Wyszukiwarka:
Wyszukiwarka:
Z dynamicznym rozwojem gospodarczym kraju związane są nieodłącznie zjawiska negatywne, które często wykraczając poza sferę naruszeń zobowiązań umownych wchodzą w sferę prawa karnego. Różnorodne formy, instytucje i narzędzia działalności gospodarczej są przedmiotem zainteresowań zarówno przestępców indywidualnych, jak i zorganizowanych grup przestępczych.
Stopień kapitalizacji rynku ubezpieczeniowego, dynamiczny rozwój tego sektora gospodarki, a także wzrost znaczenia ubezpieczeń gospodarczych w obrocie prawnym powodują, iż działalność ubezpieczycieli jest szczególnie narażona na działania przestępcze. W obowiązującym systemie prawa unormowane są jednak regulacje, które przewidują karnoprawną ochronę rynku ubezpieczeniowego oraz działalności asekuracyjnej. Taką instytucją jest między innymi odpowiedzialność karna za popełnienie przestępstwa oszustwa ubezpieczeniowego (asekuracyjnego).
Przedmiotem niniejszego artykułu jest przybliżenie przedmiotu ochrony tego typu przestępstwa, jego strony przedmiotowej i podmiotowej, a także wskazanie rodzaju sankcji za popełnienie tego czynu zabronionego. W zarysie zostanie również omówiona problematyka klauzuli bezkarności występująca na gruncie art. 298 §2 k.k.
Przestępstwo oszustwa asekuracyjnego (ubezpieczeniowego) uregulowane jest w art. 298 §1 k.k. Zgodnie z tym przepisem „Kto, w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia, powoduje zdarzenie będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Przestępstwo oszustwa asekuracyjnego stanowi jeden z istotnych elementów składających się na system karnoprawnej ochrony rynku ubezpieczeniowego oraz działalności asekuracyjnej. Obok przepisu art. 298 k.k. podstawą odpowiedzialności karnej za zamachy na rynek ubezpieczeniowy oraz prawidłowość prowadzenia tej działalności są przepisy ustawy art. 224 - 232 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej oraz przepisy art. 47-48 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o pośrednictwie ubezpieczeniowym.
Przestępstwo oszustwa ubezpieczeniowego należy do najstarszych typów oszust gospodarczych znanych europejskim kodeksom karnym. Już w czasie prac nad polskim kodeksem karnym z 1932 roku rozważano możliwość wprowadzenia do kodyfikacji przepisu kryminalizującego tzw. oszustwo asekuracyjne. Podobne próby podejmowano także podczas prac legislacyjnych nad kodeksem karnym z 1969 roku. Ostatecznie zrezygnowano z unormowania tego typu czynu zabronionego, uznając, iż prowadziłoby to do nadmiernej kazuistyki kodeksu karnego. Dodatkowo podkreślano, że istnieje możliwość kryminalizowania wyłudzenia odszkodowania od zakładów ubezpieczeń na podstawie konstrukcji przepisu oszustwa klasycznego.
Zmiany społeczno-gospodarcze w Polsce z początku lat 90-tych XX wieku, fala patalogicznych zjawisk w gospodarce, w tym zachowań wymierzonych przeciwko podstawom funkcjonowania instytucji ubezpieczeniowych, sprawiły, że ustawodawca w 1994 roku wprowadził do polskiego systemu prawa karnego przestępstwo oszustwa asekuracyjnego - w art. 4 ustawy z dnia 12 października 1994 roku o ochronie obrotu gospodarczego i zmianie niektórych przepisów prawa karnego (Dz. U. z 1994 r., Nr 126, poz. 615)[1]. Następnie ten typ czynu zabronionego został wprowadzony w art. 298 do Kodeksu karnego z 1997 roku, z tą jednak zmianą, że wprowadzono dolne ustawowe zagrożenie sankcją w postaci kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy.
Nazwa tego przestępstwa sugerować może jego bliskie pokrewieństwo z przestępstwem oszustwa klasycznego (art. 286 k.k.). Zrodzić się może zasadne pytanie, jaka jest właściwie różnica pomiędzy przestępstwem klasycznym a oszustem asekuracyjnym.
Zasadnicza różnica polega na tym, że w znamionach czynu zabronionego, o którym mowa w art. 298 §1 k.k., brak jest znamion skutku w postaci rozporządzenia mienia oraz znamienia korzyści majątkowej jako celu działania sprawcy. Konstrukcja znamion przestępstwa oszustwa asekuracyjnego odpowiada w zasadzie karalnej czynności przygotowawczej, która nie może być jeszcze traktowana jako usiłowanie wyłudzenia kwoty odpowiadającej sumie ubezpieczenia lub wysokości szkody. Przepis art. 298 §1 k.k. stanowi przejaw techniki legislacyjnej polegającej na redukcji warunków penalizacji, poprzez przesunięcie podstawy odpowiedzialności na etap przygotowania oszustwa klasycznego.
Przestępstwo oszustwa asekuracyjnego oraz klasycznego mają także różne przedmioty ochrony. Szkodliwość zachowań w art. 298 §1 k.k. nie polega na wyrządzeniu szkody w mieniu, lecz wyraża się w stworzeniu zagrożenia wynikającego z zachowania się sprawcy dla instytucji ubezpieczeniowej, w tym, że w przypadku podjęcia przez sprawcą odszkodowania zniweczone zostaną cele, jakim ma służyć ochrona ubezpieczeniowa. W pewnym też sensie przestępstwo oszustwa klasycznego jest uzupełnieniem kryminalizacji wynikającej z przepisu art. 298 k.k. Oszustwo klasyczne chroni bowiem instytucje ubezpieczeniowe przed zamachami na mienie, polegającymi na wprowadzeniu w błąd co do okoliczności istotnej z punktu wiedzenia podstaw wypłaty odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez ubezpieczyciela. Jeżeli po spowodowaniu zdarzenia będącego podstawą wypłaty odszkodowania sprawca rozpocznie czynności zmierzające do uzyskania odszkodowania, przedstawiając ubezpieczycielowi informacje dotyczące tego zdarzenia i uzyska odszkodowanie, wówczas jego zachowanie wypełniać będzie znamiona przestępstwa oszustwa klasycznego (art. 286 §1 k.k.).
Przyjmuje się, że rodzajowym przedmiotem ochrony przestępstwa asekuracyjnego jest prawidłowość funkcjonowania obrotu gospodarczego oraz związane z nią indywidualne interesy uczestników tego obrotu, a także ponadindywidualne interesy gospodarcze. W szerokim zakresie przepis art. 298 §1 k.k. chroni instytucję ubezpieczenia tj. umowy ubezpieczeń gospodarczych, zarówno o charakterze obowiązkowym i dobrowolnym, zawierane przez podmioty prawa cywilnego. Przydaje ochronę zasadom obowiązującym w działalności ubezpieczeniowej, w szczególności zasadom uczciwości i rzetelności w obrocie. Służy on zatem ochronie pozycji i zapewnieniu wypłacalności ubezpieczycieli, zwiększając przez to poczucie bezpieczeństwa wśród ubezpieczonych w przypadkach wystąpienia zdarzeń losowych lub wypadków, od których zaistnienia uzależnione jest otrzymanie należnego odszkodowania. Chroni także interes majątkowy ubezpieczycieli.
Przestępstwo oszustwa asekuracyjnego należy do grupy przestępstw powszechnych. Jego sprawcą może być każdy zdatny podmiot odpowiedzialności karnej, który powoduje zdarzenie stanowiące podstawę do wypłaty odszkodowania.
Znamiona tego przestępstwa może zrealizować zarówno osoba, która będąc stroną umowy ubezpieczenia powoduje zdarzenie stanowiące podstawę do wypłacenia jej odszkodowania, jak również osoba, która nie jest stroną umowy, lecz powoduje zdarzenie, za którego powstanie ponosi odpowiedzialność ubezpieczyciel na rzecz ubezpieczonego. Ustawodawca nie wymaga przy tym, aby sprawca przestępstwa oszustwa asekuracyjnego był w jakikolwiek sposób związany z zakładem ubezpieczeń, w szczególności jako strona umowy ubezpieczenia. Dla bytu przestępstwa nie jest także istotne, kto ma uzyskać korzyść majątkową związaną z realizacją znamion tego typu przestępstwa.[2] Ponieważ ustawodawca nie zawarł w omawianym przepisie znamienia uzyskania podstawy do wypłaty odszkodowania "dla siebie", przeto sprawcą tego przestępstwa może być zarówno ten, kto dąży do uzyskania odszkodowania dla siebie, jak i ten, kto podejmuje działania prowadzące do powstania zdarzenia stanowiącego podstawę do wypłaty odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia dla innego podmiotu.
Typ tego czynu zabronionego opisuje tylko jedną postać zrealizowania znamion, polegającą na spowodowaniu zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia. W doktrynie prawa karnego przez pojęcie „powodowanie zdarzenia" rozumie się wszelkie działania lub zaniechania prowadzące do powstania takiej zmiany w świecie zewnętrznym (wypadku), od której uzależniona jest wypłata odszkodowania. W szczególności może ono polegać na porzuceniu ubezpieczonego pojazdu, zniszczeniu pojazdu, zniszczeniu lub uszkodzeniu ubezpieczonego mienia, porzuceniu przedmiotów wchodzących w skład ubezpieczonego mienia, spowodowaniu pożaru, eksplozji, obsunięcia się ziemi lub uruchomienia innych żywiołów, w wyniku których dojdzie do powstania szkody w przedmiocie ubezpieczenia.
Czynność sprawcza ujęta jako powodowanie zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania opisana została przy wykorzystaniu czasownika wyrażającego przyczynowość. Oznacza to, że karalne jest nie tyle podjęcie czynności „powodowania", co wywołanie określonej zmiany w świecie zewnętrznym jako zdarzenie będące podstawą wypłaty odszkodowania. Dla dokonania przestępstwa asekuracyjnego konieczne jest zatem wystąpienie rezultatu w postaci zdarzenia stanowiącego podstawę wypłaty odszkodowania.
Znamię czynnościowe określone jako powodowanie wypełnić można zarówno przez działanie, jak i zaniechanie, bez których nie nastąpiłoby zdarzenie wskazane w tym przepisie jako podstawa do wypłaty odszkodowania. W przypadku, gdy sprawca zrealizował znamię czynnościowe przez działanie, między jego zachowaniem a zdarzeniem stanowiącym podstawę do wypłaty odszkodowania konieczne jest ustalenie związku przyczynowego. W sytuacji zaniechania - ustalenie, że na sprawcy ciążył szczególny obowiązek zapobieżenia powstaniu takiego zdarzenia[3].
W doktrynie prawa karnego powszechnie przyjmuje się, że za „spowodowanie zdarzenia" nie można uznać zachowania polegającego na „pozorowaniu zdarzenia". Sprawca zachowania polegającego na upozorowaniu, lecz nie spowodowaniu zdarzenia, może ewentualnie ponosić odpowiedzialność za oszustwo, pod warunkiem, że dojedzie do wypłaty przez ubezpieczyciela z tytułu umowy w oparciu o informację dotyczące upozorowanego zdarzenia. Można spotkać się również z poglądem, że art. 298 §1 zakresem swoje kryminalizacji obejmuje również „upozorowanie zdarzenia". W świetle tego poglądu nie zawsze jest możliwe wytyczenie granicy pomiędzy zdarzeniem spowodowanym a upozorowanym. Upozorowanie bowiem określonego stanu rzeczy jest zdarzeniem realnym, rzeczywiście przez człowieka spowodowanym. Stąd też racjonalniej jest przyjąć, że zakresem kryminalizacji wyznaczonym brzmieniem przepisu art. 298 § 1 k.k. objęte są także zdarzenia pozorowane[4].
Nie stanowi powodowania zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania zachowanie podlegające na nieprawdziwym przedstawieniu okoliczności rzeczywistego wypadku, na przykład poprzez podanie w zawiadomieniu o powstaniu szkody nie prawdziwej, zawyżonej jej wysokości. Taka sytuacja odnosi się bowiem do rzeczywistego wystąpienia zdarzenia w postaci wypadku, w sposób niezależny od woli i zachowania sprawcy, stanowić podstawę do odpowiedzialności za wprowadzenie w błąd zakładu ubezpieczeń co do elementów istotnych z punktu widzenia wypłaty odszkodowania. Jeżeli skutkiem takiego działania będzie wypłata odszkodowania w wyższej wysokości to zachowanie sprawcy kwalifikować należy jako dokonane oszustwo z art. 286 §1 k.k.
Podobnie, gdy sprawca bezpodstawnie, błędnie przypuszcza, że spowodowany przez niego stan faktyczny odpowiada charakterystyce zdarzenia opisanego w umowie ubezpieczenia, stanowiącego podstawę wypłaty odszkodowania, w rzeczywistości natomiast nie spełnia warunków tam opisanych, zachowanie sprawcy nie może być uznane jako „powodowanie zdarzenia będącego podstawą wypłaty odszkodowania" i nie stanowi realizacji znamion przedmiotowych przestępstwa oszustwa ubezpieczeniowego. Ewentualną podstawą odpowiedzialności może być w takim przypadku konstrukcja usiłowania nieudolnego.
Sprawca odpowiadać może jedynie za spowodowanie takiego zdarzenia, które zgodnie z umową ubezpieczenia lub ogólnymi warunkami ubezpieczenia stanowi podstawę dla ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania. Spowodowanie innego zdarzenia, które w świadomości sprawcy stanowi podstawę do wypłaty odszkodowania, lecz w świetle umowy lub ogólnych warunków ubezpieczenia nie ma takiego charakteru, nie może być uznane za realizację znamion czynu określonego w art. 298 §1 k.k.
Art. 298 §1 k.k. nie odnosi się do umów reasekuracyjnych. Przez zawarcie umowy reasekuracyjnej reasekurator zobowiązuje się do pokrycia określonej części świadczeń ubezpieczeniowych, obciążających ubezpieczyciela, w zamian za odpowiednią część uprzednio pobranej przez ubezpieczyciela składki. Celem umowy reasekuracyjnej jest podział ryzyka wynikającego z zawarcia umowy ubezpieczenia. Fakt wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeniowy na rzecz ubezpieczającego lub ubezpieczonego nie jest uzależniony od świadczenia reasekuratora albo towarzystwa reasekuracyjnego na rzecz ubezpieczyciela. Przesądza to zatem, że przepis art. 298 k.k. nie odnosi się do stosunków reasekuracyjnych.
Podstawą odpowiedzialności za przestępstwo oszustwa ubezpieczeniowego nie może być także, co do zasady, spowodowanie zdarzenia stanowiącego podstawę do wypłaty z tytułu świadczenia z ubezpieczenia osobowego[5]. Sposób ujęcia tego przepisu przesądza o tym, że penalizacji podlega tylko spowodowanie zdarzenia stanowiącego podstawę do wypłaty odszkodowania. Świadczenie z tytułu ubezpieczenia osobowego, nie ma, co do zasady, charakteru odszkodowania za doznaną szkodę, lecz ma postać zapłaty umówionej sumy pieniędzy, renty lub innego świadczenia[6]. Jedynie w pewnych wypadkach może ono przybrać charakter odszkodowawczy, w zakresie, w jakim świadczenie z tytułu umowy ubezpieczenia stanowi zwrot wydatków poniesionych przez osobę uprawnioną (koszty leczenia, zakup protez, koszty przeszkolenia zawodowego itp.). Spowodowanie zdarzenia będącego podstawą do wypłaty określonej sumy pieniężnej z tytułu umowy ubezpieczenia osobowego może być więc uznane za realizację znamion czynu zabronionego określonego w art. 298 § 1 k.k. tylko w tych przypadkach, gdy powstałe zdarzenie stanowić będzie podstawę do uzyskania świadczenia o charakterze odszkodowawczym. W pozostałych wypadkach spowodowanie zdarzenia będącego podstawą do uzyskania świadczenia z tytułu umowy ubezpieczenia osobowego nie może być uznane za zdarzenie stanowiące podstawę do wypłaty odszkodowania. Nie stanowi ono zatem realizacji znamion czynu zabronionego określonego w art. 298 § 1 k.k. Nie oznacza to jednak braku karalności takiego zachowania po złożeniu przez jego sprawcę wniosku o uzyskanie nienależnego świadczenia. Takie zachowanie sprawcy można kwalifikować jako usiłowanie oszustwa z art. 286 k.k.
W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że brzmienie przepisu art. 298 § 1 k.k. przesądza również o bezkarności osoby, która powoduje zdarzenie będące podstawą do wypłaty odszkodowania przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Zadaniem UFG jest wypłacanie odszkodowań z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego, tj. ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów oraz ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej rolników z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego, w przypadku powstania szkody na osobie, gdy sprawca nie mógł być zidentyfikowany oraz w przypadkach powstania szkody na mieniu i osobie, gdy sprawca szkody nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. W tych sytuacjach podstawą do wypłaty odszkodowania nie jest tytuł wynikający z umowy ubezpieczenia (będący znamieniem czynu zabronionego określonego w art. 298 § 1), lecz przepis ustawy.
Przestępstwo oszustwa asekuracyjnego ma charakter materialny, znamiennym skutkiem w postaci spowodowania przez sprawcę określonej zmiany w świecie zewnętrznym, określanej w znamionach przestępstwa przewidzianego w art. 298 §1 „jako zdarzenie będące podstawą do wypłaty odszkodowania". W sytuacji, gdy sprawca podejmuje jedynie czynności zmierzające do spowodowania zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania, lecz do zaistnienia tego zdarzenia nie dochodzi, nie można przyjąć, że zostały zrealizowane znamiona przestępstwa asekuracyjnego. W takim przypadku sprawca może odpowiadać za usiłowanie zwykłe lub usiłowanie nieudolne[7].
Z punktu widzenia interesów ubezpieczyciela oraz instytucji ubezpieczenia, przestępstwo określone w art. 298 § 1 k.k. jest przestępstwem abstrakcyjnego zagrożenia. Do realizacji znamion tego typu czyny zabronionego wystarczające jest samo spowodowanie zdarzenia, od którego uzależniona jest wypłata odszkodowania. Już wówczas mamy do czynienia z dokonaniem przestępstwa. Konstrukcja przestępstwa oszustwa ubezpieczeniowego odpowiada - jak to zostało powyżej wskazane - karalnej czynności przygotowawczej, która nie może być traktowana jako usiłowanie wyłudzenia kwoty odpowiadającej sumie odszkodowania lub wysokości spowodowanej szkody. Usiłowanie wymaga bowiem, aby zachowanie się sprawcy było czynem bezpośrednio prowadzącym do dokonania, a za takie można uznać dopiero zawiadomienie o powstaniu szkody. Do zaistnienia przestępstwa asekuracyjnego nie jest więc konieczne ani podjęcie działań zmierzających bezpośrednio do uzyskania sumy ubezpieczeniowej, ani tym bardziej uzyskanie od ubezpieczyciela wypłaty odszkodowania.
Z uwagi na brak w treści art. 298 k.k. wariantu nieumyślnego zachowania sprawcy, należy stwierdzić, iż oszustwo ubezpieczeniowe można popełnić jedynie umyślnie. Zastrzec tutaj należy, iż w przypadku oszustwa ubezpieczeniowego strona podmiotowa sprowadza się wyłącznie do zamiaru bezpośredniego. Przyczyną ograniczenia strony podmiotowej jedynie do zamiaru bezpośredniego jest wskazana przez ustawodawcę poprzez konieczność działania w celu uzyskania odszkodowania. Zatem przestępstwo oszustwa ubezpieczeniowego należy uznać jako przestępstwo kierunkowe, tzn. znamienne celem, a zamiar sprawcy przybierze tutaj szczególną postać zamiaru bezpośredniego kierunkowego. Skonkretyzowanym zaś celem sprawcy tegoż przestępstwa jest uzyskanie odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia.
Działanie w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia - jako znamię przestępstwa określonego w art. 298 § 1 k.k. należy interpretować analogicznie, jak działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, co jest znamieniem klasycznego oszustwa z art. 286 § 1 k.k. W przypadku oszustwa ubezpieczeniowego korzyścią majątkową - pozostając w zgodzie z rozumieniem tego określenia ujętym w art. 115 § 4 k.k. - jest konkretna suma pieniężna składająca się na odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia majątkowego.
Osoba, która wywołuje przez nieostrożność (a więc nieumyślnie) zdarzenie, o którym mowa w art. 298 § 1 k.k. nie podlega odpowiedzialności karnej ze względu na brak znamion strony podmiotowej tego przestępstwa. Podobnie dekompletacja strony podmiotowej zachodzi wówczas, gdy osoba, która umyślnie powoduje, zdarzenie, o którym mowa w art. 298 k.k., nie czyni tego działając w celu uzyskania odszkodowania na podstawie umowy ubezpieczenia.
Jeżeli chodzi o zagrożenie karą i środkami karnymi to przestępstwo określone w art. 298 §1 k.k. jest występkiem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W przypadku działania sprawcy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub w razie braku działania w takim celu, lecz osiągnięcia przez sprawcę korzyści majątkowej, sąd skazując sprawcę na karę pozbawienia wolności może orzec obok tej kary grzywnę na podstawie art. 33 § 2 k.k. Możliwe jest również wymierzenia kary ograniczenia wolności albo grzywny, jeśli są spełnione przesłanki przewidziane w art. 58 § 3 k.k. Dopuszczalna jest także możliwość zastosowanie instytucji warunkowego umorzenia karnego, jeśli spełnione są przesłanki określone w art. 66 § 1 i 3 k.k.
Zachowanie się sprawcy przestępstwa oszustwa asekuracyjnego może niekiedy powodować realizację znamion innych typów czynów zabronionych. Najczęściej będziemy mieli do czynienia z tzw. kumulatywnym zbiegiem przestępstw[8]. Przykładem będzie tu np. spowodowanie zniszczenia budynku przez sprowadzenie pożaru jako spowodowanie zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia mienia. Kumulatywny zbieg może także zachodzić pomiędzy przepisem art. 298 § 1 a art. 164 k.k., między art. 298 §1 i art. 165 k.k. W praktyce możliwy jest kumulatywny zbieg przepisu art. 298 § 1 i art. 173 k.k., a także art. 298 § 1, art. 174 i art. 288 k.k.
W doktrynie prawa karnego istnieją natomiast zasadnicze różnice co do tego z jakim rodzajem zbiegu przestępstw mamy do czynienia w przypadku, gdy sprawca, działając w z góry powziętym zamiarze wyłudzenia odszkodowania z instytucji ubezpieczeniowej, spowoduje zdarzenie dające podstawę do takiego odszkodowania, następnie wystąpi do ubezpieczyciela z wnioskiem o jego wypłatę a ubezpieczyciel spełni świadczenie odszkodowawcze. Według pierwszego poglądu[9] w takim przypadku uzasadniona jest kumulatywna kwalifikacja przepisów art. 298 §1 i art. 286 §1 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. Takie rozwiązanie oddaje bowiem całą jego kryminalną zawartość, uwzględniając nie tylko znamiona oszustwa, ale także szczególne znamiona zachowań opisanych w art. 298 §1 k.k. Za przyjęciem takiego rozwiązania przemawia również to, że poszczególne zachowania stanowią realizację tego samego, z góry powziętego zamiaru przestępnego. Przeciwstawny pogląd[10] zakłada, że w takiej sytuacji mamy do czynienia z konstrukcją współukaranego przestępstwa uprzedniego. Właściwa więc kwalifikacja prawna zachowania się sprawcy powinna być oparta wyłącznie o przepis art. 286 §1 k.k.
W §2 art. 298 k.k. wprowadzona jest klauzula uchylająca karalność wobec sprawcy, który przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie zapobiegł wypłacie odszkodowania. Przepis ten stanowi realizację przyjętej w kodeksie karnym z 1997 roku zasady możliwie szerokiego rozwiązywania powstałego w wyniku popełnienia przestępstwa konfliktu społecznego poprzez zapobieżenie przez sprawcę powstaniu szkody, a więc naruszeniu chronionego dobra prawnego.
Przewidziana klauzula niekaralności stanowi jedną z odmian czynnego żalu. Przez zapobieżenie wypłacie odszkodowania należy rozumieć wszelkie zachowania sprawcy (działania lub zaniechania), który spowodował zdarzenie będące podstawą do wypłaty odszkodowania, w konsekwencji których odszkodowanie nie zostanie wypłacone przez ubezpieczyciela. Kodeks karny nie wymaga przy tym, aby zapobieżenie wypłacie odszkodowania była wyłącznie rezultatem zachowania się sprawcy. Sprawca może zatem posłużyć się w tym celu inną osobą, zwłaszcza w sytuacji, gdy do zapobiegnięcia wypłacie odszkodowania konieczne są szczególne umiejętności lub kompetencje, których sprawca nie ma[11].
Pojęcie „zapobiegniecie wypłacie odszkodowania" obejmuje w szczególności sytuacje, w których sprawca nie zgłosił ubezpieczycielowi o powstaniu zdarzenia i nie doprowadził do oszacowania rozmiarów szkody, nie złożył wniosków o wypłatę odszkodowania, w sposób wyraźny zrezygnował z jego pobrania, rozwiązał umowę ubezpieczenia lub nie podjął odszkodowania od ubezpieczyciela.
W pojęciu „zapobiegnięcie wypłacie odszkodowania" mieszczą się także działania sprawcy polegające na nakłonieniu podmiotu, na rzecz którego sprawca spowodował zdarzenie będące podstawa do wypłaty odszkodowania, aby nie zgłaszał szkody ubezpieczycielowi, nie składał do niego wniosków o wypłatę odszkodowania lub w sposób wyraźny zrezygnował z pobierania odszkodowania.
Sposób redakcji przepisu art. 298 § 2 k.k., przesądza o tym, iż nie ma on zastosowania do sytuacji, w których bez wiedzy i aktywności sprawcy przestępstwa określonego w art. 298 § 1 k.k., zmierzającej do zapobieżenia wypłacie odszkodowania, nie dojdzie do jego wypłacenia przez ubezpieczyciela. Dla spełnienia warunków przewidzianych w klauzuli niekaralności konieczne jest bowiem podjęcie przez sprawcę określonego zachowania zmierzającego do zapobieżenia wypłacie odszkodowania. W szczególności art. 298 § 2 k.k. nie ma zastosowania do tych wypadków, w których ubezpieczyciel sam powstrzyma wypłatę odszkodowania, do wypłaty nie dojdzie z przyczyn niezależnych od sprawcy przestępstwa określonego w art. 298 § 1 k.k. lub gdy podmiot, na rzecz którego sprawca spowodował zdarzenie będące podstawą do wypłaty odszkodowania, sam, bez wiedzy i woli sprawcy, przedsiębierze czynności zapobiegające wypłacie odszkodowania.
Klauzula niekaralności nie ma również zastosowania do sytuacji, w której sprawca lub podmiot ubezpieczony pobierze odszkodowanie, a następnie zwróci je ubezpieczycielowi w wyniku działań podjętych przez sprawcę. W takim wypadku bowiem dochodzi do wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, klauzula niekaralności zaś dotyczy tylko takich sytuacji, gdy sprawca zapobiegnie wypłacie odszkodowania, a więc swoim zachowaniem spowoduje, że do wypłaty w ogóle nie dojdzie. Zwrot pobranego odszkodowania może natomiast stanowić przesłankę do nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 60 § 2 pkt 1, zwłaszcza jeśli wraz ze zwrotem odszkodowania sprawca pojedna się z pokrzywdzonym.
Nie stanowi podstawy do zastosowania klauzuli niekaralności zawartej w art. 298 § 2 samo podjęcie przez sprawcę przestępstwa określonego w art. 298 § 1 k.k. działań zmierzających do zapobieżenia wypłacie odszkodowania wtedy, gdy okażą się one nieskuteczne i dojdzie do jego wypłaty. Takie zachowanie sprawcy może stanowić podstawę do nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 60 § 2 pkt 3 k.k.). Dla zastosowania klauzuli z art. 298 § 2 nie jest również konieczne, aby sprawca przestępstwa określonego w art. 298 § 1 ujawnił swój czyn przestępny oraz okoliczności jego popełnienia ubezpieczycielowi lub organom ścigania.
Przesłanką tego rodzaju czynnego żalu jest „dobrowolność" w zapobiegnięciu wypłacie odszkodowania, które dodatkowo musi nastąpić przed wszczęciem postępowania karnego. Pojęcie „dobrowolności" należy interpretować zgodnie ze znaczeniem, jakie nadaje się mu w związku z instytucją czynnego żalu (art. 15 § 1, art. 17 § 1, art. 131 § 1 i 2 k.k.) ze względu na podobne funkcje spełniane przez te przepisy. Przesłanka dobrowolności jest spełniona, gdy sprawca decyduje się na naprawienie szkody w wyniku dokonania swobodnego wyboru, wolnego od toczącego się postępowania karnego. Innymi słowy, dobrowolne naprawienie szkody to działanie sprawcy, który nie jest zmuszony do dokonania tej czynności.
Nie wyklucza dobrowolności podjęcie przez sprawcę decyzji o naprawieniu w całości wyrządzonej szkody pod wpływem obawy przed odpowiedzialnością karną, jeżeli decyzja ta stanowi akt swobodnej, nieprzymuszonej woli sprawcy. Dobrowolność nie musi oznaczać kierowania się przez sprawcę moralnie pozytywnymi motywami lub pobudkami. Przez dobrowolne zachowanie należy rozumieć takie, które nie wynikało z konieczności, lecz było wynikiem decyzji sprawcy wolnej od nieprzepartego nacisku zewnętrznego O dobrowolności zapobiegnięcia wypłacie odszkodowania decyduje więc wyłącznie nieskrępowana wola sprawcy, bez względu na motywację, którą kieruje się on przy podejmowaniu tej decyzji.
Drugim znamieniem klauzuli bezkarności „przed wszczęciem postępowania". Wszczęcie postępowania karnego reguluje art. 303 k.p.k., w myśl którego, jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, wydaje się z urzędu na skutek zawiadomienia o przestępstwie postanowienie o wszczęciu śledztwa, w którym określa się czyn będący przedmiotem postępowania oraz jego kwalifikację prawną. Moment ten temporalnie określa kiedy dobrowolne zapobieżenie wypłacie odszkodowania korzysta z dobrodziejstwa klauzuli bezkarności. Należy przy tym wyraźnie podkreślić, że wszczęcie postępowania karnego musi dotyczyć działania sprawcy spowodowania zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia majątkowego, tj. popełnienia przestępstwa z art. 298 § 1 k.k. Wszczęcie postępowania karnego o przestępstwo inne niż oszustwo ubezpieczeniowe, np. sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru (art. 163 § 1 pkt 1 k.k.), czy też uszkodzenie mienia (art. 288 § 1 k.k.) - nie jest postępowaniem karnym, którego wszczęcie zamyka drogę sprawcy przestępstwa z art. 298 § 1 k.k. do skorzystania z dobrodziejstwa instytucji czynnego żalu z art. 298 § 2 k.k.
Literatura:
A. Zoll (red.), Kodeks karny, Część szczególna. TOM III. Komentarz do art. 278-363 k.c., Zakamycze, 2006, Wyd. 2.
A. Marek., Kodeks karny. Komentarz, LEX, 2007.
M. Filar (red.), Kodeks karny. Komentarz., Wyd. LexisNexis, Warszawa 2008.
Mozgawa (red.), M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2007, II wyd.
Z. Niezgoda „Niektóre aspekty prawnokarnej ochrony ubezpieczycieli (instytucji ubezpieczeniowych) na gruncie unormowań art. 286 i 298 k.k." Prok. i Pr. Nr 4/2006, s. 131.
M.Malinowski, „Przestępstwo oszustwa ubezpieczeniowego" Prok.i Pr. Nr 10/2007 s. 65.
Ł.Pohl, „Przestępstwo tzw. oszustwa ubezpieczeniowego" Prok. i Pr. Nr 1/2008, s. 65.
[1] Treść tego przepisu brzmiała „Art. 4. § 1. Kto w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia powoduje zdarzenie będące podstawą do wypłaty odszkodowania,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 5."
[2] Do przestępstwa oszustwa asekuracyjnego nie znajduje także zastosowanie art. 308 k.k., który stanowi, że za przestępstwa określone w rozdziale XXXVI [....] odpowiada jak dłużnik lub wierzyciel, kto na podstawie przepisu prawnego, decyzji właściwego organu, umowy lub faktycznego wykonywania, zajmuje się sprawami majątkowymi innej osoby prawnej, fizycznej, grupy osób lub podmiotu nie mającego osobowości prawnej. Art. 308 może odnosi się bowiem tylko do przestępstw, które dla określenia sprawcy posługuje się znamieniem „dłużnik" lub „wierzyciel". Art. 298 k.k. ma charakter przestępstwa powszechnego co powoduje, iż nie ma potrzeby odwoływania się do art. 308 k.k. w celu określenia rodzajowego katalogu sprawców.
[3] W odniesieniu od obowiązku podejmowania przez ubezpieczonego czynności mających na celi zapobieżenie wypadku stanowiącego podstawę odszkodowania istotne znaczenie mają przepisy art. 816 i art. 826 k.c.
[4] Tak. Ł.Pohl w Przestępstwo tzw. oszustwa ubezpieczeniowego. Prokuratura i Prawo Nr 1/2008, s. 65.
[5] Takie stanowisko zostało już uprzednio sformułowane na gruncie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 roku o ochronie obrotu gospodarczego i zmianie niektórych przepisów prawa karnego - tak np. SA w Gdańsku w wyroku z dnia 21 marca 2002 roku w sprawie sygn. Akt II Ala 523/01.
[6] W. Czachórski, Zobowiązania..., s. 380; J. Łopuski (w:) Z. Gordon. J. Łopuski, M. Nestorowicz, K. Piasecki, A. Rembieliński, L. Stecki, J. Winiarz, Kodeks cywilny z komentarzem, t. I, Warszawa 1989, teza 7 do art. 805 k.c., s. 725
[7] Istnieje również stanowisko, że w takiej sytuacji będziemy mieli do czynienia z usiłowaniem nieudolnym bezkarnym, bowiem występuje nieudolność sposobu działania - zob. szerzej. Komentarz do ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny pod. red. M. Mozgawa, Oficyna, 2007, II wyd.
[8] Ogólnie rzecz ujmując zbieg kumulatywny przestępstw powoduje, że uznaje się, że sprawca popełnia jeden czyn, ale wypełniające znamiona tylu przepisów ustawy karnej, ile naruszył swym zachowaniem. Karę wymierza się w zakresie przewidzianym przez przepis najsurowszy, co nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu środka karnego przewidzianego przez którykolwiek ze zbiegających się przepisów. Szerz. zob. art. 11 k.k.
[9] Tak A. Marek. w Kodeks karny. Komentarz, LEX, 2007, wyd. IV.
[10] Tak. P. Kardas, w: A. Zoll (red.), Kodeks karny, Część szczególna. TOM III. Komentarz do art. 278-363 k.c., Zakamycze, 2006, Wyd. 2, s. 706.
[11] por. SN w wyroku z dnia 19 sierpnia 1974 r., I KR 35/74, OSNKW 1974, nr 12, poz. 225.