Niezależnie od naszych umiejętności trzeba się liczyć z tym, że na stoku mogą nas spotykać niemiłe przygody - złamana kończyna, zerwanie więzadeł i inne powszechnie występujące kontuzje. Zdarza się także, iż wyrządzamy szkodę innej osobie niszcząc jej sprzęt lub co gorsza powodując u niej obrażenia ciała, niekiedy bardzo poważne.
Warto być przygotowanym na takie ewentualności zwłaszcza, gdy zamierzamy jeździć na nartach poza granicami naszego kraju - zabezpieczeniem przed tego typu zdarzeniami jest dobre, dostosowane do naszych potrzeb i pełne ubezpieczenie.
Przy zawieraniu umowy ubezpieczenia przed wyjazdem na narty przede wszystkim musimy pamiętać o:
Istotne jest również, aby zawierana umowa zobowiązywała zakład ubezpieczeń do automatycznego pokrycia kosztów udzielenia pomocy narciarzom bez konieczności wydatkowania środków przez nich, a później ubiegania się o refundację.
Należy również sprawdzić, czy zakład ubezpieczeń, z którym zawieramy ubezpieczenie ma w ramach oferowanej ochrony uruchomione specjalne centrum alarmowe, które zawiadamiasz o swojej sytuacji i od którego masz prawo żądać udzielenia Ci natychmiastowej pomocy. Istotny jest dogodny kontakt z centrum alarmowym.
Pamiętajmy wreszcie, co jest najważniejsze o szczegółowej analizie ogólnych warunków ubezpieczenia przed podpisaniem umowy, aby uniknąć wszelkich nieporozumień i rozczarowań po wypadku.
Oferowane na naszym rynku ubezpieczenia (standardowe) pokrywają najczęściej:
W zależności od wariantu ubezpieczenia, na co trzeba zwrócić uwagę zakład może także wypłacić odszkodowanie:
Ubezpieczenia mogą działać zarówno w kraju, jak i za granicą.
Niektóre zakłady ubezpieczeń oferują ubezpieczenia dla narciarzy w specjalnie przeznaczonych dla nich pakietach. W innych można się ubezpieczyć samemu dobierając stosowne warianty.
Anna Dąbrowska i Aleksander Daszewski
Jeśli interesuje Cię szerzej ta tematyka, zapraszamy do zapozniania się z linkiem poniżej
Zbliżają się ferie zimowe - jadąc na narty nie zapomnij o polisie!!!
Od dnia 1 maja 2004r. Polska jest członkiem Unii Europejskiej i od tego czasu Polaków również obejmują przepisy unijne (m. in. zagwarantowany dyrektywami UE zakres opieki medycznej). Oznacza to, że możemy korzystać w UE z pomocy medycznej i takich samych usług, jakie bezpłatnie przysługują obywatelom danego kraju członkowskiego. Można, więc liczyć na pomoc ograniczoną do poziomu bezpłatnego lecznictwa w danym państwie. Dokładne reguły pokrycia kosztów naszego leczenia na terytoriach UE reguluje prawo krajowe państwa, w którym będziemy poddawani leczeniu. W świetle takich uregulowań prawa wspólnotowego początkowo niektórzy przewidywali zbliżający się koniec ubezpieczeń turystycznych, a szczególnie - ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą na terytorium unijnym. Analizując całość zagadnienia należy stwierdzić, że nie jest to do końca prawdą gdyż istnieje szereg niekiedy poważnych ograniczeń, z którymi w zakresie ochrony zdrowotnej oferowanej przez publiczną służbę zdrowia potencjalny poszkodowany może się spotkać:
- prawo unijne nie zapewnia pokrycia kosztów transportu sanitarnego do Polski a tym samym pozostawia istotną lukę w kwestii transportu poszkodowanego do miejsca zamieszkania lub miejsca dalszego leczenia, co może poszkodowanym nastręczać daleko idących trudności finansowych polegających na konieczności zapłaty z własnych środków czasami wyjątkowo wysokich sum;
- zakres świadczeń realizowanych przez publiczną służbę zdrowia w poszczególnych państwach unijnych jest oferowany w bardzo zróżnicowanym standardzie a polski obywatel za granicą będzie otrzymywał zakres świadczeń medycznych, jaki jest przewidywany dla obywatela państwa zdarzenia, co w praktyce oznacza, że polski obywatel ma prawo do takich samych i na takich samych warunkach świadczeń jak obywatel państwa, w którym doszło do wypadku;
- zakres świadczeń w ramach pomocy publicznej nie obejmuje wszystkich usług medycznych.
W większości krajów unijnych są pobierane dodatkowe opłaty nie refundowane z kasy publicznej. W zależności od kraju pobierane są częściowe opłaty za usługi medyczne czy inne opłaty pośrednio związane z leczeniem, np. opłaty za wizytę u lekarza, dopłaty za każdy dzień pobytu w szpitalu, koszt niektórych medykamentów, dopłatę za pokój o wyższym standardzie w szpitalu czy też koszty żywienia szpitalnego:
- dyrektywy unijne mówią o prawie do opieki zdrowotnej i udzielaniu jej w przypadkach koniecznych świadczeń w natychmiastowych sytuacjach, co w praktyce powoduje, że nie wszystkie sytuacje zagrożenia zdrowia będą objęte ochroną w ramach pomocy publicznej;
- istotna dla potencjalnych poszkodowanych jest również kwestia okresu oczekiwania na niektóre usługi w publicznej służbie zdrowia, który pozostaje wyjątkowo długi. Służba zdrowia niektórych państw unijnych nie jest w pełni wydolna i oczekiwanie na jej reakcje są podobne do polskich realiów. Przykładem tutaj mogą być kraje należące do bloku najnowszych członków Unii (np. Czechy, Słowacja), w których publiczna służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia;
- uregulowania prawa unijnego dotyczą leczenia w placówkach publicznych, natomiast znaczna część przypadków leczenia następuje poza systemem refundowanym przez państwo przebiega w placówkach prywatnych, które są w pełni lub znacznej części odpłatne;
UWAGA: osoby, które pragną skorzystać ze świadczeń publicznej służby zdrowia przed wyjazdem powinny bezwzględnie zaopatrzyć się w Oddziale Wojewódzkim NFZ lub jego delegaturze w odpowiedni dokument przeznaczony m.in. dla osób wyjeżdżających turystycznie, który w przypadku leczenia będzie stanowić podstawę do refundacji jego kosztów. Należy w tym celu złożyć wniosek o wydanie europejskiej kart ubezpieczenia zdrowotnego: który można pobrać na stronie internetowej NFZ: http://www.nfz.gov.pl/new/art/1828/wniosek_o_wydanie_ekuz.pdf oraz w siedzibach oddziałów i delegatur NFZ.