednik ubezpieczeniowy lub ubezpieczyciel nadużyje zaufania swego partnera, musi liczyć się z roszczeniami przewidzianymi w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ze wszystkimi tego konsekwencjami.

4. Konkurencja a roszczenia prowizyjne pośrednika ubezpieczeniowego

Realizując zasadę uczciwej konkurencji może zdarzyć się, że i tak w przypadku czynności brokerskich dojdzie do podziału wynagrodzenia pośrednika ubezpieczeniowego w przypadku „rozbicia" czynności w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego pomiędzy kilka podmiotów. Szczególnie doniosłe problemy rodzą się w tym przypadku na tle działalności brokera ubezpieczeniowego.            

Jeżeli pośrednik czynił zabiegi w celu dojścia do skutku umowy, a następnie działał inny pośrednik i dopiero wówczas strony zawarły umowę, pierwszemu pośrednikowi należy się wynagrodzenie, o ile zawarcie umowy ubezpieczenia nastąpiło na stworzonej przez niego podstawie. Jeżeli umowa doszła do skutku dzięki łącznemu działaniu i zabiegom kilku pośredników, należy się jedno wynagrodzenie, które w ich wewnętrznym stosunku należy rozdzielić według zasad o zobowiązaniach podzielnych[60].

Możemy również spotkać się z sytuacją, gdy jeden pośrednik ubezpieczeniowy doprowadza do zawarcia umowy ubezpieczenia, a czynności drugiego obejmują obsługę i zarządzanie tą umową lub kompleksem umów ubezpieczenia.   

W poszukiwaniu odpowiedzi na postawione pytania sięgnąć należy do przepisów kodeksu cywilnego, regulujących zobowiązania podzielne i niepodzielne. Ma to istotne znaczenie również dla wskazania wysokości prowizji, jej podziału w przypadku przejęcia przez inny podmiot czynności brokerskich w czasie trwania umów ubezpieczeń łączących klienta z ubezpieczycielami.

W braku zastrzeżenia solidarności o strukturze stosunku prawnego z udziałem kilku podmiotów decyduje charakter (podzielność - niepodzielność) świadczenia. Stąd kwestią zasadniczą jest ustalenie kryterium rozróżnienia dwu rodzajów świadczeń. Przede wszystkim należy podkreślić, że podział ten odnosi się do ogółu świadczeń; obejmuje zarówno te, w których da się wyróżnić obiekt będący przedmiotem powinnego zachowania dłużnika (np. stworzenie dzieła), jak i te, przy których taka możliwość nie istnieje (np. prowadzenie sprawy). Ustawodawca zdefiniował świadczenie podzielne. Zgodnie z art. 379 § 2 k.c., świadczenie jest podzielne, jeżeli może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany przedmiotu lub wartości". Z przepisu wynika zastosowanie dwóch kryteriów: właściwości fizycznych przedmiotu świadczenia i - wynikającego z treści zobowiązania - celu świadczenia. Pierwsza okoliczność ma charakter obiektywny, natomiast druga odwołuje się do kryterium subiektywnego - woli stron. Dość powszechnie przyjmuje się, że, charakter podzielny ma z istoty swej świadczenie pieniężne oraz z reguły świadczenie rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku. Świadczenie rzeczy oznaczonych co do tożsamości jest zawsze niepodzielne. Teza ta coraz częściej budzi wątpliwości, których źródłem jest zróżnicowana ocena czynnika woli. W wypadku większości świadczeń wola stron, cel świadczenia mogą - przynajmniej teoretycznie - w istotny sposób wpływać na ich charakter, i to zarówno czyniąc ze świadczenia z natury podzielnego świadczenie niepodzielne, jak i odwrotnie.

Umowa brokerska łącząca klienta z brokerem ma wielokrotnie charakter umowy o kompleksową obsługę ubezpieczeniową, w której można wyróżnić pewne fazy, etapy i związane z nimi czynności brokerskie[61]: faza przedumowna (kontakt, pośredniczenie, wybór ubezpieczyciela, zawieranie umowy w charakterze pełnomocnika), faza obowiązywania umowy (transfer składki, opieka nad polisami, zgłaszanie zmian ubezpieczenia, monitoring ryzyka), faza wykonawcza umowy (zgłaszanie szkód, windykacja roszczenia, likwidacja szkód oraz prolongata umów ubezpieczenia), oraz usługi dodatkowe (risk management, techniczna ocena ryzyka, wybór metody kontroli ryzyka, doradztwo ubezpieczeniowe, wystawianie polis, wysyłanie not pokrycia, inne analizy i zlecone zadania).

Zawarte w art. 379 § 2 k.c. określenie świadczenia podzielnego odwołuje się do możliwości częściowego spełnienia świadczenia bez: 1) istotnej zmiany przedmiotu świadczenia lub 2) wartości świadczenia.

Należałoby wobec tego przyjąć, że świadczenie brokera z umowy brokerskiej jest podzielne, gdyż z reguły może być spełniane bez istotnej zmiany przedmiotu świadczenia. Argumentem wspierającym ten pogląd jest wskazana i opisana wyżej etapowość czynności brokera w ramach łączącej go z klientem umowy brokerskiej. Przy ocenie możliwości częściowego spełnienia świadczenia przez brokera bez istotnej zmiany wartości świadczenia należy uwzględniać wynikający z treści zobowiązania cel świadczenia brokera (interes ubezpieczającego). Częściowe spełnienie świadczenia polegającego na kompleksowej obsłudze ubezpieczeniowej na rzecz klienta w zasadzie nie zagraża urzeczywistnieniu celu świadczenia i tym samym nie powoduje istotnej zmiany jego wartości. Jeśli jest więc kilku dłużników albo kilku wierzycieli, a świadczenie jest podzielne, zarówno dług, jak i wierzytelność dzielą się na tyle części, ilu jest dłużników albo wierzycieli. W analizowanym problemie mamy w stosunku do klienta do czynienia z dwoma podmiotami świadczącymi usługi brokerskie na jego rzecz, czyli dwóch dłużników. Przepis art. 379 § 1 k.c. statuuje podział zobowiązania na niezależne od siebie odrębne, proste stosunki prawne o strukturze jednopodmiotowej. Podziałowi podlegają nie tylko dług i wierzytelność, ale także inne związane z nimi elementy zobowiązania, np. nakłady[62].

Formuła przepisu sugeruje, że do podziału dochodzi po pewnym czasie trwania stosunku prawnego. W rozpatrywanym przypadku możemy mieć do czynienia z taką sytuacją, gdy na miejsce jednego podmiotu zobowiązanego, świadczącego usługi brokerskie wchodzi inny podmiot. Artykuł 379 § 1 k.c. znajduje zastosowanie nie tylko w razie podziału istniejącego zobowiązania, ale również w sytuacji, gdy pierwotnie nie istniało żadne zobowiązanie, które mogłoby ulec podziałowi. O wyodrębnieniu kategorii zobowiązań podzielnych decyduje więc ich wspólne źródło, istnienie jednego zdarzenia cywilnoprawnego, z którego wynikają wszystkie więzi. Źródłem tym nie musi być czynność prawna.

O proporcjach, w jakich następuje podział wierzytelności i długu, decydują okoliczności, a zwłaszcza wola stron. W braku jakichkolwiek wskazówek, wynikających czy to z treści czynności prawnej, czy z ustawy, części te są równe.

Wykonywanie czynności brokerskich może być, w czasie trwania umów ubezpieczenia łączących klienta z ubezpieczycielami, rezultatem działania dwóch podmiotów, z których jeden zobowiązany był do przygotowania programu ubezpieczeniowego wraz z zawarciem umowy ubezpieczenia przy jego udziale, zaś drugi - do obsługi bieżącej klienta w zakresie wykonywania umowy ubezpieczenia (likwidacji szkód, w tym prowadzenie sporów dot. likwidacji; aktualizacji ubezpieczanego mienia). W żadnym akcie normatywnym takiej sytuacji nie przewidziano. Brak jest również w tym zakresie jakichkolwiek zwyczajów, które dowodziłyby jak kształtuje się w tym zakresie praktyka obrotu. Mogą zatem powstać wątpliwości zarówno co do zasady roszczenia (roszczeń) o prowizję, jak i sposobu ewentualnego podziału prowizji. Przyjąć trzeba, że wynagrodzenie (prowizja) w wewnętrznym stosunku podlega rozdzieleniu, według przepisów o zobowiązaniach podzielnych. Prowizję, jako świadczenie pieniężne, należy więc podzielić równo, chyba że z okoliczności wynika coś innego (art. 379 § 1 k.c.). O rozmiarach części, na które dzieli się wierzytelność, decyduje przede wszystkim - wyraźna lub dorozumiana - umowa stron[63], jeżeli takich uzgodnień brak.

Na tle wynagrodzenia brokera ujawnia się de lege lata szereg innych komplikacji prawnych. W braku wyraźnego unormowania umowy o pośrednictwo obecnie powstaje problem określenia pozycji umowy w systemie umów polskiego prawa zobowiązań[64]. Za mezadowalający jurydycznie należy uznać stan wywołany precedensowym orzeczeniem SN z dnia 28. 11. 1999 r., w którym sformułowano tezę, że do umowy o pośrednictwo jednorazowe, zastrzegającej dla pośrednika prowizję bez określenia jej wysokości, stosuje się w drodze analogii art. 761 §1 in fine k.c. (w brzmieniu sprzed noweli)[65]. Zobowiązanie się przyjmującego zlecenie do jednorazowego dokonania czynności faktycznej (np. pośredniczenia) nie mieści się w zakresie żadnej umowy nazwanej. Pomocna może być tutaj regulacja przyjęta w art. 750 k.c[66]. Zaliczenie umowy, na której treść składa się jednorazowe dokonanie określonej czynności faktycznej, do grupy umów nienazwanych o świadczenie usług prowadzi do odpowiedniego stosowania do niej przepisów o zleceniu. Wydaje się jednak, że nie we wszystkich przypadkach umowy o pośrednictwo jednorazowe zachodzi potrzeba odwołania się do art. 750 k.c. Porównanie przedmiotu i treści konkretnej umowy o pośrednictwo jednorazowe z przedmiotem i treścią umowy agencyjnej może prowadzić do wniosku, że zachodzi między nimi bardzo duża zbieżność, która uzasadnia odwołanie się do analogii z przepisów o agencji z pominięciem art. 750 k.c. Stosując do umowy o pośrednictwo jednorazowe art. 761 § 1 k.c. per analogiam, SN stwierdził, że umowa o jednorazowe pośrednictwo nie może być uznana za umowę agencyjną, co nie przesądza o niedopuszczalności stosowania do niej art. 761 § 1 k.c. Sąd ten uznał, że art. 750 k.c. nie wyłącza stosowania, w drodze analogii, do nienazwanych umów o świadczenie usług przepisów regulujących określone typy umów nazwanych o świadczenie usług. Dopuszczalne jest skorzystanie z analogii i sięgnięcie do najbliższego tej umowie typu umowy nazwanej. Sąd Najwyższy doszedł również do wniosku, że przepisy o zleceniu mogą być stosowane na podstawie art. 750 k.c. do nienazwanych umów o świadczenie usług tylko w przypadku braku podstaw do analogicznego stosowania do nich przepisów normujących umowy nazwane.

Wnioskowanie przez analogię znajduje zastosowanie w przypadkach nie unormowanych, tzn. w takich przypadkach, w których skutków prawnych nie określa żaden przepis prawa. Zarówno wtedy, gdy analogia jest nakazana mocą przepisów prawa, jak i wtedy, gdy jej wybór jest rezultatem ocen podmiotu orzekającego, od jego ocen zależny jest wybór przepisu, który zostanie zastosowany per analogiam. Powszechnie przyjmuje się, że ma być to przepis normujący przypadki najbliższe, najbardziej podobne, najbardziej stosowane. Istotna wydaje się na tle umów brokerskich odpowiedź na pytanie, czy wybrany przepis może znaleźć zastosowanie do nie unormowanego przypadku, uznanego za podobny do unormowanego. W piśmiennictwie podnosi się, iż nie może to być jakiekolwiek podobieństwo, lecz podobieństwo ustalono ze względu na cechy „doniosłe:", „fundamentalne". Podkreśla się, że ma to być podobieństwo cech „prawnych"[67].

W tym stanie rzeczy należy postulować de lege ferenda uregulowanie w kodeksie cywilnym ogólnie zarysowanej koncepcji umowy o pośrednictwo, a niezależnie od tego w ustawie o pośrednictwie ubezpieczeniowym wprowadzenie rozwiązań legislacyjnych zmierzających do zagwarantowania brokerowi ubezpieczeniowemu transparentnych reguł dotyczących jego wynagrodzenia na wzór tych wprowadzonych do kodeksu cywilnego w odniesieniu do agenta ubezpieczeniowego (art. 761 - 763 k.c.)[68].

Generalnie sformułowane przepisy instytucji pośrednictwa nie powinny uchybiać regulacjom wyspecjalizowanych rodzajów pośrednictwa, w tym pośrednictwa ubezpieczeniowego. Przepisy kodeksu cywilnego nie nawiązały w tym zakresie do rozwiązań przyjętych w kodeksie zobowiązań z 1933 r[69]. Na tle analizowanej problematyki konkurencji winno być wprowadzone unormowanie wzorowane na art. 521 k.z., który stanowił, że pośrednik traci prawo do wynagrodzenia oraz do zwrotu wydatków, jeśli pośredniczył także na korzyść drugiej strony mimo zakazu zawartego w umowie, albo w sposób przeciwny wymaganiom dobrych obyczajów. 

W piśmiennictwie niemieckim zwraca się uwagę na podzielny charakter prowizji brokera, tj. na zapłatę za pośredniczenie (doprowadzenie do zawarcia umowy) i zapłatę za uczestnictwo w zarządzaniu i wykonywaniu umowy ubezpieczenia (tzw. zapłata administracyjna)[70]. W drodze zwyczaju utrwalonym na rynku niemieckim ustalono, że wynagrodzenia za pośrednictwo i obsługę zawarte w wiążących prowizjach od umów ubezpieczenia są równe pod względem wysokości[71]. Zmiana brokera może nastąpić z różnych powodów, po pierwsze - gdy ubezpieczający wypowie umowę brokerską i zawrze umowę brokerską z innym brokerem. Przy zmianie brokera w prawie niemieckim obowiązuje zasada, że ubezpieczyciel jest obowiązany wypłacić prowizję tylko jednorazowo. Istota problemu sprowadza się tylko do zagadnienia podziału prowizji między pierwszego i drugiego brokera. Z reguły w porozumieniach prowizyjnych wyraźnie ustala się tą kwestię. Jeżeli brak jest stosownych postanowień w tym względzie, ustalenia dokonuje się z uwzględnieniem utrwalonego zwyczaju i wykładni umowy brokerskiej i ubezpieczenia. Zmiana osoby brokera ubezpieczeniowego może nastąpić bez zmiany ubezpieczyciela. Jeżeli bowiem drugi z brokerów obsługuje umowy ubezpieczenia, które nie zostały wypowiedziane, pierwszy broker zachowuje, w każdym przypadku, aż do wypowiedzenia jego umowy brokerskiej, wynagrodzenie i bezsporne prowizje. W kwestii prowizji przyszłych, w doktrynie niemieckiej przyjmuje się różne rozwiązania w zależności od rodzaju i typu umowy ubezpieczenia. Przy ubezpieczeniach na życie i ubezpieczeniach zdrowotnych prowizje bieżące zawierają we wskazanym wyżej przypadku jedynie wynagrodzenie za obsługę umowy ubezpieczenia. Z tego powodu przysługuje jedynie drugiemu z brokerów, z uwagi na to, że po zmianie on świadczy usługi w tym zakresie. Przy ubezpieczeniach majątkowych do wynagrodzenia za obsługę zawartego w prowizji bieżącej, zastosowanie ma ta sama reguła, co przy ubezpieczeniach na życie. Przy umowach zawartych na okres 1 roku, nawet jeżeli zostaną one przedłużone na podstawie warunków umowy, broker zachowuje roszczenie prowizyjne aż do zakończenia roku, w którym nastąpiła zmiana brokera. Drugi broker uzyskuje od następnego roku całą prowizję bieżącą, włącznie z wynagrodzeniem za pośrednictwo. Przy umowach długoterminowych występują w prawie niemieckim różne rozwiązania. Przeważnie pierwszy broker zachowuje roszczenie prowizyjne za pośrednictwo aż do wygaśnięcia umowy ubezpieczenia zawartej przy jego udziale. Po tej dacie, drugi broker uzyskuje roszczenie prowizyjne do tej części wynagrodzenia za pośrednictwo, zawartego w prowizji bieżącej (dodatkowo do wynagrodzenia za obsługę, które otrzymuje już od pierwszego roku, licząc od zmiany brokera).  

Wskazuje się w doktrynie niemieckiej, że w przypadku zaangażowania kolejnego brokera i dalszego obowiązywania umowy ubezpieczenia, mamy do czynienia z tzw. quasi - pośrednictwem (Quasivermittlung). 

Może również zdarzyć się tak, że ze zmianą brokera połączona jest zmiana ubezpieczyciela. Jeśli więc ubezpieczyciel, zgodnie z doradztwem nowego brokera, wypowie lub rozwiąże umowę ubezpieczenia i zawrze nową umowę ubezpieczenia z innym ubezpieczycielem, wtedy broker uzyskuje roszczenie od nowo zawartej umowy ubezpieczenia zgodnie z ogólnymi regułami. Poprzednio działający broker traci w takim wypadku roszczenie prowizyjne z tytułu dalszego wynagrodzenia za obsługę. Pierwszy broker może wyjątkowo żądać wynagrodzenia za pośrednictwo od nowych umów ubezpieczenia, gdy zmiana ubezpieczyciela nastąpiła z zamiarem nieuczciwym wstępującego brokera i gdy pomiędzy obiema umowami zachodzi wystarczająca tożsamość. W doktrynie niemieckiej podkreśla się, że zastępująca umowa ubezpieczenia opiera się jeszcze na staraniach poprzedniego brokera. Wystarczająca tożsamość występuje, gdy zastępująca umowa ubezpieczenia nawiązuje czasowo bezpośrednio do pierwszej umowy oraz gdy jest tej samej treści co do esentialia negotii,

W prawie niemieckim, a to w ustawie o nadzorze ubezpieczeniowym (VAG)[72], wprowadzono zakaz odstępowania i przekazywania prowizji przez pośredników ubezpieczeniowych. Ma to ścisły związek z zapobieganiem nieuczciwym działaniom konkurencyjnym.

Przy naruszaniu zakazu przekazywania lub odstępowania prowizji zawarte porozumienie dotyczące podziału prowizji staje się bezskuteczne[73].

Trafne były postulaty doktryny nawiązujące do polskich przepisów przedwojennych, a przede wszystkim do rozporządzenia Prezydenta RP z 24.10.1934 o pośrednictwie ubezpieczeniowym[74], gdzie wyraźnie zakazano pośrednikom ubezpieczeniowym udzielania ubezpieczającemu (ubezpieczonemu) jakichkolwiek korzyści z wynagrodzenia za pośrednictwo (art. 7 i 11 rozporządzenia). Słusznie na tym tle uważano, że pożądane, w celu wyeliminowania brokerstwa „buforowego" jest wprowadzenie zakazu odstępowania prowizji ubezpieczającemu, ubezpieczonemu, oraz innym pośrednikom[75].

5. Uwagi końcowe

Jedna z podstawowych cech współczesnego państwa jest wolność gospodarcza. Nieuniknioną konsekwencją tej zasady jest rywalizacja między przedsiębiorcami, tzn. dążenie do osiągnięcia tego samego lub podobnego celu gospodarczego. Cechą konkurencji jest ingerencja w sferę interesów rywala rynkowego.

Poczynione uwagi będące jedynie wycinkiem szerszego zagadnienia konkurencji w kontekście interesu ekonomicznego uczestników rynku ubezpieczeniowego skłaniają do stwierdzenia, ze konkurencja sprzyja ich interesom, pod warunkiem, że jest wykonywana uczciwie. Ochrona konkurencji, która obejmuje zarówno ochronę możliwości konkurencji, jak i jej uczciwość, dokonywana jest w interesie wszystkich uczestników rynku ubezpieczeniowego.

Jak wyżej wskazano, uczciwa konkurencja rodzi również szereg wątpliwości natury prawnej, a to z uwagi na luki w obowiązujących regulacji.

W podsumowaniu należy podkreślić, że wystarczającym czynnikiem przesądzającym w związku z wykonywaną działalnością w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego, jest jego powiązanie z działalnością gospodarczą. Rozwiązanie takie musi dotyczyć nie tylko samego działania sprawcy, lecz także interesu, który został zagrożony.  

dr Mariusz Fras, adiunkt w Katedrze Prawa Cywilnego i Prawa Prywatnego Międzynarodowego Wydział Prawa i Administracji Uniwersytet Śląski w Katowicach

Summary of the article

Selected legal aspects of competition in the context of insurance intermediation

Fundamental legal act referring to the competition issue in Poland is an Act of April, 16 1993 concerning the unfair competition. The prohibition on the competitive activity origins from the rule of  contract loyality and decency. In this context a work of  brokers and insurance agents was analyzed. The element of the special trust is specific for agency agreements, broker's agreements and the intermediation agreements which has its normative implication in the provisions of the Act on insurance intermediation of  May, 23 2003.

An unfair competition can be observed between brokers themselves or an insurance broker can show an unfair competitive behavior towards an ordering party.

In this context some factors of  an unfair competence, which can be observed in broker's activity, are described. One of the delicts is connected with the trade mark of the company, which may mislead the customers about the company's identity or its service,  a company can also give other misleading information about itself or other companies.

Client privileged information including all information which an insurance broker gains from a customer is also a very crucial aspect of the matter here discussed.

The article mentions also the relation  between competition existing on the insurance intermediation market and the commission claim of insurance intermediators. Moreover,  the author indicates the postulate concerning the prohibition to withdraw  from a commission for a policyholder, insured party  and other intermediators.

Subject matter described in the article is only a small episode of the wide  topic concerning the competition in the context of economic interest of the participants of the insurance market. Competition is favorable for their interest providing that it is honest and respects the contract loyality and  decency.



[1] Dz. U. nr 47, poz. 211 (dalej: u.z.n.k.).

[2] T. Wiśniewski (w:) G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga III, Lexis Nexis, Warszawa 2002, s. 378.

[3] E. Kowalewski, Makler ubezpieczeniowy, Broker, Bydgoszcz 1991 s. 22.

[4] A. Burzak, Umowa o pośrednictwo, cz. II, Przegląd Prawa Handlowego 1992, nr 3, s. 19.

[5] L. Stecki, Consulting, TNOiK Dom Organizatora, Toruń 1997, s. 245.

[6] J. Pokrzywniak, Obowiązek lojalności jako element stosunku obligacyjnego, Monitor Prawniczy 2003, nr 19, s. 809.

[7] Dz. U. z 2003 r., nr 124, poz. 1154 z późń zm.

[8] Zob. szerzej B. Kęszycka, Dobre obyczaje jako kryterium oceny ubezpieczeniowego wzorca staranności, Prawo Asekuracyjne 2009, nr 1, s. 27 i nast.

[9] Zob. T. Sangowski (red.), Vademecum Pośrednika Ubezpieczeniowego, Poznań 1996, s. 110.

[10] Czyni się to szczególnie w literaturze angielskiej, podejmując problem dual agency. Zob. R.W. Hodgin, Insurance intermediaries and the law, London 1987, s.19-76 oraz 118; zob. również w literaturze niemieckiej K. Sieg, Entwicklungslinien des Versicherungsvermittlerrechts, Zeitschrift für die Gesamate Versicherungswissenschaft 1982, s. 160.

[11] Zob. M Werber, Zur des Versicherungsmaklers in heutiger Zeit, Versicherungswirtschaft (Zeitschrift) 1988, s. 1160.

[12] Zob. szerzej M. Fras, Odpowiedzialność brokera ubezpieczeniowego za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (rozważania na tle orzecznictwa Sądu Najwyższego), Prawo Asekuracyjne 2009, nr 3.

[13] A. Burzak, Umowa o pośrednictwo (1), Przegląd Prawa Handlowego 1992, nr 2, s. 18.

[14] Zob. T. Wiśniewski (w:) Komentarz do kodeksu cywilnego. Zobowiązania, t. II, Warszawa 1997, s. 270.

[15] Zob. E. Rott - Pietrzyk, Umowa agencyjna w prawie polskim a standardy europejskie, Kwartalnik Prawa Prywatnego, R. VII: 1998, z. 1, s. 58.

[16] Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. (Dz. U. z 2007 r., nr 155, poz. 1095).

[17] A. Szmyt, O normowaniu podstaw ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej; Gdańskie Studia Prawnicze - Księga pamiątkowa dla uczczenia pracy naukowej profesora Kazimierza Kruczalaka, t. V, Gdańsk 1999, s. 403 i nast.

[18] Szerzej: E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, Warszawa 1999, s. 54 - 56.

[19] Sygn. akt Kr 404/27, opubl. OSP 1928, nr 1, poz. 444.

[20] Orzeczenie Izby Cywilnej SN z dnia 10 stycznia 1936 r. (sygn. akt C III 520/34, opubl. OSP 1937, poz. 162).

[21] B. Gadek, Generalna klauzula odpowiedzialności za czyn nieuczciwej konkurencji, Kwartalnik Prawa Prywatnego 1997, z. 1, s. 99 i nast. 

[22] A. Walaszek - Pyzioł, W. Pyzioł, Czyn nieuczciwej konkurencji (analiza pojęcia), Przegląd Prawa Handlowego 1994, nr 10 s. 4 i nast.

[23] Gdyby z kolei przyjąć szeroką definicję „działania konkurencyjnego", która obejmowałaby również działanie opisane w przykładzie, to tak sformułowane kryterium nie różniłoby się w praktyce niczym od umówionego powyżej kryterium powiązania z działalnością gospodarczą. 

[24] Odnośnie pojęcia czynu nieuczciwej konkurencji zob. A. Walaszek - Pyzioł, W. Pyzioł, op. cit., s. 1-8.

[25] Zob. L. Górnicki, Nieuczciwa konkurencja, w szczególności przez wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług i środki ochrony w prawie polskim, Wrocław 1997, s. 27 i 28 oraz cyt. tam literatura.

[26] Tak A. Walaszek - Pyzioł, W. Pyzioł, op. cit., s. 1.

[27] Zob. M. Kępiński, Problemy ogólne nowej ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny 1994, z.2, s. 6.

[28] Por. M. Safjan, Klauzule generalne w prawie cywilnym, Państwo i Prawo 1990, nr 11, s. 48 i nast.

[29] Zob. bogate piśmiennictwo w tym zakresie. Z. Fenichel, Pojecie „dobrych obyczajów" w prawie polskim (w:) Polskie prawo prywatne i procesowe, Studia, Kraków 1936, s. 673-705; J. Szwaja (w:) ., J Szwaja (red.), Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz, Warszawa 1994, s. 40-43.

[30] Zob. J. Szwaja, op. cit., s. 40.

[31] Zob. T. Knypl, K. Trzciński, Znaczenie zwyczajów i dobrych obyczajów w prawie cywilnym i handlowym, Przegląd Prawa Handlowego 1997, nr 8, s. 19.

[32] Na temat etyki zawodowej pośredników ubezpieczeniowych zob. szerzej T. Sangowski (red.), Vademecum pośrednika ubezpieczeniowego, Poznań 1996, s. 269-275; S. Koroluk, Broker jako pośrednik ubezpieczeniowy, Sopot 1998, s. 96-105.

[33] Zob. J. Szwaja, op. cit., s. 28.

[34] Zob. B. Sołtys, Pojęcie i charakter klienteli w prawie polskim. Klientela przedmiotem obrotu i ochrony prawnej, Poznań 1995, s. 7-50; Tenże: Klientela - Przedsiębiorstwo - Wolny zawód, Rejent 1995, nr 1, s. 124-125.

[35] Zob. J. Namitkiewicz, Przemysł i handel a prawo, Łódź 1948, s. 129-130.

[36] Zob. S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna, Warszawa 1998, s. 129. W doktrynie poświęcono wiele uwagi określeniu przedsiębiorstwa w rozumieniu przedmiotowym. Por. np. M. Poźniak - Niedzielska, Zbycie przedsiębiorstwa w świetle zmian w kodeksie cywilnym, Państwo i Prawo 1991, nr 6; M. Litwińska, Pojęcie przedsiębiorstwa w prawie handlowym i cywilnym, cz. I, Przegląd Prawa Handlowego 1993, nr 1; Tenże: Przedsiębiorstwo jako przedmiot obrotu, cz. II, Przegląd Prawa Handlowego 1993, nr 2.

[37] Zob. T. Blumenfeld, Klientela jako przedmiot obrotu i ochrony prawnej, Warszawa 1932, s. 16 i nast.

[38] Por. M. Poźniak - Niedzielska, Dobra niematerialne przedsiębiorstwa państwowego, Warszawa - Łódź 1990, s. 24 i nast.; A. Wiśniewski, Prawo o spółkach. Podręcznik praktyczny, t. III, Warszawa 1993, s. 118; M. Bednarek, Mienie. Komentarz do art. 44-553 Kodeksu cywilnego, Kraków 1997, s. 194; E. Norek, Przedsiębiorstwo jako przedmiot obrotu gospodarczego, Warszawa 1997, s. 53-54.

[39] Zob. B. Sołtys, op. cit., s. 125.

[40] Sygn. akt III C 520/34, opubl. OSN 1936, nr 12, poz.450.

[41] Kwestię tę eksponuje M. Poźniak - Niedzielska, Przesłanka wprowadzenia w błąd jako podstawa odpowiedzialności z tytułu nieuczciwej konkurencji (w) Studia z prawa prywatnego. Księga pamiątkowa ku czci Prof. Biruty Lewaszkiewicz - Petrykowskiej, Łódź 1997, s. 203 i nast.

[42] Zob. również na tle innych ustaw M. Poźniak - Niedzielska, Wzory zdobnicze i ich ochrona, Warszawa 1978, s. 122-123; S. Sołtysiński, Prawo z rejestracji znaku towarowego (w:) Problemy prawa wynalazczego i patentowego, Katowice 1974, s. 123 oraz 129 i nast.; R. Skubisz, Prawo z rejestracji znaku towarowego i jego ochrona, Lublin 1988, s. 139 i nast.

[43] Zob. M. Poźniak - Niedzielska, Przesłanka wprowadzenia w błąd..., s. 209.

[44] Por. I. Wiszniewska, Ochrona przed reklamą wprowadzającą w błąd, Przegląd Prawa Handlowego 1996, nr 2, s. 5; M. Poźniak - Niedzielska, op. cit., s. 206.

[45] Zob. K. Golat, R. Golat, Oznaczenia indywidualizujące przedsiębiorców, Warszawa 1998, s. 121; B. Fuchs, Umowy franchisingowe, Kraków 1998, s. 203; I. Wiszniewska, Ochrona oznaczeń odróżniających, Przegląd Prawa Handlowego 1997, nr 3, s. 15; R. Stefanicki, Prawo do nazwy (firmy) i jego ochrona, Kraków 1999, s. 114.

[46] Por. przykładowo R. Skubisz, Zasady prawa firmowego, Rejent 1993, nr 1, s. 13; S. Sołtysiński, A. Szajkowski, J. Szwaja, op. cit., s. 343 i nast.

[47] Zob. M. Poźniak - Niedzielska, Oznaczenia odróżniające podmioty gospodarcze a zakres prowadzonej przez nie działalności gospodarczej, Rejent 1993, nr 2, s. 9-10.

[48] Zob. E Wieczorek (w:) Z. Brodecki, M. Serwach (red.), Prawo Ubezpieczeń Gospodarczych, Komentarz, Zakamycze 2005, s. 1125 i 1147.

[49] Por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 21 sierpnia 1997 r. (sygn. akt I ACa 146/97, opubl. OSAB 1997/3/25).

[50] Sygn. akt III CKN 11/97, MP 1997, nr 9, s.364-365, PUG 1997, nr 10, s.19 i nast.; Zob. J. Sztabińska, Bank w nazwie spółki, Gazeta Prawna 1997, nr 47, s. 29.

[51] Kwestię tę regulował art. 101 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. prawo bankowe, (Dz. U. z 1992 r., nr 72, poz. 359 z późń. zm.). Ustawa ta utraciła moc na podstawie art. 193 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. prawo bankowe (Dz. U. 1997 r., nr 140, poz. 939). Obecnie zagadnienie używania nazwy „bank" lub „kasa" reguluje art. 3 ustawy.

[52] Por. przykładowo w doktrynie L. Górnicki, op. cit., s. 52. Chodzi tu o model adresata informacji. Jest to „horyzont poznawczy", który decyduje o tym, czy informacja wprowadza  w błąd. Zob. wyrok SA w Gdańsku z 6 listopada 1996 r., Prawo Gospodarcze 1997, nr 6, s. 38.

[53] Zob. E. Łętowska, Prawo umów ..., s. 160.

[54] Tamże, s. 162.

[55] Por. P. Bogdalski, Tajemnica przedsiębiorstwa - zagadnienia konstrukcyjne, Monitor Prawniczy 1997, nr 6, s. 228-233; W. Kotarba, Dobra niematerialne w gospodarce, Warszawa 1997, s. 17 i nast.; Z. Radwański, Koncepcja praw podmiotowych osobistych, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny 1988, nr 2, s. 4 i nast.

[56] Zob. A. Bierć, Ochrona prawna danych osobowych w sferze działalności gospodarczej w Polsce - aspekty cywilnoprawne (w:) M. Wyrzykowski (red.), Ochrona danych osobowych, Warszawa 1999, s. 131.

[57] Zob. P. Bogdalski, op. cit., s. 231.

[58] Zob. M. Safjan, Ochrona majątkowa dóbr osobistych po zmianie przepisów kodeksu cywilnego, Przegląd Prawa Handlowego 1997, nr 1, s. 14; M. Poźniak - Niedzielska: Dobra niematerialne..., s. 25 i nast.

[59] Zob. T. Knypl, Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji; Komentarz, Sopot 1995, s. 80.

[60] Zob. szerzej: E. Kowalewski, Wynagrodzenie brokera ubezpieczeniowego, Prawo Asekuracyjne 2008, nr 2 s. 11.

[61] Zob. E. Kowalewski, Prawo ubezpieczeń gospodarczych, Bydgoszcz-Toruń 2006, s. 443.

[62] Por. E. Łętowska, (w:) System Prawa Cywilnego, t. III, cz. 1, Ossolineum 1981, s. 313.

[63] Zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1977 r. (sygn. akt IV PZP 7/77; opubl. OSN 1978, nr 5-6, poz. 88).

[64] Szersze rozważania L. Ogiegło, Odpowiedzialność kontraktowa pośrednika (w:) Rozprawy z polskiego i europejskiego prawa prywatnego. Księga pamiątkowa ofiarowana Profesorowi Józefowi Skąpskiemu, Kraków 1994, s. 253 i nast.

[65] Sygn. akt II CKN 530/98, opubl. OSP 2000 nr 7 - 8 poz. 118 z glosą aprobującą E. Rott - Pietrzyk.

[66] Zob. M. Sośniak, Umowy o świadczenie usług z art. 750 kodeksu cywilnego, Państwo i Prawo 1981, nr 5; S. Grzybowski, O przepisach kodeksu cywilnego dotyczących zlecenia, Nowe Prawo 1967, nr 10, s. 1281 - 1283; L. Ogiegło, Usługi jako przedmiot stosunków cywilnoprawnych, Katowice 1989, s. 139 - 184.

[67] Zob. J. Nowacki, Analogia legis a sprawiedliwość legalna (w:) Valeat aeguitas. Księga pamiątkowa ofiarowana Księdzu Profesorowi Remigiuszowi Sobańskiem, Katowice 2000, s. 324.

[68] Zob. szerzej E. Kowalewski, Wynagrodzenie brokera ..., s. 3 i nast.; M. Fras, Uwagi o transparentności wynagrodzenia brokerskiego na tle ustawodawstwa austriackiego - wzór dla polskiego ustawodawcy?, Prawo Asekuracyjne 2007, nr 4, s 80 i nast.   

[69] Pośrednictwo było uregulowane w tytule XI (w ramach grupy umów o świadczenie usług), w przepisach art. 517 - 522 k.z. Pośrednictwo zostało usytuowane bezpośrednio po zleceniu, a przed przechowaniem. Zob. rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań, Dz. U. nr 82, poz. 599, uchylone z dniem 1 stycznia 1965 r. na mocy art. III ust. 5 p.w.k.c.

[70] „Sie kann in ein Vermitlungs und Verwaltungsentgelt zurlegt werden". Zob. szerzej H.A. Greiss, M. Zinnert, Der Versicherungsmakler, 2 Auflage, Karlsruhe 1992, s. 115.

[71] GDV (Związek Rynku Ubezpieczeniowego) ogłosił w okólniku z dnia 22 lutego 1988 r. skierowanym do swoich członków przy uwzględnieniu doświadczeń BDVM (Związku Niemieckich Maklerów Ubezpieczeniowych), że w drodze zwyczaju handlowego przyjmować należy, że wynagrodzenie za pośrednictwo i obsługę zawarte w bieżących prowizjach od umów ubezpieczenia majątkowego są równe pod względem wysokości (części składowe prowizji są równe).

[72] „Gesetz über die Beaufsichtigung der Versicherungsunternehrungen". Akty związkowe: nr. 586 des Deutschen Reichsanzeigers und Preußischen  Staatsanzeigers vom 9.3. 1934, s.3;nr 129 des Deutschen Reichsanzeigers  Preußischen  Staatsanzeigers vom 6.6. 1934, s.3.

[73] Rozważania na temat regulacji niemieckiej oparto na fundamentalnym dziele. J. Prölss, A Martin, Versicherungsvertragsgesetz Kommentar zu VVG und EG VVG München 1998, s. 400.- 403 i tam. cyt. piśmiennictwo i orzecznictwo.

[74] Dz. U. nr 96, poz. 864 oraz rozporządzenie Ministra Skarbu z dnia 11 lutego 1935 r. w sprawie wykonania rozporządzenia Prezydenta RP z 1934 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym (Dz. U. nr 12, poz. 66).

[75] Zob. szerzej E. Kowalewski, Projekt ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym. Uwagi polemiczne, Prawo Asekuracyjne 1998, nr 2, s. 28.

Informacje prasowe z rynku

08.02.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Spór o AC - wypłata z VAT czy bez VAT

czytaj więcej



08.02.2012 - Ubezpieczenia na życie

Brytyjski Prudential powraca

czytaj więcej



08.02.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

UOKiK: naruszenia zbiorowych interesów konsumentów w przypadku umów IKE

czytaj więcej