Brokerzy - PUSiG 7/99

"Partnerstwo w interesie klienta" - pod takim właśnie tytułem odbył się w czerwcu tego roku II Kongres Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.

Mówiąc o partnerstwie, organizatorzy mieli przede wszystkim na myśli współpracę z zakładami ubezpieczeń i jak czytamy w liście skierowanym przez prezesa Zarządu do zaproszonych gości "wzajemne zrozumienie potrzeb i wyjaśnienie wątpliwości". W trakcie Kongresu miałem okazję zapoznać się z wieloma interesującymi, niekiedy różniącymi się od siebie poglądami na temat pozycji i roli brokerów na rynku ubezpieczeniowym.

Myślę, że już samo hasło - aczkolwiek jest oczywiste, że do haseł nie popartych realnymi działaniami nie można przykładać zbyt dużego znaczenia - wskazuje, że korporacja brokerska widzi związek między przyszłością swego zawodu a interesem konsumentów. W tym przypadku można jednak powiedzieć, że hasło zostało poparte, a nawet poprzedzone konkretnymi działaniami; już na poprzednim kongresie Stowarzyszenia przyjęto Kodeks Etyki Brokera a obrady tegorocznego Kongresu zapoczątkował interesujący wykład na temat etyki środowiska biznesu.

Piszę o tym tak obszernie gdyż uważam, że jest to właściwy i nieczęsto spotykany wśród środowisk zawodowych działających na rynku kierunek działań, wskazujący na zrozumienie nierozłączności różnych aspektów stosunków rynkowych a w tym długofalowej i opartej o trwałe zasady koncepcji wykonywania swych zadań w taki sposób, aby pogodzić interesy różnych podmiotów funkcjonujących na tym rynku. Nie jest to cel nierealny - odwrotnie, tylko takie podejście może dać pozytywne i trwałe efekty, także ekonomiczne.

Nie pierwszy raz opierając się na obserwacjach poczynionych w trakcie niemal już czteroletniej działalności Urzędu Rzecznika Ubezpieczonych, wskazuję na znaczącą rolę jaką powinni odgrywać na rynku ubezpieczeniowym brokerzy, zwłaszcza w sytuacji rozwoju tego rynku i znacznie wolniejszego jednak wzrostu świadomości ubezpieczeniowej Polaków, w tym zwłaszcza potencjalnych klientów firm ubezpieczeniowych. Piszę "zwłaszcza" bowiem brokerzy pełnić będą swą rolę, podobnie jak to się dzieje na Zachodzie, również w sytuacji rynku rozwiniętego, gdyż nigdy nie jest tak, że każdy może posiąść w pełni specjalistyczną wiedzę w danej dziedzinie, byłoby to zresztą niepotrzebne.

Przyjmując ten punkt widzenia, zawód brokera zbliża się w swej istocie do grupy wolnych zawodów, działających samodzielnie, posiadających odrębny status prawny i wytwarzających zazwyczaj po pewnym czasie pewien etos zawodowy oparty przede wszystkim o poczucie odrębności i zasady etyczne. Jest niezmiernie ważne aby osoby wchodzące w skład takiej korporacji, posiadającej znamiona podmiotu zaufania publicznego, legitymowały się odpowiednim poziomem zawodowym i moralnym. Potrzebne jest również właściwe usytuowanie prawne tak wobec klientów jak i zakładów ubezpieczeń.

Nie umniejszając wagi ustaleń i zasad wewnętrznych, podstawowe znaczenie mają tutaj właściwe regulacje ustawowe. Czy w chwili obecnej one istnieją ? Wydaje się, że obowiązująca ustawa o działalności ubezpieczeniowej spełnia podstawowe kryteria. Dowodem na to jest rozwój profesji brokerskiej, tak pod względem ilościowym, jak i udziału w transakcjach, szczególnie o znacznej wartości. Niewiele jest również zarzutów pod adresem brokerów, w każdym razie - z punktu obserwacji Urzędu Rzecznika Ubezpieczonych.

Tym niemniej nie oznacza to, aby - między innymi właśnie ze względu na rozwój rynku - można było poprzestać na dotychczasowych regulacjach. Toteż dobrze się stało, że trwające już od pewnego czasu prace nad odrębną ustawą o pośrednictwie ubezpieczeniowym wchodzą, jak się wydaje, w fazę konstruowania projektów mogących stanowić podstawę inicjatywy ustawodawczej. Nie jest tajemnicą, że istnieją rozbieżności wobec kształtu pewnych rozstrzygnięć - nic w tym złego; najlepiej właśnie na tym etapie skonfrontować propozycje i wybrać optymalne rozwiązania.

Wydaje się, że w nowej ustawie należy przede wszystkim precyzyjnie określić status brokera oraz agenta - tak, aby zachowując rozdział między zawodami, jego kryteria były wyraźne. Konieczne będzie przy tym doprecyzowanie przepisów dotyczących agentów, tak aby różnice między oboma rodzajami pośrednictwa sytuowały je na rynku w sposób jasny dla klienta.

Istotną sprawą będą kryteria i tryb wejścia do zawodu. Związane jest to w pewnej mierze z oceną, czy już dziś mamy do czynienia z nasyceniem rynku w tym zakresie. Otóż, mimo wszystko, wyznaję pogląd, iż brokerów jest wciąż zbyt mało; duże transakcje są wprawdzie w większości realizowane za ich pośrednictwem, ale dla ogromnej większości klientów indywidualnych, w tym także właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw, broker to wciąż instytucja znana tylko ze słyszenia. Oczywiście ilość nie może wzrastać kosztem jakości - nie można więc obniżać kryteriów wejścia do zawodu, co nie znaczy jednak że nie należy ich modyfikować. Przestrzegałbym tu jednak zarówno zwolenników radykalnego otwarcia barier ("rynek sam pokaże kto lepszy") jak i ich znacznego wzmocnienia ("rynek nie potrzebuje większej liczby brokerów"). Oba stanowiska nie biorą pod uwagę praw rynku uwzględniając pozycję konsumenta ale i charakter zawodu brokera, który nosi wspomniane już cechy zaufania publicznego. Z tym ostatnim elementem wiąże się nierozerwalna kwestia określenia poziomu kwalifikacji, ograniczeń wstępu do zawodu, jak również wykluczenia zeń, a także - w innej płaszczyźnie - wymogów odpowiedniego zabezpieczenia finansowego z ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej na czele.

Właściwe regulacje prawne, wraz z trudną do przecenienia rolą wewnętrznego funkcjonowania korporacji tworzącej i co niemniej ważne czuwającej nad przestrzeganiem zasad etycznych, przyniesie pozytywne dla rynku skutki a zwłaszcza poprawę pozycji i ochrony interesów konsumentów.

Informacje prasowe z rynku

04.09.2008 - Ubezpieczenia majątkowe

Rzecznik Ubezpieczonych chce usunięcia nieprawidłowości w OWU

czytaj więcej



04.09.2008 - Ubezpieczenia na życie

Commercial Union liderem UFK w pierwszym półroczu 2008 r.

czytaj więcej



04.09.2008 - Zabezpieczenie emerytalne

Większe limity wpłat na IKE i PPE od 2009 r.

czytaj więcej




Współpraca międzynarodowa