Jaka jest podstawa prawna żądania renty przez poszkodowanego ?
Podstawy prawne żądania renty określa art. 444 § 2 k.c., który mówi, że jeżeli poszkodowany :
• utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo,
• zmniejszyły się jego widoki powodzenia na przyszłość,
• lub jeżeli zwiększyły się jego potrzeby,
może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej
renty. Każda z wyżej wymienionych przesłanek może stanowić samodzielną
podstawę dochodzenia roszczeń rentowych. We wskazywanym przepisie
chodzi o trzy przypadki, w których dochodzenie renty jest możliwe -
pierwszy dotyczy możliwości dochodzenia tzw. renty uzupełniającej tzn.
takiej, która ma kompensować utratę zdolności do zarobkowania (por.
pytania do renty uzupełniającej), drugi podobny w swym charakterze
dotyczy sytuacji zmniejszenia widoków na przyszłość, która może się
wyrażać w uszczerbku majątkowym polegającym na utracie korzyści
majątkowych jakie poszkodowany mógł by osiągać dzięki swoim
indywidualnym cechom (talentowi, ponad przeciętnemu uzdolnieniu,
specjalistycznemu i dobremu wykształceniu, wysokim kwalifikacjom) oraz
trzeci dotyczy możliwości dochodzenia tzw. renty na zwiększone
potrzeby, która ma miejsce gdy istnieje konieczność prowadzenia stałego
leczenia, wykonania zabiegów, przeprowadzenie kuracji, sprawowania
opieki ze strony osób trzecich, stosowania specjalnego dożywiania czyli
mówiąc praktycznie ujawnia się konieczność ponoszenia stale
zwiększonych wydatków na odpowiednie leczenie i rehabilitację dla
osiągnięcia poprawy lub zapobieżenia pogorszeniu się stanu
poszkodowanego (por. pytania do renty na zwiększone potrzeby). Trzeba
pamiętać, że odrębną materią jest możliwość dochodzenia renty
alimentacyjnej, która na podstawie 446 § 2 przysługuje osobom
najbliższym zmarłego na skutek wypadku, względem których ciążył na nim
ustawowy obowiązek alimentacyjny (przede wszystkim chodzi tutaj o
dzieci, wychowanków zmarłego, jego małżonka, a także w niektórych
wypadkach jego rodziców i rodzeństwo) oraz osobom, którym ten stale i
dobrowolnie dostarczał środków utrzymania i z okoliczności sprawy
wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego (por. pytania do
renty alimentacyjnej).
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Renta na zwiększone potrzeby - po wypadku po stronie poszkodowanego
pojawiły się zwiększone potrzeby związane z leczeniem i rehabilitacją
oraz koniecznością zapewnienia poszkodowanemu opieki, czy jest
możliwość aby zakład ubezpieczeń przyznał na ten cel poszkodowanemu
okresowe świadczenie np. miesięcznie 600 zł do czasu zakończenia
leczenia?
Obrażenia ciała będące skutkiem wypadku lub trwały rozstrój zdrowia,
których doznała osoba poszkodowana w znacznej części wypadków powodują
po jej stronie zwiększone potrzeby. Najczęściej w praktyce są to
potrzeby związane z poprawą jej stanu zdrowia (leczeniem i
rehabilitacją skutków wypadku, dodatkowym odżywianiem, opieka
świadczoną na rzecz poszkodowanego etc.). Wszystkie tego typu potrzeby
oznaczają dla poszkodowanego zwiększone koszty, do których pokrycia
zobowiązany jest sprawca szkody, a tym samym zakład ubezpieczeń
świadczący sprawcy ochronę w zakresie OC. Wydatki te zazwyczaj
występują w dłuższej perspektywie czasowej i cotygodniowe czy
comiesięczne ich egzekwowanie byłoby nadmiernie uciążliwe,
niepotrzebnie wywołujące obciążenia zarówno po stronie zobowiązanego
(zakładu ubezpieczeń) jak i poszkodowanego. Dlatego też przy
zwiększonych potrzebach w dłuższym okresie czasu można żądać
świadczenia, które nosi nazwę renty na zwiększone potrzeby. Dla
skutecznego wykazania uprawnienia do tego typu renty wystarczy
przedstawienie zaświadczenia lekarskiego (opinii) wskazującego zakres
zwiększonych potrzeb i prawdopodobny czas w jakich będą one występowały
oraz innych dowodów poświadczających stałe obciążenia. Wymiar renty na
zwiększone potrzeby powinno się określać na podstawie ustalonego
zakresu potrzeb oraz ogólnej wiedzy o kosztach leczenia, opieki i
zabiegów rehabilitacyjnych bez konieczności stosowania drobiazgowej
dokładności - zakład ubezpieczeń, przy współpracy z poszkodowanym ma
możliwości dokonania tego typu analizy z udziałem swoich konsultantów
zwykle lekarzy specjalistów. Trzeba pamiętać, że renta na zwiększone
potrzeby może podlegać zmianom - jej wymiar może się zmniejszać lub
zwiększać w zależności od potrzeb i faktycznie ponoszonych dodatkowych
kosztów przez poszkodowanego. Zmiany wymiaru renty może żądać
poszkodowany w każdym czasie, podobnie także jej wymiar może badać
zakład ubezpieczeń, dokonując w jej wysokości odpowiednich korekt.
Renta na zwiększone potrzeby może przybrać charakter czasowy lub stały,
w zależności od określenia czasu występowania zwiększonych potrzeb u
osoby poszkodowanej. Renta o charakterze czasowym przyznawana jest
wtedy, gdy następstwa szkody osobowej są długotrwałe, ale odwracalne.
Gdy następstwa mają charakter nieodwracalny, ustala się rentę na stałe.
Zgodnie z linią orzecznictwa prawo do renty na zwiększone potrzeby
przysługuje gdy istnieje konieczność stałego leczenia, wykonywania
zabiegów, prowadzenie kuracji, świadczenie opieki przez osoby trzecie
specjalnego dożywiania czyli gdy ujawni się konieczność ponoszenia
stale zwiększonych wydatków dla osiągnięcia poprawy lub zapobieżenia
pogorszeniu się stanu poszkodowanego. Zwiększenie potrzeb
poszkodowanego, jak stwierdził SN w orzeczeniu z dnia 24 maja 1996r.
(sygn. akt III Apr 7/96) stanowi szkodę przyszłą, wyrażającą się w
stale powtarzających się wydatkach (analogicznie Sąd Apelacyjny w
wyroku z dnia 24 maja 1996 r. sygn. akt III Apr 7/96). Ponadto
przyznanie renty z tytułu zwiększonych potrzeb nie jest uzależnione od
wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi
związane z tym wydatki. Do przyznania renty z tego tytułu wystarcza
samo istnienie zwiększonych potrzeb jako następstwa czynu
niedozwolonego - za orzeczeniem SN z dnia 11 marca 1976r. (sygn. akt IV
CR 50/76, publ. OSCNCP 1977 nr 1 poz.11). Podobne stanowisko zajmował
SN w kwestii pokrycia zwiększonych potrzeb, polegających na
konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej gdzie stwierdził, iż
prawo poszkodowanego w tym zakresie nie jest uzależnione od wykazania,
iż poszkodowany efektywnie wydał odpowiednie kwoty na koszty opieki.
Okoliczności zaś, że opieka nad niedołężnym poszkodowanym była
sprawowana przez jego domowników nie pozbawia poszkodowanego prawa
żądania zwiększonej z tego tytułu renty (por. wyrok SN z dnia 4 marca
1969r. sygn. akt I PR 28/69, publ. OSNCP 1969, nr 12 poz. 229).
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Renta uzupełniająca. Czy w przypadku utraty możliwości zarobkowania
na skutek wypadku poszkodowany może on żądać od sprawcy (jego zakładu
ubezpieczeń) wyrównania tej straty w postaci renty ?
Tak istnieje taka możliwość z tym, że warto pamiętać o kilku istotnych
dla tej problematyki kwestiach związanych z okresem czasowym w jakim
taka renta będzie przysługiwała jak i stopniem utraty zdolności do
pracy, który ma wpływ na jej wymiar. Często bowiem w praktyce się
zdarza, że na skutek następstw powypadkowych poszkodowany traci trwale
(ale nie nieodwracalnie) zdolność do pracy zarobkowej. Po pierwsze
trwała utrata zdolności do pracy może mieć więc charakter zarówno
czasowy (okresowy) jak i stały. Jeżeli skutki niezdolności do pracy
zarobkowej można ustalić w miarę dokładnie np. na rok to renta
uzupełniająca powinna być ograniczona do tego okresu. Natomiast w
wypadku krótszej (np. tygodniowej, dwutygodniowej, miesięcznej,
dwumiesięcznej) utraty zdolności do pracy, poszkodowany może wystąpić
do zakładu ubezpieczeń z roszczeniem o pokrycie powstałej straty w
postaci utraconego zarobku (por. pytania odnośnie zwrotu utraconych
dochodów/zarobków). Natomiast, co jest kluczowe dla odpowiedzi na
postawione pytanie jeżeli utrata ma charakter stały np. poszkodowany
nie będzie mógł pracować przez dłuższy okres, może zwrócić się do
zakładu ubezpieczeń z roszczeniem rentowym. Ponadto przy rozpatrywaniu
roszczenia o rentę uzupełniającą należy przede wszystkim ustalić, w
jakim zakresie osoba poszkodowana rzeczywiście utraciła zdolność do
wykonywania pracy zarobkowej. Oceny dokonuje się po zakończeniu
leczenia obrażeń powypadkowych, gdy możliwe jest określenie charakteru
i faktycznego rozmiaru następstw oraz ich wpływu na możliwości dalszej
pracy zawodowej poszkodowanego. Pomocna w tej sprawie jest zwykle
decyzja lekarza orzecznika działającego w Zakładzie Ubezpieczeń
Społecznych, który dokonuje medycznej oceny czy utrata zdolności do
pracy jest całkowita i stała czy też częściowa - czy stopień uszczerbku
pozwoli na wykonywanie choćby częściowe pracy. W przypadku częściowej
utraty zdolności do wykonywania pracy zawodowej poszkodowany może żądać
przyznania renty uzupełniającej w takim stopniu w jakim utracił
zdolność do jej wykonywania. Trzeba także pamiętać, iż stan zdrowia
poszkodowanego może tak się poprawić, w taki sposób, że będzie mógł
powrócić do pracy w pełnym wymiarze co będzie skutkowało zakończeniem
obowiązku rentowego po stronie ubezpieczyciela sprawcy.
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Jak się ustala wysokość renty uzupełniającej, jaka powinna być jej wysokość ?
Ustalenie wysokości renty wydaje się zasadniczo zadaniem stosunkowo
prostym, gdyż polega na matematycznym określeniu różnicy dochodów
osiąganych przed i po wypadku. W praktyce, w przeważającej części
przypadków wygląda to w ten sposób, iż od wynagrodzenia (netto tzn.
otrzymywanego na rękę) osiąganego przed wypadkiem odejmuje się rentę
wypłacaną przez ZUS po wypadku, w efekcie otrzymując wysokość powstałej
w dochodach różnicy, będącej jednocześnie wynikiem wskazującym na
wysokość renty uzupełniającej. Szkoda, w tym przypadku, wyraża się
bowiem w różnicy między zarobkami, jakie poszkodowany osiągałby w
okresie objętym rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju
zdrowia (zarobki hipotetyczne), a zarobkami jakie może realnie osiągnąć
bez zagrożenia swego stanu zdrowia.
Aby uniknąć sporów i nieporozumień odnośnie przyznanej wysokości renty trzeba jednak pamiętać o kilku istotnych kwestiach:
• przy wyliczaniu wysokości renty nie można pominąć spraw
związanych z opodatkowaniem osobistym poszkodowanego. Ponieważ renty z
prawa cywilnego zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób
fizycznych są zwolnione z opodatkowania, aby wysokość renty nie
przekraczała granicy szkody, pomniejsza się ją ostatecznie o wartość
podatku, jaki dana osoba musiałaby uiścić, gdyby nie wyrządzono jej
szkody i otrzymywałaby wynagrodzenie;
• przy ustalaniu wysokości renty wyrównawczej punktem wyjścia są
przeciętne zarobki pracowników zatrudnionych na stanowiskach
odpowiednich do tego, jakie poszkodowany zajmowałby gdyby nie doszło do
wypadku. Od tej zasady mogą być jednak wyjątki, gdy na konkretnym
stanowisku z reguły przyznawane jest wyższe wynagrodzenie np. ze
względu na szczególnie wysokie kwalifikacje, ponadprzeciętne wyniki
pracy, braki kadrowe np. wyniki sprzedażowe. W takim wypadku zgodnie z
art. 6 k.c. ciężar udowodnienia tego faktu spoczywa na poszkodowanym -
musi wykazać, iż jego zarobki byłyby wyższe od przeciętnych -
analogicznie SN w wyroku z dnia 22 lutego 1974r. (sygn. akt I PRN 7/74,
publ. OSNCP 1974, nr 11 poz. 200);
• przy ustalaniu renty uzupełniającej powinny być wzięte pod
uwagę dodatkowe składniki wynagrodzenia jak dodatkowe wynagrodzenie
roczne, premie, nagrody, bonusy roczne, świąteczne czy wypłaty z
funduszu zakładowego jeżeli są wypłacane stale (analogicznie SN w
wyroku z dnia 8 października 1969r. sygn. akt II PR 374/69, publ. OSNCP
1970 nr 7-8 poz. 132);
• przy ustalaniu renty miarodajne są także faktycznie
przepracowane godziny, o ile praca w godzinach nadliczbowych ma
charakter stały i decyduje o przeciętnej wysokości uzyskiwanego przez
pracownika wynagrodzenia - analogicznie wyrok SN z dnia 28 maja 1991r.
(sygn. akt IV CR 712/90);
• podobnie, przy określaniu renty lub zmianie jej wysokości
znaczenie mają podwyżki płac w miejscu pracy lub branży, w której przed
wypadkiem był zatrudniony poszkodowany (np. zmiana zaszeregowania
danego pracownika czy też zmiana kwoty bazowej dla pracowników służby
cywilnej);
• przy ustalaniu renty nie bierze się pod uwagę diet, które
przyznawano pracownikowi w trakcie podróży służbowych. Możliwość
zaoszczędzenia w podróży niektórych wydatków pokrywanych z diet,
zgodnie z ich przeznaczeniem, również nie stanowi utraconego zarobku, a
tym samym szkody - za wyrokiem SN z dnia 7 czerwca 1974r. (sygn. akt I
CR 423/74);
• przy ustalaniu renty nie bierze się pod uwagę także stypendium
(socjalnego, naukowego) gdyż ma ono jedynie charakter pomocy
materialnej dla studentów, a nie zarobków - analogicznie wyrok SN z
dnia 10 kwietnia 1974r. (sygn. akt II CR 64/74 pkt. III);
• podobnie przy ustalaniu renty nie bierze się pod uwagę
otrzymywanych napiwków – stanowisko takie, co prawda w odmiennych
warunkach ustrojowych zajmował SN twierdząc, iż nie wpisują się one w
powszechnie akceptowalne zwyczaje, a tym samym nie mogą wpływać na
wysokość renty (za wyrokiem SN z dnia 8 października 1980r. sygn. akt
IV CR 383/80, publ. OSNCP 1981 nr 5 poz. 84). Wydaje się jednak, że
teza wskazywanego orzeczenia uległa w dzisiejszej rzeczywistości
gospodarczej dezaktualizacji.
Ponadto trzeba pamiętać, że poszkodowany jest obowiązany do
wykorzystania zachowanej zdolności do pracy. Nieuzasadniona odmowa
podjęcia pracy pozwala na zmniejszenie wysokości świadczenia o kwotę,
którą uzyskiwałby on w wyniku pracy – analogicznie wyrok SN z dnia 2
marca 1966r. (sygn. akt II PR 18/66 publ. NP 1966 nr 10 s 1294). Renta
dla poszkodowanego, który częściowo jest zdolny do pracy, powinna więc
odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie
uległ wypadkowi (potencjalnego wynagrodzenia, które mógłby osiągnąć
gdyby był w pełni sprawny), a sumą renty inwalidzkiej (przyznanej przez
ZUS) i wynagrodzenia (które może osiągnąć po wypadku), przy
wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy - analogicznie wyrok
SN z dnia 10 czerwca1999 r. (sygn. akt II UKN 682/98). Należy jednakże
pamiętać, iż art. 444 § 2 należy rozumieć w ten sposób, że przy
ustalaniu wysokości renty należy brać pod uwagę realną, praktyczną
możliwość podjęcia przez poszkodowanego pracy w granicach zachowanej
zdolności do pracy, a nie możliwość teoretyczną. Dlatego też nie jest
wykluczona sytuacja, w której poszkodowany otrzyma pełną rentę w
wysokości utraconych zarobków jakie mógłby osiągnąć, gdyby wypadek nie
nastąpił, chociaż nie utracił całkowicie zdolności do pracy zarobkowej.
Przykładowo taka sytuacja zachodzi w razie utraty przez poszkodowanego,
znajdującego się w wieku przedemerytalnym zdolności wykonywania
wyuczonej pracy z równoczesnym znacznym ograniczeniem rodzajów wysiłków
fizycznych, przy których nie zachodzą przeciwwskazania lekarskie i przy
znacznym ograniczeniu podaży wolnych miejsc pracy specjalnie chronionej
- za wyrokiem SN z dnia 10 października 1977r. (sygn. akt IV CR 36/77,
publ. OSNCP 1978 nr 7 poz. 120). Podobnie warto zwrócić uwagę, na
zachowanie prawa do renty w pełnej wysokości w przypadku odmowy
podjęcia pracy przez poszkodowanego, jeżeli chodziłoby o pracę znacznie
odbiegającą od jego kwalifikacji lub stwarzającą inne istotne
trudności.
W sytuacji gdy poszkodowany prowadził przed wypadkiem działalność
gospodarczą, precyzyjne ustalenie różnicy w dochodach jest znacznie
bardziej skomplikowane. W celu ustalenia przysługującej mu renty należy
porównać dochody przed wypadkiem z dochodami po wypadku na podstawie
zestawień przychodów i kosztów za okresy sprzed wypadku - przykładowo
za podstawę tych obliczeń mogą służyć zeznanie podatkowe za poprzednie
okresy, wskaźniki zyskowności branży w ramach której poszkodowany
prowadził działalność gospodarczą, formę organizacyjno prawną
prowadzonej działalności i wynikający z tego zakres obowiązków
publicznoprawnych (podatkowych, innych obciążeń) etc. Należy również
brać pod uwagę czynniki wpływające na zmianę zyskowności prowadzonej
działalności w szczególności takie jak zmiany koniunktury rynkowej,
dokonane przez poszkodowanego inwestycje wpływające na obniżenie jego
dochodów, czy też potencjalne możliwości uzyskiwania wyższych dochodów
(np. rozszerzenie pola działalności gospodarczej, wprowadzenie nowych
technologii, podwyższenie kwalifikacji etc.). W niektórych
skomplikowanych przypadkach do precyzyjnego wyliczenia renty dla osób
prowadzących działalność gospodarczą będzie potrzebna wiedza ekspercka
– biegłego z zakresu finansów i księgowości.
W praktyce może również wystąpić przypadek, gdy poszkodowanym jest
osoba, która w chwili wypadku nie pracowała z powodu braku
odpowiedniego wieku lub pobierania nauki. W takich sytuacjach
poszkodowani małoletni oraz pobierający naukę przez pierwsze lata
otrzymują rentę na zwiększone potrzeby, którą po osiągnięciu dorosłego
wieku lub zakończeniu nauki zastępuje się rentą uzupełniającą. Podobnie
wygląda sytuacja osób będących w zaawansowanym wieku bowiem do czasu
osiągnięcia wieku emerytalnego pobierają rentę uzupełniającą. Po
osiągnięciu wieku emerytalnego zakład ubezpieczeń może zmienić podstawę
jej naliczania - od tego momentu nie będzie to różnica w dochodach, a
różnica w stosunku do potencjalnej emerytury jaką otrzymywałby
poszkodowany gdyby pracował do czasu osiągnięcia uprawnień
emerytalnych. Tak wyliczone renty w zależności od czynników rzutujących
na zmiany jej wymiaru mogą ulegać zmianom. Natomiast w przypadkach gdy
poszkodowany nie pracował zarobkowo przed wypadkiem (tzn. był osobą
bezrobotną) zachowuje on roszczenie o rentę, jeżeli będzie dalece
prawdopodobne, że w normalnym rozwoju wypadków, gdyby nie doznał
szkody, podjąłby pracę zarobkową. Przy wyliczaniu renty w takich
przypadkach można opierać się na faktycznych potrzebach poszkodowanego
czyli kwotach (środkach) potrzebnych mu do bieżącej egzystencji.
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Renta alimentacyjna tzn. płatna w następstwie śmierci
poszkodowanego. Jakim osobom związanym z poszkodowanym w przypadku
jego śmierci służy roszczenie o uzupełnienie powstałego na skutek jego
śmierci uszczerbku w budżecie domowym ?
W przypadku śmierci poszkodowanego, o alimentację - rentę alimentacyjną
(uzupełnienie powstałego na skutek jego śmierci niedoboru finansowego)
mogą zwrócić się do ubezpieczyciela sprawcy, dwie kategorie osób –
osoby względem których na zmarłym ciążył obowiązek alimentacyjny
(przede wszystkim chodzi tutaj o dzieci, wychowanków zmarłego, jego
małżonka, a także w niektórych przypadkach będą to również inne osoby
bliskie np. rodzice, rodzeństwo lub dziadkowie, którzy pozostawali na
utrzymaniu zmarłego dziecka, brata, siostry czy wnuczka) i osoby którym
zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków do życia, a z
okoliczności sprawy wynika, że wymagają tego zasady współżycia
społecznego (chodzi tutaj o dalszych członków rodziny a także
konkubentów – osób żyjących w nieformalnych związkach). Rentę
alimentacyjną określa się przy uwzględnieniu możliwości zarobkowych
poszkodowanego na zasadach analogicznych dla ustalania renty
uzupełniającej (por. powyższe pytania i odpowiedzi) oraz przy
uwzględnieniu potrzeb osoby uprawnionej do jej żądania z zastrzeżeniem,
iż potencjalny dochód powinien być pomniejszony o taką część jaką
zmarły przeznaczałby na własne potrzeby. Należy zwrócić uwagę, iż
obowiązek ustanowienia tego typu renty powstaje nie tylko w zakresie
dostarczania środków pieniężnych ale również sprawowania opieki,
wychowania etc. Czas trwania obowiązku rentowego (alimentacyjnego)
będzie zróżnicowany ze względu na okres pozostawania po śmierci
poszkodowanego bez środków utrzymania tj. czasu kontynuowania nauki, a
także indywidualnej możliwości podjęcia pracy zarobkowej. W trakcie
płatności renty mogą nastąpić istotne zmiany stosunków, uzasadniające
zarówno zmianę wysokości, sposobu płatności jak i charakteru renty, co
winna wykazać strona zgłaszająca roszczenie.
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Jakie są podstawy prawne żądania renty alimentacyjnej przez najbliższych po śmierci poszkodowanego ?
Podstawą prawną żądania renty alimentacyjnej jest art. 446 § 2 k.c.,
który stanowi, iż osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy
obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia
szkody, renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do
możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas
prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty
mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale
dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że
wymagają tego zasady współżycia społecznego. Trzeba zaznaczyć, iż prawo
do renty alimentacyjnej jest roszczeniem osobistym każdej z osób
uprawnionych i powinno być określone dla każdej z tych osób odrębnie -
analogicznie wyrok SN z dnia 2 maja 1975r. (sygn. akt I CR 103/75).
Rozpoczynając starania o rentę warto także pamiętać o kilku istotnych
kwestiach, które zostały wyjaśnione w orzecznictwie. Renta
alimentacyjna nie będzie się należeć z powodu śmierci męża żonie
posiadającej pełną zdolność do pracy zarobkowej i nie obciążonej
obowiązkiem wychowywania małoletnich dzieci, chociażby za życia
pozostawała na jego utrzymaniu – za wyrokiem SN z dnia 18 stycznia 1974
r. (sygn. aktI CR 746/73). Jednakże gdy pozostały przy życiu małżonek
obarczony jest obowiązkiem wychowywania małoletnich dzieci i z tego
powodu nie może podjąć pracy zarobkowej, względnie gdy z dotychczasowej
pracy zarobkowej (z uwagi na zaszłe zmiany rodzinne) zmuszony jest
zrezygnować, wobec konieczności roztoczenia osobistych starań o
wychowanie dzieci, to w takiej sytuacji pozostałemu przy życiu
małżonkowi może przysługiwać renta alimentacyjna - analogicznie wyrok
SN z dnia 18 października 1972 r. (sygn. akt I CR 383/72). Podobnie
będzie w przypadku wdowy, która w dniu śmierci męża była w ciąży –
będzie jej przysługiwać renta alimentacyjna, jako niezdolnej do
wykonywania zatrudnienia - za orzeczeniem SN z dnia 11 stycznia 1967r.
(sygn. akt I PR 510/66). Orzecznictwo idzie jeszcze dalej – Sąd
Najwyższy w wyroku z dnia 11 stycznia 1967r. (sygn. akt I PR 510/66)
stwierdził, że urodzenie się małoletniego powoda po śmierci ojca nie
wyłącza jego uprawnień do odszkodowania i renty. Wdowie nawet zdolnej
do samodzielnego utrzymania przysługuje renta wyrównawcza, jeżeli
wychowuje ona małe dzieci, bądź usprawiedliwione to jest koniecznością
stałej opieki nad chorymi dziećmi. Podobnie okoliczność, że ojciec
dziecka, na rzecz którego została zasądzona renta odszkodowawcza z
tytułu śmierci matki, zawarł ponowne małżeństwo, nie ma wpływu na
podstawę i wysokość renty - za uchwałą SN z dnia 28 maja 1968r. (sygn.
akt III CZP 50/68). Przyznając prawo do renty trzeba także pamiętać, że
matka może wykonywać swój obowiązek alimentacyjny wobec dziecka w
całości lub części przez osobiste starania jego utrzymanie lub
wychowanie (art. 135 § 2 k.r.o.). Te osobiste starania posiadają -
oprócz niewymiernej wartości moralnej i uczuciowej dla dziecka –
stanowią określoną wartość materialną, dającą się przeliczyć na rentę
pieniężną. Zasądzenie więc na rzecz dziecka renty odszkodowawczej
obliczonej stosownie do osobistego wkładu matki w zaspokojenie potrzeb
dziecka znajduje uzasadnienie w przepisie 446 § 2 k.c. - analogicznie
wyrok SN z dnia 21 marca 1967r. (sygn. akt II CR 497/66).
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Czy poszkodowany może wnosić o zamianę przysługującej mu renty na
jednorazowe odszkodowanie, chodzi o tzw. kapitalizację renty ?
Tak, w pewnych okolicznościach poszkodowany w wypadku może zamiast
renty wystąpić o jednorazowe odszkodowanie - wybór sposobu naprawienia
szkody należy w takich przypadkach do poszkodowanego oczywiście przy
zachowaniu ustawowych przesłanek tj. ważnych powodów, w następstwie
których zamiana renty na jednorazowe odszkodowanie ułatwi
poszkodowanemu dalszy byt. Kapitalizacja rent (tj. zamiana renty na
jednorazowe odszkodowanie) jest uzasadniona w szczególności gdy
poszkodowany w następstwie wypadku stał się inwalidą, a jednorazowe
świadczenie umożliwi mu wykonywanie innego zawodu, czy też prowadzenie
działalności gospodarczej. Przy określaniu wymiaru takiego
jednorazowego odszkodowania należy brać pod uwagę wysokość renty jaką
otrzymywałby w analogicznej sytuacji poszkodowany nie korzystający z
instytucji kapitalizacji renty. Jednorazowe odszkodowanie wypłacane
jest na podstawie ugody pomiędzy zakładem ubezpieczeń a poszkodowanym
zastępując rentę. Bardzo ważnym dlatego też jest rozważna i przemyślana
decyzja po stronie poszkodowanego odnośnie skapitalizowania renty i
wyboru jednorazowego odszkodowania. Poszkodowany musi pamiętać, iż
środki uzyskane przez niego w wyniku kapitalizacji renty mają stanowić
dla niego źródło utrzymania w przyszłości - zabezpieczenie jego dalszej
egzystencji.
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Czy służy mi roszczenie o utracone zarobki, które uzyskiwałem na
podstawie umowy o pracę, prowadząc działalność gospodarczą, a których
nie uzyskałem ze względu na wypadek i jak je wyliczyć i udokumentować ?
Tak tego typu roszczenie przysługuje poszkodowanemu, który w
następstwie wypadku utracił dochody, które by uzyskał gdyby mu szkody
nie wyrządzono. Roszczenie o zwrot utraconych zarobków dotyczy
krótszych okresów, a w dłuższych mamy doczynienia ze świadczeniami
rentowymi (por. powyższe pytania i odpowiedzi poświęcone problematyce
rent). Przy stałym czy okresowym zatrudnieniu na podstawie umów o pracę
wykazanie utraconych zarobków jest dosyć łatwe do zrealizowania. Utrata
zarobków będzie bowiem stanowiła różnicę pomiędzy dochodami
otrzymywanymi po wypadku w stosunku do tych otrzymywanych po wypadku
np. osoba będąca na zwolnieniu lekarskim otrzymuje wynagrodzenie na
poziomie początkowo jego 80% od pracodawcy, a następnie tj. po 33 dniu
od zdarzenia w formie zasiłku chorobowego realizowanego przez ZUS -
różnica w dochodach będzie stanowiła 20% wynagrodzenia (należy
pamiętać, że 70% otrzymują osoby będące w szpitalu, a 100% kobiety w
ciąży). Poszkodowany aby skutecznie dochodzić swoich roszczeń powinien
tą różnicę wykazać poprzez przedstawienie dokumentacji, która będzie
obrazowała różnice pomiędzy zarobkami sprzed wypadku z dochodami po
wypadku. Najlepiej to zrobić poprzez przedstawienie zakładowi
ubezpieczeń zaświadczeń o zarobkach z przed wypadku z zaświadczeniami o
dochodach po wypadku – zwykle tego typu zaświadczenia wydają komórki
organizacyjne zajmujące się kadrami, płacami i rozliczeniami
księgowymi. Zdecydowanie inaczej i trudniej jest wyliczyć utracone
dochody przy osobach prowadzących działalność gospodarczą – podobnie
jak przy wyliczaniu rent dla takich osób należy porównać dochody przed
wypadkiem z dochodami po wypadku na podstawie zestawień przychodów i
kosztów za okresy sprzed wypadku. Przykładowo za podstawę tych obliczeń
mogą służyć zeznanie podatkowe za poprzednie okresy, wskaźniki
zyskowności branży w ramach której poszkodowany prowadził działalność
gospodarczą, formę organizacyjno prawną prowadzonej działalności i
wynikający z tego zakres obowiązków publicznoprawnych (podatkowych,
innych obciążeń) etc. Należy również brać pod uwagę czynniki wpływające
na zmianę zyskowności prowadzonej działalności, w szczególności takie
jak zmiany koniunktury rynkowej, dokonane przez poszkodowanego
inwestycje wpływające na obniżenie jego dochodów, czy też potencjalne
możliwości uzyskiwania wyższych dochodów (np. rozszerzenie pola
działalności gospodarczej, wprowadzenie nowych technologii,
podwyższenie kwalifikacji etc.). Niezbędnymi środkami dowodowymi w
takich wypadkach będzie dokumentacja księgowa, podatkowa obrazująca
uzyskiwane dochody, PIT-y roczne, deklaracje miesięczne, ścisła
współpraca i wyjaśnienia ze strony księgowej, biura rachunkowego
rozliczającego poszkodowanego przed wypadkiem. W części skomplikowanych
przypadków do precyzyjnego wyliczenia utraconych dochodów dla osób
prowadzących działalność gospodarczą potrzebna będzie wiedza ekspercka
– biegłego z zakresu finansów i księgowości.
Czy służy mi roszczenie o utracone zarobki, które uzyskiwałem na
podstawie umów cywilnoprawnych (zlecenia, działa) umów o przeniesienie
praw autorskich, kontraktu cywilnoprawnego, pracy „na czarno” czy w
„szarej strefie” których nie uzyskałem ze względu na wypadek i jak je
mogę wyliczyć i udokumentować ?
W obecnych realiach gospodarczych zdecydowanej zmianie uległ rynek
pracy i formy zatrudnienia. Obecnie bowiem znaczna część osób zarobkuje
nie w oparciu o umowę o pracę, a umowy cywilnoprawne, głównie umowę
zlecenia (okresowe, stałe), umowę o dzieło (czyli na wykonanie
określonej rzeczy, przedmiotu np. pomalowanie mieszkania, przygotowanie
kampanii reklamowej) umowy o przeniesienie praw autorskich, umowy
wydawniczej (przygotowanie publikacji, opracowania, raportu, utworu,
programu, projektu graficznego). Podobnie część kadry menadżerskiej
zatrudniana jest również na podstawie kontraktów menadżerskich
(kontraktów cywilnoprawnych) lub w ramach tzw. samo zatrudnienia tzn.
prowadzą działalność gospodarczą, której odbiorcą usług jest jeden
kontrahent – większy podmiot zatrudniający w ten sposób osoby
świadczące de facto na jego rzecz pracę. Tego typu formuła zatrudnienia
dotyczy przede wszystkim menagerów, osób prowadzących działalność w
ramach struktury organizacyjnej np. regionalnych przedstawicieli
handlowych. Określając rozmiar utraconych dochodów przy tego typu
umowach głównie należy bazować na treści tych umów bowiem od nich
zależeć będzie rozmiar szkody w postaci utraconych zarobków – w nich
bowiem określona jest wysokość wynagrodzenia, wysokość premii
sprzedażowych, bonusów, prowizji, dodatkowych świadczeń, okres
obowiązywania umowy, skutki jej niewykonania lub niewłaściwego
wykonania i szereg innych zapisów wskazujących na wzajemne prawa i
obowiązki stron umowy. Aby je precyzyjnie wykazać konieczne prócz
samej treści umowy będą dokumenty pochodzące od drugiej strony takiej
umowy np. oświadczenie zleceniodawcy o uzyskiwanych uprzednio dochodach
z umowy zlecenia, dzieła, wskazanie ile taka osoba by prawdopodobnie
uzyskała korzyści gdyby nie wypadek, oświadczenie Spółki zatrudniającej
menagera o osiąganych zarobkach, a także dochodach spodziewanych w
przyszłości (z uwzględnieniem premii, bonusów rocznych i innych
korzyści płynących z kontraktu). Inaczej wyglądają możliwości
dochodzenia zwrotu utraconych zarobków osiąganych z pracy w tzw.
„szarej strefie” czy „pracy na czarno” bowiem wyjątkowo ciężko dowieść
zarówno zatrudnienia jak i wysokości uzyskiwanych przed wypadkiem
dochodów. Nie można tutaj bowiem liczyć na oświadczenie pracodawcy lub
zleceniodawcy, który obawiając się kontroli i kar ze strony służb
skarbowych, zakładu ubezpieczeń społecznych nie będzie chciał
potwierdzić faktu zatrudnienia poszkodowanego i uzyskiwanych w jego
ramach dochodów. Sytuacja takich osób jest bardzo trudna dowodowo tym
nie mniej istnieją sposoby dowodzenia uzyskiwanych przed wypadkiem
przychodów. Dowodząc utraconych dochodów można wyjść od wydatków
rodziny, którą przed wypadkiem utrzymywał poszkodowany. Pomocne w
takich sytuacjach mogą być uśrednione dochody w danej branży, można
bazować na informacjach publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny
(np. pracownik w sektorze budowlanym (murarz) zarabiał w 2007r. średnio
4 000 zł netto) lub też posługiwać się powszechnie znanymi informacjami
(np. znane są w szpitalach stawki za pracę pielęgniarki opiekującej się
poszkodowanym). Wszystkie tego typu dane i informacje mogą stanowić, co
prawda wątłą ale podstawę wyliczenia roszczenia z tytułu utraconych
zarobków.
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Czy służy mi roszczenie o utracone korzyści, które mógłbym osiągnąć
gdyby nie doszło do wypadku (gdyby nie wyrządzono mi szkody) ?
Zgodnie z zasadą pełnego odszkodowania, która przejawia się w tym, że
naprawienie szkody obejmuje straty jakie poszkodowany poniósł i
korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono
poszkodowanemu służy również roszczenie o tzw. utracone korzyści.
Strata rzeczywista to zmniejszenie majątku poszkodowanego, które może
się przejawiać w zmniejszeniu aktywów (mniej środków) lub zwiększeniu
pasywów (wystąpienie lub powiększenie zadłużenia), natomiast szkoda w
postaci utraconych korzyści ma zawsze charakter hipotetyczny i często
się zdarza, że występuje równolegle ze stratą rzeczywistą. Rodzaje
szkody w postaci utraconych korzyści są bardzo zróżnicowane.
Przykładowo będą nimi niemożność podpisania lukratywnego kontraktu,
umowy (np. aktor który musiał po wypadku zrezygnować z lukratywnego
kontraktu), niemożność wykonanie dzieła (np. namalowanie obrazu,
wykonanie rzeźby, wykonanie ogrodzenia, pomalowanie mieszkania,
wygaśnięcie kontraktu menadżerskiego (np. wobec niemożności wykonywania
kontraktu przez okres dłuższy niż 2 miesiące, co wynika z klauzuli
umownej), a w wyjątkowych przypadkach niemożność zawarcie "okazyjnej"
umowy na zakup pojazdu, nieruchomości. Dowodzenie utraconych korzyści
zależeć będzie od ich rodzaju – środkami dowodowymi będą tutaj umowy,
umowy przedwstępne, promesy, oświadczenia kontrahentów i inne dowody,
które daleko uprawdopodobniają korzyść, której mógłby spodziewać się
poszkodowany, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Innym spotykanym w
praktyce obrotu przykładem utraconych korzyści będzie utrata możliwości
podjęcia dodatkowej pracy, zatrudnienia, niemożność podjęcia
przyrzeczonej pracy (np. osoba była umówiona na rozpoczęcie pracy a
poprzedniego dnia doznała wypadku). Środkiem dowodowym w tego typu
przypadkach będzie dokumentacja wskazującą, iż do zawarcia umowy o
pracę ze znacznym prawdopodobieństwem by doszło (np. umowa
przedwstępna, promesa zatrudnienia). Dochodząc roszczeń z tytułu
utraconych korzyści najistotniejsze jest aby szkodę z tego tytułu
wykazać z tak dużym prawdopodobieństwem aby uzasadnione było w świetle
doświadczenia życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście
nastąpiła. Trzeba także pamiętać, że naprawienie szkody z tytułu
utraconych korzyści ma zapewnić całkowitą kompensatę uszczerbku ale nie
dopuszczając zarazem do nieuzasadnionego (bezpodstawnego) wzbogacenia.
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Kto jest uprawniony do występowania z roszczeniem ze szkody osobowej ?
Podmiotami uprawnionymi do występowania z roszczeniami osobowymi są
przede wszystkim poszkodowany, jego przedstawiciel ustawowy (małżonek,
rodzic, siostra, brat) lub inna osoba na podstawie udzielonego
pełnomocnictwa (np. adwokat, specjalistyczna firma, stowarzyszenie w
ramach działalności statutowej). Trzeba przypomnieć, że niektóre
roszczenia przysługują innym osobom niż bezpośrednio poszkodowany np.
zadośćuczynienie za doznaną krzywdę dla najbliższych, stosowne
odszkodowanie w sytuacji znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej,
renta alimentacyjna, zwrot kosztów leczenia i pogrzebu (por. pytania
poświęcone tym świadczeniom).
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Jaki jest zakres zwrotu kosztów pogrzebu i komu taki zwrot przysługuje ?
Obowiązek pokrycia kosztów pogrzebu na podstawie przepisów o
odpowiedzialności cywilnej deliktowej (art. 446 § 1 k.c.) stanowi
świadczenie o charakterze typowo odszkodowawczym, mające na celu zwrot
poniesionych kosztów pogrzebu osobie, która je poniosła. Chodzi tutaj o
wyrównanie szeroko pojętych wydatków związanych z pochówkiem
poszkodowanego. Zakres kosztów objętych wskazywanym przepisem rodził w
praktyce wątpliwości, które skutkowały koniecznością sięgania do
rozstrzygnięć sądowych, tworzących i utrwalających obecną linię
orzecznictwa. Wyjątkowo szerokiej odpowiedzi na temat zakresu zwrotu
kosztów pogrzebu dostarczają wytyczne płynące z wyroku Sądu Najwyższego
z dnia 6 styczna 1982 r. (sygn. akt II CR 556/81), gdzie uznano, iż
obowiązek zwrotu kosztów pogrzebu obejmuje zwrot kosztów bezpośrednio
związanych z pogrzebem (jak przewóz zwłok, nabycie trumny, zakup
miejsca na cmentarzu i in.), jak również zwrot wydatków,
odpowiadających zwyczajom danego środowiska. Do tych wydatków zalicza
się koszt postawienia nagrobka (w granicach kosztów przeciętnych,
jeżeli nawet koszty rzeczywiste były znaczne, np. z uwagi na materiał
lub wystrój nagrobka), wydatki na wieńce i kwiaty, koszty zakupu
odzieży żałobnej i in. Ponadto do tych wydatków należy zaliczyć także
wydatki na poczęstunek biorących udział w pogrzebie osób, przy
uwzględnieniu okoliczności konkretnego przypadku, skoro jest to zwyczaj
w zasadzie powszechnie przyjęty, a zwłaszcza jeżeli jest w danym
środowisku stosowany, i dotyczy przede wszystkim krewnych zmarłego
(bliższych i dalszych członków rodziny), jak również innych osób bliżej
związanych ze zmarłym związanych, np. najbliższych współpracowników.
Koszt takiego poczęstunku, utrzymany w rozsądnych, stosownie do
okoliczności, granicach, podlega zwrotowi na równi z innymi kosztami
pogrzebu zgodnie z art. 446 § 1 k.c. Podobne w treści jest wcześniejsze
orzeczenie SN z dnia 22 stycznia 1981r. (sygn. akt II CR 600/80), gdzie
sąd uznał, że przepis art. 446 § 1 k.c. uzasadnia żądanie zwrotu
wydatków związanych z pogrzebem, które odpowiadają zwyczajom panującym
w danym środowisku, a przy ocenie kosztów postawienia nagrobka można
brać pod uwagę ceny nagrobków przeciętnych, zaś przy rozstrzyganiu o
zwrocie kosztów wyżywienia uczestników uroczystości pogrzebowych
jedynie zasadniczy posiłek. Podobne wytyczne można odnaleźć w szeregu
innych orzeczeń gdzie przykładowo sąd stwierdził, iż do kosztów
pogrzebu w rozumieniu art. 162 § 1 kodeksu zobowiązań (obecnie art. 446
§ 1 k.c.) można zaliczyć m.in. umiarkowany wydatek poniesiony na zakup
niezbędnej odzieży żałobnej, której noszenie zarówno w czasie pogrzebu,
jak i przez dłuższy czas po zgonie osoby bliskiej jest zwyczajowo
przyjęte w wielu środowiskach w naszym społeczeństwie. Zwrot kosztów
nagrobka natomiast powinien obejmować ogół poniesionych na ten cel
kosztów, chyba że sąd dojdzie do przekonania na podstawie okoliczności
sprawy, że koszty te są rażąco wygórowane w zestawieniu z normalnymi
wydatkami przyjętymi w podobnych przypadkach. Wskazanie odwołujące się
do przeciętnych zwyczajów znajdziemy również w orzeczeniu SN z dnia 24
listopada 1972 r. (sygn. akt I CR 509/72), w którym sąd ograniczył
zakres roszczeń odszkodowawczych twierdząc, że skoro o wysokości
odszkodowania pod postacią kosztów wystawienia nagrobka decydują
przeciętne zwyczaje, to indywidualne upodobania osób bliskich
poszkodowanego, wykraczające poza powszechnie przyjęte, nie mogą
obciążać osoby zobowiązanej do odszkodowania. Problemy interpretacyjne
rodziło również określenie kręgu osób uprawnionych do zwrotu kosztów
pogrzebu. Orzecznictwo prezentuje tutaj precyzyjne wytyczne, obejmując
zakresem stosowania każdą osobę, która faktycznie poniosła koszty
związane z pogrzebem. Linia orzecznictwa wskazuje ponadto, iż „bez
znaczenia jest stopień związania zmarłego z osobą, która pokryła koszty
pogrzebu” czemu dał wyraz Sąd Apelacyjny w Katowicach w orzeczeniu z
dnia 28 listopada 1996r. (sygn. akt III APr 34/96 publ. w Pr. Pracy z
1997 Nr 12 poz.43) wskazując, że zobowiązany do naprawienia szkody
(sprawca lub jego zakład ubezpieczeń w zakresie OC) na podstawie art.
446 § 1 k.c. powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je
faktycznie poniósł, niezależnie od tego czy jest spadkobiercą
poszkodowanego, bowiem roszczenie to jest samodzielne. Ponadto, co jeż
ważne w praktyce interpretacja powołanego przepisu wskazuje, że chodzi
tu o koszty, które zostały już poniesione, co oznacza, iż poczynione
zostały konkretne wydatki. Regułę tą potwierdził Sąd Apelacyjny w Łodzi
w orzeczeniu z dnia 29 sierpnia 1995r (sygn. akt I ACr 440/95 publ. w
OSA z 1995r. Nr 6 poz. 44) wskazując w tezie rozstrzygnięcia, iż zwrotu
kosztów nagrobka może domagać się osoba, która koszty te faktycznie
poniosła (tzn. wydatki te zostały w chwili występowania o ich zwrot
poniesione).
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski
Zwrot kosztów pogrzebu a zasiłek pogrzebowy – czy zwracając koszty
pogrzebu można je pomniejszyć o kwotę wypłacanego przez Zakład
Ubezpieczeń Społecznych zasiłku pogrzebowego ?
Omawiając wzajemne relacje obu wyżej wymienionych świadczeń i
możliwości pomniejszenia zwrotu kosztów pogrzebu o kwotę zasiłku
pogrzebowego należy w pierwszym rzędzie przywołać uchwałę Sądu
Najwyższego z dnia 27 marca 1981 r. (sygn. akt III CZP 6/81), która
pomimo upływu czasu i zmiany stanu prawnego, w naszej ocenie w pełni
zachowała swoją aktualność. Zgodnie z jej tezą "zasiłek pogrzebowy (….)
wypłacony (….) w szczególności dzieciom, w związku ze śmiercią
pracownika w wyniku wypadku komunikacyjnego, nie podlega zaliczeniu na
poczet należnego od PZU odszkodowania z tytułu zwrotu poniesionych
kosztów pogrzebu". Analogiczny pogląd, potwierdzając poprzednie
zapatrywanie na omawiane zagadnienie, wyraził SN w nieco późniejszym
wyroku z dnia 29 kwietnia 1981r. sygn. akt (IV CR 120/81) wskazując, iż
zasiłek pogrzebowy wypłacony osobom uprawnionym, w szczególności
dzieciom, w związku ze śmiercią pracownika w wyniku wypadku
komunikacyjnego, nie podlega zaliczeniu na poczet należnego
odszkodowania z tytułu zwrotu poniesionych kosztów pogrzebu przy czym
stanowisko takie odnieść należy również do sytuacji, gdy koszty
pogrzebu poniosła żona zmarłego. Warto także dodać, że zupełnie inny
jest cel świadczenia opartego na art. 446 § 1 k.c. – zwrotu kosztów
pogrzebu (tutaj naprawienie szkody), inny zaś jest charakter zasiłku
pogrzebowego przyznawanego na podstawie art. 77 ustawy o emeryturach i
rentach z FUS (tutaj zaspokojenie potrzeb socjalnych oraz dostarczenie
pomocy finansowej rodzinie zmarłego w trudnej sytuacji życiowej).
Powyżej ukazana linia orzecznictwa, a także zestawianie wskazywanych
celów, obu rodzajów świadczeń pozwala dojść do wniosku o braku
możliwości wzajemnego zaliczania świadczeń wypłacanych na podstawie
różnych reżimów (tytułów) prawnych, a zatem zasiłek pogrzebowy
wypłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w ramach świadczeń z
tytułu zabezpieczeń społecznych nie powinien być zaliczany w poczet
świadczeń należnych od zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego
ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Inaczej mówiąc nie powinno
się dokonywać pomniejszenia zwracanych kosztów pogrzebu o kwotę zasiłku
pogrzebowego wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Odpowiedź na pytanie przygotował r.pr w BRU Aleksander Daszewski