Rzecznik Ubezpieczonych

Wyszukiwarka:

Wczytuję
Rzecznik Ubezpieczonych > Publikacje > Artykuły pracowników i współpracowników > Rafał Kozielewski - Okoliczności wpływające na przyczynienie się do powstania szkody w wypadkach komunikacyjnych małoletnich poniżej 13. roku życia - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 8(1/2010)

Rafał Kozielewski - Okoliczności wpływające na przyczynienie się do powstania szkody w wypadkach komunikacyjnych małoletnich poniżej 13. roku życia - Rozprawy Ubezpieczeniowe nr 8(1/2010)

1. Uwagi wstępne

            Kontrowersje dotyczące instytucji przyczynienia i okoliczności wywierających wpływ na jego miarkowanie są od dawna przedmiotem dyskusji i sporów w piśmiennictwie. Zagadnienia związane w wykładnią art. 362 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny[1] także stale wywołują rozbieżności w orzecznictwie, w tym szczególnie sądów niższych instancji. Należy zgodzić się z opinią wyrażoną swego czasu przez A. Szpunara „(...)niejednolitość orzecznictwa dotyczącego stosowania art. 362 k.c. jest niemal przysłowiowa. Chwiejność judykatury w sprawie 362 k.c. jest dobrze znana. Uważam, że sądy nie powinny zbyt pochopnie stosować przepisu o przyczynieniu się poszkodowanego, ułatwiając sobie w ten sposób zadanie w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli sprawa odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę budzi wątpliwości, występuje pokusa żeby dokonać odpowiedniego zmniejszenia odszkodowania i w ten sposób uzyskać rozwiązanie połowiczne[2]".

 2. Stopień możliwości realizacji powinności

            Dominującym poglądem w judykaturze, a w mniejszym stopniu w doktrynie[3], jest zapatrywanie wskazujące, iż przyczynienie do powstania szkody, powinno się rozpatrywać przez pryzmat adekwatnego związku przyczynowego z zastrzeżeniem, iż zachowanie kwalifikowane jako przyczynienie, musi być dotknięte nieprawidłowością noszącą znamiona  niezgodności z powszechnie uznanymi normami postępowania. Alternatywną koncepcją znajdującą oparcie przede wszystkim w nauce prawa jest teoria, według której przyczynienie poszkodowanego należy oceniać odnosząc się do podstawy odpowiedzialności zobowiązanego do naprawienia szkody tj. jeśli odpowiada on  na zasadzie winy, wtedy o przyczynieniu może być mowa wówczas, gdy po jego stronie zachodzi wina. Zaś gdy odpowiedzialność sprawcy opiera się na zasadzie ryzyka bądź słuszności, wtedy dla zaistnienia przyczynienia wystarcza możliwość przypisania obiektywnego naruszenia zasad postępowania[4]. W doktrynie prezentowana jest również wykładnia polegająca na twierdzeniu, że poszkodowany może przyczynić się do powstania szkody tylko wtedy, gdy jego zachowanie - jakkolwiek nieprawidłowe - jest ponadto zawinione (culpa concurentus)[5].

            Najbardziej - jak się wydaje - trafną interpretacją jest koncepcja związana z kazualną teorią adekwatnego związku przyczynowego przy jednoczesnym zaistnieniu przesłanki niewłaściwego zachowania się podmiotu przyczyniającego wskutek naruszenia obiektywnie pojmowanego porządku prawnego, czyli braku zachowania powinności (bezprawność)[6]. Przy czym w mojej ocenie zachowanie nie zgodne z porządkiem prawnym kwalifikowane jako przyczynienie skutkujące zmniejszeniem odszkodowania może wystąpić wówczas, gdy przyczyniający jest w stanie ze względu na posiadane cechy zachować się w sposób prawidłowy w ogóle, innymi słowy jest obdarzony przymiotem zdolności do respektowania obowiązujących w systemie norm poprzez posiadanie swoistych predyspozycji do realizacji powinności w postaci zdolności do pokierowania własnym działaniem, żeby nie było obiektywnie nieprawidłowe. Zatem, aby mogło wystąpić przyczynienie wywołujące skutki prawne, poszkodowany winien mieć zdolność do dokonania wyboru określonego zachowania (prawidłowego bądź wadliwego) i mieć choćby w stopniu minimalnym rozeznanie co do konsekwencji własnego działania. W przypadku, gdy takiej właściwości jest brak po stronie przyczyniającego, nie sposób znaleźć uzasadnienia dla uznania, iż powinien on ponosić negatywne następstwa własnych wadliwych zachowań.

            Poprzez wspomniany brak możliwości realizacji powinności należy rozumieć sytuację, w której dany podmiot nie jest w stanie posiadać świadomości obowiązujących w systemie norm w stopniu wystarczającym do ich przestrzegania. Chodzi między innymi o brak umiejętności pojmowania jakie zachowanie jest właściwie a jakie właściwe nie jest, gdyż taki stan wiąże się z utratą możliwości  należytego pokierowania swoim zachowaniem. Stąd też nie powinno się stosować instytucji przyczynienia skutkującego obniżeniem odszkodowania w przypadku wystąpienia zupełnie bezwiednych zachowań poszkodowanych, którzy nie posiadając zdolności do rozumienia reguł obiektywnej prawidłowości (powinności) zachowują się w sposób obiektywnie naganny, chociaż z przyczyn zupełnie niezależnych od siebie pozbawieni są jakiegokolwiek wpływu na własne postępowanie[7]. Z tych między innymi względów okoliczność możności zachowania się zgodnie z porządkiem prawnym w ogóle jako „stosowna okoliczność" powinna odgrywać pierwszorzędne znaczenie przy rozpatrywaniu kwestii przyczynienia w procesie odszkodowawczym, gdyż jest to czynnik wprawdzie determinujący zachowanie poszkodowanego, aczkolwiek od niego oderwany.

            Reasumując, w przypadku jakiegokolwiek braku rozeznania co do reguł obiektywnej rzeczywistości przyczynienie nie powinno w ogóle następować tj. niemożność respektowania porządku prawnego jako okoliczność wyłączająca zastosowanie przyczynienia, natomiast  częściowy brak rozeznania stanowić winien okoliczność wpływającą na wysokość przyczynienia[8]. Podkreślenia wymaga wszak teza zgodnie z którą, nie każde zachowanie się poszkodowanego - chociażby było obiektywnie nieprawidłowe - może być poczytane za przyczynienie do powstałej szkody, a co za tym idzie nie przesądza o wyłączeniu możliwości uzyskania pełnego odszkodowania, gdyż nie każde przyczynienie faktycznie stwierdzone może być traktowane jako przyczynienie w sensie prawnym tj. wywołujące skutek prawny w postaci zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody przez sprawcę.

3. Małoletni jako swoista kategoria poszkodowanych

            Powyższe rozważania znajdują odniesienie szczególnie w stosunku do szkód powstałych z udziałem poszkodowanych małoletnich, którzy nie posiadając rozeznania co do zasad postępowania uznawanych według powszechnie przyjętych kryteriów za właściwe, mimowolnie przyczyniają się do wywołania szkody wskutek naruszenia tychże zasad. Słowem nie zdają sobie sprawy, że dane zachowanie jest nieprawidłowe, ze względu na właściwości od siebie niezależne. W praktyce najczęściej tego rodzaju przypadki powstają przy okazji wypadków komunikacyjnych, gdzie mamy do czynienia z odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka występującą po stronie sprawcy zdarzenia i jednoczesnym braku możliwości ponoszenia winy przez poszkodowanego, który nie ukończył lat 13. W tych przypadkach niecelowe jest rozróżnianie szkody wyrządzonej przez małoletniego osobom trzecim od szkody na dobrach osobistych tj. negatywnych konsekwencji dla siebie.

            Należy zaznaczyć również, iż zachowania przyczyniającego się poszkodowanego mają zawsze charakter wtórny względem działania sprawcy szkody, na którym ciąży odpowiedzialność, dlatego też to działanie sprawcze jest pierwotnym czynnikiem kreującym powstanie szkody.

            Do kwestii związanych z precyzowaniem wysokości stopnia przyczynienia poszkodowanych małoletnich należy podchodzić z dużą dozą ostrożności, analizując przy tym w sposób wszechstronny i wyczerpujący wszelkie okoliczności, które mogą wpływać na ów wymiar. Sformułowanie „stosowne okoliczności" należy interpretować rozlegle, biorąc pod uwagę nie tylko okoliczności faktyczne, ale także okoliczności prawne[9], takie jak choćby podstawa odpowiedzialności i czynniki wpływające na jej zakres, a także zasady i funkcje systemu prawa. Ograniczanie się wyłącznie do badania stanu faktycznego stanowiłoby wyłom od postulatu wszechstronnego rozważania wszelkich okoliczności towarzyszących sprawie.

            W przypadku dokonywania procesu miarkowania przyczynienia w stosunku do małoletnich na pewno nie powinno się porównywać akceptowanych wzorców zachowania (np. zasady ruchu drogowego, należyta ostrożność, zasada ograniczonego zaufania) w sposób bezrefleksyjny i mechaniczny, ponieważ te zobiektywizowane wzory wywodzone  są przeto z reguł, które rządzą światem podmiotów mających dostateczną świadomość. Rozumienie zasad przyczynowości (relacji przyczyny do skutku) pojmowane jest powszechnie, jako zjawisko przede wszystkim mające w swej istocie charakter poznawczy, które nota bene wynika z zasad doświadczenia życiowego i wiedzy naukowej, a z kolei te właściwości są domeną ludzi o ukształtowanej i dojrzałej percepcji, czyli dorosłych. Występujący u dzieci brak dostatecznej wiedzy o mogącej wyniknąć sytuacji zagrożenia, należy rozpatrywać w aspekcie okoliczności niezależnej od woli małoletniego, pomimo tego, że ograniczenia te leżą po jego stronie i mają wydatny wpływ na jego zachowanie mogące przez to wywołać szkodę - są to cechy organiczne. Niektóre zachowania tej kategorii  podmiotów, biorąc za podstawę swoisty miernik - utarte standardy ostrożności - mogą się wydawać wysoce wadliwie, jednak pamiętać należy, iż nie można wymagać od małoletnich - ze względu na ich oczywistą nieudolność - pełnego rozumienia sytuacji życiowych, które dorośli przyjmują niemal intuicyjnie. W tych ramach mieści się również kwestia racjonalności w podejmowaniu działań mogących uchronić ich od uniknięcia (powstanie szkody) lub ograniczenia negatywnych skutków niewłaściwego zachowania (zwiększenie szkody). Występujące po stronie małoletnich ułomności wynikają z ich nieukształtowanego jeszcze zmysłu postrzegania otaczającej rzeczywistości. Naturalnie poziom uświadomienia właściwych wzorców w stosunku do osób mających poniżej 13 lat bywa zróżnicowany ze względu wiek, stopień rozwoju intelektualnego, osobiste predyspozycje itd.[10] Stąd też stopień rozeznania należy wartościować w każdym przypadku indywidualnie, a samo miarkowanie przyczynienia czy nawet odstąpienie od jego zastosowania zachodzić powinno w zależności od okoliczności konkretnego stanu faktycznego, abstrahując od jakichkolwiek prób standaryzacji czy zabiegów polegających na odnoszeniu się do przypadków analogicznych.

4. Wpływ czynników natury systemowej

            Istotną okoliczność w kontekście szkód powstałych wskutek wypadków drogowych z udziałem małoletnich stanowi podstawa odpowiedzialności sprawcy zdarzenia będącego z reguły kierującym pojazdem. Otóż obowiązujący kodeks cywilny wprowadza w art. 236 w związku z art. 235, zaostrzoną odpowiedzialność samoistnego posiadacza mechanicznego środka komunikacji za szkodę związaną ruchem pojazdu. Ratio legis tego przepisu opiera się na założeniu zwiększonego niebezpieczeństwa mogącego wystąpić dla innych uczestników ruchu  związanego z używaniem tych pojazdów. Podkreśla się, że ten motyw legislacyjny powinien stanowić ogólną dyrektywę przy wykładni przepisów o rozszerzonej odpowiedzialności posiadacza środka mechanicznego[11]. Odpowiada on za samo następstwo zdarzenia z którego wynikła szkoda, chociażby winy nie ponosił. Z tych względów przesłanki subiektywne (wina lub jej brak) po stronie zarówno uczestników wypadku jak również osób zobowiązanych do nadzoru nad małoletnim nie powinny odgrywać dominującej roli. Co więcej, sytuacja, w której kierowca został uniewinniony lub toczące się przeciwko niemu postępowanie karne zostało umorzone w sprawie dotyczącej spowodowania „przestępstwa komunikacyjnego" nie decyduje o wyłączeniu jego odpowiedzialności. Stopień nasilenia winy jako „stosowna okoliczność" może odgrywać istotniejsze znaczenie jako czynnik obciążający osobę sprawcy wypadku[12]. Z uwagi na niemożność wystąpienia zawinienia po stronie małoletniego, który nie ukończył 13. lat, stopień winy jako „stosowna okoliczność" nie powinien negatywnie oddziaływać na miarkowanie przyczynienia. Nietrudno sobie wyobrazić zdarzenie, w którym żadnej z osób w nim uczestniczących nie będzie można przypisać winy w spowodowaniu szkody; brak winy po stronie obsługującego pojazd, niemożność przypisania winy małoletniemu, brak wystąpienia zawinienia osób zobowiązanych do nadzoru, wobec czego w takiej sytuacji decydującą okolicznością przemawiającą za przypisaniem obowiązku pełnego (niemalże pełnego) zrekompensowania powstałej szkody, powinno być właśnie ryzyko i skutki związane z powziętą decyzją o włączeniu się do ruchu drogowego w myśl generalnej zasady wzmożonej odpowiedzialności eksploatującego niebezpieczne dla otoczenia urządzenia.

            Niemniej istotnymi okolicznościami wpływającymi na obciążenie zwiększoną odpowiedzialnością kierującego, względem poszkodowanych małoletnich powinny odgrywać przesłanki natury systemowej; zasady współżycia społecznego[13], społeczno gospodarcze przeznaczenie prawa, ogólna zasada szczególnej ochrony osób mających poniżej 13. roku życia etc. Otóż, wykładnia językowa art. 362 k.c. nie przesądza wielu kwestii - może stanowić, co najwyżej, punkt wyjścia do rozważań o charakterze ogólnym, natomiast odpowiedzi na pojawiające się w toku wykładni operacyjnej wątpliwości należy doszukiwać się również w racjach systemowych i funkcjonalnych. Należy mieć na uwadze, iż dziecko w zderzeniu z pojazdem mechanicznym jest zawsze słabszym uczestnikiem, narażonym na uszczerbek szczególnego rodzaju[14], a mianowicie krzywdę polegającą często na ciężkim uszkodzenia ciała czy skutkującą jego śmiercią. Funkcję czynnika mającego na celu łagodzenie skutków wypadków komunikacyjnych, odgrywa mechanizm związany z obowiązkowymi ubezpieczeniami odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów. Ich gwarancyjny walor wpływa na objęcie wzmożoną ochroną poszkodowanych, przez co warunkuje pozycję małoletnich, jako grupy wyjątkowo narażonych na niebezpieczeństwo, z uwagi na charakterystykę ograniczeń dotyczących ich stanu postrzegania i oceny ryzyka występującego w ruchu drogowym. Należy zaznaczyć, iż współcześnie mamy do czynienia z ciągłym wzrostem natężenia ruchu drogowego, rosnącą liczebnością pojazdów, złym stanem dróg, nieprzestrzeganiem przez kierujących zasad ruchu drogowego, wzrostem liczby kolizji z udziałem nietrzeźwych kierowców etc. Taki stan powoduje konieczność wszechstronnego rozważenia wpływu także tych zjawisk przez pryzmat zachowania się słabszych uczestników ruchu[15] - ujęcie celowościowe.

5. Konsekwencje zachowania się osób zobowiązanych do nadzoru nad małoletnim

            Okoliczność wpływu zachowania osób zobowiązanych do nadzoru nad małoletnimi należy rozpatrywać w pierwszej kolejności przez pryzmat dyspozycji art. 427 k.c.; mianowicie należy ustalić czy, biorąc pod uwagę okoliczności danej sprawy, opiekunowie uczynili zadość ciążących na nich obowiązków oraz czy szkoda powstałaby również wówczas przy starannym wykonywaniu pieczy. W sytuacji pozytywnej odpowiedzi na powyższe pytania należałoby uznać, iż samo zachowanie opiekunów stanowi okoliczność irrelewantną w procesie miarkowania przyczynienia małoletnich.

            Jeżeli natomiast w stanie faktycznym można doszukać się znamion winy w nadzorze nad małoletnimi, wówczas ta okoliczność może być rozważana w danym przypadku w zależności od przyjęcia określonej koncepcji wpływu tego czynnika na przyczynienie się małoletniego. W tym zakresie wykrystalizowały się dwa przeciwstawne stanowiska. I tak, choćby w wyroku z dnia 16 marca 1983 r. (I CR 33 / 83, OSNCP 1983 / 12 / 196) Sąd Najwyższy zważył, iż osoba zobowiązana według przepisów o czynach niedozwolonych do naprawienia szkody, poniesionej przez małoletnie dziecko, nie może na podstawie art. 362 k.c. żądać zmniejszenia swego obowiązku odszkodowawczego wobec tego dziecka na tej podstawie, że szkoda pozostaje w związku przyczynowym również z zawinieniem rodziców poszkodowanego, wyrażającym się w braku należytego nadzoru. W uzasadnieniu wskazał, „iż nie można uznać zachowania się rodziców poszkodowanego za podstawę zastosowania przepisu art. 362 Kodeksu cywilnego, gdyż przepis ten dotyczy zachowania się poszkodowanego, a nie innych osób"[16]. Dodać trzeba, iż okoliczność wpływu osób trzecich niezależnie od ich zawinienia i podstaw odpowiedzialności, stanowi kolejny czynnik nieleżący po stronie małoletniego, choć wpływający w pewnym stopniu na jego zachowanie - czynnik oderwany. Przez co ta okoliczność, w moim przekonaniu, nie powinna skutkować pogorszeniem sytuacji dziecka wskutek zaniedbań ze strony opiekunów prawnych[17]. Drugi natomiast pogląd opiera się instytucji kolektywnego ponoszenia przez rodzinę skutków działania jednego ze swych członków[18]. Należy jednak podkreślić, iż polskie prawo nie zna instytucji wspólnoty rodzinnej ponoszącej negatywne następstwa niewłaściwych zachowań swoich członków[19]. Ponadto, wydaje się, iż przyjęcie tego typu koncepcji byłoby wysoce krzywdzące dla małoletnich, biorąc za podstawę choćby względy wynikające z art. 5 k.c.

6. Uwagi końcowe

            Rekapitulując, należy uznać, iż art. 362 k.c. zawiera normę nakazującą sądom przystąpić do badania przyczynienia w każdym przypadku, gdy zostanie  faktycznie (nie znaczy prawnie) stwierdzone, że „poszkodowany przyczynił się". Jednakże, sąd rozpatrując dany stan badać w pierwszej kolejności powinien czy biorąc pod uwagę okoliczności konkretnej sprawy, może być mowa w ogóle o obniżeniu wysokości odszkodowania (chyba że z tych samych okoliczności wynika, iż konieczność dokonania takiej redukcji jest ponad wszelką wątpliwość oczywista). W przypadku stwierdzenia okoliczności z których wynika, że przyczynienie nie powinno nastąpić, sąd powinien obligatoryjnie od obniżenia odszkodowania odstąpić. Dopiero po precyzyjnym ustaleniu, iż wyłączenie tego typu nie może mieć miejsca, winien przystąpić do czynności miarkowania wysokości odszkodowania[20] przy jednoczesnym wszechstronnym rozważeniu wszelkich okoliczności towarzyszących sprawie.

Mgr Rafał Kozielewski, aplikant radcowski przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych we Wrocławiu

Summary of the article

Circumstances contributing to occurrence of total damage in road accidents of minors below age of 13


            Controversy about one's contribution to damage and circumstances resulting in it's restraint are subject to discussions and disputes in particular if it comes to damages occurred as an effect of a road accident, in which a minor was injured. Main feature differentiating this aggrieved party is its undeveloped perception of surrounding reality (or even a complete lack of this capacity) including all the legal norms which makes minors unable to abide by the law. In my opinion, this factor should come as first criterion determining an extend to which a minor contributes to a damage or even constitute basis to abandonment of  this procedure in a given case. It seems obvious that awareness of legal norms is a feature independent on minor's will.

            Statement "appropriate circumstances" should be the subject of a wider interpretation taking into account not only the  factual circumstances but also legal factors of a given case. To legal factors one should add basis of civil responsibility for a damage and factors influencing it, determined by law (scope, rules and functions). Factors of systematic and purposive nature generally contribute to shaping a positive legal position of minors participating in road accidents.

            Behaviour of a minor's guard plays an important role here. Any failures in ward's supervision may influence the determination of minor's contribution to a damage. Nevertheless, in my opinion, one aspect should be taken for granted: what parents do should not be harmful for their children.

            In a conclusion, according to article 362 of the Civil Code, courts are obliged to investigate the actual contribution to a damage in every case when aggrieved person  is suspected to have contributed to a damage. First of all, a court investigating a given case should consider whether lowering of the indemnity is appropriate at all. In case, it is estimated that the contribution should not have happened, a court should resign from lowering an indemnity. Only after a precise declaration that such an exception is unfounded, court should restrain indemnity with consideration of all the circumstances of a case.



[1] Dz. U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.; dalej: k.c.

[2] A. Szpunar, Przyczynienie się do powstania szkody w wypadku komunikacyjnym, Rejent 2001, nr 6, s. 20.

[3] T. Dybowski, W sprawie przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, Nowe Prawo 1977, nr 6, s. 820 i nast.; P. Granecki, W sprawie wykładni art. 362 Kodeksu cywilnego, Państwo i Prawo 2003, nr 1, s. 68 i nast.; M. Owczarek, Zmniejszenie odszkodowania na podstawie art. 362 Kodeksu cywilnego, Monitor Prawniczy 2003, nr 4, s. 160 i nast.

[4] Brak jest dla poparcia tej koncepcji dostatecznego uzasadnienia w przepisach kodeksu cywilnego, także w praktyce doniosłość tego stanowiska jest wysoce ograniczona. Słabości tego poglądu obnażył A. Śmieja, Uwagi na marginesie dyskusji nad przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody, Nowe Prawo 1979, nr 3, s. 34-35, który to trafnie wykazał, iż przyjmując jej założenia dochodziłoby często w praktyce do niesprawiedliwych rozstrzygnięć, gdy podmiot, którego odpowiedzialność ma być zaostrzona (art. 235-236 k.c.), odpowiadać będzie łagodniej (z uwagi na możność postawienia poszkodowanemu zarzutu niezawinionego, lecz niewłaściwego zachowania) niż podmiot odpowiadający na zasadzie winy (gdy poszkodowanemu winy przypisać nie można, np. z powodu wieku).

[5] Ten pogląd prezentują A. Ohanowicz, Zobowiazania. Część ogólna, PWN, Warszawa 1965, s. 98; tenże Odpowiedzialność za szkodę z tytułu ryzyka a wina własna poszkodowanego, (w:) W. Osuchowski, M. Sośniak, B. Walaszek (red.), Księga pamiątkowa dla uczczenia pracy naukowej prof. K. Przybyłowskiego, PWN, Kraków 1964, s. 191; także współcześnie w tym kierunku M. Nesterowicz, Przyczynienie się poszkodowanego do wypadków komunikacyjnych, Acta Universitatis Lodziensis, Folia Iuridica 44, 1990, s. 96.

[6] Będą to działania naruszające prawo pisane, zasady współżycia społecznego i zasady prakseologiczne rządzące postępowaniem ludzi normalnych.

[7] Jako przykład można wskazać sytuację, w której 2,5 letnie dziecko wchodzi do niezabezpieczonej budki z instalacją elektryczną wskutek czego zostaje rażone prądem. W tym przykładzie oczywistym wydaje się, że poszkodowany nie ma jakiejkolwiek zdolności do przestrzegania porządku prawnego; por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 30 kwietnia 1952 r. (C. 290 / 52, OSN 1953, poz. 99).

[8] W znaczeniu poznawczym stopień rozeznania występujący po stronie przyczyniającego w chwili zdarzenia sprawczego jest możliwy do stwierdzenia w sposób obiektywny, w oderwaniu od konieczności rozpatrywania czynników subiektywizujących.

[9] W szerokim rozumieniu każda okoliczność prawna jest zarazem okoliczność faktyczną.

[10]Swoją drogą, za irracjonalne należy uznawać próby konstruowania obiektywnego wzorca niewłaściwego zachowania małoletniego, który nie posiada właściwości odpowiedniego postrzegania rzeczywistości.

[11] G. Bieniek, Odpowiedzialność cywilna za wypadki drogowe, LexisNexis, Warszawa 2007, s. 20.

[12] Jeżeli sprawca w ogóle będzie predysponowany do ponoszenia winy. Można wyobrazić sobie sytuację, w której sprawca i poszkodowany są osobami nie mającymi ukończonych lat 13.

[13] P. Granecki, postuluje, aby w przypadkach, gdyby poszkodowaną była osoba niepoczytalna, miarkowanie było dopuszczalne tylko wtedy, gdy zabieg ten nie będzie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (analogia z art. 428 k.c.) lub żądanie pełnego odszkodowania będzie stanowić nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.), P.Granecki, op.cit., s. 74 i nast.

[14] Patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 1970 r. (I CR 304 / 70, LEX nr 6766) „Szczególny charakter świadczenia, jakim jest przewidziane w art. 445 § 1 zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, nie pozwala stosować do niego w sposób mechaniczny przepisu art. 362 KC o odpowiednim zmniejszeniu wysokości odszkodowania ze względu na przyczynienie się poszkodowanego". Nadto, w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 maja 2008 r., Sąd Apelacyjny w Poznaniu (I ACa 191 / 08, LEX nr 446149) wskazuje, iż okoliczność m.in. tragicznych dla poszkodowanego następstw wypadku, może uzasadniać zmiarkowanie odszkodowania w proporcji nieco mniejszej niż by to wynikało ze stopnia jego przyczynienia się do powstania szkody.

[15] Podobne stanowisko zajął  Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 sierpnia 2006 r. (IV CSK 118 / 06; LEX nr 369169), wskazując w treści uzasadnienia, iż uczestnictwo w ruchu drogowym, będące obecnie życiową koniecznością, połączone jest z bardzo dużym ryzykiem zwłaszcza dla osób pieszych oraz rowerzystów. Z tej przyczyny ta właśnie grupa osób poszkodowanych korzystać powinna ze wzmożonej ochrony prawnej."

[16] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1983 r. (I CR 33 / 03, OSNCP 12 / 1983, poz. 196) z glosą aprobująca A. Szpunara oraz glosą aprobującą T. Narożnego.

[17] Na marginesie, już w prawie rzymskim znana była zasada; delicta parentum liberis non nocent.

[18] Por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1982 r. (IV CR 484 / 82, OSP 1984, nr 1, poz. 4), jak też wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 lutego 2007 r.( I ACa 1146 / 06, niepubl.).

[19] Choćby M. Nesterowicz, op. cit.; A. Szpunar, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16.03.1983 r. (I CR 33 / 83, Państwo i Prawo, 1984 / 10 / 135), s. 139; A. Kubas, Zachowanie się osób trzecich jako przyczynienie się poszkodowanego, Studia cywilistyczne, t. XXVII, PWN, Kraków 1971, s. 32.

[20]Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1997 r. (I CKN 82 / 96, Wokanda 1997 / 7 / 3) „Samo porównanie przyczynienia się poszkodowanego z przyczynami szkody obciążającymi osobę sprawcy nie pozwala na uznanie wysnutej z tego porównania skali za wyłączne kryterium zmiarkowania należnego poszkodowanemu odszkodowania. Miarkowanie odszkodowania powinno bowiem następować „stosownie do okoliczności".

Informacje prasowe z rynku

23.05.2012 - Ubezpieczenia majątkowe

Odszkodowanie za nieprzestrzeganie uprawnień chorych w aptece

czytaj więcej



23.05.2012 - Ubezpieczenia na życie

Open Life TU Życie SA - błyskotliwy start-up

czytaj więcej



23.05.2012 - Zabezpieczenie emerytalne

Dane do uzyskania emerytury e-mailem do państw członkowskich UE

czytaj więcej